piątek, 10 kwietnia 2015

tygodniowy przegląd


Nie wiem, czy to jeszcze przesilenie, czy po prostu ogólne zmęczenie, ale złe samopoczucie mnie nie opuszcza. Przekłada się to również na totalny brak kreatywności przy codziennym ubieraniu. Z przyjemnością oglądam na Waszych blogach piękne, iście już wiosenne zestawy z nutą koloru i odrobiną ekstrawagancji. U mnie raczej nudno, ale skłamałabym, jakbym napisała, że takiej ubraniowej nudy nie lubię i nie cenię. Uważam, że nawet jeśli przez większość czasu nosimy takie sprawdzone połączenia, to nie ma w tym nic złego, i choć może świadczyć o braku pomysłów i lękiem przed nowościami, to może być również wyznacznikiem naszego stylu, jego spójności i konsekwencji. 












Zestaw 1


Koszula, która zachwyciła Was wśród nowości marcowych i mi przypadła do gustu, ożywia nawet najprostszy zestaw.

koszula-sh
spodnie-mango
buty- chińczyk


Tak odnośnie butów- staram się nie kupować już typowo chińskiego badziewia, tym bardziej, że te buty, choć mam je już 2 lata, nadal cuchną klejem. Ale z drugiej strony- zupełnie się nie zniszczyły- trwałość godna dobrych marek:). Także póki nie będą znoszone, to od czasu do czasu będą się tu pojawiać.






































Zestaw 2

I znów babski żakiet, coś jest w tym kroju, że nawet zmiana bluzki przywołuje moje "babskie" skojarzenie. Jednak jest wełniany i bardzo porządnie odszyty i nawet już ten fason mi nie wadzi. 

marynarka- elegance paris (sh)
spodnie- acne- sh
top- sh
buty- deichmann







































Zestaw 3
Wełniane, szare spodnie- nawet nie wiecie, jak ucieszył mnie ten zakup. Gdybym mogła, to chyba kupiłabym jeszcze 2 identyczne pary.
W tym zestawie zestawione z jedwabną bluzką i marynarką o kroju ramoneski.

spodnie- acne (sh)
bluzka- sh
marynarka- hurtownia awanti
buty- elilu


















































Zestaw 4

Nie mam się co rozpisywać, bo to zestaw bliźniaczy to poprzedniego, jedynie bluzka zmieniona szarą, szyfonową

bluzka- szafa.pl















































Zestaw 5

Tygodniowy przegląd bez pasiaka? No nie może być:).

 pasiak- sh
sweter- nn
spodnie- acne (sh)
buty- elilu



















Zestaw 6

I trochę więcej luzu, czyli denimowa kurtka i płaskie buty.

katana- sh
bluzka- sh
spodnie- zara (sh)
buty- new look (sh)

Teraz się zorientowałam, że cały zestaw pochodzi z sh.











































Zestaw 7

Baza jednakowa, jak w poprzednim zestawie, ale całość już bardziej elegancka za sprawą marynarki i szpilek.

marynarka- reserved
buty- deichmann





































Wiem, wiem, obiecałam więcej sukienek, a tu znowu same spodnie. W sumie w ostatnim czasie nawet dwukrotnie kieckę założyłam, ale zupełnie nie było czasu na zdjęcia.
I jak Wasze typy? Macie faworyta?



29 komentarzy:

  1. 1 i 5 mi się najbardziej podoba, minimalistka z Ciebie, jak Paryżanka...pozdrawiam...też mam chyba przesilenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dla mnie to ogromny komplement- dziękuję.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Czerwony Szafirek10 kwietnia 2015 17:31

    Koszula z 1 i marynarka z 7 to moi dzisiejsi faworyci. U mnie też nastrój kiepski:(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować połączyć te dwie rzeczy:).

      Usuń
  3. A według mnie wcale nie jest nudno :) Wszystko mi się podoba. Szczególnie chabrowa marynarka, a i ta w paski :)

    Nie wiem czy mnie też dopadło wiosenne przesilenie ale na nic nie mam dziś ochoty ani siły. Piękna pogoda, dostałam pracę (ale nie tę co bym chciała) a ja zamiast się cieszyć że w końcu przyszła wiosna to mam ochotę iść spać w środku dnia. Mam nadzieję, że to szybko minie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że dostałaś pracę, tylko szkoda, że nie wymarzoną. Ale domyślam się, że i tak dalej przeglądasz ogłoszenia:). W końcu znajdziesz taką, która Ci odpowiada, a może ta z pozoru "druga opcja" okaże się jednak strzałem w dziesiątkę:)? Kto wie!

      Usuń
  4. 1 i 6 odznaczają się największą równowagą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to są moje dwa ulubieńca z tego tygodnia- najbardziej luzackie, ale i najbardziej, jak dla mnie, harmonijne:).

