piątek, 26 czerwca 2015

maxi

Uff... ostatni zestaw z wyjazdu i w kolejnym poście obiecuję dodać coś choć odrobinę bardziej eleganckiego. 
A dziś jeszcze totalny luz i niezobowiązujący klimat. Sukienka ze zdjęć pojawiała się już kilka razy na blogu, bo jest w mojej szafie od 4 lat (kupiona jeszcze w 1 ciąży), a zawsze w okresie wakacyjnym do niej wracam. To chyba jedyna rzecz w mojej szafie w zwierzęcy wzór, a i on na tej sukience nie jest tak oczywisty. Niby pantera, ale brak tu typowych cętek, są tylko czarne maziaje. Do tego nowy nabytek z sh, czyli ażurowa narzutka. Całość znowu trochę hippie:).

I przypominam o trwającej na moim blogu wyprzedaży- KLIK






sukienka- h&m
sweterek/narzutka- sh
sandały- nn
torba- auchan

środa, 24 czerwca 2015

WYPRZEDAŻ

Dziewczyny powoli przymierzam się do odgruzowania szafy, ale aby tego dokonać najpierw zabrałam się za rzeczy, które już wcześniej znalazły się na stercie ubrań przeznaczonych do wydania. Niedługo więc kolejna porcja zawartości mojej szafy, ale teraz małe preludium. Najwięcej tu rzeczy w rozmiarze 40, ale są i S i XS i M i XL i XXL. Są i rzeczy nowe (z metką) i używane.
Polecam przejrzeć, tym bardziej, że mamy tu perełki takich firm jak ACNE, TU czy ZARA.
Opis przedmiotu znajduje się na zdjęciu, wymiary dotyczą na ogół szerokości pod pachami (przy dwóch pomiarach np przy spodniach pas i biodra) oraz długości w linii pleców (tam gdzie jest spory dekolt to od linii ramion).
Do ceny przedmiotu należy doliczyć koszt wysyłki, który wynosi w zależności od wagi przedmiotu do 8 do 11 zł.
Można negocjować, podana cena jest orientacyjna:). Przy większych zakupach zniżki.
Na Wasze życzenie chętnie dodam dodatkowe zdjęcia lub poszukam w czeluściach bloga moich zdjęć w danej rzeczy.
Obowiązuje zasada, kto pierwszy, ten lepszy. A chęć zakupu można deklarować w komentarzu lub mailowo: viosna@poczta.fm



































niedziela, 21 czerwca 2015

biel i czerń

Biel i czerń- to połączenie zawsze się sprawdza. Zarówno w przypadku eleganckich zestawów na wieczór, klasycznych połączeń do pracy czy właśnie weekendowych luzaków.
To kolejny zestaw stworzony z mojej mikrogarderoby, którą miałam ze sobą na wyjeździe. Spódniczka tuba towarzyszy mi na wakacyjnych wojażach właściwie co roku. Jest idealna i na plażę i na spacer, a na upartego (do jakiejś wyjściowej bluzki) sprawdzi się i na wieczorne wyjście. 
Podobnym pod względem uniwersalności ciuchem są topy typu basic, ich nie może zabraknąć w mojej codziennej szafie, zabieram też 2-3 sztuki na wyjazdy. 
Z połączenia topu i tuby powstała nam czarna i banalna baza, jednak lekka, niezobowiązująca narzutka/kamizelka trochę "ubiera" ten goły zestaw.

Przepraszam Was za zdjęcia, wiem, że są mocno prześwietlone, ale i tak biorąc pod uwagę materiał wyjściowy, to próba ich ratowania była jak reanimowanie trupa.





spódnica, top- cubus
buty, narzutka- nn
torba- auchan

wtorek, 16 czerwca 2015

sukienka w stylu boho

Kolejny wyjazdowy zestaw. Tym razem jedna z moich ulubionych letnich sukienek. Czarna, ale z mnóstwem kolorowych wzorków, które dają nam pełną dowolność doboru dodatków. Tym razem z tej dowolności nie skorzystałam, bo, jak wspominałam, torba wyjazdowa była mocno uszczuplona. Są więc czarne buty i torebka. Ale świetnie będą się prezentować dodatki w kolorze kobaltu, pomarańczowym, żółtym i beżowym. 
Frędzle na torbie i wzór oraz zwiewność sukienki sprawiły, że całość nabrała trochę klimatu boho. Wielki powrót mody na lata 70 mnie osobiście bardzo cieszy, bo zawsze uwielbiałam takie klimaty. Równocześnie boję się przesytu, że oglądając wszędzie stylizacje w klimacie hippie, w końcu nastąpi zmęczenie materiału...
Ale nie ma co się martwić na zapas:).
Takie ciuchy, jak ta sukienka,su idealne są na upały, kiedy to za nic nie chcemy zakładać na siebie kolejnej warstwy. Wtedy to ten jeden ciuch musi "robić" całą stylizację. I ta sukienka taka właśnie jest- wyjątkowo lekka, przewiewna, ale do tego na tyle klimatyczna, że nie potrzebuje już towarzystwa.








sukienka- new look
buty-nn
torba- auchan
okulary - vision express

niedziela, 14 czerwca 2015

2 wersje

Długi, czerwcowy weekend spędziliśmy w górach u rodziny. Zresztą, kto śledzi mnie na instagramie, to mógł podglądać wyjazdowe zdjęcia na bieżąco.
Wyjazd z dwójką małych dzieci wiąże się z zapakowaniem auta po dach. Na własne ubrania pozostaje tylko jakaś mikroprzestrzeń. Trzeba więc swoją wyjazdową garderobę zaplanować z głową i rozwagą. Wszystko do siebie powinno pasować, buty i torba muszą być uniwersalne, a kolory poszczególnych sztuk garderoby muszą ze sobą współgrać. Niestety konsekwencją takich ciuchowych ograniczeń, jest spora wtórność naszych strojów. W najbliższych postach będą dominować właśnie zestawy z wyjazdu. Na pierwszy rzut dwa bliźniacze połączenia- różnią się jedynie kolorem bluzki. 
W takiej sielsko-wiejskiej scenerii nie siliłam się na przebieranki. Miało być wygodnie, tym bardziej, że czas umilaliśmy sobie długimi spacerami po lekko górzystym terenie.










kurtka- sh
spodnie, buty- nn
biała bluzka- cubus
czarna bluzka - sh