poniedziałek, 31 października 2016

tygodniowy przegląd 35/2016




Poniedziałek
sukienka- f&f (kupiona u Ani)
buty- spm (zalando)
marynarka- mango

Wtorek
spodnie- f&f
buty- spm (zalando)
bluzka- only (sh)
sweter- sh


Środa
marynarka- new look (sh)
spodnie- acne (sh)
bluzka- only (sh)
buty- nn


Czwartek
koszula- lidl
spodnie- acne (sh)
buty- spm (zalando)
marynarka- mango

Piątek
bluzka- zara (sh)
spodnie- stradivarius
sweter- targ
buty- lasocki
pasek- biedronka
zegarek- adritica


czwartek, 27 października 2016

ornament

Dziś połączenie barokowych ornamentów i wojskowego stylu. Dwurzędowe guziki niezmiennie kojarzą mi się z modą z militarnymi akcentami. Podobnie mam ze wszelkimi ornamentami i barokowym stylem.
Zaskoczyło mnie jednak, że oba nurty można połączyć w jednej sztuce odzieży, a do tego, że będzie się to razem tak dobrze komponować. A mowa o mojej marynarce. Żakiet ten jest na pierwszy rzut oka bardzo prosty- "błotny", dość niejaki kolor, klasyczna forma, wełniany materiał. A mimo to jest wyjątkowy właśnie za sprawą guzików i zdobnego ornamentu na łokciach. Nie chciałam jednak przesadzić  i cała reszta ubioru jest typowo bazowa. No dobra...prawie cała reszta, bo torebka nawiązuje zdobieniami do marynarki.
Sama w sobie zresztą stanowi małe dzieło sztuki. Nigdy nie spotkałam podobnego "okazu" i, choć preferuję większe egzemplarze, to ta musiała powędrować ze mną do kasy.









zdjęcia- Paula

marynarka- new look (sh)
golf- days like this (sh)
spodnie- f&f
torebka- sh
buty- spm (zalando)
zegarek- timex


poniedziałek, 24 października 2016

Tygodniowy przegląd 34/2016



Poniedziałek
golf- sh
spodnie- cheap monday (sh)
buty- c&a (rebellook)
zegarek- timex

Wtorek
spodnie- stradivarius
buty- spm (zalando)
sweter- orsay
bluzka- only (sh)

Środa
spodnie- stradivarius
koszula- tommy hilfiger (sh)
buty- spm (zalando)
sweter z merynosów- sh
zegarek- timex

Czwartek
spodnie- stradivarius
buty- spm (zalando)
bluzka- h&m (sh)
marynarka- szafa.pl
zegarek- timex

Piątek
spodnie- f&f
bluzka- lidl
buty- spm (zalando)
pasek- sh
marynarka- szafa.pl

czwartek, 20 października 2016

buuuty

Był taki moment w moim życiu, gdy posiadałam właściwie jedne buty. Może było ich więcej, ale to w tych jednych chodziłam non-stop i w moim mniemaniu pasowały mi do wszystkiego. Glany, bo o nich mowa, towarzyszyły mi na koncertach, wyprawach, ale i na co dzień. I choć mam nadal moje kochane glany, to ich stopień zużycia czyni je bardziej obiektem muzealnym niż artykułem użytkowym. Ale nadal mam sentyment do ciężkich buciorów. Te wprawdzie kiedyś nie wpisałyby się w kanon akceptowalnego przeze mnie obuwia (ten zamek- co za łatwizna! I jaka ujma na honorze dla prawdziwego glanonoszowca), ale teraz zachwycają mnie i kolorem i formą. I, choć pewnie dla wielu z Was będą nie do przyjęcia, to dla mnie ten zestaw zyskał dzięki nim. Czarne botki na słupku? A pewnie, często i mój to wybór, ale czasem mam ochotę podkreślić własny indywidualizm. 
Nawiązaniem do mojego dawnego stylu są również wybitnie długie rękawy, zresztą jest to równocześnie jeden z "hot" trendów tego sezonu. Dla mnie nurt wybitnie trafiony!








zdjęcia- Paula

Spodnie- stradivarius
kurtka- cubus (sh)
buty- nn
chusta- sh
torba- Björn Borg 
sweter- orsay

poniedziałek, 17 października 2016

Tygodniowy przegląd 32/2016



Poniedziałek
bluzka- pulz (sh)
spodnie- acne (sh)
buty- ecco (sh)
płaszczyk- sakolife


Wtorek
koszula- zara (sh)
spodnie- acne (sh)
buty- anna field (zalando)
zegarek- timex
okulary- biedronka
pasek- sh


