poniedziałek, 15 lutego 2016

preppy


Dzisiaj strój luźno nawiązujący do stylu preppy. Pisała o nim ostatnio Maria z ubierajsięklasycznie i zainspirowała mnie do stworzenia czegoś w tym klimacie. Nie wiem, na ile udało mi się oddać charakter stylu, który łączy w sobie luz i elegancję, ale nie miało być to zestawienie żywcem ściągnięte z amerykańskich uczelni. 
Poza dodatkami, wszystkie rzeczy pochodzą z lumpeksu. Pulower z wełny merynosów, płaszcz z "wyższej półki", koszula esprit i wełniana spódniczka- w regularnych cenach ten zestaw kosztowałby mnie majątek, a tak za całość zapłaciłam w sumie mniej niż 50 zł. I jak tu ni kochać ciucholandów? 








zdjęcia- M.

spódnica- nn (sh)
koszula- esprit (sh)
sweter- riley (sh)
zegarek- adriatica
buty- spm (zalando)
torba- bershka
płaszcz- busnel (sh)

62 komentarze:

  1. wolę wersję bez czapki, za to takie spódniczki uwielbiam... i nie mam ani jednej :) NIe da się kupić takiej, która nie byłaby tuż za pupę albo w pół łydki. Twoja Ewciu jest idealna i świetnie się komponuje z resztą zestawu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać w lumpeksach:). Ta moja to w ogóle łup za 1 zł:).

      Usuń
  2. Za każdym razem, gdy pokazujesz swoje nabytki z lumpeksu, boli mnie serce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), moja szafa też cierpi, bo już się nic nie mieści... Chociaż portfel szczęśliwy, bo pustek dzięki tym cenom nie uświadcza :).

      Usuń
    2. mnie też, że pracuję w takich godzinach, że do żadnego lumpa nie uda mi się zdążyć :/

      Usuń
    3. Mar pozostają lumpeksy internetowe:).

      Usuń
  3. o kochana ja uwielbiam styl preppy, często po niego sięgam, bo jest bardzo elegancki i luźny jednocześnie :)
    bardzo fajnie zgrałyście się córcią i od razu przypomina mi się moje dzieciństwo, gdzie większość sukienek miałam uszytych właśnie z tego typu kraty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze lubiłam na kimś- takie odprasowane kołnierzyki, białe tenisówki i ogólnie styl pod linijkę nie było to dla mnie. Ale chyba musiałam do tego dojrzeć, teraz uwielbiam:).

      Usuń
  4. Uwielbiam ten styl! Mundurkowy, ale z pazurem.
    Podoba mi się zarówno twoja stylizacja jak i córci. Miałam taką sukieneczkę uszytą przez babcię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :). Sukieneczka Córy również z sh. Raczej nie zdarza ubierać mi się pod córę, ale ta krata aż kusiła, by się zgrać:).

      Usuń
  5. Nigdy tak naprawdę nie byłam znacznie przekonana co do stylu preppy lecz po tej stylizacji naprawdę wiele się zmieniło super




    przy okazji zapraszam :)
    https://www.vinted.pl/members/753519-s4diec0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Nie trzeba tego stylu traktować dosłownie, zawsze można się tylko delikatnie zainspirować i dostosować ten styl do naszego:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Gdybyś wybrała męskie nieco, płaskie buty w typie oksfordek, to dla mnie to byłoby rasowe preppy ;)
    Ale i tak według mnie do preppy, jeśli już koniecznie chcemy jakoś ten zestaw klasyfikować, to jest mu najbliżej :)

    Zwał jak zwał - wyglądasz świetnie!

    I widzę mały lifting szablonu - popieram decyzję, wygląda teraz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar ja już nawet mam piękne, białe oksfordki do tego:). Ale jakoś zimową porą wolę botki:). Dzięki!

      Ps. Ty jedna zauważyłaś zmianę:).

      Usuń
  7. Ciucholandy są najlepsze ;) Wyglądasz przepięknie, świetne szorty. I urzekła mnie stylizacja młodej damy na ostatnim zdjęciu - cudowny widok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć to spódniczka:).

      Usuń
  8. wyglądasz cudownie;) śliczną masz spódniczkę;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. nice post:)
    kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie się prezentujesz w tym zestawie, spódniczka wpadła mi w oko. Córeczka urocza. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna spódnica i idealnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pracy się nie nadaje, ale w wolne dni jak najbardziej:).

