piątek, 14 sierpnia 2015

wesele

Nie tak dawno, bo w lipcu, pokazywałam Wam moją weselną propozycję. Narzekałam wtedy na wiatr i chłód. A tym razem pogoda była zupełnie inna. Upał, żar i słońce. Jako zwolenniczka "złotego środka" i wszelkiego umiarkowania, znów miałam powody do niezadowolenia. Ale ja wbrew pozorom wszelkiego maruderstwa unikam i cieszę się tym, co jest. Także staram się, by drobiazgi nie wyprowadzały mnie z równowagi.
Wracając do stroju, poprzednią propozycję możecie zobaczyć TU. Wtedy postawiłam na klasyczną elegancję, a tym razem postanowiłam stworzyć wariację na temat letniej sukienki. Nie chciałam kupować kolejnej rzeczy, która raz założona będzie wisieć w szafie i czekać, aż może jeszcze ją założę. 
I, gdy w lumpeksie dojrzałam tę letnią kieckę, wiedziałam, że wykorzystam ją i na weselu i w codziennych, letnich zestawach. Ostatnio w ciuchalandach kupuję głównie na dotyk, podobnie było z tą sukienką- to mięsisty 100% jedwab. Sukienka "oddycha", pięknie się układa i jest bardzo przyjemna i w dotyku i w noszeniu. Oczywiście, co widać na zdjęciach, naturalne tkaniny mają swoją wadę- niemiłosiernie się gniotą.
Aby nadać letniej sukience trochę bardziej wyjściowego charakteru dodałam strojny naszyjnik i kolczyki. Normalnie postawiłabym tylko na jeden z tych elementów, ale sukienka stanowiła bardzo prostą bazę i uznałam, że komplet nie będzie przesadą.
Do tego popełniłam jeden z modowych grzechów, czyli dobrałam torebkę do butów- ale przyznam szczerze, że osobiście jestem zwolenniczką tego staromodnego podejścia. Dodatkowo torebka i buty pasowały mi również do sukienki, którą przewidziałam na poprawiny, a nie chciałam przesadzać z ilością bagażu, więc wybrałam stonowane, uniwersalne dodatki.












zdjęcia- M.

sukienka-  Stills, jedwabne cudo z sh, 20zł
buty- bon prix, allegro, 23zł
kopertówka- u bambuskowej, 20 zł
biżuteria, h&m%, 10zł
całość 73zł
Wyjątkowo napisałam ceny, by pokazać, że weselna stylizacja nie musi kosztować majątku.


A skoro już wspomniałam o poprawinach...
Miałam przygotować osobną sesję z tego dnia, ale zupełnie brakowało nam czasu, więc poniżej pokazuję Wam jedynie dwa zdjęcia, które mam. Sukienka kupiona w ostatniej chwili, w tygodniu poprzedzającym wyjazd. Może za wiele nie widać, ale to kolejny ciuch, który spokojnie sprawdzi się w innych, niż wesele, okolicznościach. Podoba mi się mnogość kolorów, które w postaci japońskich rozmytych kwiatów pojawiają się na sukience. Dzięki temu mamy ogromną różnorodność dodatków, które będą współgrać z sukienką- łącznie z jeansem. Myślę, że np jeansowa katana nada tej sukience sportowego charakteru.
Dodatkowy jej atut to, że jest wykonana z bawełny i podszyta podszewką.

zdjęcia-M.

sukienka- auchan% (25zł)

64 komentarze:

  1. Hej, Bardzo łądna stylizacja, posoba mi się połączenie kolorów. Uwielbiam czerwien z beżem. U mnie nowy post z letnimi zestawami, zaapraszam na www.lap-stajla.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, choć tu ani czerwieni ani beżu, widocznie zależy od ustawień kolorów na monitorze:).

      Usuń
  2. Obie sukienki śliczne,
    stonowane dodatki idealnie się sprawdziły,
    ja ja też nie lubię kupować sukienek na raz. .
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Oczywiście to, czy sukienki posłużą mi na co dzień, to zobaczymy "w praniu", ale ze względu na fason jest duża szansa, że tak będzie.

      Usuń
  3. Ale miałaś szczęście co do tej pierwszej sukienki, że ją znalazłaś w sh. Piękna, zwiewna, idealna na upały. Druga też bardzo przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko weszłam, to ją zobaczyłam, ale nie zaczynam oglądania od sukienek, więc dopiero po chwili do niej podeszłam i jak poczułam, że jest z jedwabiu to od razu poleciałam do przymierzalni:).

      Usuń
  4. Bardzo dobre połączenie kolorystyczne i świetny zakup ( obu sukienek), ale przyznam, że wolałabym Cię w wersji z paskiem- mam wrażenie, że "rozmywa" Twoją figurę puszczona luźno, chociaż pewnie sprawiała wrażenie przyjemniejszej na upały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Joasiu, że miałam pasek w tej kopertówie? Bo też miałam ochotę ją później przepasać, ale ostatecznie było za gorąco:).

