sobota, 10 października 2015

misz-masz z telefonu- wrzesień

Trochę się spóźniłam z podsumowaniem września, ale ogarnięcie zdjęć z Chorwacji (a ta w podsumowaniu zajmuje czołowe miejsce) trochę mi zajęło.
Zapraszam Was do obejrzenia "września" obiektywem mojego telefonu.

Na początek Chorwacja właśnie i cieszące oko widoki.

Chorwacji ciąg dalszy, ale tym razem totalny miks.
1. Na łódce 2. Na plaży 3. W knajpie 4. Piasku brak, ale żwirek uroczy 5. Kapelutek 6. Wieczorna rozrywka 7. Trzy rodziny z dziećmi= trzy elektroniczne nianie 8. Parasol

I ostatnia część zdjęć z Chorwacji, tym razem spożywcza:).
1.2 Przepyszna pizza z krewetkami i równie dobra z sardynkami 3. Mięsny popis kucharza 4. Makaron z kalmarami 5. Scampi 6. Kalmary 7. Przepyszny ichniejszy ser 8. I równie dobra tamtejsza surowa szynka 9.10.11.12 I trochę %:)

A tu już Polska codzienność, ale równie miła.
1. Pierwsze, ogrodowe skarby jesieni 2.3. Kawka z Paula:) 4.5. Nowe książkowe nabytki 6. Wy macie silver tattoo a ja mam kalkomanię od syna:)

A tu już polskie jadło. Część jeszcze sprzed diety, część już aktualne menu
1.2.3. Wariacje szpinakowe: makaron ze szpinakiem, udka nadziewane szpinakiem, jajecznica ze szpinakiem 4. Sushi 5. Bo kanapki nie muszą być nudne 6.7.8. Obiadowo 9.10.11. Sałatkowo (tuńczyk, kurczak, kiełki). 12. Ostropest- regeneracja wątroby 13.14.15.16. Śniadaniowo

I na koniec jesienne łupy.
1. Wełniany płaszczyk (sh) 2. Skórzana ramoneska (sh) 3. Zamszowa katana (sh) 4. Marynarka- sisley (sh) 5. Wełniana marynarka (sh) 6. Żakiet (sh) 7. Jeansy- acne (sh) 8. Rurki- levis (sh) 9. Dwie pary levisów (sh) 10. Zamszowa kamizelka (sh) 11. Bluzka-zara (sh) 12. Paczka z sakolife 13. Jazzówki z Vagabond- nówki! (sh) 14. Traperki (sh) 15. Wycięte botki (sh) 16. Czółenka- edith&ella(sh). 17. Prezent od Happiness Boutique (szczegóły wkrótce). 18. Prezent od przyjaciół- zegarek Adriatica

PS. Jak widzicie zrezygnowałam z publikacji zdjęć moich dzieci. Nie oznacza to, że już w ogóle i nigdy nie będą się tu pojawiać, ale będą to raczej sytuacje sporadyczne.

26 komentarzy:

  1. Piękny i smakowity ten misz masz.
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny mix powstał:) świetne widoki i również smaczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Wrzesień w Chorwacji jest świetną opcją, ja już drugi rok tak jeżdżę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u nas będzie to początek nowej tradycji:).

      Usuń
  4. Jakie śliczne zdjęcia *.*
    Świetny post!! Uwilebiam takie *.* ;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie podsumowanie z kilku kategorii! naoglądałam się tyle pięknego i pysznego jedzonka, ze zaraz idę coś wszamac! :D
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nic tak nie zaostrza apetytu jak zdjęcia potraw czy programy kulinarne:).

      Usuń
  6. Chorwacja Chorwacja, ale jakie szmateksiane lupy!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Dużo skóry i super jeansów. Jak sobie pomyślę, ile bym za to musiała zapłacić, gdyby to nie lumpeks:).

      Usuń
  7. Widzę, że na Twoim telefonie trochę się dzieję. U mnie jedynymi zdjęciami, które ostatnio robiłam są slajdy z prezentacji z jednego z wykładu. Może niezbyt spektakularne, ale za to ile tam wiedzy (i kto to będzie czytał...:D).
    Mówisz, że te wszystkie ciuchy to zasługa lumpeksów? Chwała za to, że są na ziemi takie sklepy :)

    Pozdrawiam, a jeśli masz ochotę to zapraszam do siebie. W tym tygodniu serwuję "Kilka słów o tym, kogo (i dlaczego) mi brakuję" :)
    somethingdiffernet-imagine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich "ważnych" notatek wszelkiego rodzaju też u mnie dostatek:).
      A lumpeksy zmieniły moje postrzeganie ubrań- teraz naprawdę ciężko znaleźć mi coś satysfakcjonującego w sieciówkach.
      I byłam u CIebie i pewnie jeszcze nie raz zajrzę- świetnie piszesz, można się zrelaksować przy Twoich tekstach:).

      Usuń
  8. Och, rety, nadziwić się nie mogę ile masz fanatastycznych zdjęć z telefonu, z wakacji i okazjonalnych, ja nie potrafię tak cykac fotek, niestety. Nawet dzisiaj jak bym miala go w ręce, to z chęcią uchwyciłabym uliczne wariacje kolorystyczne jesienne, a było na co patrzeć. Masz ręke i szczęście do takich perełek z sh, u nas chyba same odpady trafiają :( Buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyzwyczaiłam się, by mieć telefon "w pogotowiu". Ale też staram się nie przegiąć w drugą stronę- zawsze najpierw podziwiam i zachwycam się na żywo, dopiero później przychodzi myśl, by wyciągnąć telefon.

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcia :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetnie pdozieliłaś na "kategorie" ;D piękne wakacje w Chorwacji, smaczne jedzonko i łupy zakupowe. Z przyjemnością się czytalo i ogladalo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też Chorwacja zachwyciła widokami, jedzeniem typowo regionalnym mniej, zdecydowanie wybieram polskie jadło:P Zauważyłam, że jesteś z Kłobucka, Ciebie nie znam ale tę dziewczynę co jest z Tobą na zdjęciu kojarzę. Kilka razy widziałam ją na ulicach Częstochowy.
    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten miks z Chorwacji baardzo fajny, taki wakacyjny aż się serduszko cieszy, a tu za oknem... pada śnieg z deszczem :(((.

    Ojj tych Jazzówek z Vagabond'a to Ci zazdroszę :)). Łupy z sh bardzo fajne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię te Twoje wpisy z misz -masz...piękna Chorwacja, smakowite jedzonko...

    OdpowiedzUsuń
  14. Wakacyjne fotki mnie zachwyciły. ..
    super lumpeksowe zdobycze ;)

    OdpowiedzUsuń