niedziela, 12 kwietnia 2015

szwedy, dzwony i inne szerokie nogawki 2

Wpis o tym tytule pojawił się na moim blogu ponad trzy lata temu- KLIK. Cytując samą siebie:

"Szwedy, dzwony i inne szerokie nogawki...czyli krótka rozprawa na temat ulubionych spodni.
Dobrze wiem, że te kroje mają zarówno swoich gorliwych zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Ja oczywiście zaliczam się do grupy pierwszej. Możecie mnie nie raz oglądać również w rurkach, bo nie zamykam się na żadne fasony, ale to dzwony mają w moim garderobianym sercu miejsce nr 1."

Czytam te słowa, jakbym je napisała zaledwie wczoraj, ale patrzę na zdjęcia wtedy i dziś i widzę (i wiem) jak wiele zmieniło się przez ten czas. Zmiany w moim życiu przede wszystkim, ale widać nawet różnicę w moim spojrzeniu na ubiór, na modę. Człowiek się zmienia, jego poglądy, przekonania, spojrzenie na życie. Ja złagodniałam, chyba mniej mnie dziwi, mniej gorszy, daję sobie i innym większy margines na popełnianie błędu, mniej we mnie skrajności. Ciągle dorastam, choć chyba lepiej pasuje tu - dojrzewam. I dotyczy to wielu aspektów mojego życia, w tym tak "trywialnych" jak moda, mój codzienny styl. Czas leci nieubłaganie, w tym roku czekają mnie 30 urodziny. Dla nastolatek to już prawie starość, dla innych dawne dzieje i mile wspominana młodość. A dla mnie? Szczerze mówiąc to niewiele znaczące urodziny (choć do nich jeszcze pół roku i może jednak zacznę je inaczej przeżywać bliżej terminu krytycznego), wyglądam starzej niż 30 i czuję się starzej. I nie widzę w tym nic złego, zawsze czułam się dojrzalsza niż wskazywała metryka, a i wygląd nigdy nie miał w sobie dziewczęcego wdzięku i młodzieńczej lekkości, także sama zmiana cyfry na przodzie nie robi na mnie wrażenia.




A dzisiejszy zestaw to hołd dla kolejnego, po dzwonach, kroju spodni, który triumfalnie powraca- mianowicie dla szwedów. Te są materiałowe, na kant, odpowiednie nawet do eleganckich połączeń, nadające się do pracy. Poszukuję teraz szwedów wykonanych z dżinsu (ciemnych, nieprzecieranych), więc jak macie jakieś na zbyciu to chętnie odkupię:). 
Wracając do zestawu- miał być uniwersalny, bo tego dnia czekały mnie i długie godziny w pracy i miła odskocznia w postaci spotkania z Pauliną. Nie chciałam, by było zbyt sztywno, ale do pracy nie mogłam sobie pozwolić też na totalny luz. 

Na uwagę zasługują dodatki- torba z frędzlami (chyba nie muszę nikomu mówić, że frędzle to największy hit sezonu?) oraz buty na klockowym, lustrzanym obcasie.










zdjęcia- Paulina

spodnie- sh
marynarka- sh
bluzka- szafa.pl
buty- humanic
torba- prezent (auchan)

66 komentarzy:

  1. Jak mówią, kiedyś musi być ten pierwszy raz. A zatem dziś jestem totalnie na "nie".
    No, może nie tak całkiem totalnie:). Ponieważ sam Twoja osoba nieodmiennie mnie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę szkoda, bo czuję, że ten zestaw jest tak w pełni mój. Czasem coś zakładam, ale potem w ciągu dnia, czy tym bardziej na zdjęciach, już nie jestem w 100% przekonana, a w tym połączeniu czuję się w pełni swobodnie. Ale dziękuję Ci za opinię, w pełni ją akceptuję. I dziękuję, że przemyciłaś miłe słowo, zawsze to milej się czyta krytykę, gdy jest "podreperowana" dobrą myślą:).

