sobota, 30 stycznia 2016

tygodniowy przegląd 4/2016


Kolejny tygodniowy przegląd, tym razem zdominowany przez dwa kolory: czerń i karmel w różnej konfiguracji. Z nowości na blogu chyba tylko spodnie z wtorkowego zestawienia, bardzo je polubiłam, wełniane, świetnie odszyte, bardzo dobrze się w nich czuję.


Poniedziałek
golf- cubus
spodnie- h&m (sh)
marynarka- h&m (sh)


Wtorek
golf- cubus
wełniane spodnie- nn (sh)
buty- reserved
marynarka- mango (sh)


Środa
spodnie- zara (sh)
koszula - nn (sh)
sweter- nn (sh)



Czwartek 
zamszowe spodnie- gipsy (sh)
marynarka- lauren (sh)
bluzka- nn (sh)
zegarek- timex


Piątek
spódnica- nn (targ)
bluzka- nn (sh)
marynarka- lauren (sh)
botki - spm (zalando)

wtorek, 26 stycznia 2016

zamsz

Dzisiejszy tytuł posta chyba powinien jednak brzmieć: puszczona z torbami:). Ale tak właśnie na ogół paraduję. Jedna torebka to dla mnie za mało, muszę mieć, gdzie schować komputer, kalendarz-terminarz, butelkę wody, drugie śniadanie... Tego naprawdę nie pomieściłaby zwykła damska torebka. Posiłkuję się na ogół jakąś ekotorbą, czarnym workiem z ekoskóry lub widoczną na zdjęciach torbą zakupową. W sumie to dziwię się, że do tej pory chyba na żadnym ze zdjęć nie zaprezentowałam Wam się ze zdublowaną torebką:).
Nowością na blogu jest karmelowy płaszcz, luźny, trochę w męskim stylu. Kupiony za kilkanaście złotych w lumpeksie. Ma porządny skład (100% wełny), ale przez to, że kosztował "grosze" to chyba traktuję go trochę po macoszemu. Noszę wtedy, gdy wiem, że mogę się wygnieść, przemykam między autami, siadam na murkach, rzucam na krzesło w przymierzalni. Chyba powinna go jednak traktować z większą troską:).
Debiutują też zamszowe spodnie, kupione w zeszłym roku, kiedy to moja waga wskazywała kilka kilo więcej. Wtedy były mocno na styk, pas dopinałam na wdechu. Za to świetnie układały się na nogach. A teraz? No cóż, coś za coś, w pasie super- pełen komfort, za to nie leżą już jak powinny. I teraz nie wiem, co z nimi zrobić, jakoś trzymanie ubrań "jak schudnę" idzie mi lepiej niż trzymanie tych "a jakbym znów przytyła", ale jak widać i pozbywanie się ich nie idzie mi najlepiej...











zdjęcia- Paula

płaszcz- c&a (sh)
spodnie- gipsy (sh)
torba- nn (sh)
medium brown bag- bloomingdale's (sh)
buty- spm (zalando)
marynarka- laurel (sh)
bluzka-only (sh)
szal- reserved
rękawiczki- prezent

A na koniec dodatek z cyklu syn mówi:
Powtarzamy z synem "magiczne" słowa.
Wojtusiu, a co się mówi, gdy wchodzimy do sklepu
Dzień dobry
A jak wychodzimy?
Do widzenia
A jak coś dostaniemy?
Dziękuję
A jak coś chcemy?
Mama!

sobota, 23 stycznia 2016

książkowo 1/2016

Dziś zamiast tygodniowego przeglądu, pierwszy w 2016 roku post z cyklu "książkowo". Zapraszam na minirecenzje pierwszych przeczytanych przeze mnie w 2016 roku książek.

zdjęcia- lubimyczytac.pl



Facet z ogłoszenia
Zawsze mam problem przy recenzowaniu książek, które kategoryzuję jako lekkie i przyjemne. Tego typu pozycje mają umilić mój czas w drodze do pracy, w pociągu czy na na ławce w parku. Nie oczekuję fajerwerków, złożonych osobowości bohaterów, ani zaskakującej akcji. 
I taka jest ta książka- banalna, ale przyjemna. Czyta się miło, bez żadnego zaangażowania, w sam raz na podróż.

