sobota, 1 kwietnia 2017

hello pink

Róż! Kiedyś na pierwszym miejscu listy kolorów, których nigdy nie założę:). Takie to kobiece "nigdy", co widać na załączonym obrazku. Róż nie musi być ani tandetny, ani infantylny. Na pewno jest kobiecy, a może nawet dziewczęcy, ale nie jest już synonimem kiczu.
Na zdjęciach poniżej w końcu w pełnej okazałości marynarka z Zaful. Od lat poszukiwałam idealnego białego żakietu i w końcu mam. Noszę go ostatnio na okrągło, bo wpasowuje mi się w prawie każdy zestaw. Jak to marynarka nadaje trochę bardziej formalnego charakteru, ale dzięki temu, że nie jest to sztywna garsonkowa część garderoby, idealnie współgra z zestawami codziennymi, w tym tymi ze sportową nutą. 










zdjęcia- Paula

marynarka- Zaful
płaszcz- reserved
buty- ecco
torba- h&m
koszula- atmosphere (sh)
spodnie- targ


37 komentarzy:

  1. A jaka to dawka pozytywnej energii !!!!
    To biała marynarka super ! Takie ciuchy lubie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to taki "uśmiechnięty" kolor.

      Usuń
  2. Świetna stylizacja! Ten różowy płaszcz z koszula w paski pieknie sie komponuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brunetkom w różu jest bardzo ładnie, więc super, że przekonałaś się do tego koloru :)
    Poza tym właśnie w kontraście z ciemnymi włosami moim zdaniem róż nigdy nie wypadnie tandetnie, jeśli reszta stroju również trzyma fason ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam przed oczami obraz sąsiadki: ciemne włosy (potraktowane bezlitośnie prostownicą), solara, tipsy i róż w roli głównej. Stąd chyba moja awersja do różu:).

      Usuń
  4. U mnie nadal róż jest na liście kolorów, których nie włożę. Ale na innych podoba mi się taki brudny róż, więc się nie zarzekam, może kiedyś zmienię zdanie .

    Biała marynarka super.
    Ale jesteś szczuplutka :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, by nie czuć się przebranym, nic na siłę:).
      Dzięki. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Super zestaw! Ładnie ci w różu, sama lubię zakładać ten odcień. I mam nadzieję, że rownież niedługo znajdę mój idealny krój białej marynarki bo brakuje mi takiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Co do marynarki, to tę szczerze polecam. Na początku byłam trochę zdziwiona brakiem podszewki,ale teraz uważam to za plus, bo jest dzieki temu mniej oficjalna.

      Usuń
  6. Narosło tyle mitów odnośnie różowego, a przecież to zależy od fasonu. Różowa sukienkunia w falbanki -to i owszem, infantyle. Ale taka prosta marynarka o ciekawym kroju, nowocześnie zestawiona - super! :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale coś w tym różu jednak jest, bo ta sama falbaniasta sukienka w granacie nie byłaby już taka słodka:).

      Usuń
  7. Super! I wciąż się nie mogę napatrzeć na te Twoje krótsze, piękne wloski - strasznieCi w nich do twarzy! pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Ja też się bardzo dobrze czuję w nowej fryzurze.

      Usuń
  8. Płaszcz jest zachwycający, ma piekny odcien różu i Tobie w nim prześlicznie jest !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem co podoba mi się bardziej: ten różowy płaszcz czy biała marynarka, więc uznajmy że jest remis :-). Podobają mi się kolory, ale to co najbardziej zwróciło moją uwagę to krój: płaszcz jest prosty, minimalistyczny, ma ciekawe przeszycia. Marynarka przy całej swojej prostocie ma fajną linię dekoltu. Super i jak wiosennie :-), pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detale mają moc, ja też te rzeczy uwielbiam właśnie za te drobne rzeczy. Dzięki!

      Usuń
  10. Mi podoba się to połączenie różowej marynarki z pasiastą bluzką. Przyciąga wzrok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko, też lubię to połączenie.

      Usuń
  11. Ale ten różowy ma ładny odcień a prosty fason marynarki dodaje szyku. Podobasz mi się w tej wersji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Róż bez akompaniamentu falbanek, a właśnie w takim prostym kroju ma dla mnie najwięcej uroku.

      Usuń
  12. Jestem na TAK! Róż jest piękny, byle nie w nadmiarze. U Ciebie właśnie tak jest, z klasą.
    Pozdrawiam wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, tak świetny płaszczyk różowy z połączeniem koszuli biało-czarnej, sama chętnie wystąpiłabym w takim zestawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię kontrastujące połączenia. Cieszę się, że się podoba.

      Usuń
  14. Oj mnie też wzięło na ścięcie włosów.
    ale tylko na moim instagramie można zobaczyć... :))
    Marynara zajebista. chcę taką !!!
    Gosia Skrajna

    OdpowiedzUsuń
  15. Pieknie. Zarówno w białej marynarce jak i różowym płaszczyku. Podoba mi się Twój uśmiech "do zdjęcia"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To faktycznie "zdjęciowy" uśmiech:), na co dzień raczej szczerzę się jak głupi do sera:).

      Usuń
  16. Czarno-białe paski i róż - połączenie idealne! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cukierkowy róż dla brunetki to wg. mnie idealnie pasuje. Z białą marynarką bardziej spokojnie i klasycznie ale też pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja różowy zawsze nosiłam, tzn. nie na co dzień, ale sporo różowych rzeczy miałam i nigdy nie uważałam, że to kolor kiczowaty, to zależy od tego jak go będziemy nosić. Nawet w granatowej nieudanej stylizacji możemy wyglądać bardziej kiczowato niż w pięknej z dodatkiem różu. Obecnie choć dalej lubię róż to od niego odpoczywam, w ogóle od mocnych barw, które miałam w szafie - pozbyłam się większość, choć z ogromnym bólem, ale głowa mi pęka od nadmiaru barw w pracy. Zostawiłam tylko kilka ulubionych.
    Twoja koszula zdecydowanie przyciąga wzrok, zarówno w wersji różowej jak i białej, bardzo pasuje do koloru włosów i dużo tu daje też kolor szminki - wyglądasz pięknie i radośnie.

    OdpowiedzUsuń