      Usuń
  5. Wspanialy wybor, no i swietny s handowy lup, czysty jedwab warty kilkaset zlotych, fiu fiu;) Pociesze Cie, ze ja nie uznaje torebki i butow 'od czapy' i tez nosze tylko pasujace, majac w powazaniu modowe wytyczne. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sprawdziłam tę firmę w necie to mi kopara opadła:), że takie cudo za 20 zł dorwałam:).
      Ja lubię czasem kontrasty, albo np torebkę w zbliżonym kolorze, ale we wzór, ale wyszło, jak wyszło:).
      Pozdrawiam Nikki!
      Ps. Co u Ciebie?

      Usuń
  6. Obie sukienki piękne i Ty w nich :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się "porobiło" - buty i torebka w tym samym kolorze mianuje się modowym grzechem. Ja akurat cieszę się z tego nowego obyczaju, nigdy bowiem nie lubiłam takiego "dobrania". Z tym, że w wydaniu weselnym taki komplet chyba nie powinien być faux pas, jak sądzę. Sukienka wprost obłędna, zwłaszcza, że jedwabna. Cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z tym grzechem to przesadziłam, ale ponoć to mocno staroświeckie:).
      A ja lubię jak torebka nawiązuje do butów, może nie w tak oczywisty sposób, jak tu. Ale muszą dla mnie jakoś współgrać.
      A sukienka to naprawdę mi się trafiła. Ten jedwab jest do tego taki hm.. konkretny:).

      Usuń
  8. Będzie krótko, bo jestem po wieczorze z koleżanką i nie jestem najtrzeźwiejsza - sukienka jest śliczna, komplet w postaci butów w tym samym kolorze co torebka bardzo mi się widzi (też jestem zwolenniczką dobierania butów pod kolor torebki)... wyglądasz bardzo ładnie, Ewo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar dziękuję!
      Sukienka jest poza tym bardzo uniwersalna, można ją np zebrać w talii, jak proponowała Asia, czy na biodrach i zrobić tunikę
      :).

      Usuń
  9. Pierwszą sukienkę bym Ci skradła, jest cudowna :)i myślę sobie, że gdybyś buty i torebkę w innym kolorze miała to byloby przekombinowane, a tak wyszło idealnie, zatem kichać na zasady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak był tu jeszcze jakiś inny element w jakimś kolorze, do którego można by nawiązać, to byłoby ok. Albo np buty w kolorze sukienki i inna torba, wtedy fajnie, a tak byłby zupełny miks.

      Usuń
  10. Świetnie się prezentujesz Ewcia! Można się ubrać tanio i z klasą! Nie zawsze trzeba przepłacać i wygladać jak choinka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sylwia. Jak nie raz słyszę ile dziewczyny wydają szykując się na wesele (bo do stroju jeszcze fryzjer, make-up i paznokcie) to nie dziwię się, że ludzie niechętnie na wesela chadzają., razem z kopertą to już wydatek jednej pensji. Warto więc jednak na sobie trochę zaoszczędzić i nie wydawać kilku stów na kreację.

      Usuń
  11. Obie sukienki ładne, w tej pierwszej wyglądałaś naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądałaś jakbyś miała na sobie kilka stówek. Niewątpliwie szyku dodają Ci piękne włosy i staranny makijaż. Kolor butów i torebki super dobrany do sukienki, ja bym poszła w jakieś oczywiste czernie, jak znam siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za to kocham lumpeksy, bo gdybym chciała taką kieckę kupić w normalnym butiku, to kosztowałaby właśnie minimum kilkaset złotych.
      Czerń też by pasowała, choć niekoniecznie na te upały:).
      Dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  13. Muszę przyznać, że nie przepadam za sukienkami o takim kroju. Dłuższymi, bo do kolan i lejącymi bez podkreślonej talii, góry czy dołu. Niemniej jednak wyglądasz w niej bardzo dobrze. Zwłaszcza, że ma świetny, pasujący Ci do karnacji, kolor. Dobrałaś też świetnie dodatki :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe ukrywajmy nie jest to jakiś krój sezonu, ale myślę, że na tyle ponadczasowy model, że nie wyglądam retro:).
      Dzięki!

      Usuń
  14. śliczna sukienka - podoba mi się jej lekki fason :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna sukienka, warto zaglądać do second handów i też nieraz zestawiam torebkę i buty w tym samym kolorze:))

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie Ci w tej sukience i w tym kolorze:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Super ta Twoja sukienka, ślicznie wyglądasz, naszyjnik i kolczyki zrobiły z niej kreację wyjściową.
    Co do butów i torebki w tym samym kolorze to czemu nie? Jak nam pasuje to jest O,K. Też tak czasami dobieram. Masz rację, weselna kreacja nie musi kosztować majątku. Pozdrawiam...i dodam, że kolor piękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego postawiłam na strojne dodatki, nadały odpowiedniego charakteru tej sukience.

