czwartek, 6 października 2016

trencz

Pisanie o pogodzie jest domeną bloggerów, a szczerze mówiąc rozmowy o pogodzie to zawsze dobry temat, gdy nie ma się nic ciekawego do powiedzenia. I tak jest ze mną dzisiaj. W okół dużo się dzieję, nie mam chwili wytchnienia i spokoju, a równocześnie są to sprawy tak oddalone od bloga, że pisanie o nich tutaj raczej mija się z celem. Napiszę więc o wspomnianej pogodzie. 
A właściwie o jesieni, którą szczerze uwielbiam. Jestem w tym moim poglądzie raczej odosobniona, ale lubię jesień z całym tym jej "dobrodziejstwem". O ile latem deszcze i zimno doprowadza mnie do szału, tak jesienią przyjmuję je z pełnym spokojem. A kiedy mamy do czynienia z tak słoneczną jesienią, jaką udało uchwycić nam się na zdjęciach, to już zupełnie rozkwita we mnie pełne uwielbienie do tej pory roku.

A zestaw? Pełna klasyka. Do trenczy mam słabość. Mam ich w szafie (samych beżowych) cztery, a wliczając inne kolory... (chyba to przemilczę).










zdjęcia- Paula

płaszcz- sh
spodnie- acne (sh)
buty- kiomi (zalando)
torba- h&m 
szal- sh
zegarek- timex
bransoletka- lilou (prezent od Pauli)

42 komentarze:

  1. Pięknie Ci w tych beżowościach, super wszystko zestawiłaś, uwielbiam przydługie rurki na buty :)
    Pozdrawiam, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Ten fason spodni to z nazwy ponoć "overboots" i bardzo go lubię:).

      Usuń
  2. Bardzo ładny trencz, mnie brakuje w szafie właśnie takiego klasycznego beżowego :) Choć dla mnie mógłby być odrobinkę krótszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu. Trencz to dla mnie podstawa:).

      Usuń
  3. Mnie się podoba, nic dodać nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny jesienny zestaw. U nas ta pogoda taka średnia - niestety sporo deszczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też głównie deszczowo i wtedy pozostaje ciepła herbata i kominek:).

      Usuń
  5. pieknas Ty
    w tej delikatnosci kolorystycznej

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie Ci w tym trenczu i w tych beżach. Też uwielbiam ten rodzaj płaszcza i mam ich kilka. Dla mnie to klasyk. Do jesieni mam specyficzny stosunek, z jednej strony lubię ją właśnie za możliwość noszenia m.in. moich ukochanych trenczy, baletek itp., ale kojarzy mi się też z brakiem słońca i okresem pełnym przeziębień, właśnie chorują moje pociechy, a jesień dopiero się zaczęła. W duchu mówię sobie: byle do zimy:-), pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te przeziębienia, szczególnie dzieci potrafią uprzykrzyć jesienną aurę. U mnie też łobuzy chore.
      Dziękuję!

      Usuń
  7. Miałam kiedyś bardzo podobny ! swietnie wyglądasz.
    Pozdrawiamy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze fascynuje mnie to, jak Wam się udaje nosić trencze i nie uplamić ich na śmierć - ja potrafię zaplamić nawet czarny ciuch tak, że nadaje się tylko do kosza....

    Ładny jest i ładnie Ci w nim, to noś, bo grzechem jest chowanie do szafy rzeczy, które nas zdobią :)

    P.S. mam dyżur na recepcji, stąd ta godzina, nie przestrasz się jak ją zobaczysz ;P
    P.S.(2) umówiłaś się z L.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar, ja też z tych plamiących:). Ale pralka w końcu działa, a trencz można w każdej chwili wyprać, gorzej np z płaszczami wełnianymi.
      Dzięki!
      P.S. Nooo godzina duchów:).
      P.S. (2). Ja nie dzwoniłam (wstydzioch ze mnie), Paula miała zatelefonować i mieliśmy się spotkać wszyscy w czwartek, ale coś nie wypaliło. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja i to tym razem z Tobą, taka sesja we 3:).

      Usuń
  9. Mnie jesień nie przesadza pod warunkiem, że nie pada... a od poniedziałku non stop leje u mnie ;(
    Trencz jest bardzo ładny, klasyki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deszcz to jednak nieodłączny element jesieni:).

      Usuń
  10. w mojej szafie również powinien się znaleźć taki klasyczny trencz ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  11. sUPER ZESTAWIENIE. uWIELBIAM cIĘ W BRAZACH I BEZACH!
    CALOSC NA TAK <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Trencz to klasyka, jak tu nie mieć go w szafie? Mam tylko jeden ale sprawdza się w wielu zestawach. Wyglądasz świetnie. Pogoda - jesteśmy od niej uzależnieni wie może tak często o niej piszemy. Serdecznie pozdrawiam,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Dla mnie trencz to też podstawa:). Pozdrawiam.

      Usuń
  13. Bardzo ładny trencz, aczkolwiek ja jestem zwolenniczką bardziej praktycznych rozwiązan. Jesien to chlodna pora roku i wole opatulić się kurtką po samą szyję, bo straszny ze mnie zmarźluch ;) W tym sezonie pierwsze skrzypce gra kurtka z denley. Jak na razie jestem zadowolona, bo przeziebienie jeszcze mnie nie dopadlo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię marznąć, więc w chlodniejsze dni wybieram jakąś grubszą wersję, zdrowy rozsądek przede wszystkim:). Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  14. piękny trencz,
    świetnie w nim wyglądasz
    podobają mi się dodatki, jakie do niego dobrałaś
    torebka jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  15. Te wspaniałe ciepłe. cudowne beże i ta szminka w moim ulubionym kolorze. Czarująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Szminka miała właśnie te beże trochę przełamać:).

      Usuń
  16. Great looks! I adore that trench!
    Would you like to follow each other? Follow me on Blog and Google+ and I'll follow you back!
    www.recklessdiary.ru

    OdpowiedzUsuń
  17. Jesień jest zdecydowanie najpiękniejszą porą :)
    Ślicznie Ci w tej czerwieni na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kolory, klasyka rządzi :-)

    OdpowiedzUsuń