      Usuń
  12. No, no! Ewa bawi się modą i REWELACYJNIE jej to wychodzi :-) Świetnie wszystko dobrałaś i w takiej odsłonie też Cię "kupuję"! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka weekendowa ja, kiedy mogę pozwolić sobie na więcej:). Dzięki Olu!

      Usuń
  13. Wyglądasz jak studentka elitarnej szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ty to masz szczęscie z tymi zakupami! Pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda:)? Musisz podjechać do mnie na łowy:).

      Usuń
  15. Uwielbiam krate! ;)

    Informuje również, że na moim blogu zaszły spore zmiany, także zapraszam! ;) http://holaholafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna stylizacja i genialnie połączona ze stylizacją dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko ubieram się pod córkę (i odwrotnie), ale tu nie mogłam się oprzeć:).

      Usuń
  17. Świetnie się razem prezentujecie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aaaa :D W tym kaszkiecie wyglądasz obłędnie. Wiem, że teraz wchodzą do mody i obserwuję ten trend z zaciekawieniem i niepokojem, bo mało kto w kaszkiecie wygląda stylowo ;) Tobie się udało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Choć ja mam odwrotne wrażenie, nie znam nikogo, kto by źle w kaszkiecie wyglądał:).

      Usuń
  19. Jakie słodkie ostatnie zdjęcie! :) piękny materiał :) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uśmiechnęłam sie do ostatniego zdjecia , bo ... Mam tez gdzieś zdjęcie z moja okolo roczna starsza córka w kratkach , uszyłam jej spódniczkę z resztek mojej sukienki i mamy podobne fotki :)
    Lubie taka kratę , i całość mi sie podoba i kaszkiet i płaszczyk lekko uniformowo-szkolny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je odnajdziesz, to pochwal się koniecznie:).
      Dzięki!

      Usuń
    2. Było było na blogu ;)
      Ze 200 postów temu
      http://pannaanna-mmanna.blogspot.lu/2013/03/anna-i-anna-5.html?m=1

      Usuń
  21. Och, zachwyciłam się ostatnim zdjęciem, tak slodkie, a Ty z jaką czułością trzymasz córcię.
    Niewiele wiem o preppy, ale kupuję Cię całą :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko Miśka nie była chętna do zdjęć i ma kwaśną minę.
      Dziękuję Joasiu!

      Usuń
  22. Niesamowicie podoba mi się Twój dzisiejszy zestaw.
    Ja też lubię zaglądać do lumpeksów i wyszukac fajne perełki. Ostatnio jednak trochę rzadziej tam bywam. Krata jest super i fajnie jej z tym płaszczykiem i białą koszulą.
    Masz cudny makijaż i świetnie Ci w tym kaszkiecie/czapce!!!!
    Noś częściej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba powinnam bywać rzadziej, bo mi się szafa nie domyka.
      Dziękuję Magdo:).

      Usuń
  23. Ewunia, to jest strzał w dziesiątkę! cudnie! z czapką jest z pazurem, super! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to tak, jak pisałam u Ciebie ostatnio- już sam wybór czapki potrafi zadecydować o całym stroju:).
      Dziękuję.

      Usuń
  24. Kurde, ten styl odmładza! Nie dość, że wyglądasz w nim jak smarkula, to jeszcze pięknie i klasycznie. No "szapoba" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to muszę tak częściej:), fajnie pobyć smarkulą:).
      Dzięki!

      Usuń
  25. Podobasz mi sie w takim wydaniu! Świetny płaszczyk!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajna interpretacja tego stylu - mocno nawiazujaca, ale jednoczesnie taka...Twoja:) Ciuchy piekne kazdy z osobna, a razem tworza swietna kompozycje! Tez zazdrosczcze Ci tych lumpeksowych zdobyczy....
    Pozdrawiam Ewciu! Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu, o to właśnie mi chodziło:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Świetna spódniczka! Fajnie kontrastuje z czernią :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z bielą byłoby równie dobrze:).

      Usuń
  28. Ewcia...jest bosko. dziewczęco. uwielbiam kratę. jakas taka chudsza się wydajesz? :))
    z córcią fota sweet and lovely :))
    ehh, gdyby ktoś mi takie piękne zdjęcia robił..mogłabym w końcu wyjść z "kibla", hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu.
      Co do wagi to od września zgubiłam ok 7 kg (choć teraz jakby z powrotem na stałe wróciło 1,5).

      Usuń
  29. Ostatnie zdjęcie jest takie rozczulajace, rośnie ci następczyni. Podoba mi się Twoja stylizacja, wygladasz jak nastolatka.

    OdpowiedzUsuń