niedziela, 5 lutego 2017

plucha

Poszukiwanie tła do zdjęć, na którym niewidoczne będą tony zalegającego brudnego śniegu, okazało się niemożliwością. Śnieg, który sam w sobie stanowi piękne urozmaicenie zimowych widoków, w połączeniu z miejskim brudem zamienia się okropną, szaroburą breję, która wżera nam się w buty i ubrania. A tu nic nie zapowiada, żeby coś w tej materii miało się zmienić w czasie nadchodzących tygodni.
 Pozostaje nam impregnować buty i zacisnąć zęby:). I oby do wiosny!
Wszystkie elementy dzisiejszego zestawu już pojawiały się na blogu, niektóre, jak płaszczyk mam w szafie już od kilku lat, inne, jak spodnie, to trafione tegoroczne zakupy z wyprzedaży.












zdjęcia- Paula

spodnie, płaszczyk, bluzka- H&M
sweter, buty- biedronka
torba- wittchen (lidl)

31 komentarzy:

  1. Jeśli brakuje Ci czystego śniegu, to zapraszam do Łodzi - tu napadało go tak wiele, że nawet w czasie chwilowych ociepleń nie zdążył się stopić i ciągle jest go sporo, co wcale a wcale mnie nie cieszy, bo u nas nie było nawet jednego dnia z plusową temperaturą.
    Ciągle jest buro, brzydko, szaro i w powietrzu wisi smog.

    Już zapowiadali ocieplenie, a znowu ruskim mrozem straszą i powoli mam tego dość, bo naprawdę brakuje mi już pomysłu na to jak się ubrać, żeby nie zmarznąć.
    Zwłaszcza, że przyszło mi zmienić pracę (na szczęście na niezbyt długo, bo średnio się odnajduję tu gdzie trafiłam) i muszę próbować wyglądać w miarę elegancko, co całkowicie gryzie się z moim osobistym stylem noszenia się.

    Płaszczyk masz śliczny, bo w nieoklepanym kolorze i z przepięknym kołnierzem!
    Lubię Cię w ciemnych barwach, bo ładnie rozświetlają Ci buzię i fajnie grają z włosami!

    I naprawdę - jesteś coraz szczuplejsza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie wchłonął tego całego syfu z miejskich ulic? Bo u nas nawet świeży śnieg błyskawicznie zmienia kolor na szary.
      Jak dla mnie Mar to Ty jesteś elegancka, tylko nie w sztampowy, garsonkowy sposób.
      I dzięki! Płaszcz mam już długo, a ciągle wydaje się być w miarę na czasie:).
      Co do wagi to już nie chudnę, ale przez to, że nadal ćwiczę (a może nawet więcej ćwiczę), to mi się proporcje tłuszczowo-mięśniowe zmieniają:P.

      Usuń
  2. KOchanie, pięknie wyglądałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Słońce, z tym bordo to się zgrałyśmy:).

      Usuń
  3. cudowny masz płaszczy:) cały zestaw bardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny płaszczyk :) Tło nie jest najgorsze, takie "uroki" zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny płaszczyk! Ostatnio kolor wina i burgund są cały czas na topie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że bordo od kilku lat co zimę jest na topie:).

      Usuń
  6. Połacie pięknego śniegu tylko na prowincjach, wsiach, polach ;)
    Takie buty były w Biedronce???? Wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to masz rację, u mnie na odludziu to białego śniegu mam pod dostatkiem, ale z Paulą spotykamy się "na mieście":), a tu już szara breja.
      I były w zeszłym roku. I nawet ich nie kupiłam od razu, bo kosztowały z 8 dych, a ja nie potrzebowałam kolejnych. Ale jak przecenili na 20 to nagle zrobiło się dla nich u mnie miejsce:).

      Usuń
  7. Świetnie wyglądasz Ewo nawet w taką pogodę. Brudny śnieg to niestety rzeczywistość, taki mamy klimat, napada, potem topnieje i jest wstrętnie...no cóż, byle do wiosny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu. Ja wiem, że śnieg zimą to żadna nowość, ale mam już go powoli dość.

      Usuń
  8. Ładne to to na gorze z futerkiem masz :) nadaje charakteru elegancji całości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za to to właśnie lubię. Zwykły czarny zestaw, ale z tym płaszczykiem nabiera charakteru.

      Usuń
  9. Niech ta wiosna nadchodzi :(
    Pięknie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  10. Płaszcz pamiętam, bo wpadł mi w oko. Nie miałam tylko pojęcia że w Biedronce są takie fajne buty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Robię tam co tygodniowe zakupy, więc nie przegapiam takich okazji:).

      Usuń
  11. płaszczyk bordo z tym futrzastym kołnierzem od razu zwrócił moją uwagę, jest śliczny www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten sam problem co Ty, mój zapas sesji spadł do 0 a patrząc na to co jest za oknem to nie wiem gdzie ja będę robić zdjęcia bo wszędzie jest szaro i tylko brudny śnieg dokoła. Płaszczyk jest boski, śliczne obszycie i kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Dlatego mój najbliższy post będzie ze zdjęciami robionymi w domu.

      Usuń
  13. Jaki świetny płaszczyk! :O Wyglądasz pięknie, na pewno będę częściej wpadać na bloga! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. A jednak udało się znaleźć tło do zdjęć, na dodatek kolory budynków ładnie się komponują z kolorem Twojego ślicznego płaszczyka z superastym futrzanym kołnierzem:))
    Niestety na ten brudny śnieg nic nie poradzimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie tło naszego ratusza lubię bardzo i często wykorzystuję, ale ten brud dookoła mocno mnie zniechęca.

      Usuń
  15. To wydanie szalenie przypadło mi do gustu, ciemny burgund wspaniale się prezentuje z futrzanym kołnierzem, na dworze jeszcze zimno, więc taki zestaw nie raz się jeszcze przyda. Zachwycasz!

    OdpowiedzUsuń