sobota, 30 maja 2015

swetrzysko


Są takie ubrania, za sprawą których cały strój nabiera innego charakteru (a czasem charakteru w ogóle). Do takich bez wątpienia należy moje kamizelko-swetrzysko. Bez niego, nie ukrywajmy, całość byłaby typowym, nudnym zestawem do pracy, a on dodał trochę luzu i nonszalancji.
Kupiłam go już wieki temu, zresztą kilkakrotnie pojawiał się na blogu, ale ostatnio przy natłoku nowości w mojej szafie, poszedł w odstawkę. A chyba niesłusznie:).
Myślałam o bluzce w jakimś żywszym kolorze, ale ze względu na krótki rękaw kamizelki, nie chciałam psuć sobie proporcji poprzez takie "pociachanie" sylwetki i ramion. 
Bardzo lubię też skórzane dodatki utrzymane w brązie. Doskonale wiecie, że brąz to ogólnie jeden z moich top kolorów, a szlachetność klasycznej skóry (i zamszu, nawet zamszu bardziej) w brązie to dla mnie strzał w 10.  Kiedy wybierałam skórzaną torebkę, chciałam, by była wyjątkowo uniwersalna, pasująca do wszystkiego i ponadczasowa. Kusiła mnie czerń (nadal jest na mojej liście chciejstw), ale lubię ten efekt odcięcia, jaki daje brązowa torebka nawet przy stonowanych zestawach.












zdjęcia- Paulinka

sweter, bluzka- sh
spodnie- orsay
buty- deichmann
torba- nn

środa, 27 maja 2015

wyprawa na maksa

Dziewczyny doskonale wiecie, że ja z tych czytających:) (na ile mi czas pozwala), że czytam swoim dzieciom i że każdą aktywność czytelniczą cenię i próbuję zachęcić innych do czytania. Więc możecie się domyślać, jaką radość sprawił mi mail od Marleny- pisarki! Wymiana kilku maili i koniec końców, przedstawiam Wam dzieło autorki, czyli "Wyprawa na maksa". Zaciekawieni? Zapraszam poniżej:).



Niedzielscy to rodzina podobna do wielu innych. Zaganiana mama, zapracowany tata, kłócące się o wszystko rodzeństwo. Mama ma żal do męża, że coraz bardziej oddala się od rodziny, rodzeństwo tęskni za wiecznie nieobecnym ojcem. Młodszy brat Kacper drażni starszego Maksa swą dziecinnością, a Maks nie rozumie, dlaczego nikt nie podziela jego pasji, jaką są podróże. Jest on pochłonięty zdobywaniem informacji z zakresu geografii. Chłopak zna stolice wielu krajów, nawet tych na końcu świata, jak z rękawa sypie ciekawostkami na temat odległych krain. Pewnego dnia niecodzienny splot wydarzeń sprawia, że Maks zostaje wciągnięty w wir tajemniczych podróży. 

Książka "Wyprawa na maksa":
- w sposób lekki i humorystyczny przekazuje ciekawe wiadomości dotyczące wybranych krajów; 
- pokazuje, jak ważna jest rodzina i jak trudna jest rozłąka z rodzicami;
- uczy, że złośliwości i przepychanki słowne nie świadczą o braku miłości;
- uświadamia, jak wielką moc mają marzenia;
- zapewnia dobry nastrój. :)

Marlena Popławska-Marek – z wykształcenia nauczycielka języka polskiego z przygotowaniem do terapii psychologicznej. Kilka lat pracowała w biurze podróży. Na co dzień łączy swoje dwie pasje, jakimi są podróże oraz pisanie wierszy, opowiadań i książek. Zajmuje się pisaniem wierszem i prozą personalizowanych książek dla dzieci i dorosłych, które cieszą się coraz większą popularnością. Uwielbia klimat wysp południowych i mentalność ich mieszkańców. Kieruje się w życiu zasadą, że realizacji pomysłów i planów lepiej nie odkładać na później, dlatego teraz, a nie później, pojawiła się jej pierwsza książka "Wyprawa na maksa".



Tyle od wydawnictwa. Jak możecie wywnioskować z opisu, książka jest przeznaczona dla tej młodszej młodzieży, ale uwierzcie mi, że i dorosły znajdzie tam coś dla siebie. Ja miałam okazję przeczytać ją już przedpremierowo, więc swój papierowy egzemplarz przekazałam swojej Chrześnicy i teraz to jej opinii oczekuję z niecierpliwością. 
Osobiście polecam, książka pouczająca, zawierająca geograficzne ciekawostki, ale napisana lekko i przyjaznym językiem. 




Więcej informacji na FB- WYPRAWA NA MAKSA oraz na stronie http://wyprawanamaksa.pl/

niedziela, 24 maja 2015

w brązach


Dzisiaj brązy w nie do końca oczywistym połączeniu, mianowicie  z czerwienią. A dokładnie z moją czerwoną minisukienką. Pisałam Wam, że na co dzień jest zdecydowanie za krótka i raczej sporadycznie będę ryzykować wybranie się w takiej mini. Nie lubię natomiast, gdy w szafie zalega mi jakiś nienoszony ciuch, wykorzystałam więc sukienkę w roli tuniki (nie pierwszy zresztą raz, ale pierwszy na blogu). Czerwień pięknie wygląda z czernią, interesująco z bielą, szlachetnie z granatem. Ale czy to koniec trafionych połączeń? Dla mnie, miłośniczki wszelkich odcieni brązów, jak widać, również takie zestawienie jest w pełni akceptowalne. 
Do tego zamszowa kurtka kupiona w lumpeksie. Wprawdzie nie za grosze, ale mniej niż 50 zł za prawdziwy zamsz to kwota zdecydowanie zadowalająca. 
 Nie lubię tych zdjęć robionych w ogródku, ale jak się nie ma co się lubi, to wiadomo...Zresztą im dłużej na nie patrzę, tym bardziej zaczynam doceniać ich specyficzny klimat:).





zdjęcia- M.

sukienka- ebutik
spodnie- nn (targ)
torba- nn
buty- deichmann
kurtka- sh

środa, 20 maja 2015

tygodniowy przegląd

Ostatnio ciągle się przed Wami tłumaczę, a to spadek formy, a to brak czasu... Ostatnie dwa tygodnie to z kolei choroba moich dzieciaków. Nie potrafię wtedy normalnie funkcjonować, zamartwiam się, nie śpię, czuwam przy łóżku to jednego, to drugiego- w zależności, które mocniej gorączkuje. I ten lęk! Jak uwielbiam być mamą, tak ten paraliżujący strach, który towarzyszy mi od dnia narodzin dziecka, strach, który się wzmaga właśnie w okresie nawet niewielkiego przeziębienia, czasem skutecznie mi to macierzyństwo uprzykrza. Ale wirus powoli odpuszcza, temperatura spadła, nosy się odetkały, także wracam do Was:), do blogosfery, jak i do normalnego życia.
I pokazuję się w kolejnej tygodniowej odsłonie. 







Zestaw 1


i uwielbiam te spodnie!
Wygodne i eleganckie zarazem. Wełniane, ale nie grubaśne, luźne, ale na kant. I pasują do wszystkiego:).
Do tego koszula w roli narzutki.
spodnie- acne, sh
bluzka- sh
koszula- reserved
buty- deichmann



Zestaw 2

 i tydzień bez pasków, jest tygodniem straconym.
Czyli klasycznie, tak, jak lubię:).

spodnie- mango (mówiłam Wam, że to moja ulubiona sieciówka?)
bluzka- sh
żakiet- hurtownia awanti
buty- deichmann



Zestaw 3

i cała ja:)- nuda i brązy

bluzka- sh
spodnie-zara
marynarka- stradivarius
szpilki- deichmann (szafa.pl)



Zestaw 4

i dzwony!
Jeansy nawet w dzwonowatym fasonie nadają się do pracy (ok może nie do pracy w banku czy na giełdzie, ale przy umiarkowanym dresscodzie spokojnie możemy sobie na nie pozwolić).
W tym dni zupełnie zaszalałm, bo pozwoliłam sobie dodatkowo na t-shirt z nadrukiem.
Do tego nowy nabytek- marynara:).

spodnie- h&m
tshirt- bershka
marynarka- zara, sh
buty- deichmann




Zestaw 5

i znów jeansy. tym razem złagodzone białą, klasyczną bluzką.

