czwartek, 26 listopada 2015

tygodniowy przegląd/rezygnacja

Moje blogowanie to taka sinusoida. Czasem jest radość i euforia, a czasem... no cóż....
Znów czuję znużenie blogiem. Nie zrozumcie mnie źle, nie próbuję kokietować, czy wymuszać słowa uznania. Po prostu od paru tygodni (miesięcy ?) jakoś mniej mnie to wszystko bawi...
Miałam to wszystko rzucić w diabły, ale ciągle był w zanadrzu kolejny post. Kiedy już myślałam "koniec z tym!" pojawiała się idealna okazja na zdjęcia lub okazywało się, że na telefonie piętrzą się kolejne zestawy na przegląd tygodnia. I tak ciągnę to wszystko od jakiegoś czasu, ale bez większego entuzjazmu. 
Wiem, że po okresie zniechęcenia znów przyjdą nowe pomysły, radość bycia z Wami, zabawa stylizacjami i odkrywanie swojego stylu. Ale teraz ...nuda i wtórność.
Zgodnie ze słowami piosenki; "trzeba to przetrwać, przeczekać trzeba mi...".

Ok, nie smęcę już. Przecież niedługo mi przejdzie:). A poniżej kolejny tygodniowy przegląd.


Poniedziałek
koszula- pulz (sh)
spodnie- lidl
top- cubus
kozaki - sh (skóra)


Wtorek
marynarka - sh (wełna)
top- sh
spodnie- lidl
buty- sh (skóra)
pasek- biedronka (skóra)
zegarek- timex



Środa
marynarka - sh (wełna)
bluzka- sh (jedwab)
spodnie- mango (sh)
buty- sh (skóra)
pasek- biedronka (skóra)
zegarek




Czwartek
bluzka- h&m (sh)
sweter- biedronka
spodnie- mango (sh)
buty- zalando
pasek - biedronka


Piątek
bluzka- sh
sweter- biedronka
spodnie- mango (sh)
buty- zalando


47 komentarzy:

  1. W 100 % cie rozumiem .
    Co nie zmienia faktu , ze kiedy mysle ze nie mam więcej pomyślow , albo powtarzalność wydaje mi sie nie warta publiki i obiecuje sobie , ze odpocznę od bloga ... To tęskno mi ... Za wami , za podglądaniem co u was itp itd ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej denerwuje brak progresu. Ale paradoksalnie- wcale tego rozwoju nie chcę, nie chcę większej popularności, więcej współprac itd. Lubię mojego bloga w tej formie w jakiej jest, mocno swojskiej. Ale z drugiej strony zastój w każdej dziedzinie życia mnie męczy. A brak rozwoju jest równoznaczny z cofaniem się. I tu mam zgrzyt.

      Usuń
  2. Ja chociaż nie prowadze bloga to też Cię rozumiem. U mnie też zapanowała totalna nuda ubraniowa. Zero pomysłów, zero inwencji, tylko myślę o tym, żeby mi było ciepło.
    W każdym razie cieszę się, że się nie żegnasz. Zresztą jak dla mnie możesz wrzucac posty z marudzeniem- są prawdziwe i szczere. I takie swojskie 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony ten brak inwencji jest trochę konsekwencją znajomości swojego stylu, wtórnością własnych wyborów i znajomości siebie, więc może nie ma tego złego:)?
      Od czasu to czasu, więc napiszę, co mi leży na wątrobie:).

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też przez to przechodzę... U mnie jakiś tam progres może jest, ale gdzieś ostatnio zaczynam wszystko kwestionować... Nie jest tak, jak ja bym to sobie wymarzyła (przekleństwo bycia perfekcjonistką). Brak czasu, dużo na głowie, bo czeka nas kolejna przeprowadzka, ale najpierw generalny remont... Ale szkoda mi tego co do tej pory z siebie dałam :) Może minie; ) A co do zestawów, bardzo mi się podoba ta ostatnia bluzka! :) Trzymaj się Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja potrzebuję jakiejś zmiany. Nie zależy mi na udoskonalaniu bloga- osobiście nie lubię tych "perfekcyjnych" przypominających portale internetowe. Ale czuję, że stoję w miejscu.
      Buziaki!

      Usuń
  5. Mam dokladnie ten sam dolek blogerski :D juz od września właściwie. Liczę że to się zmieni i przerwa wyjdzie na dobre. Nam obu ;)
    A u ciebie najbardziej podoba mi się marynarka z sh ;) ostatnio przestalam nienawidzić tego koloru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten kolor uwielbiam od lat niezmiennie:).
      A myślę, że werwa wróci:).

      Usuń
  6. hej, super sa te stylizacje, najbardziej podoba mi się ten karmelowy żakiet. pozdrawiam i zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o sznurowanych ubraniach.

    OdpowiedzUsuń
  7. To jesteśmy na tym samym etapie, ja bardziej jestem zmęczona, nawet jak pomysły są to okoliczności brak i zwykłe zmęczenie materiału mnie dopadło. Mam ochotę jak misio zapaść w dłuuuugi sen zimowy ;)
    Sweter bordo podoba mi się bardzo, kurde ja chyba ślepa bywam ;) i marynarka, miodzio ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu u Ciebie to pewnie spowodowane powrotem do pracy. Ja już wróciłam do niej 1,5 roku temu, więc to raczej nie to. Ale mam nadzieję, że obu nam wróci chęć do działania.

      Usuń
  8. Ewuś, rozmawiałyśmy dziś o tym, to jesień po prostu... Też tak mam, ale wiesz co mnie rozgrzewa - karma :) W oczko me wpadła genialna piaskowa marynarka z wełny - cudeńko!!! Zazdroszczę! Dzięki za dziś, szybko ale bateryjki podładowane naszym spotkaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce chciałabym to zwalić na jesień- ale, jak Ci mówiłam, ja akurat jesień uwielbiam:).
      Dzięki za wszystko!

      Usuń
  9. To zamknij bloga. Z korzyścią dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba przeceniasz mojego bloga- fakt jego zamknięcia chyba jednak nie odbije się znacząco na wszystkich we wszechświecie.
      Anonimowa72 dzięki za wsparcie:).

      Usuń
    2. Ewa, nie masz za co dziękować. Ja tylko nie rozumiem idiotów, by nie powiedzieć prymitywów, którzy piszą by pisać, najlepiej złośliwie, tak by się dowartościować. Najprostsza rada jaka istnieje: nie pasuje mi - nie oglądam, nie czytam...

      Usuń
  10. mój ulubiony zestaw to nr1
    a to dlatego, że jestem fanką tej koszuli :)

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten stan, wiele razy myślałam o tym, aby przestać blogować. Potem wracam, bo brakuje mi , nie stylizacji ale ludzi, których tutaj poznałam. Ostatnio eksperymentuję i badam reakcje na moje hobby, bo tak traktuję swojego bloga, upubliczniłam go na fb , licząc sie z tym, ze narażę sie na śmieszność , ale nic takiego sie nie zdarzyło. Staram sie wiec dodawać posty co tydzień, chociaż czasem trudno mi sie zmobilizować.
    Co do Twojego przeglądu tygodnia to marynarka z wtorkowego dnia wpadła mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie chcę rezygnować, bo ogólnie blog to moja odskocznia, mój mały świat. Ale potrzebuję jakiejś odmiany.

      Usuń
  12. Podoba mi się stylizacja środowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A już się bałam, że rezygnujesz z bloga :(
    Najbardziej podoba mi się poniedziałek, czwartek i piątek. Pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Gosiu, od zrezygnowania bloga jeszcze daleka droga:).
      Dzięki!

