niedziela, 24 maja 2015

w brązach


Dzisiaj brązy w nie do końca oczywistym połączeniu, mianowicie  z czerwienią. A dokładnie z moją czerwoną minisukienką. Pisałam Wam, że na co dzień jest zdecydowanie za krótka i raczej sporadycznie będę ryzykować wybranie się w takiej mini. Nie lubię natomiast, gdy w szafie zalega mi jakiś nienoszony ciuch, wykorzystałam więc sukienkę w roli tuniki (nie pierwszy zresztą raz, ale pierwszy na blogu). Czerwień pięknie wygląda z czernią, interesująco z bielą, szlachetnie z granatem. Ale czy to koniec trafionych połączeń? Dla mnie, miłośniczki wszelkich odcieni brązów, jak widać, również takie zestawienie jest w pełni akceptowalne. 
Do tego zamszowa kurtka kupiona w lumpeksie. Wprawdzie nie za grosze, ale mniej niż 50 zł za prawdziwy zamsz to kwota zdecydowanie zadowalająca. 
 Nie lubię tych zdjęć robionych w ogródku, ale jak się nie ma co się lubi, to wiadomo...Zresztą im dłużej na nie patrzę, tym bardziej zaczynam doceniać ich specyficzny klimat:).





zdjęcia- M.

sukienka- ebutik
spodnie- nn (targ)
torba- nn
buty- deichmann
kurtka- sh

72 komentarze:

  1. ha, od razu poznałam, że to ta sukienka ;)
    ja muszę wreszcie znaleźć czas i obfotografować moją ;P

    te zdjęcia mają klimat - niewątpliwie!
    i bardzo dobrze, że w takim miejscu obfotografowałaś ten zestaw!
    brąz z zielenią w tle komponuje się chyba najlepiej, więc miałaś nosa ;)

    widzisz, ja za czerwienią nie przepadam - ale przełamaną brązem: łyknę!
    i dlatego podoba mi się to połączenie :)

    jest dla mnie dowodem na to, że czerwień można oswoić ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa Twojej interpretacji mini:).
      Ja czerwień, po długim czasie unikania jej, pokochałam na nowo i czuję, że to mój kolor!

      Usuń
  2. Bardzo ładnie,wszystko mi podoba się pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wykorzystujesz dany ciuch na kilka sposobów. To oznacza, że jest nie tylko ładny, ale też funkcjonalny:-). Czerwienie bardzo lubię, z brązami mam problem. Nie lubię ubierać się w tym kolorze, nie wiem dlaczego. U Ciebie to połączenie brązu i czerwieni wygląda interesująco i świetnie komponuje się z zielenią w ogrodzie. Baaardzo podoba mi się Twoja torba:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób ma awersję do brązu, choć akurat to jeden z moich ulubionych kolorów.
      I dzięki wielkie za miłe słowa!

      Usuń
  4. Czerwony Szafirek24 maja 2015 20:40

    Podobasz mi się w warkoczu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaka super ta kurtka - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, ale ona jest brązowa:), także wiesz:).
      Ale jest super, to fakt:).

      Usuń
  6. To nie ogródek , to prawdziwy ogród !!! I to tajemniczy . Ja lubie czerwin z brązem . I podoba mi sie twoje połączenie . Choć teraz jeszcze bardziej widać jaka to mini mini sukienka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie dla mnie wypielęgnowane grządki, więc "tajemnicza dzicz" robi się sama:).

