sobota, 30 lipca 2016

z odzysku


Zawsze przy okazji urządzania wyprzedaży szafy, czy oglądania takowych u innych, dociera do mnie sprzeczność i różnorodność ludzkich gustów. Oczywiście są rzeczy, które sprzedają się bez problemu, wystarczy trafić w jakiś wiodący trend. Ale często jestem zdziwiona, jak ekspresowo sprzedają się niektóre ciuchy, kiedy inne nie cieszą się żadnym zainteresowaniem. Tak było z tą sukienką. Zero zainteresowania. A do pck jakoś żal wyrzucić. Wróciła więc do szafy i w sumie bardzo się z tego cieszę, bo wróciła też moja sympatia do niej:). Zresztą dokładnie ta sama historia dotyczy swetra, który trzymam w dłoni. Czasem warto dać ubraniom druga szansę, mogą nas jeszcze zaskoczyć. Torebce też daję nowe życie, bo odkupiłam ją od Marcelki na jej wyprzedaży szafy. Buty- przeleżały w szafce dwa lata, ale dopiero, gdy trafiły do przedpokoju zaczęłam je intensywnie eksploatować. Czyli cały dzisiejszy strój jest "z odzysku", teoretycznie spisany na straty, a w praktyce? Bardzo dobrze się w nim czułam. Jasne kolory latem pasują idealnie, rozkloszowane sukienki (w innym niż barbie stylu) również sprawdzają się w gorące dni. 









zdjęcia- M.

sukienka- filippa k
sweter- f&f
buty- centro
torba- batycki dla avon (marcelka)
pasek- vero moda

41 komentarzy:

  1. Po takim poście na pewno znajdzie się ktoś chętny na ta ciuszki :) Wyglądasz cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja już chyba nie chce ich sprzedać:). Dzięki!

      Usuń
  2. Dobrze, że dałaś sukience szansę bo jest bardzo fajna! Dzięki Słońce za dziś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję! Zakupy z Tobą to prawdziwa przyjemność:).

      Usuń
  3. nie dosć że jestem miłośniczką sukienek ,to jeszcze ten krój :) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę spodnie, ale od czasu do czasu i na sukienkę się skuszę:).

      Usuń
  4. Pięknie wyglądasz :) Super stylizacja, a że jestem fanką "odzysku" to tym bardziej miód na moje serce :)
    Pozdrawiam, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam sh i inne skarbnice super ciuszków:).

      Usuń
  5. Takiej kiecki się chciałaś pozbyć??!!! Kobieto tak się nie robi, szczęście że ocalała. Idealna na letnią porę poza tym jest stworzona dla Ciebie. Świetnie ją ograłaś i zdjęcia takie letnie i klimatyczne <3 Śliczna jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Sukienka zostaje w szafie:).

      Usuń
  6. Ja należę do tych osób, które pozbywają się rzeczy bez żalu. Czasami zdarza mi się zatęsknić za tym co wyrzucone ale nie rozpaczam. Moja siostra mówi czasami do mnie ...marnotrawca...;-)
    Oglądałam kiedyś taki film, gdzie młoda piękna łączniczka wyglądała prawie identycznie jak Ty w tym poście i dlatego skojarzyłaś mi się ze stylem retro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest w tym zestawie delikatna nuta retro:), ale i safari zarazem.
      I ja jestem bardzo sentymentalna, nawet jeśli chodzi o ubrania.

      Usuń
  7. Jak dziewczęco i malowniczo wyglądasz,cudnie Ewciu. Jak dobrze,że wszystkie rzeczy są u Ciebie,bo pasują do siebie idealnie. Przepiękne zdjęcia,patrzę z największą przyjemnością :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joasiu! Dopiero jak zgrałam zdjęcia to dotarło do mnie, że ma właśnie wszystkie rzeczy z odzysku, a tak fajnie się skomponowały:).

      Usuń
  8. Sukienka jest naprawdę świetna, więc dobrze, że z tobą została! Ładne zdjęcia, ślicznie wyglądasz! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeeeju, jak fajna! Taka nibykoszulowa! Ma w sobie to Coś.
    Świetnie Ci pasują jasne kolory (kontrast z włosami). :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka inna jest, nie?
      A ja lubię inne ciuchy:).
      Dzięki!

      Usuń
    2. Tak, inna. Nie-modna ;)

      Usuń
  10. Lata 70te - tak mi się skojarzyły te dzisiejsze zdjęcia ... Pięknie Ci w tych jasnych kolorach, a Twoja twarz wygląda wręcz prześlicznie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Magdi! Jak już moja skóra jest muśnięta słońcem to i ja lubię się w jasnych:).