      Usuń
  14. Mam tak samo i coś mi się wydaje, że to typowe objawy uzależnienia. Coś jak "niechcem ale muszem" :))) Myślę, że jakbym wytrzymała miesiąc z niedodawaniem postów, to już bym nie wróciła. Ale zawsze coś każe zrobić kolejny ;) Machina sama się kręci, siłą rozpędu. Mam wrażenie, odnośnie swojego bloga, że stoję w miejscu, ale z drugiej strony wcale nie chcę się rozwijać, przynajmniej nie w komercyjnym sensie.

    Pierwsza bluzka - cudo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo! Właśnie to! Co do rozwoju czuję dokładnie to samo, nie zależy mi na komercjalizacji, ale stagnacja mnie męczy.
      Dzięki!

      Usuń
  15. u mnie też ostatnio panuje nuda, brak czasu nie pozwala mi nawet zajrzeć do szafy ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno u Ciebie Dario nie byłam, chętnie zajrzę, co tam u Ciebie:).

      Usuń
  16. każdy look świetny, lecz w swetrze najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana :-) U mnie też dół w sinusoidzie - co prawda nie w blogowaniu, ale w z sprawach, w które byłam zaangażowana, a teraz jakaś taka niemoc i niechęć...nie wiedzieć czemu... Też myślę, że to przejdzie :-) Cały przegląd jest "mój" więc nacieszyłam Tobą oczy jak zawsze :-) Buziaki! Będę cierpliwie czekać na następne wpisy, to ma być również dla Ciebie przyjemność i radość, więc nic na siłę :-) PS. Nie zareagowałabym tak spokojnie, gdybyś napisała o całkowitej rezygnacji z blogowania, oj nie!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu wpisy będą nadal raczej regularnie, bo nie lubię zastoju. Poza tym, choć radość z blogowania mniejsza, to nadal jest to "moje" miejsce, które naprawdę lubię.
      Dziękuję Ci za te ciepłe słowa.

      Usuń
  18. Marynarka z drugiej stylówki, no fenomenalna! :) pozdrawiam i zapraszam www.katsuumi.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana, życzę Ci aby to było tylko chwilowe znużenie lub chwilowy spadek formy spowodowany taką, a nie inną porą roku. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać, lubię Twój styl i nie wyobrażam sobie blogosfery bez Ciebie:-). Z takiej typowo ubraniowej strony to muszę napisać, że Twoja marynarka z wełny (wtorek, środa) jest OBŁĘDNA. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, takie słowa napędzają mnie do działania:).

      Usuń
  21. Pewnie, że Ci przejdzie, to tylko zmienność kobiety. Mnie jakoś od miesiąca nie przechodzi :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przejdzie, to niepierwszy raz, kiedy mam lekki kryzys.

      Usuń
  22. Ewo, wierz mi - przeżywam to samo ... Przejdzie nam, już wkrótce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uhh, no ciężki to temat, bo jak sie mówi: "co za dużo, to niezdrowo" :), wszystkim żeby nie wiem jak fajne było, jak się przesycimy to sie nudzi. Czasami myślę, co by tu urozamicić w blogowaniu.. hmm może nowy szablon, albio jakiś nowy cykl itp.

    Niemniej, życzę żeny szybko ta nuda od Ciebie odeszła :).

    Wszystkie zestaw są bardzo fajne :)!! Ciężko wybrać, jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie też dość nudno ale tak jest więc pokazuje tę swoja nudę ha!ha!
    Każdy zestaw fajny na swój sposób. Też bym chciała taki przegląd ale z fotkami gorzej...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewo, doskonale Cię rozumiem. U mnie brak czasu, natłok obowiązków i problemów też przekłada się na rzadsze blogowanie. Lubię Twoje przeglądy tygodnia. Zestaw nr 2 i 4 - rewelacyjne.
    Już kiedyś Ci pisałam, że przygotuję podobny post. Mam nadzieję, że się nie gniewasz. Zainspirowałaś mnie.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń