niedziela, 20 listopada 2016

deklaracji brak

Przeżywam chwilowy blogowy kryzys, nie pierwszy i pewnie nie ostatni. 
Choć nie wiem, czy kryzys jest tu dobrym określeniem. Ogólnie dużo mniej mnie teraz w wirtualnej przestrzeni, mało bywam u Was na blogach, nie wiszę non-stop na fb, a mój instagram "pokrył kurz". 
Szczerze mówiąc nie wiem, czy mam ochotę to zmieniać. Na razie nie chcę pisać żadnych deklaracji-rezygnacji, chciałam tylko usprawiedliwić przed Wami moją mniejszą aktywność w internecie. Nie chcę też obiecywać poprawy- większej regularności postów, bo nie wiem, w którym kierunku pójdę. Póki co wszystko zostaje po staremu, a ja oczekuję olśnienia, chęci i zapału. Może przyjdzie:).

Dwurzędową kurtką w militarnym stylu chwaliłam Wam się już w zeszłym roku. Genialny łup z lumpeksu, wełniana, świetnie odszyta i w regularnej cenie warta "miliony monet". Beżowe dzwony to oryginalne DKNY, kupione za ułamek ceny w tkmaxxie, torba z polomarketu, a od Batyckiego, buty z  wyprzedaży na zalando, a dodatki z ciucholandu. Może dla kogoś jest to skąpstwo i przesada, ale ja lubię te moje okazyjne zakupy. 








zdjęcia- Paula

kurtka- busnel
spodnie- dkny
torba- batycki
buty- spn (zalando)
szal- sh
kaszkiet- sh


36 komentarzy:

  1. Fajny jesienny zestaw, pięknie wyglądasz Słońce! I nosek do góry, to minie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że kryzys niebawem Ci przejdzie! :)
    Stylizacja bardzo ciekawa :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Też mam nadzieję, że to minie.

      Usuń
  3. Post o kryzysie to całkiem niezły post. Mogą być następne i następne. Rzecz jasna nie o kryzysie, tylko na przykład o wyjściu. I o wielu, wielu innych sprawach. We własnym tempie i bez narzucania sobie czegokolwiek. Nic na siłę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię okazyjne zakupy:-), więc doskonale Cię rozumiem. Bardzo podoba mi się Twoja kurteczka, jest ładnie dopasowana, a guziki tworzą fajne urozmaicenie. Co do małego kryzysu, to najważniejsze abyś wszystko robiła w zgodzie z samą sobą. Choć nieśmiało dodam, że uwielbiam do Ciebie zaglądać i smutno mi by było gdybyś zawiesiła bloga. Czasem sobie też myślę, jak długo będę pisać o uszytych ubraniach, ale potem stwierdzam, że postaram się być tu i teraz, a co będzie kiedyś to się okaże:-). Miałam dać znać o mojej sukience w kratę black&white, więc piszę - post jest:-). Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony zgodnie ze sobą, z drugiej- trzeba czasem zrobić coś na siłę, przełamać się, by jednak nie żałować, że się nie zrobiło.
      Dzięki Moniko.

      Usuń
  5. Jak to z Polomarketu?
    W moim Polomarkecie, który pod moim oknem stoi, takich toreb nie sprzedają ani nie sprzedawali ;P
    Ani teraz - kiedy jest już Milą - ani kiedyś, gdy regularnym Polomarketem był ;P

    Ewa, dobra, dobra, chandra, jesień, doły - ale nie odwal mi tu takiej kity jak chyba 10 blogerek, które lubiłam, a które w ostatnim czasie z blogowania zrezygnowały.

    Tobie nie wolno i już!

    Idź na jakiś blogowy urlop, ale taki z wytyczonymi ramami czasowymi - i wróć mi z niego, bo jak nie, to wezmę od Pauli adres i Ci manto spuszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbierało się naklejki (jak na maskotki z Biedronki) i po uzbieraniu iluś tam była obniżka z 799 na bodajże 279. Ta promocja była chyba w okolicach marca.

      Mar ja już bloguję 7 lat, więc kryzys przechodziłam niejeden, więc myślę, że to nic ostatecznego.
      Dzięki!

      Usuń
  6. Żadna przesada, bo nie problem ubrać się dobrze i w dobrym gatunku za duże pieniądze.Sztuka miec dobre ubrania za niewielkie, a o to już trudniej. Mnie sama takie lupy w okazyjnie cenie cieszą wielokrotnie bardziej, niż rzecz kupiona w regularnej cenie. Pozdrawiam i- mam nadzieje- że nie znikniesz😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie innych, niż okazyjne, zakupów nie czynię:).
      Dzięki Nikki!

      Usuń
  7. Podoba mi się ta marynarka i fajnie pasuje do całości :)

    Mam nadzieję, że olśnienie przyjdzie i nie zrezygnujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny zestaw, czapa super:-)
    Do blogowania, jak i do wszystkiego, trzeba mieć nastrój, pod presją nic dobrego nie wychodzi, więc daj sobie czas i pozwolenie na przerwę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Renia, ale mam wrażenie, że to właśnie "presja" mnie nie raz mobilizuje.

      Usuń
  9. Mnie też mniej (jako widza) bo nowa praca i permanentny brak czasu- ale z tym większą przyjemnością zaglądam do mojej "Viosny" :-) Tak bywa :-) Pozdrawiam cieplutko :-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu a co to za nowa praca? Napisz coś więcej:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Praca w stylu "nowa-stara", bo nadal w administracji w szkole, ale w większej placówce i pewniejsza ;-) Jestem jeszcze z pokolenia, które niełatwo podejmuje takie decyzje w życiu, więc trochę stresu mnie to kosztowało, ale cóż - nawet jestem z siebie dumna, że wyszłam z tzw. strefy komfortu :-) Pozdrawiam Cię Ewo cieplutko i cierpliwie będę czekać na Twoje wpisy, by nacieszyć oko i zaspokoić głód "estetyki" :-) Buziaki!

      Usuń
  10. Świetny zestaw, pięknie Ci w tej czapce.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny stylowy zestaw, świetnie się w nim prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zestaw bardzo jesienny, świetne. Może to chwilowe przemęczenie materiału? Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz tu z nową energią a także pomysłami na bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że to przemęczenie, nie tylko w kwestii blogowania. Chyba za dużo na siebie wzięłam w ostatnim czasie.

      Usuń
  13. No jak too???? Ostatnią stylizacją wdeptałaś całe modowe towarzystwo blogerskie w ziemię razem ze mną (serio piszę!), a teraz tak po prostu uciec chcesz??
    Co do Fb - jestem z Tobą nie lubię tego...ach nie napiszę nawet czego, bo byłby brzydki wyraz. Nie bawi mnie ten zjadacz czas, ale blog to co innego. Jak odpoczniesz to wracaj jak najprędzej! Pozdrawiam i ściskam (choć nie znam osobiście, to czuję, że świetna z Ciebie dziewczyna i piękna oczywiście:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo jeszcze raz dziękuję za te słowa uznania pod ostatnim postem:), bardzo mi miło.
      A i uciekać nie zamierzam, po prostu nie obiecuję regularności postów, muszę zwolnić tempo:).

      Usuń
    2. Jak tak, to usprawiedliwienie przyjęte, tym bardziej, ze ja też jestem za tym, aby nie gnać szaleńczo, bo są rzeczy ważne i ważniejsze. Ostatnio zrezygnowałam z wielu spraw zawodowych, bo nie wyrabiałam psychicznie. Co mi wyszło w efekcie na dobre. Jesli chodzi o bloga, to z tego akurat nie chce rezygnowac.

      Usuń
  14. Cudownie wyglądasz! Kurtka jest świetna :)
    Czasami odpoczynek jest potrzebny, rozumiem to. Mnie niebawem też będzie mniej - brak czasu. Tak to już bywa, ale wierzę, że szybko do nas wrócisz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super połączenie tych spodni z płaszczem/kurtką.

    OdpowiedzUsuń