Dziewczyna z pociągu
Zaczynałam czytać z mocno mieszanymi uczuciami. Zanim wpadła w moje ręce naczytałam się pozytywnych recenzji i bardzo chciałam ją przeczytać. Nie mogłam doczekać się Gwiazdki, bo liczyłam, że dostanę ją w prezencie. Tak się stało, ale mój zapał znacząco zmalał- zdążyłam się dowiedzieć, że książka jest nudna i wtórna- skąd tak sprzeczne opinie?
Mi ciężko ocenić, bo jestem książką zachwycona. Nie mogłam się oderwać i gdyby nie zdrowy rozsądek zarwałabym dla niej noc. Trzyosobowa narracja, kobieca. Morderstwo, zagadka i główna bohaterka, która, mimo swoich słabości, daje się lubić. Ja ten miks kupuję:).
Wróżbiarze
Kupiłam na kiermaszu w Biedronce. Nie spodziewałam się rewelacji i jej nie dostałam.
Momentami czytało się wprawdzie świetnie, ciekawe wątki, intrygujące postaci, ale zakończenie rozczarowuje. Miałam wrażenie, jakbym skończyła rozdział- nie książkę.
Magia sprzątania
Jak dla mnie brednie. Absurd goniący absurd.
Owszem znalazłam tam parę sensownych porad, ale nie zamierzam zacząć rozmawiać z moimi ubraniami... do schizofrenii mi daleko. Polecam tym, którzy uważają, że skarpetkom należy się urlop, a posiadanie szczotki do kibla musi równać się z czerpaniem przyjemności z tego faktu.


środa, 20 stycznia 2016

kożuch

Styl boho zdecydowanie kojarzy mi się bardziej z letnią porą- opalona skóra, festiwale, beztroski czas wakacji. Okazuje się jednak, że drobne akcenty boho/hippie dobrze się mają również w mroźne, zimowe dni. Naturalny zamsz, futrzane wstawki, frędzle, chwosty, spodnie z rozszerzanymi nogawkami i nawiązanie do boho staje się oczywiste. Ale, mimo tego, zestaw jest prosty i nieprzeładowany. A to za sprawą stonowanej i jednolitej kolorystyki. 
Kożuch to mój najnowszy nabytek, oczywiście znaleziony w lumpeksie. Podobają mi się w nim detale- piękny kołnierz, rzemykowe wiązania. Dzięki tym drobiazgom jest nietuzinkowy. Tego samego dnia (i w tym samym miejscu) kupiłam również ten zamszowy worek. Połączenie tych rzeczy razem wydawało się oczywistym posunięciem:). Rudy zamsz moim zdaniem świetnie komponuje się z jeansem, stąd jeansowe dzwony. 












zdjęcia- Paula

kożuch- sh
torba- sh
spodnie- h&m (sh)
buty- reserved
golf- cubus

sobota, 16 stycznia 2016

tygodniowy przegląd 3/2016


Postaram się, by te tygodniowe przeglądy pojawiały się zawsze w sobotę. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać jakąś regularność tych postów. W tym tygodniu rządziła przede wszystkim biała koszula- zestawiona na kilka sposobów.


Poniedziałek
i bardzo grzeczne zestawienie, czyli koszula z kołnierzykiem wystającym spod swetra.
koszula- esprit (sh)
spodnie- esmara (lidl)
buty- biedronka
sweter- sh (merino wool)
zegarek- adriatica


Wtorek 
i akcja denko, czyli marynarka wyciągnięta z czeluści szafy
 marynarka- h&m
koszula- esprit (sh)
spodnie- lidl
buty- biedronka
zegarek- timex



Środa
i kolejne denko- sweter
sweter- sh
spodnie- sh (wełna)
buty- biedronka
koszula- sh (len)


Czwartek
i prościej się nie da:)
spodnie- sh (wełna)
golf- sh (wełna)
buty- zalando
zegarek- timex



Piątek
koszula- biedronka
spodnie- lidl
buty- zalando
sweter- pepco

i taki mały gratis- prezentacja nowych łupów z lumpa- spódnicy i topu.

wtorek, 12 stycznia 2016

futro

Ostatnio modne (na blogach i serwisach społecznościowych) są hasła w stylu: "Jest zbyt zimno, by ładnie wyglądać". Ale czy na pewno? Czy nie da się ubrać i ciepło i stylowo?
Nie jestem przekonana, czy mój dzisiejszy zestaw niesie odpowiedź na to pytanie, ale starałam się, by komfort cieplny był zachowany i by nie wyglądać, jak opatulona śpiworem.
Jaki jest mój przepis na zimę? Warstwy! 
Sztuczne furto nie grzeje może tak jak naturalne, ale dla mnie wybór jest oczywisty. Tym bardziej, że to moje jest naprawdę milutkie. Pod spodem dwie dodatkowe warstwy- bawełna przy ciele i wełna na wierzch, czyli koszula i sweter. Gdy całość uzupełnimy ciepłymi dodatkami- wełnianą czapą, ciepłym szalem i kozakami, które pomieszczą grube skarpety to zima nam nie straszna. 

Jeżeli chodzi o cały dzisiejszy zestaw to debiutują dwie rzeczy- kozaki i czapka.
Buty kupiłam w biedronce za zawrotną kwotę 25zł- nastał tam czas wyprzedaży i można dorwać parę ciekawych rzeczy. Miałam się skupić na porządnych, wieloletnich i przemyślanych zakupach, ale 25 złotych za kozaki? I to takie fajne? No nie mogłam nie kupić. Tym bardziej, że chodniki toną w soli i piasku i żal by mi było wystawiać na takie warunki buty za kilkaset złotych.
Czapa to prezent od przyjaciółki, ciepła wełna z domieszkami, polska, ręczna robota. Jak dla mnie super.












Zdjęcia- Paula

futerko- sh
sweter- sh
szal- gosia baczyńska (rossmann)
buty- biedronka
torba- mogato
czapka- gałgan (prezent)

sobota, 9 stycznia 2016

tygodniowy przegląd 2/2016

Tym razem wspólnym mianownikiem mijającego tygodnia był golf. Ponoć golfy właśnie wracają do łask. Ja akurat lubię i noszę co roku bez względu na modę. A i znam takich, którzy choćby nie wiem co, golfu nie założą. Dla mnie zimą, gdy przyjdą srogie mrozy, fason ten jest niezastąpiony. Inna sprawa, że teoretycznie nie jest to krój, który mi sprzyja, przy szerokich ramionach, niemałym biuście, golf jeszcze bardziej dodaje ciężkości "górze". Ale ratuje mnie wyjątkowo długa szyja, dzięki niej golfy nie zaburzają proporcji. Dodatkowo myślę, że każdy ciuch odpowiednio zestawiano da się uratować (choć na białe brokatowe kozaczki nie miałabym chyba pomysłu ;)). W każdym razie staram nie zamykać na żadne fasony, a że z różnym skutkiem to już inna historia.



Poniedziałek
spodnie- zara (sh)
golf- (sh)
buty- zalando
sweter-(sh)
zegarek- timex



Wtorek
spodnie- zara (sh)
golf- (sh)
buty- zalando
kamizelka- Gosia Baczyńska (rossmann)
zegarek- timex


Środa
spódnica- targ
golf- (sh)
buty- zalando
kamizelka- (sh)
pasek- biedronka
zegarek- timex


Czwartek
spodnie- lidl
golf- cubus
buty- biedronka
kamizelka- Gosia Baczyńska (rossmann)
pasek- (sh)
zegarek- timex


Piątek
spodnie- lidl
golf- cubus
buty- biedronka
marynarka- (sh)
zegarek- timex