czwartek, 7 maja 2015

tygodniowy przegląd

Coraz częściej zastanawiam się, czy powtarzalność jest wyznacznikiem stylu- konsekwencji wyborów, znajomości sylwetki i siebie, czy też zupełnie odwrotnie- jego braku, ubierania się na jedno kopyto z braku pomysłu na siebie, z braku kreatywności?
A może prawda leży po środku? Może własny styl, choć w pewien sposób zdefiniowany, nie musi być odkrywczy i oryginalny?
Próbuję się trochę usprawiedliwiać, ale prawdą jest, że moje zestawy do pracy (a stanowią one 95% tego, co zdążyłam Wam w tygodniowych przeglądach zaprezentować) kompletuję w 1 minutę. Mam sprawdzone połączenia, sięgam do szafy właściwie po omacku. Oczywiście, jak już się przestawię na daną porę roku, bo między sezonowe przejścia są czasem problematyczne, szczególnie w doborze butów. Ale wiosna zawitała na dobre i co widać na poniższym obrazku, zdążyłam już wyrobić sobie wiosenny mundurek. Na ogół są to spodnie typu cygaretki, bluzka i żakiet. I wszystko bez wariacji kolorystycznych i bez eksplozji deseni. W dni wolne od pracy pozwalam sobie na większy luz, mam też więcej czasu, by choć w głowie ułożyć sobie wykraczające poza wspomniany schemat.



Zestaw 1

bluzka- takko (12)
sweter- camaieu (45)
spodnie- orsay (50)
buty- deichmann (29)




Zestaw 2
Granat! Tak mnie ostatnio wzięło na ten odcień.

bluzka- lidl (16.5)
spodnie- h&m (30)
żakiet- f&f (72)
but- targ (30)


Zestaw 3

bluzka- szafa.pl (5)
spodnie- h&m (30)
żakiet- pepco (29)
buty- deichmann (29)




Zestaw 4

bluzka- sh (12)
marynarka - sh (8) zamsz:)
spodnie- mango (55)
buty- szafa.pl- deichmann (30)



Zestaw 5

bluzka- targ (35)
marynarka - sh (8) 
spodnie- mango (55)
buty- szafa.pl- deichmann (30)


Zestaw 6

Pisałam coś o kreatywności w weekendy- no cóż nie tym razem:)

bluzka- sh (12)
spodnie- mango (35)
buty- new look-sh (6)



45 komentarzy:

  1. Powtarzalność wg mnie jest wyznacznikiem stylu plus zdrowy rozsądek :) To znaczy, że nie tylko ciuchami się zajmujemy i kupowaniem przesadnej ilości ubrań :) Podobają mi się Twoje zestawy. Miałam wybierać, ale w sumie to po co. Każdy - wbrew pozorom - jest inny. Ale w każdym wyglądasz bardzo zgrabnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sivka dzięki!
      Jednak np Twoja powtarzalność jest ewidentnie wyznacznikiem stylu, Twój jest tak charakterystyczny i oryginalny, że jesteś ostatnią osobą, której zarzuciłabym brak kreatywności czy nudę.

      Usuń
  2. Czasami te wariacje kolorystyczne nie są wskazane, a Tobie wlasnie bez nich jet najlepiej :) super zestawy :) pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga.
      Czasem lubię pobawić się kolorem, poza tym wiem, ze w czerwieni i kobalcie po prostu dobrze wyglądam i powinnam częściej po nie sięgać, ale jakość lenistwo w codziennych przygotowaniach bierze górę.

      Usuń
  3. Super zestawy :D

    Zapraszam :
    http://only-your-choice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm modnie pytanie , czasem tez sie zastanawiam czy taki minimalizm formy , powtarzalność jest ... Brakiem kreatywności i nudą , czy wewnętrznym poukladaniem i nie uleganiem nastrojom, kaprysom i trendom ?!?!
    Nie znam odpowiedzi .... Choć ostatnio bliżej mi do ascezy niz kreatywności , ale to pod wpływam nastroju ;) i pogody :)
    Podoba
    Mi sie to z granatowa bluzka i marynarka w paski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie może być i jednym i drugim równocześnie, bo jednak te zagadnienia się nie wykluczają, może za to być inna nasza motywacja.

      Usuń
  5. Sama ostatnio zastanawiam się nad tym o czym dzisiaj piszesz. Uwielbiam klasykę, prostotę i wydaje mi się, że pewna powtarzalność to chyba jednak wyznacznik stylu, takiego własnego. Ja jednak ostatnio tęsknię za jakimś urozmaiceniem u siebie:-). Spowodowane jest to tym, że od jakiegoś czasu noszę ciągle to samo. Większość przedciążowych ubrań leży w kartonie i czeka, a ja kombinuję co by tu zestawić by jakoś to wyglądało:-). Pocieszam się, że za jakiś czas wrócę do swoich starych/nowych ubrań.
    Najbardziej podoba mi się zestaw 2, mam fioła na punkcie granatu, choć spodnie z Mango (z zestawów 4 i 5) są również bardzo ładne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciążowy okres wychodzi w tym aspekcie zupełnie poza wszelkie schematy. Równocześnie chcemy jako tako wyglądać (choć w Twoim przypadku nie jest to jako-tako a jest po prostu super), a z drugiej rozsądek i świadomość, że ubrania posłużą nam zaledwie parę tygodni/miesięcy każe się nam hamować.

      Usuń
  6. Ciekawe pytanie zadałaś, ale trudno na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Jedno i drugie wchodzi w rachubę jeśli chodzi o mnie.
    Szkoda, że tych dni wolnych od pracy jest stanowczo mniej i nie zawsze wtedy mamy ochotę na kombinacje ze strojem, bo jest tysiąc rzeczy do zrobienia i często ubiór musi być po prostu wygodny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Wam doszłam właśnie do wniosku, że jedno nie wyklucza drugiego. Można mieć po prostu własny styl, który będzie totalnie klasyczny, a przez to dość nudny, a można eksperymentować, bawić się modą ale nadal w zakresie własnych upodobań.

      Usuń
  7. moje ulubione zestawy to nr 1 i 2 :)
    rozumiem co masz namyśli, ja już teraz wiem, że ciężko będzie mi się przestawić ze sposobem ubierania, jak wrócę do pracy, ale na szczęście nie mam określonego dress code i mogę sobie pozwolić na trochę szaleństwa :)

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie też mogłabym pozwolić sobie na więcej jeśli chodzi o strój do pracy, ale jednak lubię się czuć bezpiecznie w swoim mundurku:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Pierwsze trzy bardzo mi sie podobają chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zdecydowanie chłodne odcienie:). Dzięki!

      Usuń
  9. Wszystkie są MOJE! (Jedyny minus to buty z ostatniego, ale to pikuś). Jestem jednak za opcją, że konsekwencja wyborów to swego rodzaju stylowość i klasa, bardzo mi się to u Ciebie podoba, tym bardziej, że dopieszczasz swoje klasyki jakimiś "wisienkami na torcie" np. apaszkami zawiązanymi na torebce lub akcentem czerwonej szminki, doborem paska... PS. Wyglądasz bardzo zgrabnie w cygaretkach, zazdroszczę efektów diety - niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że z wiekiem nie idzie to tak fajnie jak kiedyś :-( Dieta, fitness, a efekty mizerne (odechciewa się wtedy wszystkiego), no cóż, walczę dalej! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu cieszę się, że doceniasz te detale. Już jakiś czas temu praktycznie zrezygnowałam z biżuterii, a to ona dawała mi największe pole do popisu, więc teraz ratuję się dodatkami:).
      Co do diety, to przez te pół roku spadło 5 kg, to niestety nie jest jakiś super efekt, szczególnie, że ta piątka to efekt może 1 miesiąca, później waga stanęła i do tej pory nie chce ruszyć, zdążyłam się już zniechęcić i kilkakrotnie zarzucić postanowienia.

      Usuń
  10. Jestem za opcją znajomości swojego stylu i jego dojrzałości, skoro potrafisz w jedną minutę skomponować zestawy, które wyglądają bardzo dobrze i podkreślają Twojej atuty. To, że nie są to awangardowe czy szałowe kolorystycznie zestawienia jest podyktowane raczej pracą zawodową,bo przecież widziałam u Ciebie już kreacje nazwijmy je wyjściowe, luźniejsze. Dzisiaj podoba mi się zestaw nr 2 oraz beżowe nr 4 i 5. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joanno. W głowie parę minut przed zajrzeniem do szafy układam sobie strój na następny dzień, później właściwie machinalnie sięgam do szafy po poszczególne sztuki garderoby.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Zestawy są bardzo, bardzo piękne. Doskonale Ci pasują. : )

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że każdy ma swoje poczucie estetyki i ubiera się zgodnie z nim, aczkolwiek nie wykluczam też opcji, że ktoś zupełnie nie ma ochoty się ubierać, dlatego praktycznie codziennie wygląda tak samo (w tym ja). Zestawy super, eleganckie, a jednak nadadzą się na dzień zwykły :)
    ♀ blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jednak np moje poczucie estetyki zawiera w sobie znacznie szerszy zakres stylu niż takie moje codzienne zestawy. I myślę, że jednak więcej w tym moim podejściu wygody niż próby odwzorowania siebie.

