wtorek, 12 kwietnia 2016

army of me

Ostatnio pojawiło się na blogu sporo modowych eksperymentów i zestawów trochę odbiegających od tych, do których Was przyzwyczaiłam. Dziś więc powrót do mojej codzienności. To nie tak, że źle się czułam w tamtych zestawach, czy że robiłam cokolwiek wbrew sobie. Lubię urozmaicać swoją szafę i swój wizerunek. Co nie zmienia faktu, że w klasykach czuję się jak w drugiej skórze. I gdybym miała zapędy minimalistyczne, to właśnie z takich basic'ów - klasyków zbudowałabym moją szafę. Całe szczęście nie mam:), chomikuję, próbuję i eksperymentuję. Choć w najbliższym czasie mam zamiar podzielić moją szafę właśnie według pewnego schematu- po jednej (łatwiej dostępnej) stronie, będę miała moje wszystkie ulubione, proste fasony, po drugiej ubrania noszone sporadycznie, ekstrawaganckie, inne. I zobaczę jak często, i czy w ogóle, będę sięgać do drugiej części szafy:).
A wracając do dzisiejszego zestawu. Główną rolę gra, niby prosty, a jednak ciekawy płaszcz. Cały jego urok tkwi w nietypowym zapięciu. Wielokrotnie pisałam Was, że uwielbiam miejscowy lumpeks, bo jak tu go nie lubić, jak na wieszakach można znaleźć po parę sztuk nowych, jeszcze z metkami i w pełnej rozmiarówce, ubrań prosto z wybiegów (skandynawskich wybiegów, ale jednak:)). Ostatnio kupiłam tam właśnie dzisiejszy płaszcz i kamizelkę-tunikę z przedostatniego posta. Zresztą wełniane spodnie, które widzicie na zdjęciach również stamtąd pochodzą. 













 
zdjęcia- Paula

płaszcz- army of me
bluzka- only (sh)
spodnie- nn (sh)
buty- zara
torba- mohito

45 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądasz
    Ten płaszcz wygląda super, ekstra masz ten lumpeks ;)
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu! A lumpeks faktycznie pierwsza klasa!

      Usuń
  2. Wow...płaszcz boski...nie wierzę, że z lumpeksu....jessuuu
    zazdroszczę takich łupów.
    świetnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja miałam opory przed zakupem:), tzn jest świetny, to nie ulega wątpliwości, ale mam tyle okryć wierzchnich, że chyba starczyłoby na każdy dzień wiosny. Ale cóż, jak widać, nie mogłam mu się oprzeć.

      Usuń
  3. Wszystko super i modelka i ciuchy. Olga

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie wygladasz♡ Ciekawy kroj spodni ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Spodnie są dość klasyczne, ale lubię taki krój:).

      Usuń
  5. Piękny płaszcz i torebka. B.ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka piękna klasyka :-) Proszę jak taki drobny szczegół jak oryginalne zapięcie może fajnie urozmaicić prosty fason.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko. Tak, to zapięcie "robi robotę":).

      Usuń
  7. Prosto i szykownie:) super! i jakie już włosy długie????! zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A co do włosów, to chyba pora wybrać się do fryzjera:)- końcówki już o to proszą:).

      Usuń
  8. I właśnie za to uwielbikam buszować w SH, bo można ubrać się za grosze, a wciąż wyglądać modnie i stylowo- kochana jesteś doskonałym tego przykładem :)

    Szyk i klasa sama w sobie- czasem mniej znaczy więcej i doskonale to się sprawdza w Twoim dzisiejszym zestawie :)

    Aczkolwiek ciesze się, że trochę wcześniej poeksperymentowalaś - przynajmniej pokazalaś, że nie szufladkujesz swojego stylu do jednego, dzięki temu nie jest nudno :)

    milego dnia :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dario dziękuję Ci bardzo za ten miły komentarz!
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Ja to Was, Dziewczyny, podziwiam za te wszystkie porządki w szafach i zapał do nich - moim głównym zmartwieniem w związku z szafy posiadaniem jest to, jak w niej wszystko poukładać żeby się nie gniotło i jak ją domknąć ;P

    Reszta wydaje mi się zawsze stratą czasu - jestem leniem ;P

    A płaszcz jest piękny, Ewciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar ja po prostu zawsze szukam optymalnego rozwiązania- właśnie dlatego, że jestem leniem:). I nie chcę radykalnych kroków i rozwiązań typu wyrzucenia połowy szafy, bo chwilowo mi mniej odpowiada jej zawartość. Ale słowo klucz to chwilowo:), bo wiem,że jeszcze mogę za czymś zatęsknić.

      Usuń
  10. Świetny płaszcz. To zapięcie - czasem wystarczy takie małe coś i jesteś ubrana wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mam właśnie takie odczucia co do tego płaszcza:).

      Usuń
  11. świetny post! wszystko idealnie dobrane!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny eksperyment planujesz z podziałem szafy :) Ciekawa jestem jego wyniku ! Bardzo lubię Cię w klasykach, idealnie komponują się z Twoją urodą :) Piękna całość !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem ciekawa:). Muszę tylko znaleźć czas na realizację. Mam tyle ciuchów, że chyba potrzebuję na to minimum jednego dnia.

      Usuń
  13. Świetnie wyglądałaś KOchanie!

    OdpowiedzUsuń
  14. do twarzy Ci z takim minimalizmem, serio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:), lubię tak, ale lubię też czasem zaszaleć:).

      Usuń
  15. Zestaw fajnie skompletowany.
    Dobrze Ci w takiej odsłonie.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  16. Sesja jest naprawde piekna - niemalze profesjonalna ;) ladny plaszcz poza tym ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twoją klasykę, bo jest zawsze ciekawie, ciągle coś się dzieje, nawet jeśli zestaw nie jest skomplikowany:-). Płaszczyk obłędny, ma fajne, ciekawe zapięcie. Świetnie,że masz pod ręka lumepks z takimi perełkami:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że mimo wszystko nie jest nudno:).

      Usuń
  18. Klasyka obroni się zawsze! Płaszcz rewelacja, spodnie też. Ciekawa jestem eksperymentu z podziałem, ja często wybieram klasykę, bo jest bezpieczna i wygodna (w sensie - nie trzeba wiele kombinować). Ale pewna odskocznia jest wskazana, żeby nie wiało nudą :-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajny płaszcz! Twój pomysł z eksperymentem i podziałem szafy bardzo mi się podoba. Ja mam oddzielnie poszczególne części garderoby i poukładane kolorystycznie. No i oczywiście na wiosnę znikają zimowe ubrania z szafy, a na zimę usuwam typowo letnie bluzki i sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  20. Płaszcz ma ciekawy krój, widzę, że świetnie leży, bardzo mi się podoba.
    Lubię klasykę i tak czuje się najlepiej. Ekstrawagancja nie dla mnie.
    Świetne zdjęcia, brawo Paula...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej, super stylizacja bardzo podoba mi się połaczenie kolorów/ Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Płaszczyk prosty i klasyczny, ale ma w sobie coś co go wyróżnia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny ten płaszcz. Mi brakuje klasycznego czarnego, ale właśnie zaczęłam się zastanawiać czy na pewno kupować czarny zwykły trencz na guziki...

    OdpowiedzUsuń