środa, 9 grudnia 2015

bordo i futro

Płaszczyk z dzisiejszego posta pojawiał się na blogu już wielokrotnie. Nic dziwnego, mam go w szafie od wielu lat i niezmiennie mi się podoba. Zresztą nie tylko mi- identyczny ma moja mama, kiedy więc mam się z nią spotkać i akurat nachodzi mnie ochota, by go założyć, zawsze najpierw upewniam się, czy przypadkiem i ona tego dnia nie założyła swojego. Nie żebym miała się podłamać, że mamy te same okrycia na sobie, ale chyba wyglądałybyśmy dość zabawnie paradując w tych samych płaszczach:). 
Nowością w szafie jest za to sukienka, którą dziś na zdjęciach widzicie jako bluzkę. W moim ulubionych lumpeksie była dostawa ubrań sylwestrowych i choć nic typowo brokatowego, koronkowego nie wpadło mi w oko, to wśród wieczorowych kreacji znalazła się ta apaszkowa sukienka. Luźny krój, prosty fason- jakby zszyte dwie wielkie chusty. Podoba mi się jej niezobowiązujący klimat. Myślę, że jeszcze nadarzy się okazja, by pokazać Wam ją w pełnej krasie. Póki co w roli bluzki, ale i tak noszona sprawdza się znakomicie.

















zdjęcia - Paula

płaszcz- H&M
spodnie- stradivarius
buty- zalando
torba- sh
bluzka (sukienka)- sh
zegarek- timex

47 komentarzy:

  1. Pięknie i jak zawsze kobieco! podziwiam Cie ja jakoś nie potrafię ubrać się kobieco.!!! najlepiej czuję sie na sportowo, może wkońcu jak dzieci urosną to założę buty na obcasie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo!
      Ja z kolei nigdy nie przepadałam za sportowymi strojami, choć ostatnio, odkąd ćwiczę, to mi się odmieniło w tym względzie:).

      Usuń
  2. Ewcia, schudłaś!
    Po nogach widzę :)!

    Płaszcz jest śliczny - on ma to futerko odpinane?
    Bluzka bardzo ładnie zgrała się z dżinsami, pasuje do nich jak ulał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar fajnie, że w końcu widać jakieś efekty:). Tzn ja się czuję lżejsza już od jakiegoś czasu, ale teraz zaczynam widzieć po ubraniach:).
      Dzięki!
      Futerko nieodpinane, a szkoda, bo wtedy byłby zdecydowanie bardziej funkcjonalny i uniwersalny.

      Usuń
    2. Zapytałam o odpinanie, bo dawno, dawno temu, jak zaczynałam pierwsze studia, to miałam tego typu płaszczyk i właśnie odpinałam od niego kołnierz :)

      Usuń
  3. Piękny płaszyk, świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały zestaw baaardzo w moim guście:-). Piękny ten płaszczyk i świetnie współgra z kolorem Twojej pomadki. Najbardziej zwróciłam uwagę na to futerko. Lubię takie dodatki do okryć wierzchnich. Kupiłam sobie kilka takich sztucznych futrzaków w sh w formie kołnierzy, dorobiłam tasiemki i zamierzam zakładać do płaszczy. Mam fiołka na punkcie takich perełek z sh. Jak nie futerka to jakieś rękawiczki z futerkiem albo klimatyczne torebki itp. Robi się z tego lekki klimat vintage:-) który świetnie podkręca proste stylizacje. Ech, rozpisałam się:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że CI się podoba.
      Futerko przy płaszczyku jest fajne, bo od lat nic się z nim nie dzieje, nie linieje, nie filcuje:).
      A rękawiczki z futerkiem mi się marzą:).

      Usuń
  5. Podoba mi się ten płaszcz i futro, super wyglądasz a bluzka-sukienka też niczego sobie, wyszło świetnie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Stylowo i cholernie kobieco! Podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie, dobrze Ci w takich kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyglądasz.
    Pasuje Ci intensywny kolor na ustach
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :) ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie lata nie mogłam się przekonać do intensywnych ust, ale teraz lubię:).
      Dzięki Marysiu.

      Usuń
  9. genialny płaszcz !
    zapraszam http://kuriatka.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny masz ten płaszczyk :) super wyglądasz :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie Ci w takiej kolorystyce. :)
    Zdjęcia genialne. Ja w plener wyjdę chyba dopiero wiosną... Osobisty fotograf nie ma w ogóle czasu...:(
    Moc pozdrowień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję!
      Mój mąż niestety też wraca późno i nie mam co liczyć na zdjęcia w jego wykonaniu.

      Usuń
  12. jak dla mnie wyglądasz perfekcyjnie:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam tak z siostrą, mamy kilka takich samych rzeczy i kiedy sie spotykamy to uzgadniamy strój dnia ;-)
    Twój płaszcz bardzo mi sie podoba, kolor na czasie, kołnierz dodaje mu elegancji. Wyglądasz pięknie, masz bardzo ładny kształt ust, ta szminka to podkreśla i idealnie pasuje do całej stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z siostrą akurat mamy inne sylwetki i inne rzeczy nam pasują. Natomiast z mamą mamy identyczną budowę i podobny gust, więc często jest ryzyko, że robiąc niezależnie zakupy kupimy to samo:).
      Dziękuję!

      Usuń
  14. Ostatnio bardzo ładnie wyglądasz, widać po sylwetce efekty Twoich ćwiczeń, prosze zdradź jakie ćwiczenia wykonujesz, od jakiego czasu i ile razy w tygodniu. Czas podnieść się z kanapy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To cieszy, że widać efekty.
      Co do ćwiczeń to wybrałam Chodakowską (a raczej do ćwiczeń z nią zachęciła mnie przyjaciółka i jej efekty).
      Najczęściej ćwiczę 2 najprostsze z pośród jej zestawów, tj Skalpel lub Sekret. Parę razy skusiłam się na inne (turbo wyzwanie, czy krótkie treningi na yt), ale za bardzo bolały mnie później kolana. Ogólnie trening kardio jest dla mnie straszny! Wybieram więc ćwiczenia bardziej siłowe.
      Ćwiczę 4-6 razy w tygodniu, wspomniane treningi trwają ok 35-40 min, więc tyle dziennie poświęcam.
      Kiedy już totalnie nie mam czasu to ćwiczę chociaż 10 min- z Tiffany (filmik na yt).
      A teraz czekam na nową płytę Chodakowskiej- SUKCES, premiera 14.12. Zobaczymy, czy dam radę:).
      A i ćwiczę od połowy września. Pierwsze efekty widziałam już po 4 treningach- znacznie łatwiej się już ćwiczyło. Wizualne efekty po ok. 3 tygodniach. A takie, które zaczęli zauważać inni to po ok.2 miesiącach.
      Zachęcam do ćwiczeń! I piszę to ja- leń kanapowy:).

      Usuń
  15. Ewo, Wyglądasz przepięknie! Nic dodać,nic ująć :-) Przedostatnie zdjęcie "powala" mnie profesjonalizmem i seksapilem (absolutnie nie mam tu podtekstów ;-) zachwycam się Twoją urodą i klimatem zdjęcia). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu dziękuję Ci bardzo. Lubię tą sesję, Paula ma dobre oko do zdjęć:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Bardzo ładna bluzeczka a płaszcz niesamowicie mi się podoba :) Jest taki elegancki i kobiecy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie dziwię się, bo płaszczyk bardzo ładny, więc i u mnie w szafie by zagrzał miejsce na długo.

    Oj tam, Mama taka ładna (kiedyś opublikowałaś Wasze zdjęcia), ze byście jak bliźniaczki wyglądały w takich samych płaszczykach, a nie jak Mama z córką :)

    Kolorowy zestaw jesienią - od razu w serduszku weselej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak:), ale czy siostry, czy mama z córką, to nadal w tych samych płaszczach:).
      Dziękuję!

      Usuń
  18. rewelacja! piekny kolor plaszczyka i szminka i do tego te futerko. jest moc!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie dziwię się, że to Twój ulubiony pkaszczyk. Prześliczny jest. A sukienka piękna, barwna i o delikatnej strukturze, świetnie to wykombinowałas z bluzką :) Zachwycasz. Odkąd ćwiczysz i jest Cię mniej odnoszę wrażenie, że jesteś pewniejsza siebie, rozkwitasz co widać na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu dziękuję!
      Co do pewności siebie to raczej nie mam z tym problemu, czy to w rozmiarze plus czy w trochę mniejszym, ale coś jest na rzeczy. To chyba większa swoboda- ubioru, póz. Mając kilka kilogramów więcej bardziej musiałam uważać, bo czegoś nie podkreślić, nie dodać sobie strojem, nie eksponować wyraźnych fałdek.

      Usuń
  20. Piękne to zamyślone zdjęcie i w ogóle cała Ty :)

    OdpowiedzUsuń