      Usuń
  2. Ewcia wygladasz pieknie. kobieco i dojrzale. 30 piekny wiek. a twoje podejscie do mody i ubierania niesamowicie ewaluowalo. pamietam twoje pierszw foty na stylistce :)) . tez byly fajne. one mnie potem przyciagnely na blog...czyli ile cie juz "znam"? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gośka to będzie w takim razie koło 5 lat:), toć to my już "stare" znajome:).

      Usuń
  3. Zachwycam się ostatnim zdjęciem - wyglądasz na nim zjawiskowo ! I chociaż kolory to mój świat, to ten maksymalnie stonowany zestaw podoba mi się szalenie ! Marynarka to prawdziwa perełka ! Pozdrawiam :)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie to moje ulubione z tej sesji:). I dziękuję Ci bardzo, tym mocniej, ze doskonale znam Twoje zamiłowanie do koloru. Zresztą podziwiam zręczność z jaką poruszasz się w świecie barw. Mi albo brak odwagi albo wyobraźni.

      Usuń
  4. Wyglądasz rewelacyjnie, spodnie dodały nonszalancji. Klasyka w lekko awangardowej formie. Pozdrawiam! Kaśka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Bardzo się cieszę, że się podoba.

      Usuń
  5. Mimo, że ja nie umiem przekonać się do takiego kroju spodni Ty w nich prezentujesz się rewelacyjni, zachwycasz :)

    Pozdrawiam
    mixfashionworld.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym milej mi się czyta takie słowa. Wiesz jak ktoś lubi takie portki to przekonać go do tego połączenia powinno być stosunkowo łatwo, ale zyskać aprobatę przeciwników szerokich nogawek znacznie trudniej:). także wielkie dzięki.

      Usuń
  6. A ja po taz kolejny napisze ,ze lubie ten krój i tobie szalenie w nim dobrze :):) w dzwonach tez :):)
    I tylko jakoś zebrać sie nie mogę na zakupy i kupić . Z jednej strony mój portfel sie cieszy ;) ale moja wyobraźnia modowa cierpi ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu. A jak u Was z lumpeksami? Są? A jeśli są to jak wypadają cenowo?

      Usuń
    2. Są . Niewiele ale są . Ale raczej moda sprzed 20 lat i wielkie metki za niemałe pieniądze . Np bluzka - jak na nasze babcie z metką D&G - 60 euro ....
      Ale bywają jednodniowe wyprzedaże - wtedy dla dzieciaków rzeczywiście można fajne ciuchy za niewielkie pieniądze kupić , tez markowe w większości . Płaszcz Buberry za 10 e na. 122 cm ;)
      Ciuchowo to drogi kraj . Skoro Zara , ceny jak w Polsce czy Massimo Dutti to te tańsze opcje ;);)

      Usuń
  7. Fajne spodnie :) Bardzo ładnie w nich wyglądasz! Co do wywodów na temat wieku, ja w wakacje będę mieć 34 lata, ale czuję się nadal na dwadzieścia kilka, czasem niektórzy mówią, że wyglądam przy moich dzieciach jak starsza siostra, choć to już mocno naciągane ;) Ale fakt jest taki,że mój starszy syn będzie miał w maju już 10 lat, a bliźniaki skończyły niedawno 8! Szok, bardziej po dzieciach widzę,jak ten czas popyla! pozdrawiam zawsze piękną Viosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Po dzieciach jednak najbardziej widać upływ czasu. I nie dziwię się, że dają Ci mniej, bo mimo wysokiego wzrostu masz właśnie sporo dziewczęcości. Piszę mimo wzrostu, bo często tym niewysokim dziewczyną łatwiej zachować taką młodzieńczą delikatność, ale jak widać wzrost też o niczym nie świadczy.

