wtorek, 29 marca 2016

new balance

Ostatni czas był u mnie bardzo intensywny (najbliższe tygodnie zresztą też takie będą), ale organizm właśnie się zbuntował, powiedział dość i każe sobie wziąć na luz. Skończyło się chorobą i totalnym rozbiciem. Dziś więc siedzę w domu i próbuję choć trochę się zregenerować, choć nie wiem na ile w jeden dzień uda mi się "postawić" na nogi. Tym bardziej, że, jak wiecie, od bycia mamą wolnego i tak nie wezmę. Także odpoczywam, na ile mogę i kuruję się domowymi sposobami.
Poniżej zestaw, który może być dla Was zaskoczeniem. Zawsze zarzekałam się, że sportowe buty to noszę właściwie tylko do ćwiczeń. A ostatnio mi się odmieniło i sięgam po nie nawet do codziennych stylizacji. I powoli powiększam moją kolekcję:). 
Cały dzisiejszy zestaw pochodzi z lumpeksu, kurkę znacie, a koszula to z kolei mój najnowszy nabytek. Świetny wzór, modne wiązanie pod szyją i taliowany fason, dla mnie super.







zdjęcia- M.

spodnie- filippa k 
bluzka- yumi
kurtka- cubus
torebka- nn
buty- new balance

65 komentarzy:

  1. Nie rozumiem tego trendu noszenia adidasów do wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie Cię rozumiem, bo też nie jestem jego oddaną fanką. Ale skoro ja się przekonałam, to może i Ty się przekonasz:). Praktyczny jest bardzo.

      Usuń
    2. też kiedyś tego nie rozumiałam i zastanawiałam się jak można adidasy założyć np. do eleganckiego płaszcza? a teraz sama tak śmigam bo jest to fajne połączenie i przede wszystkim wygodne! Ważne jedynie, żeby wszystko było połączone ze smakiem i tutaj tak własnie jest! podoba mi się :)

      Usuń
    3. Mam to samo. I nie wiem, czy to kwestia, że się w końcu ten trend opatrzył i nie szokuje, czy po prostu wygrywa wygoda:).

      Usuń
  2. Pdobasz mi się w takim lekko sportowym wydaniu. Buty super i do spodni i do spódnicy czy sportowej sukienki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grażynko. Do spódnicy jeszcze się nie odważyłam, ale kto wie:).

      Usuń
  3. Bardzo fajne buty. Wyobrażam sobie jak świetnie wyglądałyby z czarną spódnicą. Podoba mi się też połączenie bluzki z ramoneską;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuję ze spódnicą, choć spódnicę wolę w wersji "wyjściowej", ze szpilkami i te sprawy:).
      Dzięki!

      Usuń
  4. Ja też coraz częściej zamieniam szpilki czy inne bardziej eleganckie buty na takie na płaskim obcasie lub sportowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Szpilki są super, ale niekoniecznie na co dzień.

      Usuń
  5. Super zestaw.
    Buty i ramoneska są genialne kochana :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. zachwyca mnie koszula - przepiękny motyw! Boski fason kurki. Całość zachwyca! I buty dodają takiego casualowego akcentu, lubię to bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiy. Mnie też zachwycił wzór, jest trochę folkowy:).

      Usuń
  7. Mnie też trudno się przekonać do takich butów, nosze tylko na wycieczki ale kto wie, może do codziennych zestawów ze spodniami /bo z sukienkami to nie wchodzi w rachubę/, choć nauczyłam się nie mówić "nigdy". Kto wie, może jednak...
    Ty wyglądasz super, pasuje Ci taki styl...serdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę, odpoczywaj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre nowości zachwycają mnie od razu, do innych trendów podchodzę z dużym dystansem, a są i takie do ktorych nigdy się nie przekonam.
      Dziękuję Basiu!

      Usuń
  8. Ja jeszcze się nie przekonałam do sportowych butów w codziennej stylizacji.
    Tobie to pasuje.
    co do chorób, to chyba dużo prawdy jest w tym, że powinno się brać na przełomie marca i kwietnia tydzień wolnego, aby przygotować organizm do nadchodzących zmian. Wiadomo, że choroba to sygnał aby zwolnić...
    wiem jak ciężko wprowadzić to w życie przy małych zięciach. Mimo wszystko trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie. pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. małych dzieciach - oczywiście :)

      Usuń
    2. Do pracy się bym jeszcze nie odważyła założyć adidasów, ale na na spacery z dzieciakami coraz częściej:).
      Co do choroby, to naprawdę nie mam na nią czasu. Odpocznę dopiero w maju:).

      Usuń
    3. hehe, dobre "nie mam czasu na choroby"...przed dziećmi mówiłam inaczej :))

      Usuń
  9. uwielbiam sportowe obuwie, które nadaje charakteru całej stylizacji. SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te buty fajny luźny look :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę dużo zdrówka. Ramoneska sprawiła, że ten strój stał się bardziej sportowy więc takie buty też pasują. Takie buty do chodzenia po mieście na zakupy, po dziecko do przedszkola są najwygodniejsze szczególnie że zazwyczaj się śpieszę (jak każda z nas).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mam nadzieję, że do jutra uda mi się jakoś podleczyć.
      I tak, wygoda bierze górę:).

      Usuń
  12. Ja nosiłam non stop adidasy mając lat 18 , do spódnic i sukienek tez , teraz z uśmiechem oglądam ten powrót , bo to powrót do wygody :)
    A żyjąc aktywnie potrzebujemy właśnie jej , nie szpilek ;)
    Ciekawa koszula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu u mnie właśnie to wspomnienia z dzieciństwa tych wszędobylskich adidasów chyba mi na lata obrzydziły ten rodzaj obuwia.
      A szpilki i tak lubię:), ale niekoniecznie na spacer po wertepach. Dzięki!

      Usuń
    2. Och ja tez. :):)
      Tylko ja zazwyczaj na spacerach robie pare km ;)

      Usuń
  13. No to witam w klubie, bo niestety mnie także zmogło, znowu zatoki, ból głowy te sprawy, nic przyjemnego :(.

    Eee no, fajne te buciki :). Ja w sportowym obuwiu na co dzień często biegam, i lubię łączyć moje 'superstary' z marynarką :). I to się nazywa sportowa elegancja :)).

    Koszula piękna - łupy lumpeskowe widzę tradycyjnie udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie też zatoki, mega katar i ogólne rozbicie.

      Ja mało ostatnio "latam" po mieście, właściwie wszędzie autem, ale już po moich bezdrożach z dzieciakami na spacer muszę mieć wygodne buty.
      Dzięki!

      Usuń
  14. Świetny zestaw, uwielbiam takie wygodne i sportowe stylizacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ewo. ja mimo swej (nazwijmy to delikatnie ;)) "krępej budowy ciała" i niezbyt pokaźnego wzrostu, podobnie jak Ty pokochałam sportowe buty na co dzień :) Ty w swoich "rubinkach" wyglądasz bardzo zgrabnie, ja nieco przysadziście, ale co mi tam - liczy się wygoda :) Dużo zdrowia życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, mimo że jestem dość wysoka, lubię jednak dodać sobie jeszcze kilka centymetrów:), ale polubiłam się ze sportowym obuwiem, choć od typowych adidasów wolę jednak tenisówki:). Dziękuję!

      Usuń
  16. Ja też lubię sportowe buty, choć nie takie, jak twoje- wolę trampki tenisówki.
    Koszula cudowna- lumpexy mają u siebie takie właśnie skarby.
    Zdrówka życzę, odpoczywaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz mam to samo, napisałam zresztą powyżej, że właśnie trampki lubię najbardziej i do adidasów mam większy dystans.
      90% mojej szafy to lumpeksowe zdobycze:).
      Dzięki!

      Usuń
  17. wygodne prawda? moje są! :) super wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygodne:), choć chyba najki, takie lekkie do biegania, jeszcze wygodniejsze:).

      Usuń
  18. uwielbiam enki :) zdecydowanie mega wygodne buty :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też nie rozumiem trendu na noszenie adidasów do wszystkiego, ale z drugiej strony nie rozumiem także noszenia szpilek na co dzień - prawdę powiedziawszy, to buty powinny być wygodne, a o wiele zdrowiej jest przesiedzieć za biurkiem w płaskich, wygodnych adidasach wykonanych z oddychającego materiału niż w butach ze sztucznego tworzywa, nie wiadomo jak eleganckich nawet ;)
    Ja wyglądam w adidasach głupio, nie mam też żadnych pasujących do nich ciuchów, ale jeśli ktoś ma je z czym połączyć - niech nosi.

    Ty nawet adidasy umiesz zestawić tak, że zestaw z nimi jest rockowy, wyglądasz bardzo fajnie!
    I koszula mnie urzeka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię botki i to takie na 7-8 cm obcasie, to zdecydowanie najlepsze buty na co dzień, ale póki jest w miarę chłodno. Przychodzi ciepła wiosna i mam problem, szpilki i czółenka zawsze na początku (po zimie) mnie obcierają i uwierają, a do pracy jednak wolę buty na obcasie niż płaskie. Choć już powiększyłam moją gamę butów na płaskim:).

      Dzięki!

      Usuń
    2. jesteś w stanie wysiedzieć/wystać ileś tam godzin w butach na obcasie?
      Szczerze podziwiam ;P

      Usuń
    3. Mar głównie jednak wysiedzieć, także obcasy mi nie przeszkadzają:).

      Usuń
  20. Bardzo ciekawa koszula, i połączenie tego ze sportowym wdziękiem cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna bluzka i ta kurteczka!:)
    Zapraszam do obserwacji naszego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  22. hej super stylizcja, te new balance ciekawie przentuja sie w połaczeniu z reszta.Pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  23. Super stylizacja :) Buty masz bez skarpetek czy nosisz niewidoczne stopki ? :) no i co sadzisz o panujacej modzie na odsłanianie kostek nawet zimą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Co do skarpetek to mam zwykłe pończoszanki-podkolanka.
      Co do panującej mody, to ja bym zamarzła (właśnie nawet w taką pogodę muszę mieć jeszcze jakąś choćby cienką warstwę na kostkach), ale w sumie zimy mamy coraz cieplejsze, wiec jak komuś pasuje to mi nic do tego:).

      Usuń
  24. Ooo, tak! Jestem rencamy i nogamy (tymi zwłaszcza) na TAK. Wygoda to raz, a dwa, że ...fajnie to wygląda, po prostu. Do kiecki tuby, boyfriendów, sukienkek letnich.... Ech, rozmarzyłam, się. Czekam na ciepło, bo póki co jeszcze mi zimno na takie, a nie lubię skarpetek do takich butów ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sivka Ty masz nogi do nieba, to możesz adidasy i do spódnicy nosić, u mnie wyglądałoby to chyba karykaturalnie. Ale czekam na Twoje połączenia:).

      Usuń
  25. Ja też się przekonuję do takich zestawów - oprócz wygody mają w sobie to "coś" /ale doszłam do takiego wniosku po "oswojeniu się" z takimi zestawami np.na instagramie/. Pasuje mi taki trend, bo do pracy mogę na piechotę w "cichobiegach" biec (i jest trendy, he he), a w biurze już jakiś obcas (bo sylwetka się poprawia). Ewcia, zdrówka! Powodzenia i sił w tym intensywnym czasie! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też musiałam się z tym trendem oswoić:).
      Dzięki! Buziaki.

      Usuń
  26. Nigdy nie mów nigdy;)
    Te buty pasują tu świetnie! Fajnie komponują się z bluzką:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Noszę adidasy rzadko, właściwie do sportowego luźnego wypadu na łono natury. Ale zawsze podobało mi się połączenie z płaszczem, zwłaszcza karmelowym i z ramoneską, dlatego popieram Twoją wersję w 100% Adidasy też są bardzo praktyczne jak jest się młodą mamą i nosisz dziecia plus wszystkie tobołki, więc wiosną i latem adidasy i tenisowki były super rozwiązaniem. Ale jakos zimą, pomimo tego że genialnie to wygląda, to nie wyobrażam sobie mieć gołych kostek, brrr. Idzie wiosna, będziesz mogła poszaleć :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajnie wszystko połączyłaś! Świetnie wyglądasz!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Buciki fajnie wyróżniają się na czarnym tle :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękna moja, zmieniasz styl jak kameleon i to jest bomba!!!! Straszliwie zazdro NB, kup mi też takie jak znajdziesz błagam! BO oglądałam w sklepie takie czerwone ale trzy stówki wiesz, chyba to przemyślę ... :)

    OdpowiedzUsuń