spodnie- h&m
marynarka- bershka
bluzka- szafa.pl


niedziela, 10 maja 2015

orientalny jedwab

Robieniu tych zdjęć towarzyszyły nam niewybredne komentarze panów-buraków, wybaczcie więc moją lekko skwaszoną minę na zdjęciach. Ciężko się uśmiechać, gdy okazuje się być sensacją dla mocno podchmielonej grupy, której osobnicy wykazują iloraz inteligencji rzędu procentowej ilości alkoholu wypijanych przez zeń trunków.
Co do samego zestawu to cieszę się, że w końcu mogę Wam pokazać jedwabną koszulę upolowaną w ciucholandzie. Kupiłam ją już zimą, ale jej urok widać dopiero, kiedy możemy sobie pozwolić na zdjęcie kurtki/żakietu. Ma piękny ornamentowy wzór i mimo ferii kolorów dość subtelny charakter.
Idealnie będzie się komponować z jasnymi jeansami (szczególnie widzę to dzwony i całość utrzymaną w boho klimacie). Mam też letnie lniane koralowe spodnie i myślę, że w połączeniu z białym topem będzie tworzyć spójną całość. Jak widzicie mam już na nią kilka pomysłów i jeśli tylko nadarzy się okazja, to na pewno przedstawię je na blogu. Dziś jednak w wersji dość eleganckiej, głównie za sprawą czerwonych szpilek. Za to jeansowa katana ma nadać całości bardziej miejski charakter.















zdjęcia- Paulinka

koszula (100% jedwab)- sh
katana- sh
spodnie- nn
buty- eliliu
torba- f&f

czwartek, 7 maja 2015

tygodniowy przegląd

Coraz częściej zastanawiam się, czy powtarzalność jest wyznacznikiem stylu- konsekwencji wyborów, znajomości sylwetki i siebie, czy też zupełnie odwrotnie- jego braku, ubierania się na jedno kopyto z braku pomysłu na siebie, z braku kreatywności?
A może prawda leży po środku? Może własny styl, choć w pewien sposób zdefiniowany, nie musi być odkrywczy i oryginalny?
Próbuję się trochę usprawiedliwiać, ale prawdą jest, że moje zestawy do pracy (a stanowią one 95% tego, co zdążyłam Wam w tygodniowych przeglądach zaprezentować) kompletuję w 1 minutę. Mam sprawdzone połączenia, sięgam do szafy właściwie po omacku. Oczywiście, jak już się przestawię na daną porę roku, bo między sezonowe przejścia są czasem problematyczne, szczególnie w doborze butów. Ale wiosna zawitała na dobre i co widać na poniższym obrazku, zdążyłam już wyrobić sobie wiosenny mundurek. Na ogół są to spodnie typu cygaretki, bluzka i żakiet. I wszystko bez wariacji kolorystycznych i bez eksplozji deseni. W dni wolne od pracy pozwalam sobie na większy luz, mam też więcej czasu, by choć w głowie ułożyć sobie wykraczające poza wspomniany schemat.



Zestaw 1

bluzka- takko (12)
sweter- camaieu (45)
spodnie- orsay (50)
buty- deichmann (29)




Zestaw 2
Granat! Tak mnie ostatnio wzięło na ten odcień.

bluzka- lidl (16.5)
spodnie- h&m (30)
żakiet- f&f (72)
but- targ (30)


Zestaw 3

bluzka- szafa.pl (5)
spodnie- h&m (30)
żakiet- pepco (29)
buty- deichmann (29)




Zestaw 4

bluzka- sh (12)
marynarka - sh (8) zamsz:)
spodnie- mango (55)
buty- szafa.pl- deichmann (30)



Zestaw 5

bluzka- targ (35)
marynarka - sh (8) 
spodnie- mango (55)
buty- szafa.pl- deichmann (30)


Zestaw 6

Pisałam coś o kreatywności w weekendy- no cóż nie tym razem:)

bluzka- sh (12)
spodnie- mango (35)
buty- new look-sh (6)



piątek, 1 maja 2015

pasiak

Jedno z moich ulubionych połączeń codziennych. Sprawdza się w dni wolne od pracy, kiedy nie wybieramy się na żadne oficjalne spotkanie, a kiedy zależy nam na wygodzie i nie chcemy paradować w typowo sportowym odzieniu. Właściwie cały zestaw składa się z klasyków: pasiasta bluzka, białe spodnie, dżinsowa katana i mokasyny- sprawdzone i niezawodne elementy, które będą korzystnie się prezentować w różnych konfiguracjach, ale jak widać dobrze też wyglądają razem. Może trochę nudno, może banalnie, ale, gdy brak nam czasu na kreatywność, to właśnie na takie zestawy warto stawiać.













zdjęcia- Paulina

pasiak, katana, buty- sh
spodnie-nn
torba- staroć z szafy mamy