sobota, 31 października 2015

jesień

Przed Wami trochę jesiennych kadrów. Przepiękna, złota, polska jesień. Trochę chodna, ale słoneczna.
I ja w weekendowym wydaniu. Legginsy to nie jest mój strój powszedni, noszę je właściwie wyłącznie do ćwiczeń. Jednak tym razem zrobiłam mały wyjątek, ale równie dobrze mogły być to po prostu kryjące rajstopy, więc przymknijcie na to oko. Mody tu nie ma, ale nie taki był zamysł poniższych zdjęć. Zrobione przy okazji wyprawy na grzyby, rodzinnej, radosnej. I choć znaleźliśmy tylko dwa muchomory, to wyprawę, skwitowaną słowami syna "mamuś super było", uważam za w pełni udaną. 
I zdjęcia do rodzinnego albumu głównie obejmowały tę dziecięcą radość, ale i mama na parę fotek się załapała. A że w legginsach? A że w czapie żulerce? A czy to ważne:)?























zdjęcia- M.

sweter- h&m (sh)
legginsy- gatta
płaszcz- h&m (sh)
buty- targ
czapa- sh

PS. A czy ktoś dostrzegł ten fiolet na rzęsach? :)

54 komentarze:

  1. Świetny taki casualowy styl, piękna jesień, dostrzegłam fiolet na oczach :) zapraszam również do mnie na eskaiemka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      A fiolet to taki mój mały, makijażowy eksperyment:).

      Usuń
  2. Ja właśnie za to lubię do ciebie zaglądać. Za tę codzienność, za dostosowywanie stroju do okazji. Szkoda tylko, że nie ma tu tych rodzinnych fotek. Pozdrawiam. Aśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu rodzinnych zdjęć nie umieszczam, bo staram się mieć na względzie prywatność moich dzieci.
      I dzięki wielkie za miłe słowa.

      Usuń
  3. No pewnie!
    Widać fiolet ;)

    Słuchaj, legginsy są tu jak najbardziej na miejscu!
    Do butów z szeroką cholewką muszą być zawsze albo bardzo obcisłe spodnie albo legginsy albo rajstopy - inaczej wygląda się źle ;)

    Ogromnie dużo jesieni w tym poście!
    Piękne macie tam tereny!

    P.S. ja tam się cieszę, że nie ma za dużo muchomorów - jak wiesz: panicznie się ich boję, na widok muchomora mdleję i padam sztywna w środku lasu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fioletowe rzęsy są super, ale niestety nie podkreślają urody rzęs. Pięknie podbijają zieloną tęczówkę, ale oprawa oczu ginie zupełnie w takiej barwie. Coś za coś.

      Ja mam jakąś awersję do legginsów, poza oczywistymi sytuacjami, jak siłownia, czy inne fitnesy. Ale myślę, że mogą się obronić, choćby w taki połączeniu.

      I dużo jesieni, bo właśnie w leśno-wiejskim klimacie widać ją najbardziej:).

      A muchomory były maciupkie i bez białych krop. Ot akie czerwonawe grzybki. Zresztą, kto wie, może to nawet muchomory nie były:), taki ze mnie mykolog że hej:).

      Usuń
  4. Świetnie Ci w fiolecie Kochana! :) Ja co prawda na grzyby i inne takie chodzić nie lubię, ale na spacerki do lasu jak najbardziej :) Śliczne kolorki ta jesień ma <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Inka. Fiolet bardzo lubię, zresztą dobrze wiesz, że fajnie współgra z zielenią oczu:).
      Ja wyprawy na grzyby lubiłam, ale wtedy, gdy faktycznie na grzybach się mogłam skupić- wstać o 6, przemierzać las w skupieniu.
      Przy dzieciach takie wyjście nabiera zupełnie innego wymiaru.

      Usuń
  5. ale piękna jesień! I Ty w fiolecie taka piękna! Lubię takie golfowe sukienko swetry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. A fiolet lubię bardzo:), szczególnie w wersji jesienno-zimowej.

      Usuń
  6. cudne zdjęcia, uwielbiam takie jesienne foty :)
    jesienne wypady do lasu to moja pasja, mogę łazić godzinami. Nie bez powodu Agnieszka Chylińska wołała kiedyś: "EMOCJE jak na grzybobraniu" bo i takowych nie brakuje, gdy z wypiekami na twarzy polujemy na najlepsze okazy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje mi właśnie takiego prawdziwego grzybobrania, u nas to był raczej spacer po lesie:), ale i tak było fajnie:).
      Dzięki!

      Usuń
  7. Właśnie taką jesień podziwiam, niestety rankiem kiedy zamglone to widoki albo w aucie, mijając coraz to piękniejsze krajobrazy. I coraz większa wściekłość mnie bierze kiedy w sobotę i niedzielę zamiast słońca to szaruga.
    Fiolet wspaniale odcina się na tle jesiennych barw, a legginsy dla mnie to mega wygoda na co dzień, na spacery a jak trzeba to i na wyjście do ludzi. Wiem, że nie lubisz ake tutaj są na swoim miejscu i skłonna jestem twierdzić że do takich tunik czy swetrów możesz nosić śmiało :)
    ps. fiolet na rzęsach wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu mam nadzieję, że w ten weekend nadrobiłaś, bo pogoda dopisała wybitnie:).
      Dziękuję Ci bardzo:).

      Usuń
  8. Ale promienna tu jesteś, taka szczęśliwa i radosna!!! Bardzo mi się podoba, bo zestaw świetnie wpisuje się w scenerię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kochana! A zdjęcia miały być bardziej do rodzinnego albumu, a nie na bloga, stąd trochę inny ich charakter. Bardziej prywatny:).

      Usuń
  9. Cudowne, barwne, klimatyczne fotografie ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ujęcia. Zarówno te twoje, jak i krajobrazy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja legginsy bardzo lubię a Ty bardzo podobasz mi się w tym weekendowym zestawieniu :) No i przepiękne zdjęcia oddające uroki jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu za wygodę to i ja je lubię, ale jakoś są dla mnie zbyt sportowe na co dzień.
      Dzięki!

      Usuń
  12. hej bardzo fajna jesienna stylizacja.Uwielbiam takie połączenia kolorów.
    Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziękowałabym za komentarz, ale spamujesz nim po wszystkich blogach...

      Usuń
  13. Zdjęcia są przepiękne, naprawdę.
    Zapraszam do mnie i proszę o klikanie w linki Romwe! :) *TUTAJ*
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, jesienne zdjęcia. Ta sukienka-golf bardzo fajna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:). Golfy ogólnie bardzo lubię, a w tej wersji szczególnie;).

      Usuń
  15. jejku! jakie cudowne zdjęcia jesieni <3 piękna jesien uwieczniłaś na zdjeciach!
    nie zauwazylam w ogole fioletu na rzęsach!! az wstyd sie przyznac, ale swietny pomysł na akcent :D
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      A rzęsy całkiem fajnie wyglądają z tym fioletem, ale niestety nie ma efektu wydłużenia i podkreślenia rzęs.

      Usuń
  16. A mnie się właśnie podobasz w legginsach i żulerskiej czapie. I tak patrzę i patrzę na zdjęcia i się zastanawiam... czy ładniejsza ta nasza złota jesień, czy może jednak nasza Viosna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fiolet tylko dla odważnych. Fajnie, że udało Ci się go okiełznać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie myślałam w ten sposób o fiolecie i nie miałam specjalnych obiekcji, by go nosić:).

      Usuń
  18. ah taka kolorowa jesien lubie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne zdjęcia!!!! Cudne kolory!!!! Uśmiechnięta Ewa :-) tak trzymać!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeeeejku, jak pięknie! Zachwycona jestem zdjęciami, nie lubię jesieni, ale na tych kadrach zdaje się naprawdę ładna. Świetny jest ten sweter - długi i fioletowy <3 Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwio:)., Ja z kolei uwielbiam jesień:). Tak właśnie wygląda w mojej głowie:).

      Usuń
  21. Piękne te zdjęcia, taką Złotą Jesień kocham :).

    Stylowa grzybiarka z Ciebie :)! I nawet tunika jak wrzosowisko:) . Moda w kolorach natury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ja też właśnie za to kocham jesień:).

      Usuń
  22. Nawet na grzybach wyglądasz stylowo i zupełnie mi leginsy nie przeszkadzają, chociaż na ogół mam o nich takie zdanie jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ostatnio leginsy wróciły u mnie do łask, ale właśnie wyłącznie do ćwiczeń. Ale z tego względu były pod ręką:).

      Usuń
  23. Ewiu, ale ja wlasnie taka Cie lubie najbardziej - rozesmiana i naturalna! Jak na grzybiarke wygladalas naprawde bardzo stylowo!!!! Nawet w legginsach;;);)
    Pozdrawiam! Anka

    OdpowiedzUsuń
  24. Fiolet na rzęsach od razu wpadł mi w oko:) I powiem szczerze że bardzo stylowo ubrana się na te grzybki wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się mieć takie rzeczy w szafie, że nawet ubierając się na szybko czy po ciemku, nie wyglądać źle. Dzięki!

      Usuń
  25. ooo jakie relaksujące widoki! az się łezka w oku kręci! a stylówka super taki miły klimat swojski i z pazurem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lauro.
      A i u Was jesień piękna!

      Usuń
  26. Kiedyś miałam "wariacje" na punkcie kolorowych tuszy, jednak z wiekiem , kiedy spojrzenie bardziej blednie , decyduję sie na czarny. Ale....zawsze fascynują mnie kolorowe tusze na młodych dziewczynach, i dlatego napisze, ze mnie sie podoba. Look prosty, jak sama stwierdzasz , byłaś na grzybach, jednak przemyślany i dobrany kolorystycznie. A chwile z rodzina, z dziećmi - najcenniejsze,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na ogół z kolorowymi tuszami eksperymentuję w wakacje, ale tak mi ten fiolet podpasował:).
      Dzięki!

      Usuń