środa, 5 sierpnia 2015

W czerni

Z okazji 6 rocznicy ślubu mąż zrobił mi wielką niespodziankę i zorganizował wyjazd do Zakopanego. Uwielbiam góry, specyficzny klimat, powietrze. Mimo że był to tylko krótki weekendowy wypad, to dał mi sporo sił, natychmiastową regenerację.
Nie w głowie było mi strojenie się (jak zresztą zawsze na wyjazdach), więc nie spodziewajcie się wymyślnych zestawów. Na zdjęcia i tak nie było czasu a i chęci nie za wiele. Mieliśmy inne rzeczy do roboty:). 
Ale jeśli chcecie zobaczyć moje kolejne wyjazdowe wcielenie, to zapraszam do obejrzenia zdjęć.






zdjęcia- M.

spódnica- lidl
bluzka- takko
buty, torba- h&m
naszyjnik- własność mamy

a tak dla przypomnienia, jaka byłam piękna i młoda 6 lat temu:)


54 komentarze:

  1. Ja tam nic nie chcę suponować, ale nadal jesteś PIĘKNA I MŁODA :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I nic się nie zmieniłaś, piękna i młoda Viosno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jakieś 10 kg, 2 dzieci (a nie ukrywajmy, to też robi swoje) i kilkuletnie zmarszczki (choć je akurat lubię:)).
      Dzięki!

      Usuń
  3. Nadal jesteś piękna i młoda :) Masz taką grecką urodę :)
    Czarny zestaw bardzo ostrożny, spódnica mi się podoba i torba :)
    Wszystkiego dobrego dla Was i kolejnych cudownych rocznic :-*
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grecki to ja mam nos:).
      Ale w sumie bardzo często słyszę to porównanie (tuż obok Indianki):).
      Dziękuję Joasiu.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Gratuluję rocznicy, nadal jesteś i piękna, i młoda kochana...
    Zakopane uwielbiam, zazdroszczę więc wyjazdu...
    W czerni super, bardzo mi się podoba...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Ja też Zakopane bardzo lubię:).

      Usuń
  5. super niespodzianka;) Pięknie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Minęło TYLKO 6 lat, więc ja nie widzę różnicy w Twoim wyglądzie - czas Ci sprzyja.
    Pozazdrościć romantycznego męża, bo mój to, zdaje się, niezupełnie pamięta kiedy i która ta nasza rocznica ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko albo aż:), sporo się zmieniło przez ten czas, więc i ja czuję się inna.
      A męża mam faktycznie do pozazdroszczenia, czasem :P.

      Usuń
  7. eee tam... z wiekiem jeszcze piękniejsza, bardziej świadoma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to tak:), z tą świadomością oczywiście:). Dzięki!

      Usuń
  8. Gratuluję 6 rocznicy, i wszystkiego najlepszego na kolejne i kolejne 6.

    Piękna "wczoraj", piękna dziś, piękna "jutro" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:).
      I może na 60 a nie na 6:).

      Usuń
  9. Mimo sporej różnicy lat, jak dla mnie wyglądasz tak samo! :) Nic się nie zmieniłaś :D
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Łudzę się, że po zrzuceniu paru kilo i zmianie koloru włosów znów bym tak wyglądała:).

      Usuń
  10. Czerń to jednak czerń... Zawsze, wszedzie i na kazda okazje. A w dniu slubu wyglądałaś jak z bajki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio to znowu mój ulubiony kolor, ale potrzebowałam wielu lat, by do niego powrócić.

      Usuń
  11. Masz super męża, że organizuje Ci takie wypady! Świetny zestaw na górskie wakacje :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zaprzeczam, mąż na medal:).
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  12. Byłaś w Zakopanem chyba w tym samym czasie co ja :) Jak Ci się udało zrobić zdjecia bez tych tłumów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda Gosiu, że się nie zgadałyśmy.
      Tłumy były to fakt, ale mi by nawet ściska jak na plaży nie przeszkadzał:).

      Usuń
  13. Nadal jesteś piękna :) Fajna niespodzianka ze strony męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). A zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, zorganizował wszystko, od hotelu, po opiekę nad dziećmi.

      Usuń
  14. Kochana dalej jesteś piękna i młoda:) cudownie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna sukienka i oczywiście wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewa, to ślubne zdjęcie wygląda... znaczy się: Ty na nim wyglądasz tak, jakbyś się nic nie zmieniła ;P
    ściemniasz!
    ślub brałaś przedwczoraj tak naprawdę, przyznaj się ;P

    i widzę, że warkocz polubionym został ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar a pewnie, że ściemniam- lubię takie przebieranki w suknie ślubne:), więc zdjęcie z wczoraj:).
      Tylko zdążyłam włosy przefarbować i te 8 kg zgubić:).
      Pozdrowienia!

      Usuń
  17. Najpierw gratulacje i życzenia kolejnych cudownych lat :)
    Ewo, powtórzę za innymi: wyglądałaś i nadal wyglądasz prześlicznie. Uwielbiam Twój typ urody. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu.
      A co do urody, to masz dokładnie ten sam typ:).

      Usuń
  18. Świetnie Ci w czarnym! Nawet na cieply dzien jest to dobra opcja, chociaz jednak trochę przyciąga to slonce :( życzę kolejnych szczesliwych lat u boku uckochanego! Ja ten czas leci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga ja i tak unikam pełnego słońca i chadzam cieniem, więc czerń mi nie straszna:).

      Usuń
  19. O moja droga zmienił sie tylko kolor sukienki :):)
    Brawa dla
    Męża !
    Mam nadzieje ze bez dziatwy cie wziął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nie dość, że wziął bez dzieciarni, to jeszcze sam załatwiał z babciami opiekę, a nie postawił przed faktem dokonanym:).

      Usuń
  20. Wszystkiego najlepszego z okazji 6 rocznicy,dla Was obojga :**
    Ewa, w czerni i w bieli, wówczas i teraz - PIĘKNA I MŁODA!!!
    Ciekawe rozwiązanie z butami w odcieniu beżu - wyglądasz troszkę jak na boso i bardzo fajny to efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!
      A buty na żywo są jeszcze bardziej "nude":) i chwilami zupełnie giną na stopie:).

      Usuń
  21. Naprawdę nie zmieniłaś się praktycznie nic. Wszystkiego dobrego dla Was z okazji rocznicy. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję z okazji rocznicy, Mąż jest extra- ale (jak mówią: każdy ma to, na co zasłużył) pewnie nie bez powodu ;-) bo i Ewa jest super! Pięknie wyglądałaś i 6 lat temu i teraz- wiadomo! PS. Ewo, nic nowego w "naszym" przypadku- mam rocznicę 12-go, a z Zakopanego właśnie wróciliśmy... Buziaki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Właśnie dojrzałam na misz-maszu lipcowym rezerwację w hotelu - hm...my byliśmy w pokoju 512 :-) Wygląda na to, że niewiele brakowało, a spotkałybyśmy się w holu lub na śniadaniu :-) /pewnie się minęłyśmy, bo Wy-weekend , a my- od poniedziałku/Takie "totalne" zbiegi okoliczności mnie rozkładają na łopatki!

      Usuń
    2. Olu to naprawdę niezwykły zbieg okoliczności!
      Ale faktycznie minęłyśmy się, byłam tam tylko sobota-niedziela.
      Jak tak dalej pójdzie to wcale nie będziemy musiały się umawiać, bo los i tak nas w końcu ze sobą zeswata:).
      Buziaki!

      PS. I na to liczę, że w końcu będzie nam pisane się spotkać na żywo:)

      Usuń
  23. Kochana 6 lat temu czy teraz - nadal piękna i młoda :) Nie ma co :) :*
    A czarnej maxi zawsze będę mówić tak! :) Uwielbiam!
    Gratulacje rocznicy! :) My niedługo mamy dwa lata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten czas leci! Ledwo co ślub brałaś:).
      Dziękuję!

      Usuń
  24. Prawie nic sie ni ezmienilas! Nadal jestes tak samo piekna....:)
    A na wyjezdzie wygladalas czarujaco.... Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  25. kobieto 6 lat a ja nie widze roznicy! piekna babka z Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ewa niesamowity zbieg okoliczności, ponieważ mój Mąż zrobił mi w tym roku identyczną rocznicową niespodziankę - Zakopane ;) Z tym, że u nas to dopiero 2 lata.

    Wam życzę minimum kolejnych 6 wspólnych lat pełnych miłości, spokoju, czułości.

    A jeśli chodzi o zestaw to zdecydowanie mi się podoba. Czarny to Twój kolor. Warkocz podkreśla wakacyjny luz w tej stylizacji :)

    Pozdrawiam, E.B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z tego co kojarzę to ogólnie związkowy staż też macie spory:).
      I liczę na 60 a nie 6 lat :D.
      Dziękuję bardzo za miłe słowa:). Buziaki!

      Usuń
  27. Dobrze pamiętasz - staż naszego związku to 8, wspólnego mieszkania 5, a po ślubie 2 :)
    Oczywiście życzę Wam 60, minimum 6 pasowało mi do Waszej rocznicy :D
    Pozdrawiam :* :*

    OdpowiedzUsuń