      Usuń
  8. nie wiem, czy wyglądasz starzej ;P
    wydawało mi się od początku, że jesteś Lecha rówieśniczką ;)

    jeśli naprawdę tak uważasz, to Cię pocieszę - mnie ostatnio dano 35 ;P

    mam jedną parę szwedów, którą bym oddała, tyle, że one są na mnie nawet takie na styk, więc sądzę, że Ty miałabyś je do kostki, a nie o to w nich chodzi ;)
    w każdym razie - słuchaj, poszukaj w Kappahlu!
    oni tam mają na spodnie co rusz promocje, a szwedy u nich widziałam!
    jest Ci w nich naprawdę bardzo ładnie, więc kurczę - idź za ciosem, noooo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu nikt nie dał mi mniej niż mam- miałam 16 dawano mi 26 (!)- wtedy to wprawdzie nie był problem, raczej zaleta (nikt o dowód nie pytał), ale z czasem zaczynam czuć delikatne uczucie zazdrości, kiedy moim rówieśniczkom zdarza się usłyszeć prośbę o dokument tożsamości przy kupnie alkoholu:).
      Mar obawiam się, że długość w przypadku Twoich spodni byłaby dla mnie najmniejszym problemem i tak nie wcisnęłabym ich dalej niż w okolice kolan:).
      A kappahla już od chyba 3 lat nie ma w Częstochowie... A szkoda, bo lubiłam ten sklep.

      Usuń
    2. a Big Star?

      hm... no fakt, te moje to chyba 32 nawet jest ;P
      aczkolwiek dość duże 32, bo i przed dietą w nie wchodziłam ;P

      Usuń
  9. Ale czad, trzecie zdjęcie od dołu KOZACKIE :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szwedy też lubię, jak inne luźne nogawki ale akurat jakieś ciężkie mi się te spodnie wydają, nie wiem czemu hmm
    A i nie sądze byś wyglądała na więcej niż 30 ;) Ale ja też zawsze czułam się starsza niż jestem (bo zawsze byłam taka poważna i realistycznie patrzyłam na świat) co przejawiało się w tym, że lepiej czuję się w towarzystwie starszych od siebie ludzi, ale z drugiej strony wyglądam na dużo mniej niż mam i wprowadza to małe zamieszanie :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko było je odpowiednio sfotografować, bo bardzo wiało i ciągle się "nadymały", może stąd ten efekt.
      Ciekawa jestem, jak wyglądasz "na żywo", bo zdjęci anie raz nie oddają rzeczywistości, mam nadzieję, że kiedyś będzie nam dane się spotkać:).

      Usuń
  11. Od pewnego czasu twoje stylizacje są perfekcyjne! Tym razem też super, tym bardziej, że większość ciuchów z lumpeksu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! To bardzo miłe, choć do perfekcji mi jeszcze daleko.

      Usuń
  12. Fantastycznie! Wyglądasz idealnie w tym fasonie :)
    Masz ubione kroje i dobrze, bo ja nadal z trudnościami przekonuje się do innych niż rurki. Te podobają mi się bardzo, jedynie kant mnie przeraża przy prasowaniu ;)
    Faktycznie wyglądasz na starszą w sensie dojrzałości, dałabym głowę, że jesteś w zbliżonym wieku do mnie, może przez tą powagę albo nazwałbym to raczej dostojność jaką emanujesz. To komplement oczywiście, bo nie każdy ma to w sobie.
    A szwedy jakich szukasz to wyszukałam w sh jakiś rok temu, nie sprzedam, bo jedyne takie w mojej szafie są, w dodatku w końcu się w nich dopinam po ciąży i jak zrobi się całkiem ciepło to na blogu pokaże, bo tylko do balerinek podejdą z długością, niestety.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Joanno. Ja faktycznie dzwony i szwedy lubiłam odkąd pamiętam, więc nawet nie musiałam się na nowo przekonywać, bo ciągle od czasu do czasu je nosiłam, wbrew modzie i trendom.
      I dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  13. Bardzo dobrze wyglądasz w takim wydaniu :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podobasz, dobrze, że wchodzą inne fasony spodni a nie tylko rurki...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku sezonów szersze nogawki próbują się przebić z powrotem na rynek, ale do tej pory z marnym skutkiem. Fajnie, że w końcu widać ich więcej w sklepach i na ulicy.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Mnie tam nie przeszkadzają szerokie nogawki ani nie przepadam za nimi. Ot, czasem sama założę.
    Może trochę za szeroko wszędzie, i na górze i na dole, ale ja zazwyczaj częściej patrzę na Twoja twarz i włosy :-) Zazdroszczę cery i włosów. A że masz wejrzenie i wyraz twarzy poważniejszy, to mało ważne. Zmarszczek nie widzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety cera to efekt użycia programu graficznego, nie "bluruję się" na maksa, ale na żywo mam jednak znacznie gorszą skórę, skłonności do niedoskonałości itp. Zmarszczek faktycznie jeszcze nie za wiele, raczej te od "uśmiechniętych" oczu, ale je akurat lubię:).
      A tak luźno lubię, zasadę oczywiście znam- albo luźna góra albo dół, ale jakoś nie zawsze do mnie przemawia:).

