niedziela, 19 kwietnia 2015

gdy nie ma dzieci w domu

Za nami pierwsza od lat domówka. Dzieci po raz pierwszy u Dziadków, a my świętowaliśmy urodziny męża. Oj działo się! 
A skoro domówka to i zdjęcia domowe. Daruję sobie fotki z imprezy, dla Waszego i własnego dobra:).  Jednak chwilę przed przyjściem gości mąż zrobił mi kilka zdjęć. Ostatecznie zmieniłam jeszcze buty na beżowe szpilki i usta potraktowałam czerwienią. Zrezygnowałam z  biżuterii, choć kusiło mnie, by założyć jakiś okazały naszyjnik, nie chciałam jednak czuć się przebrana, a przecież i tak całą uwagę przykuwa sukienka.
Czerwonej kiecki szukałam od miesięcy, ale miałam kilka wymagań- miała być w intensywnym odcieniu, bez wzorów i cena nie miała przekraczać 50zł. Ostatecznie zamówiłam w ostatniej chwili, nie mając pewności, czy zdąży przybyć przed imprezą. Do tego miałam duże obawy co do długości (bo mini to to jest jednak na granicy tuniki) i  rozmiaru -nie było już 40, i choć komentarze wyraźnie wskazywały, by brać przynajmniej rozmiar mniejszą niż się nosi, to jednak to rozmiaru 38 nie byłam przekonana. 
Jednak wybór okazał się strzałem w 10! Naprawdę dobrze się w niej czułam, zresztą dawno nie dostałam tylu komplementów, co tego wieczoru.









sukienka- ebutik
buty- deichmann

66 komentarzy:

  1. No laska z Ciebie kochana nieziemska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. prześlicznie wyglądałaś!
    Ewo, takie proste kroje, to jest w Twoim wypadku strzał w dziesiątkę!
    no i ta forma - luźności mają klasę! niektórzy twierdzą, że wygląda się w nich jak w workach, mało kobieco!
    a te zdjęcia temu przeczą - bardzo kobieco się prezentujesz!

    P.S. były czarne? i małe? podeślij mi na fejsie link do tego sklepu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Mar.
      Co do luźności/obcisłości, to szczerze nie wyobrażam sobie tak krótkiej sukienki w wersji przy ciele, to nie mogłoby wyglądać dobrze.
      PS. Kupiłaś :)?

      Usuń
  3. Czerwień to kolor brunetek,a przynajmniej Twój. Pięknie cię ubiera, długość idealna (a co, masz przecież rewelacyjne nogi), wcale się nie dziwię, że posypały się komplementy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czerwieni czuję się wyśmienicie, stąd mój pomysł na poszukiwania kiecki w tym kolorze.
      Do długości nadal mam wątpliwości, bo lubię uniwersalne ciuchy, a ta długość do niektórych sytuacji totalnie dyskwalifikuje tę sukienkę.
      Ale dzięki wielkie!

      Usuń
  4. Wow - sukienka świetna. A kolor bardzo do Ciebie pasuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No Kochana... Jest tak pięknie, że aż dech zapiera. Kiecka jest świetna, a Ty w niej... marzenie... Pozdowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju dzięki, mi z kolei przy tak miłych słowach brakuje "słów", by opisać wdzięczność. Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Rozumiem Cie z tymi obawami o długość. Nie wiem czemu, też mam taką fobię.
    Mam nadzieję, że już po pierwszym komplemencie poczułaś, że nie ma się co przejmować, a nawet jest powód do dumy! Wyglądasz przecież świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku poza obawami, że nie wypada (bo wiek), dochodzi, że nie wypada, bo waga...
      Ale okazja była odpowiednia do takiej mini:).
      Dzięki!

      Usuń
  7. OOOO! Od dziś Cię terroryzuję, pokazujesz nogi i nosisz czerwień Piękna Istoto!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):). Do czerwieni daję się przekonać i bez terroru:).

      Usuń
  8. Dziś będzie krótko i na temat: WOW:-), wyglądałaś rewelacyjnie, baaardzo kobieco. Uwielbiam czerwone sukienki i szpilki, więc Twój strój jest bardzo w moim klimacie:-). Nie dziwi mnie, że usłyszałaś tyle komplementów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Bałam się, że efekt zamiast kobiecego będzie wulgarny, ale chyba nie jest tak źle:).

      Usuń
  9. Dokonałaś świetnego wyboru. Nic lepiej nie kojarzy mi się z kobiecością jak sukienka mini i kolor czerwony :) Tutaj kwinesencja sexapilu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny rozpieszczacie mnie dziś tymi komplementami:), dziękuję Joasiu bardzo:). Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Ewcia, zachwyciłam się Twoim wygladem - woow! wielkie woow!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka dziękuję Ci za odwiedziny i tak miły komentarz:).

      Usuń
  11. Nie dziwię się komentarzom, bo świetnie wyglądasz w czerwonym. I jak zwykle zachwycają mnie Twoje oczy, zawsze przykuwają moja uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłaś mnie w pełni tym komentarzem- w końcu oczy to zwierciadło duszy, też na nie zawsze zwracam uwagę u innych:).

      Usuń
  12. Ulala, zaluje, ze mnie tam nie bylo;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia my też żałujemy! Ale moich to już nie odpuścisz, co:)?

      Usuń
    2. Kombinuje jak tu znów zorganizować wyjazd do Polski. Daj znac na fb jak będzie juz dokładna data.

      Usuń
  13. A ja miałam pisać ,ze świetne buty i swietnie dobrane do sukienki :)
    No jest krótko :)
    Ale jak sie ma takie nogi to może być i tak krótko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu w końcu początkowo je dobrałam i taki zestaw oglądacie, więc i tak przyjmuję to jako pozytywną uwagę:).

      Usuń
  14. Obawy o długość są uzasadnione. Rzecz jasna nie ze względu na nogi - te są idealnie zgrabne. Chodzi mi o dysproporcje między szerokością sukienki i nogami właśnie. W moim odbiorze jest to tunika.
    Gdyby legginsy zastąpiły rajstopy, byłoby rewelacyjnie. Ale i tak jest ok - przecież to domowa impreza, a ta rządzi się nieco innymi prawami.
    No, no, rozmiar 38 i taki luz! Zawsze mówię, że z Ciebie laska. Czepiam się jedynie dlatego, że jestem taką paskudną perfekcjonistką:)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu buty są szare, a nie beżowe. To zresztą o wiele lepsze połączenie:).

      Usuń
    2. Żałuję, że sukienka nie jest z 10cm dłuższa, ale za nic nie chciałabym by była choć ciut bardziej obcisła, wydaje mi się, że ta "obszerność" tworzy cały efekt (dla mnie pozytywny). Ale co do spojrzenia na tę sukienkę jak na tunikę- miałam te same odczucia.

      Usuń
  15. Ja się nie dziwię, że dostałaś mnóstwo komplementów, wyglądasz pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie i mega seksownie - że też Twojemu Mężowi ręka nie drżała przy tych zdjęciach ;-)! Sukienka rzeczywiście kusa, no ale jak się ma TAKIE nogi... Poza tym kiedy nosić takie mini, jak nie na imprezę właśnie?! Jak Cię znam, to wykombinujesz z tą sukienką i tak różne zestawy - również jako tuniką np.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W myślach już "próbuję" wykorzystać ją w bardziej codzienny sposób:), zobaczymy co z tego wyjdzie:).
      Dzięki Olu!

      Usuń
  17. Jest świetna! Na domówce i to we własnych pieleszach można śmiało wyskoczyć w mini; jakby co, do szafy blisko i w razie dyskomfortu można się przebrać :D Ale tu byłby to grzech, wyglądasz świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sivka masz 100% racji- w domu to w domu:). Gdybym się tak wybrała do znajomych, to chyba asekuracyjnie wpakowałabym legginsy do torebki:).
      I dzięki wielkie!

      Usuń
  18. woow-jakaś Ty zgrabna,świetne nogi!

    OdpowiedzUsuń
  19. super wyglądasz! :) przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie Tobie w czerwieni - sukienka idealna :) to, że zrezygnowałaś z naszyjnika to strzał w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że naszyjnik by jednak przytłoczył całość:). Dzięki!

      Usuń
  21. Ewcia...bomba...nie ma co "oszczędzać" takich NÓG :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Z wiekiem doceniam je coraz bardziej:), dzięki!

      Usuń
  23. Chcę oglądać Twoje nogi, chcę byś założyła mini ! Dość spodni - od teraz same kiecki powyżej kolana poproszę ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, choć z tym przestawieniem się na kiecki może być jednak problem. Mąż od lat próbuje mnie przekonać, a ja coś odporna w tej materii jestem:).

      Usuń
  24. czerwony szafirek20 kwietnia 2015 17:33

    WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jest klasa, jest kobiecość, jest sexy. Idealnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się teraz czerwienię tak, że przybieram barwę sukienki:). Dzięki!

      Usuń
  25. rewelacyjnie Ci w tej kiecce i w takim żywym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  26. No no no ta sukienka jest rewelacyjnaI Wyglądasz w niej zjawiskowo - komplamenty imprezowe w pełni zasłużone.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obłędnie wyglądasz...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  28. Evka Ty nasza lasko! swietnie wygladalas! dobrze Ciw takim luznym kroju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :), dobrze, bo nie podkreśla fałdek i wałeczków:).

      Usuń
  29. Ładnie Ci w czerwonym :) ale jakie poukładanie na półkach no no jak ja lubie taką organizację! Od razu mam wrażenie, że jesteś Perfekcyjną Panią Domu w dodatku przy maluchach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo bym chciała, żeby tak było, jednak ostatnio nie ogarniam:), szczególnie w sferze pucowania i czystości. Bo uporządkowane, poukładane, posegregowane lubię nadal:).

      Usuń