poniedziałek, 11 lipca 2016

kuloty

Kuloty. Śmieszna nazwa, trudny fason. Ponoć noszą je teraz wyłącznie ofiary mody, bo w tym kroju nie da się wyglądać dobrze. No cóż, ofiarą mody się nie czuję, a kuloty noszę z chęcią i po swojemu. I zupełnie na przekór zasadom "budowania" idealnej sylwetki. Bo nie dość, że spodnie szerokie, do połowy łydki, to jeszcze bezczelnie zestawiłam je z płaskimi butami. Toż to zbrodnia :D! 
Ale wiecie co? Nie warto podchodzić do życia zbyt poważnie, a do mody to już na pewno :). Aby podkreślić luz tego zestawu, wybrałam torebkę "z przymrużeniem oka". Nawiązuje do lat 90', cudownych czasów mojego dzieciństwa. Moda znów zatacza koło. Mamy t-shirty z logo, kurtki bomber, naszywki, spodnie "mom jeans", plecaki, crop topy, komiksowe motywy- wszystko to, co ubraniowo przenosi mnie w czasy podstawówki. A że sentymentalny ze mnie osobnik, to wszystko to przyjmuję z wielką radochą. Choć może nie od razu w całości i nie do skopiowania w wersji 1:1, ale właśnie w detalach i akcentach.

PS. Sivka Tobie dedykuję nazwę posta :)







 zdjęcia-M.

kuloty- f&f
bluzka- nn
buty- converse
torebka- stradivarius
zegarek- adriatica
marynarka- new yorker


35 komentarzy:

  1. Naczytałam się opinii ( czyt. krytyki) na temat kulotów ale mnie absolutnie to nie zraża też lubię, chociaż z tenisówkami jeszcze nie nosiłam :-0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko Ty w swoich stylizacjach z kulotami wyglądasz świetnie!

      Usuń
  2. Ja tam lubię kuloty! Bardzo mi się ten zestaw podoba, dziękuję Słońce za sobotę!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez mam , rozowe i nosze z pasiakiem i do mokasynow
    a do mody mi daleko
    twoje juz chwalilam z zestawieniach tygodnia
    bluzka tez fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mokasynami też nosiłam:). Dzięki!

      Usuń
  4. Hahaha, dzięki, nazwa ciągle wywołuje u mnie hihot :D

    No i git, co z tego, że się wyjdzie na miasto z idealną sylwetką, wysmuklony i co tylko, skoro niewygodnie i w ogóle... Ludzie sobie lubią komplikować wszystko, więc wymyślili stylistów :)))) Nobla za idealny wygląd nie dają, więc luuuz! Ja kulotów nie mam, bo nie widziałam w żadnym sklepie itd. Może sobie zrobię na zimę na szydełku. Jedne już kiedyś zrobiłam (wyszarpałam w nich potem dziurę), drugie zaczęłam, ale słabo wyszły (jedna nogawka szersza). Ty piękna w kulotach i bez ;) A tenisówy wielkie love z mojej strony, i w ogóle płaskie buty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihot czy chichot? Bo już nie wiem... :D

      Usuń
    2. Chyba chichot:). Szydełkowe kuloty- będzie czad!
      Dzięki Sivka!

      Usuń
  5. Kulowy? Pierwszy raz słyszę. Natomiast spodniom mom zdecydowanie dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być kuloty. Jak zwykle sprzęt chce być mądrzejszy od człowieka;)

      Usuń
    2. Słownik nie raz płata mi figle:).

      Usuń
  6. Kapitalne zestawienie,raz że czerwień, dwa że paski do tego, super! Ostatnio widziałam w Lidlu cały stos na wyprzedażach, widać nie przyjęły się tak jak się tego spodziewano. Nie wiem jakiego jesteś wzrostu,ale kuloty znakomicie prezentują się na wysokich osobach,opadła mi raz szczęka jak zobaczyłam na ulicy podobny zestaw do Twojego,spodnie były czarne. Podsumowując,jestem obiema rękami za takimi "wariacjami" :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też widziałam w lidlu bodajże za 14 zł po przecenie i nawet się zastanawiałam nad nimi:).
      Mam 172 cm wzrostu, ale nóżki mam krótkie, więc teoretycznie powinnam ich unikać.

      Usuń
  7. Zdecydowanie czerwień jest twoim kolorem.
    Nie znałam tego typu spodni.
    Fajnie, że się czegoś nowego nauczyłam - dziękuje !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak coś się człowiekowi podoba, to się to nosi i nie patrzy na to, czy coś proporcje zaburza, a czegoś nie podkreśla - im więcej siedzę w blogosferze tym bardziej wyrozumiała jestem w takich kwestiach.
    Może dlatego, że sama już doskonale zdaję sobie sprawę, że często coś, co na żywo wygląda fajnie i czemu się nawet przyglądać zbytnio czasu nie mamy (a i potrzeby takiej nie czujemy, bo po co, jak pierwsze wrażenie dobre) na zdjęciach wyglądać może już zupełnie inaczej i ręce opadają czasem, jak człowiek czyta komentarze wnikliwych, nudzących się analizatorów ;)

    Skoro Ci się podobają, to je noś - nawet z płaskimi butami!
    Fajnie Ci w nich, to co się przejmujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, by się nie przejmować:). Uwielbiam ich kolor i swobodę, także noszę:).
      Dzięki!

      Usuń
  9. Nie wiem jak to możliwe, ale te spodnie wcale nie wyglądają na Tobie źle! Wręcz przeciwnie :) Bluzka, która dobrałaś bardzo fajnie się z nimi komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ewo, Twoja uroda obroni nawet kuloty (nazwa rzeczywiście śmieszna, za "moich" czasów mówiło się na tego typu część garderoby "spódnico-spodnie") :-) Wyglądasz kwitnąco i zgrabnie :-) Nic dodać, nic ująć. No i te włosy...... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to dla mnie bardziej spódnico-spodnie:), ale w sumie nazwa kuloty krótsza:). Dzięki!

      Usuń
  11. Ja się do nich nie przekonam. Pewnie dlatego że wyglądam w takim fasonie jak pokraka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A warto czasem pomierzyć, bo miałam 3 podejścia do kulotów i w innych wyglądałam dużo gorzej.

      Usuń
  12. Faktycznie śmieszna nazwa ;) Ale bardzo ładnie w nich wyglądasz. I muszę przyznać, że również jestem szczęśliwa, że moda zatacza koło i wzdycham do koszulek z komiksowymi motywami. Lata 90' powracają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) może nie mam ochoty ubierać się totalnie w klimacie lat 90, ale poprzez detale chętnie przeniosę się do czasów dzieciństwa.

      Usuń
  13. Te spodnie to cos fantastycznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ewunia, mam dokładnie takie samo podejście - uwielbiam popełniać "zbrodnie" na sylwetce😜 Spodnie sa fantastyczne , a Ty wyglądasz obłędnie!!! Uściski. A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu! I fajnie Cię było "widzieć" też u Chodakowskiej:).

      Usuń
  15. Podpisuję się pod Twoim wpisem, a lata 90te w modzie mile wspominam i lubię wracać zarówno myślami jak i obecnie ubiorem:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie nawiązywanie do poprzednich dekad potrafi przywołać miłe wspomnienia.

      Usuń
  16. I fajnie napisałaś, podoba mi się Twoje podejście.
    I świetnie te kuloty zestawiłaś:) Super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń