piątek, 30 grudnia 2016

smerfetka


Jeden z moich codziennych zestawów. Znów z mocnym akcentem na czarnym tle. 
Uwielbiam rękodzieło (i ciągle sobie obiecuję, że sama również spróbuję coś wydziergać), ale zwyczajnie mnie na nie nie stać. I to nie tak, że uważam, że jest za drogie, bardzo sobie cenię czyjąś pracę, czas, pomysł i talent, nie dziwią mnie więc wysokie ceny. Przecież to wiele wieczorów przy drutach bądź szydełku, ogromne zaangażowanie i "serce" do takiej pracy, a to wszystko jest zdecydowanie bezcenne. I chętnie wspierałabym tę robótkową część ubraniowego rynku, gdyby tylko fundusze na to pozwalały. 
Jednak los się do mnie uśmiechnął i mam i ja przepiękny robótkowy sweter. Z tym, że mój pochodzi z ciucholandu, więc jest z odzysku. Ale nie mam wątpliwości, że to nie masowa produkcja, widać to po ściegu, czy łączeniu elementów. Do tego jest chyba wełniany (bo i gryzie i pięknie grzeje), w pięknym kolorze i jest ogromny! A takiego obszernego swetra szukałam od dawien dawna. Wiem, że nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja tam się zachwycam:).
Płaszczyk znacie, bo pojawia się niezmiennie od kilku postów, spodnie były również wielokrotnie, bo mam je dłużej niż istnieje mój blog, więc przewijają się tu od czasu do czasu. Kozaki mam już 5 (!) sezon, ciężko je więc nazwać nowością:). Czapka zeszłoroczna, torebka dwuletnia, szal od Baczyńskiej jest w co drugim poście. Mało u mnie nowinek, za to coraz więcej ponadczasowych (i jak widać- dość trwałych) ubrań i dodatków.










zdjęcia-Paula

sweter- sh
spodnie- targ
buty- humanic
torba- cubus
czapka - prezent (gałgan.pl)
płaszcz- sh

29 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz . Życzę Ci wszystkiego najlepszego na nowy rok! Pozdrawiam ( :

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny i zapewne wygodny zestawik :)
    Sweterek ma genialny kolorek a i czapa jest fajowa! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Kolor swetra faktycznie stanowi jego niepodważalny atut:).

      Usuń
  3. Z tymi cenami to jest tak, jak z chodzeniem do pracy i zarabianiem - nikt za darmo godzinami nie chce pracować. Chyba, że wolontariusze ;) Z mojego punktu widzenia (rękodzielniczego) i tak się ceny zaniża. To naprawdę wiele godzin pracy. Do tego, jak ktoś wymyśla sam swoje dzieła, a nie robi gotowce wg wzorów rozpisanych, też powinno podbijać cenę.
    Twoje sh-owe znalezisko jest piękne. I ten kolor! Czemu miałby nie przypaść komuś do gustu? Ludzie nie lubią sweterów? Czy nie lubią robionych? ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak- ceny rękodzieła są zaniżane, bo ciężko jest konkurować z cenami z chińskich sieciówek. A ludziom niestety ciągle obojętne, skąd pochodzi ciuch i nie myślą o wykonanej pracy.
      Najbardziej odnośnie wszelkiego rękodzieła dobija mnie stwierdzenie (i to wcale nie powiedziane w złym tonie)- o jakie ładne, jak ze sklepu, mogłabyś sprzedawać. Kurczę- to jest łądniejsze, fajniejsze i ciekawsze niż ze sklepu i ma duszę.
      A sweter jest dość oryginalny, stąd myślę, że nie przypadnie każdemu do gustu. Im ciekawszy ciuch, tym mniej osobom się podoba- takie zjawisko zaobserwowałam przez lata:).

      Usuń
    2. Masz rację. Z tym, że im ciuch ciekawszy, tym ma mniejsze branie. Ludzie chwalą, bo tak wypada (zwłaszcza na blogach :D), ale tak summa summarum, to wybierają normalność. ;)

      Usuń
    3. Dokładnie tak:), stąd te moje perełki na mnie czekają w sh- nikt inny ich nie chce:).

      Usuń
  4. Cudny sweter! Kocham właśnie takie kolory i kroje swetrów. Również szukam ich w SH, bo niestety ale często nie mogę znaleźć w sklepach. Albo nie potrafię szukać, haha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepach ciężko o takowe, ale całe szczęście są ciucholandy:).

      Usuń
  5. mam podobną czapkę :)) super zestaw:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastycznie wyglądasz:) sweterek ma piękny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I o to chodzi!
    Nie sztuka kupować ciągle nowinki, sztuka kupić ciuch, który posłuży nam dłużej, niż pół roku, rok, dwa... sztuka kupić ubranie, które będzie na nas, z nami, żyło...

    Ewciu - dużo dobrych chwil w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar! Dziękuję, dla Was również wszystkiego dobrego!

      Usuń
  8. Oj, ale uroczo wyglądasz Smerfetko:-). Sweter bardzo mi się podoba, wygląda na ciepły i miły w dotyku. A rękodzieło również uwielbiam, chyba najbardziej za włożone w nie serce i poświęcony czas. Kochana, wszystkiego najlepszego dla Ciebie i Twoich Bliskich w Nowym Roku, ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciepły, ale do miłego to mu trochę brakuje- gryzie jak te swetry z dzieciństwa:).
      Moniko wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  9. Sweterek jest naprawde genialny! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczy sweter, mocny kolor

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki sweter w sh, porywam...piękny kolor i cudnie w nim wyglądasz...cieplutko pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  12. Po pierwsze Twój wielki sweter jest śliczny, fason, kolor, wszystko. Po drugie idę jutro do ciucha, może i do mnie los swetrowy się uśmiechnie. Po trzecie nie wszystko musi byc nowe, na dobrą sprawę, to nie chodzi o to, przecież wiadomo. Chodzi o tworzenie zestawów bez wydawania fortuny na ciągle nowe ciuchy. A po czwarte, tak ładnie wyglądasz, że wziełabym wszystko:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy TAKI sweter może komuś nie przypaść do gustu? Piękny jest! A Tobie pięknie w niebieskościach. Zresztą co tu dużo pisać, ładnemu we wszystkim ładnie. Cały zestaw prezentuje się świetnie - kobieco, luzacko, elegancko, modnie no i oczywiście funkcjonalnie!
    Moja mama, kiedy nic nie można było dostać w sklepach robiła na drutach genialne swetry. Z perspektywy czasu to sama nie wiem jak to ogarniała. Bo w 3-4 wieczory piękny sweter był zrobiony (potem zszycie elementów). A robiła je po przyjściu z pracy, wieczorami. Moja prababcia i babcia też robiły na drutach, a ja zupełnie nie mam talentu do tego:( i żałuję.

    OdpowiedzUsuń