      Usuń
  16. Polecam się na przyszłość - kawa plus zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ewo, piękna kolorystyka i piękna Ty w tych ciuchach! Szwedy to nie moja bajka - nigdy się w nich dobrze nie czułam, tak jak w spódnicach maxi. Ale uwielbiam podziwiać kogoś w tych rzeczach, kto dobrze w nich wygląda. I tu znów wychodzi moja "starość" - kiedyś musiałam mieć wszystko, co mi się spodobało na kimś - tak bezkrytycznie i na ślepo. Teraz wiem, w czym się dobrze czuję i co będę nosić z przekonaniem, i tylko to wybieram. Tak więc kolejna cyferka z przodu (u mnie już 4!) nie przynosi tylko kolejnych zmarszczek :-) Buziaki! PS. Powtórzę się - zdjęcia przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu świadomość tego co się lubi, własnej sylwetki i upodobań to wielka umiejętność, dla niektórych nigdy niedostępna, także super, że Ty wiesz:).

      Usuń
  18. My byśmy chyba nie odważyły się na tego typu spodnie, ale Ty wyglądasz w nich naprawde świetnie! :)

    Pozdrawiamy, www.blizniaczki-laskowskie.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Spodnie super, wyglądasz jednocześnie stylowo i na luzie. nie obraź się, ale jestem od Ciebie rok młodsza i dawałam Ci 34-36 lat :), bo masz klasyczny typ urody i wyglądasz jak prawdziwa kobieta, a ja dalej jak z wczesnych lat studenckich. Jesteś na prawdę piękną kobietą, masz super kształty i śliczny uśmiech. Pozdrawiam i pisz częściej, bo mało jest fajnych babek ok.30, które są ubrane, a nie przebrane :) pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś mi dała 46 to bym pomyślała czy się nie obrazić:), ale 36? Na tyle to i ja właśnie się oceniam:). Wiem, jak wyglądam i w sumie ostatnio na tyle też się czuję. Tym bardziej, że to nie jest jakieś nagłe posunięcie się w wieku- miałam tak zawsze, a na pewno odkąd skończyłam 15 lat, że dawano mi te kilka lat więcej.
      Dziękuję za miłe słowa, napędzają mnie do dalszego prowadzenia bloga. Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Świetny look ! Ładnie Ci w szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja jestem zachwycona Twoim zestawem! świetne spodnie, genialna marynarka (że też taką upolowałaś w sh!?) :) i ta prosta, luźna bluzka, wszystko razem fantastyczne!!! i do tego ta Twoja uroda! wyglądasz przepięknie!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo:). Do sh mam ostatnio ogromne szczęście, trafiam na same perełki.

      Usuń
  22. Ja jakoś nie moge się przekonać do szerokich nogawek ;) Chociaż Ty wyglądasz bardzo ładnie w tej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakbyś poprzymierzała pare par i znalazła "te jedyne", to zmieniłabyś zdanie i się przekonała:).

      Usuń
  23. hmmm..Zestaw dobrany, bluzka wyszczupla, ale te buty....jak dla mnie nogawki szerokie są już wystarczająco ciężkie, i jak dla mnie powinny być albo typowe szpilki- albo całkiem płasko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulu właśnie przez "ciężkość" nogawek nie postawiłam na szpilki- za duży kontrast. Choć zdarzało mi się i taki połączenie z tymi spodniami.