      Usuń
  5. Mój faworyt to zestaw numer jeden, a oprócz niego szare wełniane spodnie. Są nie tylko ciekawe, ale mam też wrażenie że mega wygodne. Moja droga, nuda to jest ostatnio w moich zestawach. Szósty miesiąc mi się zbliża i ilość garderoby w którą się mieszczę pozostawia wiele do życzenia. Nie mogę doczekać się aż wrócę do moich starych ubrań:-).
    Poruszyłaś ciekawy temat pisząc co tym, że noszenie sprawdzonych połączeń może być wyznacznikiem naszego stylu i spójności. Wiesz, ja się z tym jak najbardziej zgadzam. W ogóle uważam, że spójność i konsekwencja w budowaniu własnego stylu/wizerunku to nie lada sztuka i wyzwanie. Dużo ostatnio o tym czytam, np. na ciekawym blogu: http://ubierajsieklasycznie.pl/
    Nie wspomnę też, że taka konsekwencja bardzo mocno zmierza ku minimalizmowi, a ten temat też ostatnio jest mi bliski:-). Lubię nowości, ale traktuję je jako dodatek, dopełnienie i nie traktuję ich w kategoriach "must have" (nie lubię tego określenia:-)). Dla mnie klasyka zawsze będzie modna i na czasie. By nie czuć że jest nudno, można starać się ją podrasowywać. U Ciebie nudy nie widzę i tym optymistycznym akcentem kończę:-), pozdrawiam.
    P.S. U mnie dziś nowy wpis, więc jeśli masz ochotę, zapraszam do siebie:-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodnie faktycznie są mega wygodne, dlatego bym ich najchętniej nie ściągała. co do ciążowej garderoby to doskonale Cię rozumiem, i nie chcę martwić, ale będzie jeszcze trudniej. A nie warto z kolei robić zakupów i chodzić w ciuchach zaledwie kilka miesięcy.
      Bloga Marii uwielbiam i jest on dla mnie ogromną inspiracją:).

      Usuń
    2. Wiem, że z tą garderobą będzie jeszcze trudniej:-), ale tłumaczę sobie, że do sierpnia szybko zleci,a potem mam nadzieję, w miarę szybko wrócę do dawnej siebie:-). Tak było ostatnio, zobaczymy jak pójdzie mi tym razem. Co do bloga Marii, to poznałam go jakiś czas temu i odtąd regularnie zaglądam, dużo fajnej wiedzy, inspiracji, mądrych tekstów, jednym słowem rewelacja:-).

      Usuń
  6. Kurteczka z szóstego zestawu podbiła moje serce:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw numer trzy najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) masz oko do dobrych tkanin- jedwabna bluzka, wełniane spodnie:). Dzięki!

      Usuń
  8. Jakbym siebie czytała . Jakoś sie w tej wiośnie nie odnajduje .... Jestem ubrana za ciepło albo za lekko i zimno mi , nie chce mi sie kombinować to chodzę w Jeansach prawie na okrągło , zwalając że ferie z dziewczynkami to i strój sportowy wygodny na nasze bezdroża ... Ale to wymówka . Nie chce mi sie szpilek , a na kozaki za ciepło . Nie chce mi sie zakupów robić ... Odhaczam braki i wpisuje na listę do kupienia i nie chce mi sie jechać ...
    Ot , najlepiej lubie mój taras tonący w słońcu zachodzącym .... Takie moje wiosenne to szczęście .
    Ale ty całkiem całkiem z tej wiosny sprytnie wybrnąlas . baza ta sama , a efekt za każdym razem inny . Podoba mi sie ta marynarka w prążki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Nie lubię tej niepewności pogodowej, w jednej chwili potrzebne śniegowce w drugiej można śmigać nawet z krótkim rękawkiem...

      Usuń
  9. Drugi, trzeci i szósty. Najlepszy - zdecydowanie! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szósteczka wybija się na prowadzenie:).

      Usuń
  10. Faworytem jest zestaw nr 1 i oczywiście pasiak czyli zestaw nr 4 Spodnie wełniane przekonują mnie wyłącznie sformułowaniem "wygoda" :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 to jeden z moich faworytów:). Co do spodni to mają dla mnie jednak wiecej zalet.

      Usuń
  11. Ewa, nazywają to przesileniem pod warunkiem, że trwa nie dłużej niż dwa tygodnie :)
    U mnie ciągnie się od lutego, więc raczej .... no sama nie wiem co. Walczę, ale z różnym skutkiem.

    Pierwszy zestaw jest absolutnie i totalnie moim faworytem. Oczywiście zaraz chciałabym koszulę nabyć, ale oczywiście jest z sh, więc jesteś jedyna i niepowtarzalna, można Cię jedynie podziwiać i zazdrościć łupu. Spodnie i buty dobrane idealnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie u mnie to też już nie przesilenie...
      Powodów do radości mnóstwo, tylko jakoś tej wewnętrznej iskry brak.

      Usuń
  12. Mnie się ta spójność stylowa bardzo podoba! W każdym zestawie wyglądasz zgrabnie i swobodnie, widać że się w nich dobrze czujesz. Koszula z pierwszego jest rewelacyjna, a pasiak wciąż kradnie mi serce :-) Pozdrowionka, buziaki!!! Słonko doda nam energii, też na to czekam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu oby! Bo już się czuję sfrustrowana własną bezsilnością.

      Usuń
  13. 1-5-6 dla mnie bomba. to tak w skrocie.
    mnie trzyma projekt balkonowy. marze o relaksie na nim jak dzieci pojda spac :))

    OdpowiedzUsuń