wtorek, 28 lipca 2015

beże

Ostatnio zdecydowanie rzadziej, ale jednak nadal, od czasu do czasu, sięgam po spokojne beże. Kiedyś świetnie się czułam w tym kolorze, ale teraz widzę, że trochę "blaknę" przy nim. Nawet sukcesywnie ubywa mi z szafy ubrań w tym kolorze. Brązy nadal uwielbiam, ale chyba będę stawiać na te mocniejsze odcienie, głęboką czekoladę, intensywne rudości, czy ciemne drewno. Beże są piękne, ale myślę, że lepiej spełniają swoją rolę w dodatkach. Wtedy nabierają odpowiedniej subtelności i klasy. 
Dzisiaj mój zestaw z jednego z bardzo upalnych dni- stąd warkocz. W czasie upałów na ogół zaplatam lub wiążę włosy. 
Lniane spodnie świetnie sprawdzają się przy wysokich temperaturach, a, jak pewnie zauważyłyście, rzadko można mnie oglądać w szortach. Właściwie na krótkie spodenki pozwalam sobie na wyjazdach, czy na spacer po bezdrożach. "Na mieście" raczej mnie w nich nie zobaczycie. Choć może pora się przełamać:).
Także długie spodnie, które można swobodnie nosić przy 30 stopniach są mile widziane:). Te konkretne mam już w szafie długie lata i ciągle chętnie do nich wracam. 
Do tego koszula w wężowy nadruk. Też staroć. A z nowości pasek, druga frędzlasta rzecz, na którą się skusiłam. Jest i torba, która akurat tym razem nie zgrała się do końca z resztą, ale wybaczcie- nie miałam siły na przepakowywanie. A skoro jest trochę w stylu boho, to na upartego wpisuje się w klimat zestawu.

I jeszcze z cyklu syn mówi
Rozmowa z Wojtkiem.
J: Wojtusiu, jak ma na imię Twoja siostrzyczka?
W: Misia.
J: A tata?
W: Michał.
J: A mama?
W: Mamusia:).
I wszystko jasne.







zdjęcia- M.

spodnie, bluzka- sh
pasek- h&m (sh)
buty- nn
torba- h&m

41 komentarzy:

  1. Świetnie, świetnie i jeszcze raz świetnie! :) W takim wydaniu wyglądasz pięknie! :) Bardzo mi do Ciebie te barwy pasują :) Cudnie podkreślają Twoją urodę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciepłym typem, więc beże się ze mną nie gryzą, ale jakoś takie blade są:). Ale dziękuję Ewelinko!

      Usuń
  2. Bardzo pasuje do Ciebie ten zestaw :) Wyglądasz bardzo świeżo i promiennie :)

    PS. To od dzisiaj mówimy do Ciebie Mamusia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czuję, że te kroje takie "moje":). Dzięki Gosiu:).

      Usuń
  3. Bo wszystkie mamy noszą to samo imię:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpiękniejsze "imię" pod słońcem:).

      Usuń
  4. Podoba mi się decyzja a propos beżu, popieram - kolor szlachetny, ale mdły :) Za to wzorek na koszuli, pasek i torebka sprawiają, że ten zestaw akurat "żyje" i mi się podoba. Kiedy kawa? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, jak jeszcze choć trochę się opalałam i skóra miała ciemny odcień, te beże zgrywały się lepiej. Teraz przy tym bladym licu, dużo gorzej.
      Paulinko może ten weekend? Ale to też muszę się upewnić, czy ma kto być z Dzieciakami.

      Usuń
  5. Beże wydobywają Twoją urodę, powodują, że promieniejesz,więc może tak do końca z nich nie rezygnuj???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale jakoś się muszę bardziej przy beżach ostatnio nagimnastykować- m.in. mocniejszy makijaż jest tu potrzebny. Ale tak do końca to nie zrezygnuję na pewno- choćby z sentymentu:).

      Usuń
    2. Też mi się wydaje, że nikt tu przy nich nie wygląda na istotę wyblakniętą i jakieś to takie farmazony są ;P

      Usuń
  6. Mama, to mama, wiadomo. ;)

    Zestaw świetny, fajna kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ta bluzka i pasek, ale jestem zdania, że czekoladowy brąz jest zdecydowanie bardziej dla Ciebie :) Rudy juz mniej mi się widzi i zgadzam się, że beże u Ciebie w dodatkach. A boho pasuje do Ciebie, masz taką urodę Indianki ;)
    Dialog z Synem mnie powalił na łopatki. Ja już się nie mogę doczekać... bo mam tak "pyskatego" malucha, że go nie idzie przegadać ;) Na razie to słyszę naokrągło "tatatadadadada" w różnej intonacji jak ma coś ważnego do powiedzenia ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo się nie mogłam doczekać tych dialogów:). Wojtek zaczął mówić dopiero w okolicach 3 urodzin, więc byłam już mocno zaniepokojona. Ale za to teraz nawija za trzech:).

      Usuń
  8. Bardzo ciekawy post, interesujący!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem promieniejesz w bezach , choc te blade czucie sie jest pewnie nastrojem wywołane :)
    Mnie sie podoba i to bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu, a nastrój ostatnio faktycznie dość blady.

      Usuń
  10. Jak napisałam wyżej - moim zdaniem beże są jak najbardziej dla Ciebie, ale w pełni szanuję osobiste odchyły: jak się sobie nie podobamy w czymś, to żadna siła nas nie zmusi do założenia czegoś, także jeśli czujesz, że ich na sobie nie chcesz: zrezygnuj z nich.
    Ale nie jestem pewna, czy to jest dobra droga ;P

    widzę, że szał na warkocze zatacza coraz szersze kręgi ;P

    a ten pasek jest super!
    pamiętam, że w czasach gdy kończyłam gimnazjum takie paski były szalenie modne.
    też miałam, ale wywaliłam.
    o, ja niemądra...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mar ja tam beże ogólnie bardzo lubię, tylko ostatnio jakoś mi się odwidziały.
      Warkocze noszę i lubię. Ale teraz zaczęłam go zaplatać na boczek i od razu na zdjęciu bardziej widoczny:).
      Buziaki!

      Usuń
  11. świetny zestaw:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś taki sam pasek :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kochana - ostatnia fotka jest prześliczna !!!
    ja jak zwykle zachwycam się Twoją bluzeczką - wyglądasz super :)
    pozdrawam serdecznie
    Marcelka Fashion

    OdpowiedzUsuń
  14. No wiadomo, że mamusia - piękny dialog. A w beżach Ci bardzo ładnie, powtórzę za innymi, ale zawsze można sięgnąć po coś bardziej wyrazistego. :)
    Pozdrawiam Cię Ewo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że beże będę trzymać z dala od Twarzy, wtedy jestem jak najbardziej na tak:).
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  15. Ja nie jestem zwolenniczka beżów i brązów. Jeśli już beż to w dodatkach albo, jak u Ciebie , spodnie, górę /koło twarzy/ wolę bardziej wyrazistą lub po prosu biel. Tak już jest, że zmieniają się nam upodobania do kolorów. Fajną masz bluzkę a ja, co nie lubię takich kolorów, kiedyś miałam całkiem podobną. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta bluzka jest bardzo uniwersalna, mimo zwierzęcych wzorów:).
      I też wolę biel:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Witam, uwielbiam kolor beżowy. Bardzo podoba mi sie ta twoja stylizacja, pasuje do twojej urody. Zapraszam do mnie na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o wnętrzach w stylu Boho.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście, lniane spodnie są świetne, jeśli nie nosisz szortów w upalne dni. Są przewiewne ;) a tak poza tym to wyglądasz świetnie :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny klimat! Spodnie bardzo fajne, nie musisz bać się beżu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bać się nie boję:), ale jakoś mniej chętnie noszę.

      Usuń
  19. świetnie wyglądasz:) wszystko tak ładnie ze sobą współgra dzięki neutralnym kolorom :*

    OdpowiedzUsuń
  20. rEWELACYJNE ZDJĘCIA, PODOBA MI SIĘ TEN LOOK!

    OdpowiedzUsuń