Środa
spodnie- acne (sh)
koszula- gap (sh)
katana- a (sh)
pasek- sh
buty- deezee
okulary- biedronka


Czwartek
koszula- ptakmoda
katana- a (sh)
buty- converse
zegarek timex
spodnie- targ


Piątek
koszula- gap (sh)
spódnica - targ
buty- deichmann
marynarka- sisley (sh)
pasek- sh
zegarek- timex

czwartek, 13 października 2016

ponczo

Postanowiłam napisać parę słów, póki jeszcze kolejna dawka ibuprofenu blokuje moje receptory czuciowe i nie boli mnie znów każdy staw i mięsień, a temperatura wskazuje znów optymalne 36,6. Pisałam, ze kocham jesień? Ano pisałam, ale z silnym przeziębieniem kocham miłością jakby mniej żarliwą.

Ponczo w małej zajawce pojawiło się już przy okazji poprzedniego posta- w tygodniowym zestawieniu. Prawda, że jest obłędne? Bardzo lubię taki etniczne wzory i a i krój poncza jest mi bliski. Jednak w okresie jesiennym ceny tego typu okryć wędrują w górę i osiągają czasem niebotyczne kwoty. A ja należę jednak do tych w miarę zdroworozsądkowych- nie wyobrażam sobie wydać kroci na jeden ciuch. W moim przypadku nadal chyba stawiam ilość ponad jakość, a już najchętniej lubię mieć dużo i niezłej jakości:). 
Ale wracając do poncza- jego cena pierwotna to ok 40 euro, co daje kwotę ok. 170 zł. Dużo. Nawet za tak fajny ciuch. Znalazłam go w outlecie sklepu Only kiedy kosztował już znacznie mniej, bo ok 70 zł, ale nadal nie skusił mnie swoją ceną. Okazuje się jednak, że i outlety robią przeceny i po paru miesiącach owe wdzianko sprawiło, że mój portfel w końcu na jego rzecz opustoszał:). Dwadzieścia złotych! Tak dokładnie tyle miałam w portfelu i tyle już z czystym sumieniem mogłam za niego zapłacić.
Zresztą podobna historia dotyczy kapelusza, ale nie będę Was już zanudzać- tym razem zamiast 99 zł zapłaciłam 10. Zresztą chyba wszystkie elementy dzisiejszego stroju to jakieś okazje cenowe- jak i ponad 90% mojej szafy:). 









zdjęcia- M.

poncho- only
spodnie- sh
buty- c&a 
kapelusz- h&m
torba- batycki
wisior- only


poniedziałek, 10 października 2016

tygodniowy przegląd 32/2016





Poniedziałek
jeansy- acne
bluzka- nn
buty- vagabond
koszula- sh



Wtorek
spodnie- burberry
bluzka- sh
ponczo- h&m
buty- vagabond
chusta- sh
okulary- timex
okulary- adidas


Środa
spodnie- acne
buty- zalando
ponczo- only
zegarek- timex


Czwartek
spodnie- acne
buty- ecco
bluzka- kik
marynarka- new yorker



Piątek
buty- kiomi
zegarek- timexbransoletka- lilou




czwartek, 6 października 2016

trencz

Pisanie o pogodzie jest domeną bloggerów, a szczerze mówiąc rozmowy o pogodzie to zawsze dobry temat, gdy nie ma się nic ciekawego do powiedzenia. I tak jest ze mną dzisiaj. W okół dużo się dzieję, nie mam chwili wytchnienia i spokoju, a równocześnie są to sprawy tak oddalone od bloga, że pisanie o nich tutaj raczej mija się z celem. Napiszę więc o wspomnianej pogodzie. 
A właściwie o jesieni, którą szczerze uwielbiam. Jestem w tym moim poglądzie raczej odosobniona, ale lubię jesień z całym tym jej "dobrodziejstwem". O ile latem deszcze i zimno doprowadza mnie do szału, tak jesienią przyjmuję je z pełnym spokojem. A kiedy mamy do czynienia z tak słoneczną jesienią, jaką udało uchwycić nam się na zdjęciach, to już zupełnie rozkwita we mnie pełne uwielbienie do tej pory roku.

A zestaw? Pełna klasyka. Do trenczy mam słabość. Mam ich w szafie (samych beżowych) cztery, a wliczając inne kolory... (chyba to przemilczę).










zdjęcia- Paula

płaszcz- sh
spodnie- acne (sh)
buty- kiomi (zalando)
torba- h&m 
szal- sh
zegarek- timex
bransoletka- lilou (prezent od Pauli)