      Usuń
  7. Jestem pod wrażeniem jak z czerwonej mini udało Ci się zrobić ciekawą tunikę, która tutaj jest ewidentnie dodatkiem do brązu. Super kurteczka, świetne łowy :)) Zdjęcia robią niesamowite wrażenie, to chyba zasługa tej gry światłem, bo wyszło tajemniczo i niebanalnie. Ja tam lubię moje zdjęcia ogrodowe, bo wtedy tylko mam czas na foty, zazwyczaj to jest przed wyjazdem albo tuż po przyjeździe z danego miejsca, a wiem, że ciężko byłoby mi się zorganizować z maluchem pod pachą w środku gwaru ulicy czy wycieczki. Dlatego na spokojnie obfocę co trzeba, a potem "go ready" :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety na zdjęcia też nie mam czasu. Ratuje mnie Paulina, która zlituje się nade mną i w czasie naszych sporadycznych spotkań robi mi piękne zdjęcia. A na co dzień, to nawet na męża nie mam co liczyć- pracuje do późna, więc w sumie nawet te ogrodowe fotki są lepsze niż nic.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Wyglądasz bardzo ładnie, bardzo trafne połączenie z brązem, masz w sobie tu coś bardzo fajnego :) Ja na co dzień boję się czerwieni i rzadko ją stosuję.. :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dzięki:). A czerwień, jak widać można oswoić:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ogródek to za mało powiedziane!
    Jako tunika sukienka prezentuje się bardzo szlachetnie, zwłaszcza z tym zamszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoczona szlachetnymi materiałami- zamszem kurtki, skórą torby i butów, nawet poliestrowa sukieneczka może nabrać charakteru:), cieszę się, że to dostrzegłaś.

      Usuń
  10. Dobrze to wygląda, ponieważ czerwień sukienki ma rdzawo pomarańczowy podtekst.
    Ja, ogólnie biorąc, uważam czerwony za bardzo trudny kolor, choć zarazem przyznaję, że jest to mój ulubiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jednak kwestia zdjęć, bo sukienka jest raczej właśnie lekko malinowa, ale i tak na żywo, moim zdaniem, się to nie gryzło.

      Usuń
  11. Każdy element z osobna jest świetny. Połączenie czerwieni z brązem,nieprzecietne i zaskakująco dobre,a warkocz jest tego stroju idealnym dopełnieniem. Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Monia, cieszę się, że zwróciłaś uwagę na taki detal, jak fryzura, bo moim zdaniem faktycznie pasuje do całości:).
      Buziaki!

      Usuń
  12. Nietypowe połączenie, fakt :) Ale za to jakie zdjęcia klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyżby nowy członek rodziny w drodze? Jeśli tak to graulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to tylko obiad. I tłuszcz ;). Dwójka mi na razie wystarczy.

      Usuń
  14. Ciekawe połączenie kolorystyczne, fakt jako tunika wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia faktycznie mają swój klimat :)
    A sukienka w roli tuniki sprawdziła się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pod taką postacią chyba będę ją teraz nosić:), także cieszę się, że się podoba w tej roli.

      Usuń
  16. Świetny look. Bardzo lubię brązy a kurtka ma swój klimat!

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja szafa trąca brązem ale mało. Kiedyś w niej, obok czerni zieleni i popielu dominował.
    Masz świetną kurtkę, no i ta sukienka w kolejnej odsłonie wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w sumie podobnie, kiedyś moja szafa to były głównie rudości, brązy i zielenie. Teraz tych typowo jesiennych barw jest jednak mniej.

      Usuń
  18. Ale super klimat, właśnie świetne są te zdjęcia. Kolory rewelacyjne, bardzo Twoje, rzadko się widzi połączenie czerwieni i brązu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario dzięki! Każda Twoja wizyta u mnie cieszy mnie niesamowicie, a tak miły komentarz to już w ogóle łechce moje ego. Dzięki wielkie:).

      Usuń
  19. Sukienka "wpasowała" się w te głębokie brązy i zrobiła się rdzawa :-) Pięknie wyglądasz, zwłaszcza że cudne tło dodało niesamowitego uroku całej stylizacji! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia trochę przekłamują kolorystykę, ale cieszę się, że Ci się podoba:). Buziaki!

      Usuń
  20. No, i teraz wyszła cała Twoja indiańska uroda :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę chyba wnikliwie przyjrzeć się drzewu genealogicznemu:).

      Usuń
    2. Też mam takie skojarzenia!

      Usuń
  21. Super wyglądasz w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo dobrze wykorzystujesz sukienkę jako tunikę, po co ma zalegać w szafie. Ja nie lubię brązów ale z czerwienią wyszło super...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu. Co do sukienki to pewnie będę ją nosić i jako bluzkę i w oryginalnej roli.

