sobota, 23 stycznia 2016

książkowo 1/2016

Dziś zamiast tygodniowego przeglądu, pierwszy w 2016 roku post z cyklu "książkowo". Zapraszam na minirecenzje pierwszych przeczytanych przeze mnie w 2016 roku książek.

zdjęcia- lubimyczytac.pl



Facet z ogłoszenia
Zawsze mam problem przy recenzowaniu książek, które kategoryzuję jako lekkie i przyjemne. Tego typu pozycje mają umilić mój czas w drodze do pracy, w pociągu czy na na ławce w parku. Nie oczekuję fajerwerków, złożonych osobowości bohaterów, ani zaskakującej akcji. 
I taka jest ta książka- banalna, ale przyjemna. Czyta się miło, bez żadnego zaangażowania, w sam raz na podróż.

Dziewczyna z pociągu
Zaczynałam czytać z mocno mieszanymi uczuciami. Zanim wpadła w moje ręce naczytałam się pozytywnych recenzji i bardzo chciałam ją przeczytać. Nie mogłam doczekać się Gwiazdki, bo liczyłam, że dostanę ją w prezencie. Tak się stało, ale mój zapał znacząco zmalał- zdążyłam się dowiedzieć, że książka jest nudna i wtórna- skąd tak sprzeczne opinie?
Mi ciężko ocenić, bo jestem książką zachwycona. Nie mogłam się oderwać i gdyby nie zdrowy rozsądek zarwałabym dla niej noc. Trzyosobowa narracja, kobieca. Morderstwo, zagadka i główna bohaterka, która, mimo swoich słabości, daje się lubić. Ja ten miks kupuję:).
Wróżbiarze
Kupiłam na kiermaszu w Biedronce. Nie spodziewałam się rewelacji i jej nie dostałam.
Momentami czytało się wprawdzie świetnie, ciekawe wątki, intrygujące postaci, ale zakończenie rozczarowuje. Miałam wrażenie, jakbym skończyła rozdział- nie książkę.
Magia sprzątania
Jak dla mnie brednie. Absurd goniący absurd.
Owszem znalazłam tam parę sensownych porad, ale nie zamierzam zacząć rozmawiać z moimi ubraniami... do schizofrenii mi daleko. Polecam tym, którzy uważają, że skarpetkom należy się urlop, a posiadanie szczotki do kibla musi równać się z czerpaniem przyjemności z tego faktu.


27 komentarzy:

  1. Recenzja ostatniej pozycji wprowadziła mnie w dobry nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam tę książkę i się zastanawiałam, czy ona tak na serio...

      Usuń
  2. Ostatnio mam dwie pozycje:
    "Wyznanie gejszy" - Artur Golden /czytam/ i "Grand Wiśniewski" - Janusz Leon /dostałam na Dzień Babci/.
    Rozśmieszyłaś mnie "Magią sprzątania"...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grand czytałam, lubię Wiśniewskiego. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. O, ba! Posiadanie takowej szczotki musi być nie lada atrakcją:)). A nie łaska szczoteczką do zębów? Masz rację, to chyba niezbyt frapująca lektura.
    Co do "Dziewczyny z pociągu", wiele sobie po tej książce obiecywałam, choć nie uważam, by była to jakaś szczególnie rozrywkowa lektura. Niestety, nudziła mnie do tego stopnia, że nie mogłam jej zmęczyć. Nie lubię zaczynać książek i nie kończyć. Może jeszcze się przemogę:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie lubię poradniki o sprzątaniu, czy organizacji przestrzeni- dają mi kopa do działania. Ale ta to już "wyższy" poziom...
      Co do "Dziewczyny..." to właśnie opinie są skrajne. Szukałam tych dłużyzn i nie znalazłam do końca książki:).

      Usuń
  4. Ksiazka Wrozbiarze zacheca piekna okladka, jednak po Twojej opinii sie na nia nie skusze. Natomiast dla Dziewczyny z pociagu zerwe z moja zasada nieczytania literatury popularnej. Zachecilas mnie.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, co do Magii sprzatania - nieamowitym jest, jak do majbardziej banalnych rzeczy mozna dodac ideologie i jeszcze na tym zarobic...

      Usuń
    2. Wróżbiarzy czytało się bardzo dobrze, ale zakończenie mnie rozczarowało, choć zdążyłam się dowiedzieć, że autorka zamierzała pisać kontynuację, stąd może taki niefortunny koniec.

      Usuń
  5. OOOO matko, przy ostatniej recenzji padłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tam jest więcej takich kwiatków:).

      Usuń
  6. Takie lekkie, przyjemne książki "na podróż" jak "Facet z ogłoszenia" (super to w ogóle ujęłaś) są dobre do czytania w pociagu czy autobusie ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam właśnie "Dziewczynę.." pożyczoną od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyna z pociągu też mnie bardzo wciągnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą Magią sprzatania to mnie rozbawiłaś:-) Szukam wszelkiego sposobu, żeby polubić sprzątanie, ale jak na razie bezskutecznie, może sobie zafunduję jakąś terapię z hipnozą. Albo sprzątaczkę. Bo już doprawdy czarna mnie rozpacz ogarnia.
    Dziewczyna z pociagu brzmi bardzo intrygująco:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam układać, porządkować, segregować, ale jak mam zetrzeć kurzę czy szorować wannę to odechciewa mi się wszystkiego:).

      Usuń
  11. bardzo przyjemny post :) uwielbiam czytać, więc po którąś z pozycji na pewno sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może zrobisz kiedyś książkowego posta? Ciekawa jestem Twoich czytelniczych wyborów:).

      Usuń
  12. Przyznaję, że czytając ostatnią recenzję uśmiałam się nieźle:-), fajnie to opisałaś, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię poradniki, ale rzeczywiście - jeśli chodzi o magię sprzątania - jest skrajnie "nawiedzony", Twoja recenzja jest idealnie celna :-) Ja lubię książki lekkie, łatwe i przyjemne - wcale nie jest łatwo stworzyć coś, co nie jest mdłe i tandetne, więc jeśli fajnie się czyta - super! No i znów się skuszę na to, co polecasz :-)

    OdpowiedzUsuń