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. Zjawiskowo wyglądasz w tej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  19. zdecydowanie najlepsze sa takie ubrania, ktore sprawdzaja sie nie tylko w jeden sytuacji / osobiscie nigdy nie udalo mi sie kupic sukienki weselenej, ktora nadawalaby sie jeszcze na jakas inna okazje - dlatego Ci zazdroszcze tej umiejetnosci ;)

    sliczne sukienki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie. Kiedyś wykorzystałabym w sumie każdą możliwość do zakupu nowego ciucha, teraz uczę się ( z oporami) podchodzić do tego racjonalnie:).

      Usuń
  20. Jejku urzekłaś mnie nie tylko całokształtem jak to wszystko sie super komponuje, ale tez cena! Zniewalajaco tanio i pomysłowo :) Super blog, obserwuje :)
    Buziaki, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odwiedziny:). Budżet naszej 4osobowej rodziny jest niestety nie za wysoki, więc trzeba sobie radzić:). Pozdrawiam!

      Usuń
  21. super sukienki! ślicznie wyglądasz! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też jestem zwolenniczką "staromodnego podejścia" z torebką i butami :). Jedwab pięknie się układa, no i do tego komfortowo nosi :). Zestaw jest obłędny, a i ten z poprawin nie odbiega daleko.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten upał to właśnie komfort noszenia był decydujący:).
      Dzięki!

      Usuń
  23. Tak! To jest TO na ten upał: lekko, zwiewnie i jednocześnie z szykiem na imprezę (makijaż, fryzura i biżuteria). Ja szczególnie lubię taki krój - hm, maskuje to, czego nie chcę pokazać, ale przez lekki materiał nie ma efektu "matrony" ;-) U Ciebie oczywiście nie trzeba nic maskować, a przez tę zwiewność sukienki na pewno cudnie wyglądałaś w tańcu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu fryzura niestety żadna. Chciałam wyprostować i choć prostownica to nie suszarka, to 1 minuta dodatkowego ciepła przy głowie i odpuściłam, do tego żar lejący się z nieba tradycyjnie oblepił kosmyki.
      Ale przynajmniej makijaż się jako tako trzymał (dzięki Bogu za bazy!).
      A maskować jest co i sukienka, szczególnie przy weselnym jedzeniu była zbawianiem:).

      Usuń
  24. uwielbiam połączenia butów i torebek, wprowadzają harmonię, spójność. Podoba mi się kolorystyka tego zestawu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, ale mi nie chodzi o stagnację w życiu - o rutynę, o jakiś schemat w codziennych czynnościach, a o stagnację w rozwoju siebie, tym wewnętrznym. Bo wierzę, że człowiek całe życie się uczy i rozwija ;)

      Usuń
    2. Dziękuję Basiu.
      I masz rację, rozwój jest ważny, byleby jednak nie "na siłę", na wszystko jest czas.

      Usuń
  25. świetne zdjęcia ! weselna kreakcja jak najbardziej udana :) mi tam nie przeszkadza torebka i buty w tym samym kolorze, bo w tej stylizacji tak jest idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Sukienka z pewnością zwraca na siebie uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Torbka, buty i naszyjnik zdecydowanie "uszlachetniły" sukienkę - podziwiam jak to zrobiłaś. Sukienka a Auchan (choć tylko do pasa :)) również prezentuje się ciekawie i faktycznie cieliste dodatki jak najbardziej tu pasują :)
    Szczerze powiedziawszy - im dłużej patrzę na Twoje szpilki tym bardziej ich chcę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe bez powodu mówi się, że to dodatki "robią" strój:). A i są bardziej morelowe niż cieliste:).
      A buty są super, tym bardziej dla mnie, bo w rozmiarze 42, a taki trudno spotkać.

      Usuń
  28. Świetny miałaś pomysł na tę sukienkę. Ja, widząc ją, pomyślałabym pewnie tylko o "plażowym" zestawie z sandałami. A tu proszę. Bardzo fajnie komponuje się z kolorem bucików i torebki, a naszyjnik nadaje jej takiej elegancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do letniej sukienki na wesele zainspirował mnie wpis o weselnych stylizacjach u Confashion. Pisała właśnie o wykorzystaniu letniej sukienki i ta w sh mnie olśniła:).

      Usuń
  29. ciekawy wpis - gratulujemy ;)

    Zapraszamy do naszego sklepu internetowego z modną biżuterią i odzieżą

    www.steezy.pl - strona naszego sklepu KLIK

    https://www.facebook.com/steezyfashionshop - strona naszego fanpage KLIK

    Pozdrawiamy i przesyłamy dla wszystkich czytelników

    KOD RABATOWY: lato

    WAŻNY NA CAŁY ASORTYMENT (10 % zniżki)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepięknie wyglądasz! Ten kolor bardzo Ci pasuje, świetnie współgra z Twoimi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  31. B.ladnie wyglądasz tak lekko, delikatnie ale elegancko

    OdpowiedzUsuń