      Usuń
  23. a mi sie podobaja zdjecia. sa takie klimayczne :D i sukienka wyglada serio dobrze, jak taka dluzsza bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agato, sukienka ułatwiła mi zadanie swoją minidługością:).

      Usuń
  24. Doskonale Cię rozumiem, bo sama nie cierpię, gdy coś zalega mi w szafie i zbiera kurza... dlatego teraz staram się nie kupywać nowych ciuchów, tylko dają drugą szansę tym nienoszonym :) :)
    Kurtała jest świetna i aż nie do wiary, że dorwałaś ją w lumpie :) :) właśnie dlatego uwielbiam w nich buszować, bo można tak złowić perełki za grosze i wciąż wyglądać modnie i stylowo :)

    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie powzięłaby postanowienie o niekupowaniu, ale taki np wypad do lumpeksu, gdzie mogę upolować coś za 1zł to dla mnie prawdziwy relaks. Czy to już zakupoholizm?
      Pozdrawiam!

      Usuń
  25. do takiej kurtki hipisowskiej, sceneria pasuje bardzo dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jakiś elegancki, miejski look raczej by poległ przy takim tle.

      Usuń
  26. łaaaał bardzo pasuje mi ta sceneria, jesteś tutaj taka 'zaszyta' nic tylko książka,deszcz mmm... moje klimaty, absolutnie nie na wiosnę :) muszę wykorzystać takie połączenie kolorystyczne jesienią, zainspirowałaś mnie :) Ale, że to jest sukienka absolutnie bym nie pomyślała!
    Super bardzo, gratulacje dla fotografa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt- mało wiosenny ten mój ogród, zdecydowanie bliższy mu klimat wczesnej jesieni, takiej przyciężkawej:).

      Usuń
  27. Uwielbiam Cie w brazach o kazdej porze roku - tak bardzo do Ciebie pasuja! W polaczeniu z czerwienia jest naprawde pieknie, idealne polaczenie kolorystyczne!!!! Swietny pomysl z wykorzystaniem sukienki jako tuniki. Wyszlo super!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bo się z brązami chyba lubimy z wzajemnością:).
      Dzięki!

      Usuń
  28. No fakt, prawdziwy zamsz jest teraz w cenie. Piękna jest ta kurtka, i cały zestaw, dopasowany do tych ciemnych włosów :). Zdjęcia w ogródku - fajne, młoda zieleń dobrze dopełnia tło, jest klimatycznie, i tak wiosennie świeżo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamsz ogólnie bardzo lubię, teraz rozglądam się za zamszową torebką. Martwi mnie trochę aktualny szał na zamsz, żeby mi się przypadkiem nie przejadł.

      Usuń
  29. zamszowe kurtki to nie moja bajka, ale wygladasz calkiem stylowo, fajnie

    www.magadish.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Witaj Ewo. wreszcie do Ciebie dotarłam.
    Piękne, magiczne zdjęcia. A brąz z czerwienią pięknie wyszedł. To nie mój kolor, ale Tobie baaardzo w nim do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu za odwiedziny i mile słowa!

      Usuń
  31. Super klimat tych zdjęć! :) A Ty wyglądasz super! Ja nie lubiłam brązów jak miałam czarne włosy, ale teraz już spokojnie czasem noszę :) Kurtka jest mistrzowska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Inka. Ja Cię w brązach, szczególnie karmelowych, bardzo lubię.

      Usuń
  32. Wyjątkowo dobre połączenie w ogóle i na Tobie też.

    OdpowiedzUsuń
  33. Za brązami osobiście nie przepadam, ale Tobie bardzo pasują, a połączenie z czerwienią jest takie nieoczywiste, że aż na takie połączenie ochoty nabieram:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam:), bo bardzo pozytywnie się czułam w takim połączeniu kolorów.

      Usuń
  34. bardzo klimatyczne fotki -= pasuje Ci taka kolorystyka
    a kurtka bardzo fajna
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń