środa, 30 września 2015

wycieczka

I mój wakacyjny mundurek, czyli zestaw w lekko marynarskim stylu. Luźne, białe spodnie są idealne na upały i dają szereg możliwości stylizacyjnych. Chyba, że już pierwszego dnia wyląduje na nich obiad. I kaszka. I lody. Wtedy już prezentują się ciut mniej okazale. 
Ta plażowa torba, która służy mi już kolejny sezon, jest świetnym rozwiązaniem. Jest na tyle uniwersalna, że mogę ją spokojnie nosić również do niekoniecznie plażowych, wakacyjnych strojów.

Zdjęcia, które oglądacie powstały w przepięknym miasteczku- Trogirze. Wąskie uliczki, przepiękna zabudowa. Polecam bliżej zaznajomić się z tym cudnym zakątkiem, bo u mnie na zdjęciach tylko schody:). 






zdjęcia- Olcia

top- cubus
spodnie- nn
torba-nn
buty- biedronka
koszula- sh

wtorek, 29 września 2015

piaskowy

Ogarnęłam zdjęcia z wyjazdu, więc przez parę dni pomęczę Was moimi wyjazdowymi zestawami. Choć zestawy to chyba szumnie powiedziane, bo jest skromnie do granic możliwości. Myślę, że posty z Chorwacji będę Wam serwować codziennie przez tydzień. Nie ma co rozwlekać w czasie pokazywania iście wakacyjnych połączeń, gdy za oknem już jesień w pełni. A wiadomo, wakacje rządzą się swoimi prawami- delikatny make-up, często mokre włosy, a zamiast bielizny kostium kąpielowy- takie cuda będą u mnie gościć w najbliższym czasie. Praktycznie cały wyjazd przechodziłam w gumowych japonkach, które widzicie na zdjęciach poniżej- takie łupy za 8 zł z Biedronki:). Z dodatkami też nie szalałam, choć dzisiejszy post akurat stanowi wyjątek, bo pojawia się gościnni piękna kopertówka z Kazara.
Na uwagę zasługłuje też spódniczka- najmodniejszy fason aktualnego sezonu- trapez zapinany na całej długości na guziki. Kupiony, a jakże, w sh.












zdjęcia- Adam

spódnica- sh
top- cubus
torebka- kazar
buty- biedronka
okulary- adidas


sobota, 26 września 2015

lata 90'

Wyglądam trochę jak wyjęta z przełomu lat 90 i nowego wieku. I w sumie nic dziwnego, bo chyba większość ubrań z mojego dzisiejszego zestawu nawet nie tyle, że jest inspirowana poprzednimi dekadami, ale po prostu z tych czasów pochodzi. Moda zatacza koło, wiele aktualnych kolekcji jest inspirowanych latami, kiedy to jako nastolatka mogłam pomarzyć o sieciówkach, galeriach handlowych itp. Ale szczerze mówiąc to nie marzyłam, bo nie wiedziałam o ich istnieniu. Ubrania kupowało się w zwykłych butikach, na bazarze lub w lumpeksie (tu akurat niewiele się zmieniło). O h&m ledwo słyszałam, a wejście na rynek magazynu o zakupach (chyba avanti) przyjęłam gromkim śmiechem, myśląc, że gazeta będzie totalnym fiskiem. 
Ogólny pogląd na trendy brało się z ulicy, obserwując koleżanki lub wpatrując się w gwiazdy wielkiego formatu (a bez internetu wcale nie było to takie oczywiste). Inna sprawa, że trendy były mi wtedy zupełnie obojętne, strój charakteryzował bardziej przynależność do grupy, oddawał klimat tego, co nam wtedy (a i teraz też) w duszy grało.
Dlatego dziś czuję się trochę jak chorągiewka na wietrze. Z jednej strony mam swój styl, wiem, co mi się podoba, z drugiej - różnorodność nurtów w mojej szafie i eklektyzm ubrań przyprawia mnie o zawrót głowy:). 

PS. Właśnie wróciłam z wakacji i trochę czasu minie zanim się w pełni ogarnę i nadrobię zaległości. Dzisiejszy wpis przygotowałam jeszcze przed wyjazdem:).





 







zdjęcia- M.

spodnie- levis (sh)
koszula- h&m- sh
top- cubus
torba- sh
buty- solo femme
kurtka- sh

piątek, 18 września 2015

tygodniowy przegląd



Po raz pierwszy ustawiłam automatyczne dodanie posta i nie wiem, czy to wypali. Sama wybrałam się na wyczekiwane wakacje i wraz z rodzinką cieszę się widokami w słonecznej Chorwacji.
A mijający tydzień minął już pod znakiem jesiennych stylizacji (w końcu!). Zalatuje tu wprawdzie nudą bo pięć z sześciu zestawów jako bazę ma czarne spodnie, ale starałam się urozmaicić górę.


Zestaw 1
I jedna z trzech części wspomnianego poprzednio garnituru (tam mogłyście oglądać kurtko-marynarkę)
Lubię ją ze względu na kieszenie, nadają lekkiego luzu dość formalnemu krojowi.

spódnica- sh
bluzka- szafa.pl
marynarka -mango (sh)
buty- anna field (zalando)


Zestaw 2
I ponczo w roli głównej. Kupione kilka lat temu w h&m, teraz znów świeci triumfy.

ponczo- h&m
koszula- biedronka
spodnie- sh
buty- deichmann



Zestaw 3
I mocne uderzenie koloru.

koszula- sh
spodnie-sh
kurtka- new yorker



Zestaw 4
Klasyka

koszula- biedronka
spodnie- sh
kurtka- new yorker


Zestaw 5
Czerń przełamana pasiakiem

bluzka- reserved
top- ebutik
spodnie- zara (sh)
buty- auchan


Zestaw 6
Bliźniaczy do 5, ale zamiast pasiaka katana
bluzka- ebutik
katana- sh
spodnie- zara (sh)
okulary - adidas


poniedziałek, 14 września 2015

granat

Jak już wskoczyłam w szerokie nogawki, tak ciężko mi się z nimi pożegnać:).
Pamiętacie, jak kilka miesięcy temu prosiłam Was o radę, gdzie kupić granatowe, nieprzecierane, jeansowe szwedy? 
Szukałam, szukałam, aż w końcu znalazłam. Gdzie? Oczywiście w lumpeksie! I to nowe, za zawrotne 10zł:).

Miałam już wprawdzie okazję przypomnieć sobie, dlaczego niektórzy narzekają na szerokie nogawki, szczególnie w opcji do ziemi. Złapała nas ulewa. Nie dość, ze ze względu na deszcz odwołano mecz  żużlowy, na którym byliśmy, to jeszcze moje nogawki wchłonęły ze dwa wiadra wody :P. No cóż, wszystko ma swoją cenę:). A i tak je lubię.

Przymierzając się do opisu reszty stroju, zdałam sobie sprawę, że poza dodatkami (choć chusta też) wszystko jest z ciucholandu = po prostu kocham lumpeksy.
Ze względu na bezpieczny, bo jedynie dwukolorowy miks kolorów, postanowiłam odrobinę pobawić się deseniami, stąd dwa rodzaje pasków i krata na dokładkę.















zdjęcia- Paulina

spodnie, bluzka, kurtka, chusta- sh
buty- f&f
torebka- mohito
zegarek- timex
okulary- adidas

piątek, 11 września 2015

khaki

Jedna z podstawowych zasad ubioru mówi, że do luźnej góry nosimy obcisły dół (i odwrotnie!). A co, jeśli mamy ochotę iść na przekór?
Osobiście tę regułę często łamię, bo uwielbiam łączyć szerokie spodnie z obszerną górą. I taki właśnie zestaw prezentuję Wam poniżej. 
Spodnie mają tak szerokie nogawki, że nie wiem, czy to jeszcze szwedy, czy już pallazzo. Dużo spodni o takim kroju pojawiło się teraz w sieciówkach, ale ja swoje wyszperałam oczywiście w sh. Więc jeśli marzą Wam się szerokie nogawki zacznijcie poszukiwania od lumpeksów, bo po co przepłacać:).
Do tego dość luźna, a na pewno lekko zaburzająca proporcje (choć ja ją za to lubię) marynarka. Wylądowała w mojej szafie okrężną drogą. Nie planowałam zakupów w galerii, ale kiedy z mamą weszłyśmy do h&m od razu skierowałyśmy swoje kroki do działu wyprzedaży. Była to już końcówka przecen, więc teoretycznie wybór nikły, ale od razu zwróciłam uwagę na to wdzianko. Ale z przeznaczeniem dla mojej mamy. Namówiłam ją na zakup i o marynarce zapomniałam. 
Jednak ostatecznie po kilku tygodniach, kiedy to rodzicielka moja nie założyła jej ani razu, podarowała ją mi:). I o to jest. U mnie już nie będzie bezczynnie wisieć w szafie:).
Pod spodem również nieprzylegająca bluzka. Taki typowy basic z cubusa.
Na blogu debiutuje torba, również z sh. Noszę ją wprawdzie najczęściej jako torbę dodatkową, w której tacham laptopa, drugie śniadanie i butelkę wody, ale, jak widać, w głównej roli sprawdza się równie dobrze.
Buty- te, co ostatnio. Zachwyciły wiele z Was w ostatnim poście, tu jednak szeroka nogawka skutecznie je zasłania. Więc uwierzcie na słowo- są:).












zdjęcia- M.

spodnie- h&m (sh)
marynarka- h&m
buty- f&f
bluzka- cubus
torba- sh
zegarek- timex