      Usuń
  11. Mysle że często kluczowe jest zdjęcie ciuszka w stylizacji. Pewnie ta sukienka bez paska i na wieszaku wgląda nudno. Ale gdy ja tak idealnie zestawiłaś, nabiera charakteru ;) dlatego gdy sprzedaje za male ubrania, staram sie dodac zdjęcie w nich jeśli mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, choć mi się zawsze wydaje, że kupujący mają wyobraźnię i bez problemu "widzą" w głowie daną rzecz już w różnych kombinacjach:).

      Usuń
  12. I ja też uważam, że nie ma co się spieszyć z tym wyrzucaniem. Czasem nas coś takiego nachodzi, że stare rzeczy widzimy zupełnie inaczej, a te buty w przedpokoju, to normalnie ja. Też tak bowiem miewam.
    Sukienka wspaniała, ładnie na Tobie leży i wygląda, zresztą ten ażurowy sweter też musi być fajny. Inaczej sobie go nie wyobrażam.
    I torebka fajna, kurcze, wszystko fajne !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ubrania zawsze mają "okres przechodni", czyli znikają z szafy, ale lądują w kartonie i czasem z niego wracają:).
      Dzięki!

      Usuń
  13. No nie mów, że chciałaś się pozbyć takiej ładnej sukienki!
    Przecież ona jest śliczna i ponadczasowo modna!
    Ponosisz ją jeszcze przez kilka lat!

    To jest właśnie powód, dla którego ja tak niechętnie rozstaję się z wieloma ubraniami i butami - zwykle noszę je aż do zdarcia, bo tak bardzo żal mi je wyrzucić albo oddać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponadczasowa jest to chyba fakt:).
      Niektóre rzeczy też noszę, aż do zdarcia, ale tych wysłużonych to mi właśnie najbardziej żal:).

      Usuń
  14. Świetna ta sukienka i fajnie, że dałaś jej drugą szansę. Ja też mam sentyment do swoich ubrań i wydaję je wtedy, kiedy już naprawdę dłuuugo leżą w workach i nie mam na nie pomysłu. Wolę je trochę przechowywać, ponieważ mam podobnie jak Ty, czasem po czasie okazuje się, że jednak do niektórych wracam:-). Ewo, zdradź mi proszę swój sposób na Twoje włosy, są piękne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dochodzi problem zmiany rozmiaru, ostatnie parę lat to byłą istna huśtawka- dwie ciąże, chudnięcie przy karmieniu, późniejsze tycie i teraz znów powrót do wagi. Mam w szafie tak naprawdę cały zakres rozmiarówki!

      Co do włosów to te zdjęcia są ostatnie w takiej długości, poszłam podciąć "końcówki", które miały 15 cm:). Mam naturalnie gęste i mocne włosy, więc żadnej tu mojej zasługi, ani specjalnej pielęgnacji. Ale bardzo lubię maski z kallosa, są tanie, litrowe (nakładasz ile chcesz na włosy bez żalu) i nie obciążają włosów.
      Dzięki! I buziaki!

      Usuń
  15. Czasami nie pamiętamy o tym jakie perełki mamy w szafie :) Pieknie się prezentujesz w tej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Dlatego czasem warto zrobić przeorganizowanie w szafie:).

      Usuń
  16. Uwielbiam styl safari (tak mi się to kojarzy przez zwiewność "szmizjerkowatej" sukienki i brązowe dodatki) - chociaż sama rzadko noszę... Tym razem - patrząc na piękne zdjęcia - mam wrażenie, że taki klasyczny i stonowany zestaw tworzy idealne tło dla Twojej bezsprzecznie cudnej urody :-) Chodzi o to, że nie potrzebujesz jakichś spektakularnych kreacji, żeby zachwycać. I bardzo kibicuję takiej formie kobiecości :-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie powyżej w komentarzu pisałam, że dla mnie ta sukienka ma właśnie trochę styl safari:), mamy podobne skojarzenia:).
      I dziękują Ci Olu, choć wiesz- na żywo tak nie wyglądam, tu dochodzi światło, poza, obróbka i selekcja zdjęć:).
      Buziaki!

      Usuń
  17. Tez mi się już tak zdarzyło, że na nowo odkryłam ciuchy, których chciałam sie pobyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka później radość, że się daną rzecz zostawiło:).

      Usuń
  18. fantastyczna sukienka i daje pole do popisu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawie wszyscy chwalą sukienkę, no bo jest piękna, ale dlatego, że Ty wydobyłaś z Niej to piękno. Ewo nie potrafię się na Ciebie napatrzeć, na zdjęciach kojarzysz mi się z aktorkami włoskimi. Ślicznie wyglądasz.:)Nie słodzę, Twój typ urody jest nietuzinkowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie wyglądasz. Ostatnio pozbywam się rzeczy bez żalu...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownie wyglądasz w tej sukience :) ...czasem warto dać ubranion "drugą szansę" :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń