wtorek, 27 października 2015

książkowo

zdjęcia- lubimyczytac.pl


SLOW FASHION. MODOWA REWOLUCJA. Joanna Glogaza
Książka Slow fashion jest dla każdego i piszę to z pełną odpowiedzialnością. Część osób "kupi" ją w całości stosując się sumiennie do rad tam zawartych, ale nawet jeśli nie jesteś gotowa na rewolucję w swojej szafie, to znajdziesz w tej książce szereg dobrych i przydatnych rad- i nie mówię tu o tak wyświechtanych poradach, jak dobieranie ciuchów do sylwetki czy jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną.
Dowiesz się za to, na co zwracać uwagę, kiedy kupujesz ubranie, o właściwościach materiałów, o szwach, o warunkach pracy w zakładach produkcyjnych, a przede wszystkim dowiesz się jak stworzyć swoją idealną szafę, jak szanować siebie poprzez strój i jak dbać o ubrania.
Ok, chwilami porady trąciły banałem, czasem aż wydzierający z książki minimalizm i pogarda dla kompulsywnych zakupów mnie drażniły.
Lubię iść czasem do sklepu i po prostu coś kupić, to się raczej nie zmieni, nie widzę nic złego w poprawieniu sobie humoru bluzką z wyprzedaży za 10zł czy kilku nietrafionych sztuk w sh. Lubię zakupy jako formę rozrywki i pewnie przez jakiś czas tak jeszcze zostanie. Do tego darzę ubrania sporym sentymentem i nie chcę wyrzucić 9/10 szafy tylko dlatego, że chwilowo nie wpasowuje się ona w mój wymarzony obraz garderoby.
Ale nawet mi książka dała do myślenia. Nawet te spontaniczne wypady do galerii czy ciucholandu skutkują bardziej przemyślanymi zakupami, metki czytam od dawna, unikając sztuczności, ale teraz patrzę też na szwy i inne detale. Razi mnie bardzo kiepska jakość, wystający klej, prujące się szwy czy zaciągnięcia.
W lumpeksach wynajduję rzeczy, których pierwotnie ze względu na cenę za jakość, nie mogłam sobie kupić.
I szykuję, mimo wszystko, porządny przegląd garderoby, tym bardziej, że jesienna pora temu sprzyja.

MĘŻCZYŹNI, KTÓRZY NIENAWIDZĄ KOBIET, Stieg Larsson
AAA! Jak to się stało, że dopiero teraz sięgnęłam po Milleniium??? No jak?
Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet to rewelacyjnie napisana, zaskakująca, no po prostu świetna książka. Każdy kto lubi nierozwiązane tajemnice, intrygę, wartką akcję i nieszablonowych, świetnie zarysowanych, bohaterów powinien przeczytać tę książkę.
O samej fabule nie napiszę ani słowa, bo po prostu musicie przeczytać sami:).
Oczywiście już zaczęłam kolejny tom:).

CO WIE NOC, Dean Koontz
Intrygująca i trzymająca w napięciu do samego końca. Choć akurat samo zakończenie bez fajerwerków- zręczne, ale chyba odbiegające poziomem od całej reszty książki.

Jednak sama pozycja to chyba kwintesencja tego, co u Koontza się lubi- sensacji, kryminału i zjawisk paranormalnych.


SZEFOWA SWOJEJ SZAFY, Monika Jurczyk
Miałam o Osie (Monice Jurczyk) super zdanie. Pierwsza personal-shopperka w Polsce, stylistka, znawczyni mody i kobiecych sylwetek. Kiedyś nawet marzyły mi się warsztaty u niej lub chociaż wspólne zakupy. Jak więc zobaczyłam, że do któregoś z numerów Gali jest dołączona jej książka, to z radością kupiłam. I?
I klapa... W porównaniu do wspomnianej przed chwilą "Slowfashion" ta książka jest wtórna, niewiele wnosząca- ot taki "gwiazdkowy" zapychacz. Mało treści, sporo obrazków (nie zawsze dobrze do treści dobranych). Nie zrozumcie mnie źle- to nie jest fatalna pozycja, ale dla osób, które mają choć minimalne pojęcie o modzie, ubieraniu, będzie po prostu nudna. 

24 komentarze:

  1. Twoje recenzje przeczytałam z dużym zainteresowaniem, ciekawie piszesz książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Szkoda tylko, że mam tak mało czasu na czytanie.

      Usuń
  2. NO jak to dopiero teraz Larsson? :) Ta trylogia jest absolutnie genialna, choć pierwsza część jest jako całość bardziej, a dwie pozostałe powiązane. Tego Koontz'a też czytałam, niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie też nie znajduję wyjaśnienia. Tym bardziej, że kupiłam całą trylogię już dawno temu.

      Usuń
  3. A widzisz, ja właśnie czytam "Elementarz stylu" Kasi Tusk, część rzeczy mi pasuje (jak właśnie kupowanie z głową), ale część niestety nie - mam odczucie, że książka niesie przekaz, iż wszystko co dalekie od klasyki jest 'be'. Może się mylę. Doczytam do końca i dam znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego najbardziej lubię podejście Marii z ubierajsieklasycznie. Maria doradza, by odnaleźć własną "klasykę", która wcale nie musi oznaczać trencza i białej koszuli.
      I daj znać koniecznie, bo ciekawa jestem tej książki.

      Usuń
  4. Ja mam larsona na kindlu od lat i sie przełamać nie potrafię . Moze tez dlatego ze fanką kryminałów nie jestem ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to kryminały uwielbiam. A Larssona warto chyba mimo nielubienia gatunku.

      Usuń
  5. " mężczyzni którzy nienawidzą kobiet" - właśnie zaczęłam! świetnie trafiłam bo dzieki twojej opinii jeszcze bardziej sie nakręciłam na tą książke :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak skończysz koniecznie daj znać! :)

      Usuń
  6. Nie no... ja muszę w końcu odkurzyć moją kartę biblioteczną.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trylogię milenium łyknęłam w tydzień! A kaca po książkowego miałam tydzień...Świetny kryminał...ciężko będzie znaleźć coś lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie istnieje ryzyko zarywania nocek:). Naprawdę trudno się oderwać.
      A Lehane czytałaś? Też świetne kryminały pisze.

      Usuń
  8. Dzieki za ksiązkopodpowiadacze...szukam czegos na zimowe wieczory :).. Mysle ze Larsson zagości w mojej bibliteczce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Gosiu, że to będzie bardzo dobry wybór:).

      Usuń
  9. Z wymienionych przez Ciebie, Ewo pozycji czytałam tylko ,,Slow..." i moim zdaniem jest to świetna książka dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę ze slow fashion i minimalizmem. Dla kogoś trochę obeznanego z tematem niewiele nowego wnosi, choć muszę przyznać, że mnie też zainteresował rozdział o materiałach i szwach :) .

    Ja nie odebrałam słów Joasi o kompulsywnych zakupach, jako pogardliwych, ale chyba rozumiem, co masz na myśli---że wg autorki jedyną słuszną drogą jest minimalizm. Rzeczywiście Asia bardzo mocno propaguje tę ideę, ale to akurat rozumiem--jak się coś robi, to trzeba w to wierzyć, bo inaczej to nie ma sensu.

    Do mnie akurat trafia idea małej, funkcjonalnej szafy, ale myślę również, że czasem można, a nawet trzeba kupić coś pod wpływem impulsu, niekoniecznie pasującego do wszystkich naszych ubrań, choćby po to, żeby wnieść jakiś powiew świeżości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się boję, że na fali modnego minimalizmu dużo osób próbuje wpasować się w ten trend trochę wbrew sobie. Oczywiście nie piszę tu o osobach, którzy się w tym w pełni odnajdują. Jak ktoś jest typowym chomikiem trudno mu będzie obyć się bez tych wszystkich bibelotów i ciuchów wylewających się z półek.

      Usuń
    2. Masz rację, tylko pytanie, po co takie osoby na siłę wpasowują się w minimalizm. Wydaje mi się, że to jest temat na szerszą dyskusję, zresztą już chyba kiedyś rozmawiałyśmy o tym w komentarzach. Chodzi o to, że ludzie ślepo podążają za trendami, nie zastanawiają się nad sobą.
      Ważna jest szczerość. Lubię bloga Joasi i lubię Twojego, bo obie jesteście autentyczne. Lubisz ciuchy, lubisz zakupy i nie udajesz, że jest inaczej i to jest super.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzę że nie tylko mnie spotykają rozczarowania zakończenia - skądinąd fajnych w trakcie czytania - książek. Dla mnie to ból, miałam tak ostatnio z "Notebookiem" Tomasza Lipko. No,cóż, bywa... Z Millenium czeka na mnie ta najnowsza: "Co nas nie zabije" (Davida Lagercrantz'a), ale musi mnie "natchnąć" w te mroczne klimaty ;-) Ale zrobiłaś mi "smaka" na "Slow..." - choć też lubię te chwile zapomnienia na zakupach - podświadomie czuję, że minimalizm to dobre rozwiązanie - sztuką jest zachować złoty środek, nie? Buźka!

      Usuń
    2. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii, czy warto kupować 4 część innego autora. Daj znać:).
      A Slowfashion jest dodatkowo fajnie napisane, miło się czyta.

      Usuń
  11. Ja to nie mogę się zabrać za przeczytanie jakiejkolwiek książki..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wygospodarować te parę chwil dziennie:).

      Usuń