czwartek, 3 listopada 2016

żółty

Skłamałabym, jakbym napisała, że zawsze kupuję wyłącznie ubrania wysokogatunkowe, a w mojej szafie nie uświadczy się poliestru czy akrylu. Ale prawdą jest, że metki czytam, i, nawet jeśli kupuję jakąś sztuczna szmatkę, to z pełną świadomością ściemy, którą wmawia mi producent. 
Np uwielbiam mango, ale ich "wełniany sweter" oznacza, że w składzie może być "aż" 7% wełny! 
Podobna sytuacja dotyczy żywności- wszystkie te hasła: 0%, light, gluten free, bez konserwantów, to niestety w większości slogany reklamowe, które trzeba przepuścić przez zawartość etykiety ze składem i własną wiedzę.
Ale i kosmetyki- te napisy: wyszczuplające, bez sls, bez parabenów, bez silikonów, działa od razu po nałożeniu itp... no nic tylko jeszcze pozamiata za nas podłogę i wychowa dzieci.
Pamiętajcie dziewczyny, że w dobie dzisiejszego konsumpcjonizmu producenci próbują nam wcisnąć towar coraz gorszej jakości za coraz większe pieniądze. 
Nie dajmy się omamić, ale i nie dajmy się zwariować. Znów idea złotego środka wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Czytajmy składy (czy to artykułów spożywczych, czy ubrań, czy też kosmetyków) i nie ufajmy reklamom (lepiej czytać opinie w necie i słuchać rekomendacji znajomych). Ale też nie popadajmy w paranoję- fast food od czasu do czasu, szalik z akrylu, czy szampon z silikonami nie sprawią, że padniemy trupem.

Dziś akurat mój zestaw jest z materiałowo wyższej półki, bo dominuje tu wełna i naturalna skóra. Jednak dzięki mojemu zamiłowaniu do ciucholandów i wyszukiwania okazji, nie musiałam wydać na niego kroci.







zdjęcia- M.

wełniany płaszcz- sh
spodnie- acne (sh)
wełniany golf- sh 
torba- batycki
buty- baldowski
zegarek- timex

43 komentarze:

  1. Lubie żółty ! Właśnie ten ciepły odcień!
    Piekne jesienne zdjęcia i piękna , przepiękna sesja :) pięknej kobiety ! Jestem na tak !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo jest bardziej żółty niż na zdjęciach, na których to wyszedł musztardowy, ale tak, nadal to ciepły odcień, który i ja lubię
      :).
      Dziękuję Aniu. Też lubię te zdjęcia, oddają klimat jesieni.

      Usuń
  2. Jestem za złotym środkiem, aczkolwiek z mojej obserwacji i rozmów z ludźmi wynika, że niewiele osób ma świadomość, niewiele osóg chce ją mieć. Zwłaszcza w kwestiach odżywiania. A potem sie dziwią, że chorują, odporność słaba, złe sampoczucie itd... Ech, nie będę się nakręcała ;)

    Co do ubrań - konsumenci chcieliby super jakość za super niską cenę. A to tylko w sh :D

    Żółtoczarny klimat fot - pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdą jest, ze społeczeństwo lubi być "ludźmi we mgle". I niestety dotyczy to nie tylko prokonsumenckiego podejścia do zakupów, ale ogólnie do życia. Świadomość oznacza wiedzę i odpowiedzialność, a tej mało kto chce się podjąć.
      Dzięki:)!

      Usuń
  3. jesteś żółtkiem żółta jak żółtko <3 :D super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście nie lubię żółtego, albo bardziej to, ze fatalnie w nim wyglądam, Ty za to cudownie, i pięknie się komponujesz z otoczeniem :)
    Pozdrawiam serdecznie, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty to faktycznie trudny kolor, ale o dziwo wśród intensywnych barw, to w mojej szafie właśnie żółtego jest najwięcej:).
      Dzięki Olu!

      Usuń
  5. Przyznaję, iż tego właśnie się spodziewałam czytając tytuł. Pięknego wełnianego okrycia. Bingo! Przepięknie i z klasą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Kurtka jest produkcji angielskiej i naprawdę porządnie wykonana:).

      Usuń
  6. Jakie piękne, jesienne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealnie. Płaszcz pięknie wkomponowuje się w tło, bardzo podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tło zupełnie przypadkowe. Planowałam zrobić zdjęcia w tym parku, ale nie spodziewałam się, że tak idealnie się wkomponuję:).

      Usuń
  8. Piękny płaszczyk i świetnie wyszedł na tle złotych liści :)

    OdpowiedzUsuń
  9. musztardka to idealny kolor do jesiennych setów ;) świetnie komponuje się z plenerem ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten płąszczyk jest bardziej żółty niż musztardowy, ale dziękuję pięknie:).

      Usuń
  10. Ewcia pięknie Ci w tym zestawie. Jezszcze idealnie wkomponowałaś się w tło! I like it

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka piękna wersja, uwielbiam!!!! A płaszcza CI zazdroszczę, świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Słońce:). Przyjedź do mnie, to wybierzemy się na sesję do tego parku:).

      Usuń
  12. Pięknie!!! Płaszczyk w moim ulubionym kolorze💗. Ja go łączę z granatem, bo nie noszę czerni, ale Twoje połączenie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ to musi być fajne połączenie! A tak z ciekawości jakie buty wtedy zakładasz? Bo nie mam granatowych, a nie wiem, czy czarne by mi się dobrze skomponowały, jeśli baza byłaby granatowa.

      Usuń
    2. Brązowe lub granatowe. Nie mam czarnych butów😃

      Usuń
  13. Bardzo fajny wpis ;) ja niestety nie umiem się powstrzymać przed zakupem jesli cos mi się mega spodoba a potem czytam niezbyt zachęcający skład. Powinnam robic na odwrót. Najpierw czytać metki a potem się zachwycać ;)
    A twój zestaw bardzo mi się podoba choc nie lubię żółtego. Tez kupiłam w sh płaszczyk z rękawem 3/4. Teraz musze do niego dokupić długie rękawiczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czytaniem składów to u mnie już nawyk, choć głównie jeśli chodzi o skład produktów spożywczych. Ale i na metkę z ubrania zawsze zerknę.
      PS. Bardzo się cieszę, że mogłam Cię w końcu poznać Aniu. Żałuję tylko, że mogłam być z Wami tak krótko.

      Usuń
  14. Ja się ostro przejechałam na naturalności w kosmetykach - do włosów ;)
    Jakieś trzy lata temu przerzuciłam się na eko, naturalne, pozbawione chemii kosmetyki i o tyle o ile w wypadku kosmetyków do twarzy jest tego duży plus, to w wypadku kosmetyków do włosów zrobiłam sobie krzywdę. Porzuciłam chemię, bo zauważyłam, że chemiczne, tanie szampony wypłukują mi kolor z włosów.
    No i było wiele testów i eksperymentów. Kolor, owszem.
    Bardzo długo ze mną był. Ale w którymś momencie zauważyłam, że włosy mam sztywne i puszące się na skalpie.
    Kolejne miesiące testowania nowych, coraz to innych szamponów. Bez jeszcze innej chemii, już właściwie bez czegokolwiek.
    Maski, odżywki, oleje, mycia odżywką.
    Dupa, puch po umyciu taki, że paskudnie to wyglądało.
    Wreszcie inwestycja w keratynowe prostowanie - 500 zł mniej, efekt na miesiąc i popalone końcówki w gratisie.

    Aż w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że jak myłam dawno temu włosy zwykłą Schaumą, to takich problemów nie miałam.
    Powrót do szamponu za 7 zł - włosy jak z reklamy :>

    I na co były mi te wszystkie wydane pieniądze?

    Warto więc nie dać się zwariować ;)

    Z ciuchami jest za to moim zdaniem tak, że warto sobie czasem uświadomić, że płacimy wyłącznie za metkę i koszty reklamy producenta/projektanta - bawełna nie jest droga, wełna (z wyjątkiem kaszmiru i angory) też nie.
    Kupić dobry jakościowo sweter można za mniej, niż 500 zł.
    A jeśli będzie to rzecz nie aż tak dobra jakościowo to też nic się nie stanie, bo jeśli w szafie mamy 30 swetrów, to codziennie tego nowego nosić nie będziemy - wcale się tak szybko nie zniszczy ;)

    Śliczny ten Twój płaszcz!
    W "moich" kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- idea złotego środka. Akurat włosy to w ogóle martwy twór, więc nie mam oporów przed traktowaniem go silikonami i innym badziewiem:).
      500zł??? Nie nie dałabym tyle za ubranie, choćby i było z kaszmiru- może i jest tyle warte, ale już wtedy wolę kisić się w akrylu.
      Dzięki MAr!

      Usuń
  15. ależ cudne łupy z sh a ten kolor płaszcza obłędny. Pięknie ci w nim, cudownie wygląda w jesiennym klimacie pzdr www.adrianaemfashion.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie nie ma co dac się zwariować.
    Ostatnio również zwracam uwagę na materiał i na jakość. Taki mały krok do przodu ;)
    Nie wierzę w jogurty 0% etc ;D

    Piękna stylówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten kolor idealnie pasuje do Twojej urody.

    OdpowiedzUsuń
  18. po takich zestawach marzy mi sie plaszczyk z rekawkiem 3/4. Wygladasz pieknie, elegancko, swiezo i inspirujaco! ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeden element kolorystyczny i...jest super, bardzo mi się podoba...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ooooo.... tym żółtym pięknie wyglądasz, pasuje Ci i to szalenie, reszta czarna stonowana i jest recepta na piękny look. Co do całego wpisu to oczywiście zgadzam się w 100%. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądasz cudownie, świetna stylizacja i fajne buty na obcasie.
    Udostępnie twoją stylizacje na moim blogu.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    http://moda-na-obcasach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczne zdjęcia! :) Uwielbiam Twój płaszcz. Jest taki jesienny - idealny. Buty baldowski udało mi się znaleźć na https://www.showroom.pl. Zastanawiam się czy mają może jakieś butiki stacjonarne?

    OdpowiedzUsuń