      Usuń
  24. Ewa , takie spodnie bardzo mi się podobają ale aż takich szerokich nie mam i chyba to zmienię, muszę podobnych poszukać, idzie wiosna!
    Slicznie wyglądasz ;)
    Chciałabym mieć Twoje lata, moja zbliżająca się 40 stka mnie jakoś dołuje ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu z Twoją figurą możesz sobie pozwolić na każdy krój spodni, także zachęcam i do szerokich:).

      Usuń
  25. Wyglądasz cudownie! :)
    http://mariatruewoman.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ewo - ja w temacie kolory. Ten dzisiejszy zestaw to Twoje kolory, za to beże brązy i inne burości- ja w tych barwach Ciebie nie widzę, Czerwień ( w dodatkach np. piękne usta), niebieski, kobalt, indygo, fajna śliwka wrzos, róż (taki jak płaszczyk w ciąży), brzoskwinka ooo i jeszcze zieleń taka malahitowa, szmaragdowa - uważam, że w tych kolorach jest Ci bardzo dobrze. Szkoda, że nie zakładasz ich częściej. Ja lubię Cię w bardziej zdecydowanych intensywnych barwach. A jeśli chodzi o dzisiejszy zestaw, krój - uważam, że jest całkiem całkiem interesujący, podkreślający figurę kolor oczu, włosów. Podoba mi się!!!!!!!! Pozdro :-) Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu dziękuję Ci za odwiedziny i komentarz. Z kolorami możesz mieć rację- szczególnie odkąd przyciemniłam włosy. Ale bardzo lubię wszelkie odcienie brązu i nie umiem z niego zrezygnować.
      Wśród wymienionych przez Ciebie kolorów są i moje ulubione mocne barwy- czerwień i kobalt. Myślę, że w śliwce też czułabym się dobrze i we wspomnianym odcieniu zieleni.
      Muszę chyba zacząć eksperymentować z kolorami, dziękuję Ci bardzo za inspirację.

      Usuń
  27. Ciągle widzę te frędzle i jeszcze kilka tygodni temu byłam sceptyczna, ale chyba w końcu zaczynam je lubić. W każdym razie u Ciebie ta torebka wygląda naprawdę super. I nie zgodzę się z poprzedniczką co do kolorów. Stonowane pasują Ci równie dobrze, a przecież nie można cały czas chodzić jak papuga. Pozdrawiam ;)
    http://cubusskleponline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adianno nie wiem czemu Twój komentarz wylądował automatycznie w spamie.
      W każdym razie dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  28. Ewa, nie pitol..... nie wyglądasz staro ani starzej niż 30...
    Wyglądasz jak milion dolarów ( niestety :) ).
    aśka

    OdpowiedzUsuń
  29. Great look!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  30. Podobają mi się Twoje szwedy i bardzo fajnie w nich wyglądasz. Mam wrażenie, że te spodnie wydłużają sylwetkę. Ja sama w takich spodniach nie czuję się, tak samo jak w dzwonach, ale nie zarzekam się...może przyjdzie i na mnie czas:-). Pomadka w intensywnym kolorze świetnie ożywia całość. Co do wieku, to w 30-te urodziny czułam się mega szczęśliwa, bo właśnie wtedy byłam w ciąży z wyczekiwanym Synkiem. Teraz mam 33 lata i widzę że trochę się zmieniłam, dojrzałam, zmienił się mój styl i jedno tylko chyba się nie zmieniło - nadal mam żywy temperament i jestem taką "chichotką", która jak się cieszy to na całego, ale przyznam szczerze, że tego akurat nie chcę zmieniać. Stwierdzam, że czas z 30-tką w tle to piękny czas:-), czego i Tobie życzę:-). P.S. Dodałam wreszcie opcję Obserwatorzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że szwedy są trudniejsze od dzwonów, mogą powodować wizualny efekt ciężkości, ale ja i tak lubię.
      Zazdroszczę tego "chichotu", bo mi właśnie takiej beztroski brakuje.

      Usuń