poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Książkowo

Aby tradycji stała się zadość, przedstawiam kolejne 4 przeczytane w ostatnim czasie książki. Tym razem będzie wyjątkowo krótko, bo wśród czterech pozycji jest trylogia, więc opiszę ją jako całość, nie wgłębiając się w szczegóły poszczególnych części.

zdjęcia- lubimyczytać.pl

Dean Koontz TWOJE SERCE NALEŻY DO MNIE
To trzecia książka tego autora, po którą sięgnęłam. Pamiętacie mój zachwyt 1? I wielkie rozczarowanie 2? 
Tym razem moja opinia jest równo po środku. Czyta się świetnie, ale po tym, co już słyszałam o tym autorze znów spodziewałam się więcej. Jednak była też na tyle dobra, że chętnie sięgnę po kolejne pozycje Koontza.

Veronica Roth NIEZGODNA, ZBUNTOWANA, WIERNA
Tym razem, co dla mnie nietypowe, po sięgnięcie po książkę skusił mnie film, powstały na jej podstawie.
Chyba mój poziom emocjonalny zatrzymał się na poziomi liceum, ale uwielbiam tego typu /młodzieżowe i z namiastką dystopii/ książki. Komu podobały się Igrzyska Śmierci, ten i tą serią powinien być zachwycony. Główna bohaterka dojrzewa, jej postać nie jest "płaska" (no może w ostatniej części autorka już mniej skupia się na postaciach, a bardziej na akcji), a i pozostali bohaterowie nie pozostają w tyle.
Polecam!



wtorek, 25 sierpnia 2015

wesele 2

W poprzednim weselnym poście (tu) pokazywałam Wam moją piękną jedwabną kieckę, w której pierwotnie zamierzałam przetańczyć całą noc. Jednak jako matka dwójki maluchów muszę być przygotowana na przebieranki nie tylko ich, ale i siebie. Wiecie- tu sok, tu kaszka a za chwilę błotne rączki. Także dość szybko zmuszona byłam przebrać się w alternatywną wersję weselnego stroju.
Zdjęcia robione już o zmierzchu i na sali, także ich jakość pozostawia wiele do rzeczenia i sukienki należycie nie widać, ale już w najbliższym, urodzinowym poście (tak, tak, okrągłe 30 już mam), znów się pojawi:). A uwierzcie mi, jest piękna- frędzle w ruchu świetnie się układają:).
W każdym razie cieszę się, że udało mi się znaleźć alternatywę dla cukierkowego stroju, który na ogół jest "jedyną słuszną opcją" na takich uroczystościach.
Jeszcze słowo o butach. To jedne z ostatnich, które razem z botkami zamówiłam poprzez zalando. Jestem nimi zachwycona, tym bardziej, że mogłam je kupić bez problemu w swoim rozmiarze (42). Posiadaczki dużych stóp wiedzą, jak ciężko znaleźć coś w tak dużym rozmiarze. O ile 41 to norma (ok, nie polska i nie dyskontowa, tam często do 40), to już 41,5 czy właśnie 42 to gratka. Botki i kozaki mogę swobodnie nosić w rozmiarze 41, tak już szpilki i czółenka muszą być większe. 








zdjęcia- M.

sukienka- joseph ribkoff (sh)
buty- anna field (zalando)
kopertówka- oriflame
biżuteria- h&m

środa, 19 sierpnia 2015

tygodniowy przegląd


Dziś spełnił się mój wizualny koszmar. Wiedziona ciekawością zboczyłam z drogi, by zajrzeć do szumnie brzmiącego przybytku "salon odzieży" i tam zalało mnie morze pastelowego poliestru. Wiecie te wszystkie sukienunie, bolerka, żakieciki i garsonki. Niektóre fasony mocno przestarzałe, inne z tych "modnych modą bazarową". A wszystko w cenach grubo ponad sieciówkowych. I torebki, takie które na targu już dawno przecenione- wszystkie "zarowe" łódki, pastelowe kuferki, w cenach z 3-4 krotną przebitką. 
A wiecie co jest dla mnie w tym wszystkim najdziwniejsze? Sklep ten znajduje się zupełnie na uboczu, by do niego dotrzeć trzeba zjechać z głównej drogi, pieszo to ładny kawałek od wszelkich zabudować, a mimo to sklep ma się w najlepsze, a klientek, choć godzina była nietypowa, naprawdę sporo...