      Usuń
  13. Ewka, o stylu za chwilę, ale to co najpierw mi się rzuciło w oczy to figurka - wow, jest ekstra!
    Ty prezentujesz się bardzo "zawodowo" i jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie Ciebie w pracy w innym zestawie. I jak dla mnie oznacza to tyle, że jesteś konsekwentna, nie miotasz się jak ja, próbując raz tego, raz owego, masz WYROBIONY styl. Klasyka dominuje i również postrzegam to jako zaletę, bo ja zaliczam wtopy, podczas gdy Ty masz constans i świadomość wyborów.
    LOVE IT <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga figura niestety/stety od paru miesięcy niezmienna. Z jednej strony to dobrze, bo odkąd zgubiłam te 5 kg nie ma efektu jojo, z drugiej ta kolejna piątka to nie jest moje widzi misie, a realna potrzeba, by wyglądać w wakacje jak człowiek. Marzy mi się waga poniżej 70 kg.
      I Aga, kto, jak kto, ale Ty styl masz i to od dawna przeze mnie podziwiany!

      Usuń
  14. Tym razem chyba najbardziej te brązowo-beżowe najbardziej mi się podobają :)
    Ja to znowu lubię się codziennie ubierać inaczej, ale to chyba nie znaczy że nie mam własnego stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to że codziennie wyglądasz inaczej nie znaczy, że brak w tym Ciebie i wspólnej uty. O tyle ile poznałam Twój styl wiem, że też nie jesteś fanką ekstrawagancji i lubisz kobiece kroje i fasony.

      Usuń
  15. Wszystkie zestawy są dla mnie eleganckie, kobiece, z klasą. Nie nudzą. Więc po co coś zmieniać? Czasami trzeba wielkiego talentu, by wyglądać świetnie, a jednocześnie by ktoś o nas pomyślał, że ciuchy dopieramy idealnie tak "przez przypadek". Dla mnie ty masz nosa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo! Dużo znaczą dla mnie takie komentarze:).

      Usuń
  16. Czerwony Szafirek8 maja 2015 16:02

    2!!!! Mnie też wzięło ostatnio na granat i paski powoli zaczynam lubić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czerwony Szafirek8 maja 2015 16:06

    Dla mnie powtarzalność jest wyznacznikiem stylu. Mieć swoje kolory, fasony---to świadczy o znajomości siebie. Co nie znaczy, że już do końca życia trzeba się tak samo ubierać. Przecież my się zmieniamy, to i nasz styl ewoluuje, ale jeśli ktoś ma swój styl to ten ,,rdzeń" zostaje i jest do odczytania przez odbiorców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ważne jest to co napisałaś. Nie można się zamykać na inne style, na nowości. W młodzieńczych latach byłam typową hipiską i czułam, że "zdradzam" swój styl, kiedy miałam ochotę ubrać się kobieco, klasycznie. Z perspektywy czasu wiem, że to chore. Styl nie może nas w ten sposób ograniczać.

      Usuń
  18. uwielbiam te Twoje przegląday.

    Każdy zestaw inny i świetnie się prezentujący!

    OdpowiedzUsuń
  19. zestawy rzeczywiście są bardzo fajne, ale nawet w takich prostych, można wykazać się większa pomysłowością, np. zestaw 4 i 5 różnią się tylko bluzeczką i to z czarnej na białą, a jakbyś zmieniła spodnie i zamiast bezowych założyła granatowe, albo założyła bluzkę w kwiatki lub jakiś wzorek to bardzo ożywiłoby zestaw :) dobrze sobie wieczorem przygotować zestaw do pracy, masz więcej czasu i można spokojnie pokombinować, rano sięga się po rutynę ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za rady! Na pewno je przemyślę.
      I ja tę wspomnianą minutę poświęcam właśnie wieczorami, rano to nawet 1 minuta na szykowanie jest dla mnie stratą czasu:).

      Usuń
  20. numer 1,2 i 6 to moi faworyci!! ♥
    uwielbiam ten przegląd szafy, jest inspirujący ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję Ci bardzo:). I że w ferworze przeprowadzki miałaś czas do mnie zajrzec:).

      Usuń
  21. Podoba mi się bardzo zestaw nr.2. Ja Cię jednak podziwiam, bo chyba nie potrafię aż tak minimalistycznie, na strój decyduję się szybko, przeważnie rano, otwieram szafę i...jest...czasami jest spokojnie a czasami nie, większość wybiera strój wieczorem, ja jakoś wieczorem mam marne pomysły...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Kiedyś byłam bardzo "łasa" na bizuterię i ozdoby, więc komponowanie stroju zajmowało mi więcej czasu, moja szafa była też bardziej różnorodna. Teraz wypracowałam sobie pewien schemat dotyczący ubioru do pracy i jego się trzymam, robiąc od czasu do czasu wyjątki.

      Usuń
  22. bardzo fajne zestawy, inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń