środa, 9 września 2015

tygodniowy przegląd

Jesień! Już czuć ją w powietrzu. Brakuje tego zaduchu, który towarzyszy nam latem, skóra w końcu zaczyna normalnie funkcjonować, gruczoły nie działają ponad miarę, samopoczucie wraca do normy. Można wyjść na spacer, bez obawy o udar czy omdlenie.
I jaka różnorodność ciuchów! Można jeszcze nosić letnie bazy zarzucając na wierzch lekkie okrycia, powoli można też odkrywać na nowo swoją jesienną garderobę, sięgnąć po swetry, kardigany i nosić warstwy (moje ulubione!).
Dzisiejszy przegląd może jeszcze nie do końca odzwierciedla moje słowa, ale powoli widać jesienne zmiany w mojej szafie.




Poniedziałek
Tego dnia było jeszcze wyjątkowo upalnie i lniany garnitur, o którym pisałam z zachwytem przy okazji chwalenia się zakupami z sh, sprawdził się świetnie. Ma nieoczywisty kolor, coś pomiędzy brązem a grafitem.

garnitur (100%lnu)- sh
top- cubus
buty- f&f


Wtorek
I totalny klasyk- jest to warstwa spodnia zestawu z ostatniego posta.
koszula- esprit
spodnie- zara
buty- f&f
zegarek- timex


Środa
Różowa marynarka to kolejny lumpeksowy łup ze sporą domieszką lnu- element dwuczęściowej garsonki.
marynarka- sh
spodnie- acne (sh)
buty - f&f
bluzka- amisu


Czwartek
I zestaw zupełnie spontaniczny, który zarzuciłam na siebie w biegu, bo i tak byłam spóźniona.
koszula- reserved
spodnie- acne (sh)
buty- auchan
kurtka- new yorker


Piątek
I połączenie, które w pełnej krasie już niedługo zobaczycie na blogu

marynarka (?)- h&m
bluzka- cubus
spodnie- h&m (sh)
torba- sh


56 komentarzy:

  1. Rockowy zestaw wymiata. Ale pazur :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu. Ten zestaw ogólnie ma przewagę nad pozostałymi, bo jest na nim też okrycie wierzchnie- jednak robi to ogromną różnicę. Bez ramoneski nie byłoby już tego rockowego charakteru.

      Usuń
  2. Poniedziałek i piątek - cudo .
    A wtorek idealny. Mam ostatnio fazę na białe koszule . A te odsłaniać kreuje delikatna złota biżuteria pod biała koszula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniedziałek i piątek to i moje typy:).
      A koszule, szczególnie białe i błękitne, zawładnęły moją szafą w ostatnim czasie:).

      Usuń
  3. Brakuje zaduchu? Ależ on właśnie dopiero teraz jest. Tyle, że w (nieogrzewanym) mieszkaniu:). Zwłaszcza wieczorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u nas jest przyjemnie i w domu (choć tu i latem nie było tragedii) i na dworze.

      Usuń
  4. Garniturek - mniam! I dojrzałam kluczyk na szyi :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odkąd go mam to się z nim nie rozstaję. A garnitur to strzał w 10!

      Usuń
  5. Też lubię miksy ubraniowne na przełomie pór roku :) . Dziś podziwiam szczególnie: poniedziałek, wtorek i czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dają wiele możliwości- nikogo nie zdziwi parka czy płaszcz, ale też letnia sukienka i szorty są na miejscu:).

      Usuń
  6. Wszystkie fajne, ale czwartek i piątek rządzą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piątek będzie w następnym poście (ale to ten, o którym Ci mówiłam, ze robiony w pełnym słońcu...).
      Dzięki!

      Usuń
  7. Ile dobrego, no no. Dla mnie PIĄTEK i CZWARTEK, więc wychodzi na to, że rozkręcałaś się w tym tygodniu :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że nie tylko ja jestem uzalezniona od codziennych zdjec w lustrze :D po jakims czasie sie widzi co jest tak,a co nie i cwiczy wyczucie :d u siebie sie to nie sprawdza widze bo wszystko jest super dopasowane!!
    :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia w lustrze zaczęłam robić z totalnego braku czasu na normalne posty, ale jakoś te tygodniowe przeglądy się przyjęły:). Do tego, jak piszesz, stanowią świetne rozeznanie we własnym stylu.
      Buziaki!

      Usuń
  9. Miałam kiedyś różową marynarkę, jednak trochę "lżejszą", tzn. delikatniejszy kolor. Ale Twoja równie fajna. :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie z różem to chyba im mocniejszy, tym lepiej. Najbardziej lubię fuksję:).
      Dzięki!

      Usuń
  10. Podoba mi się zestaw z różową marynarką bo mam podobną :) I ostatni bo kolor wpada w khaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz co jest najlepsze? Że ostatnio tę właśnie marynarkę połączyłam z khaki- czyli takie 2w1:), choć nie ukrywam róż i khaki to mocne połączenie:).
      Dzięki!

      Usuń
  11. Zestaw na czwartek najbardziej przypadł mi do gustu! Koszula jest świetna:)

    Pozdrawiam, xx
    http://clarkyss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ją, bo, mimo że to wiskoza a nie bawełna, to jest bardzo przyjemna w dotyku.

      Usuń
  12. U mnie jesień pełną parą. Pochmurnie, deszczowo i chłodno. Na szczęście niebawem ma się jeszcze na pewien czas rozpogodzić :) Naprawdę fajne stylizacje! Najbardziej podoba mi się trzeci zestaw.

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nawet ten deszcze teraz nie przeszkadza, miałam dosyć już tego upalnego lata.

      Usuń
  13. Zachwycił mnie szczególnie czwartek - eh, hardcorowa ta skóra :-) Też lubię jesień - zarówno pod względem pogody, jak i "warstwowości" i możliwości w kombinowaniu ciuszków :-) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że to nieprawdziwa skóra.
      I nie pierwszy raz się zgadzamy:)- tak w sumie to do tej pory zgadzamy się praktycznie ze wszystkim:).
      Buziaki!

      Usuń
  14. Podoba mi się różowa marynarka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piątek wygrywa - wyglądasz super
    świetna marynarka
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Już w najbliższym poście ten zestaw będzie w pełnej krasie.

      Usuń
  16. Marzy mi się różowa marynarka :)
    Czwartkowy zestaw wygrywa ten tydzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojej urody bardzo by pasował ten odcień różu.

      Usuń
  17. Różowa marynarka jest przepiękna:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. piątek :)
    jesienna zmiana garderoby jest dla mnie o wiele mniej stresująca niż wiosenna, gdyż po zimie to i zbędne kilogramy ciążą i następuje u mnie swoista konsternacja 'w co się ubrać', 'co ja nosiłam, zanim futro i kożuch stało się pilnym przyodziewkiem', słowem mam wtedy mętlik w głowie. Natomiast jesienne przetasowania są u mnie bardziej naturalne i oczywiste.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!
      Choć w sumie dla mnie najgorszy był przeskok z wiosny na lato. Lubię warstwy, a lato skutecznie uniemożliwia ich noszenie.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. 3 i 4, 3 za kolor, a 4 za nieoczywistą kratkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piątkowy zestaw najbardziej mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te zestawy aż się proszą o wyrazistszą biżuterię. No chyba, że takowa nie jest w Twoim stylu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, ale długie lata nosiłam dużo i dużą biżuterię. Teraz stawiam na wyrazisty zegarek (widoczny na niektórych zdjęciach) i delikatną złotą biżuterię. Aktualnie (i pewnie na długie lata) na co dzień mam przesyt sztucznej biżuterii, choć od czasu do czasu pewnie się skuszę. Piszę sztuczną, bo niestety na wyrazistą szlachetną mnie nie stać.

      Usuń
  22. Czwartek i piątek dla mnie naj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), chyba te dwa dni najbardziej przypadły Wam do gustu.

      Usuń