A przed Wami kolejny tygodniowy przegląd.



Zestaw 1
Sukienka, o której już Wam pisałam- jest idealna do pracy, klasyczna, czarna.
sukienka- h&m (sh)
żakiet- h&m (hurtownia awanti)
buty- f&f


Zestaw 2
W bieli, ale z czarnymi akcentami
bluzka- nn (szafa.pl)
spodnie-nn
żakiet- h&m (hurtownia awanti)
buty- nn


Zestaw 3
i kolejna z moich ulubionych wśród ostatnich zdobyczy- spódniczka kopertowa
spódnica- InWear (sh)
bluzka- sh
marynarka- sh
buty- nn


Zestaw 4
bluzka- nn (szafa.pl)
spodnie- nn
torba- bloomingdales (sh)


Zestaw 5
bluzka (100% lnu)- sh
marynarka- sh
spodnie- mango
buty- elilu

piątek, 14 sierpnia 2015

wesele

Nie tak dawno, bo w lipcu, pokazywałam Wam moją weselną propozycję. Narzekałam wtedy na wiatr i chłód. A tym razem pogoda była zupełnie inna. Upał, żar i słońce. Jako zwolenniczka "złotego środka" i wszelkiego umiarkowania, znów miałam powody do niezadowolenia. Ale ja wbrew pozorom wszelkiego maruderstwa unikam i cieszę się tym, co jest. Także staram się, by drobiazgi nie wyprowadzały mnie z równowagi.
Wracając do stroju, poprzednią propozycję możecie zobaczyć TU. Wtedy postawiłam na klasyczną elegancję, a tym razem postanowiłam stworzyć wariację na temat letniej sukienki. Nie chciałam kupować kolejnej rzeczy, która raz założona będzie wisieć w szafie i czekać, aż może jeszcze ją założę. 
I, gdy w lumpeksie dojrzałam tę letnią kieckę, wiedziałam, że wykorzystam ją i na weselu i w codziennych, letnich zestawach. Ostatnio w ciuchalandach kupuję głównie na dotyk, podobnie było z tą sukienką- to mięsisty 100% jedwab. Sukienka "oddycha", pięknie się układa i jest bardzo przyjemna i w dotyku i w noszeniu. Oczywiście, co widać na zdjęciach, naturalne tkaniny mają swoją wadę- niemiłosiernie się gniotą.
Aby nadać letniej sukience trochę bardziej wyjściowego charakteru dodałam strojny naszyjnik i kolczyki. Normalnie postawiłabym tylko na jeden z tych elementów, ale sukienka stanowiła bardzo prostą bazę i uznałam, że komplet nie będzie przesadą.
Do tego popełniłam jeden z modowych grzechów, czyli dobrałam torebkę do butów- ale przyznam szczerze, że osobiście jestem zwolenniczką tego staromodnego podejścia. Dodatkowo torebka i buty pasowały mi również do sukienki, którą przewidziałam na poprawiny, a nie chciałam przesadzać z ilością bagażu, więc wybrałam stonowane, uniwersalne dodatki.












zdjęcia- M.

sukienka-  Stills, jedwabne cudo z sh, 20zł
buty- bon prix, allegro, 23zł
kopertówka- u bambuskowej, 20 zł
biżuteria, h&m%, 10zł
całość 73zł
Wyjątkowo napisałam ceny, by pokazać, że weselna stylizacja nie musi kosztować majątku.


A skoro już wspomniałam o poprawinach...
Miałam przygotować osobną sesję z tego dnia, ale zupełnie brakowało nam czasu, więc poniżej pokazuję Wam jedynie dwa zdjęcia, które mam. Sukienka kupiona w ostatniej chwili, w tygodniu poprzedzającym wyjazd. Może za wiele nie widać, ale to kolejny ciuch, który spokojnie sprawdzi się w innych, niż wesele, okolicznościach. Podoba mi się mnogość kolorów, które w postaci japońskich rozmytych kwiatów pojawiają się na sukience. Dzięki temu mamy ogromną różnorodność dodatków, które będą współgrać z sukienką- łącznie z jeansem. Myślę, że np jeansowa katana nada tej sukience sportowego charakteru.
Dodatkowy jej atut to, że jest wykonana z bawełny i podszyta podszewką.

zdjęcia-M.

sukienka- auchan% (25zł)

środa, 12 sierpnia 2015

tygodniowy przegląd


Dziś kolejny tygodniowy przegląd. Upał uniemożliwia mi logiczne myślenie, więc i sklecenie kilku sensownych zdań wykracza chwilowo poza moje możliwości. Bez zbędnych słów zapraszam na kolejny tygodniowy przegląd. 

Zestaw 1
I jedna z ulubionych- jedwabna bluzka.
ubrania- sh
zegarek- nn (mały sklep w Suchej Beskidzkiej)



Zestaw 2
i znów jedwab, znów z sh
bluzka- jigsaw (sh)
spodnie- mango
buty- f&f



Zestaw 3
Kombinezon w roli głównej
kombinezon- takko
buty- vinted.pl
 żakiet-h&m (hurtownia awanti)



Zestaw 4
lniane spodnie- french connection (sh)
bluzka- takko
rzemyk- buda w Zakopanym



Zestaw 5
i najnowszy zakup- sukienka
sukienka- atmosphere (sh)
buty- nn

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Zakopane

Weekend w Zakopcu trwał zdecydowanie za krótko! Tym bardziej, że był to typowy, jedynie sobotnio-niedzielny wypad.
Ale, jak już Wam pisałam, mimo to udało mi się wypocząć. Spędziliśmy ten czas leniwie, spokojnie, rozkoszując się widokiem gór.
Dziś, kiedy piszę do Was, jestem już po kolejnym wyjeździe, tym razem z dzieciakami, więc o błogim lenistwie nie mogło być mowy, ale o tym napiszę Wam kolejnym razem.
Tradycyjnie już odwołuję się do faktu, iż wyjazdowa walizka jest w moim przypadku zawsze oszczędnie spakowana, więc zestaw z poniższych zdjęć stanowi połączenie względnej wygody i elegancji. Czyli obcas jest, ale nie w postaci szpilki, a klocka, sukienka też obecna, ale żadne obcisłości, a przyjemna tunika, nawet i żakiet się załapał, ale lniany i z rękawem 3/4. Czyli optymalny miks zestawu na spacer i tego na uroczystą, rocznicową kolację. 














sukienka- benetton (sh)
buty- stradivarius
torba- h&m
naszyjnik- własność mamy
żakiet- sh (własność mamy)

środa, 5 sierpnia 2015

W czerni

Z okazji 6 rocznicy ślubu mąż zrobił mi wielką niespodziankę i zorganizował wyjazd do Zakopanego. Uwielbiam góry, specyficzny klimat, powietrze. Mimo że był to tylko krótki weekendowy wypad, to dał mi sporo sił, natychmiastową regenerację.
Nie w głowie było mi strojenie się (jak zresztą zawsze na wyjazdach), więc nie spodziewajcie się wymyślnych zestawów. Na zdjęcia i tak nie było czasu a i chęci nie za wiele. Mieliśmy inne rzeczy do roboty:). 
Ale jeśli chcecie zobaczyć moje kolejne wyjazdowe wcielenie, to zapraszam do obejrzenia zdjęć.






zdjęcia- M.

spódnica- lidl
bluzka- takko
buty, torba- h&m
naszyjnik- własność mamy

a tak dla przypomnienia, jaka byłam piękna i młoda 6 lat temu:)