poniedziałek, 16 lutego 2015

Szarości

Niby wiem, że w intensywnych kolorach mi najlepiej. Z tygodniowych przeglądów wiecie doskonale, że staram się sięgać po barwne ubraniowe "kleksy", ale i tak najczęściej sięgam po stonowane połączenia. Szary, choć mało twarzowy, jest moim ulubionym kolorem. Może dlatego, że można się za nim schować? A może dlatego, że nie przytłacza?
Oczywistym dopełnieniem poniższego zestawu byłby np komin w mocnym kolorze lub chociaż czerwone usta. Ale potrzebowałam tego dnia właśnie takiej wizualnej nudy. Choć nie wygląda to wszystko spektakularnie, to świadomość dobrej jakościowo odzieży (wełna, skóra), pozwala nosić takie połączenia z wysoko podniesioną głową. 
A Wy wolicie wyróżniać się z tłumu, czy raczej stawiacie na klasykę?

PS. Bloger "psuje" mi zdjęcia. Wiecie może, jak temu zapobiec?









płaszcz- sh
sweter- sh
spódnica- bazar
torba- nn
buty- ryłko

61 komentarzy:

  1. Ja jestem w szarości i czerni zakochana bez pamięci od zawsze! Zdradziłam je na jeden sezon z pastelami ale wróciam... Nie wiem co jest w tym kolorze, że każdemu w nim dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam moment (całe szczęście dość krótki) fascynacji pastelami. I choć nie czułam się w nich źle, to nie pasują one do mojego charakteru i temperamentu.

      Usuń
  2. Ja tez tak mam ,ze lubię szarości , choć nie są najlepsze do mojego typu urody ;):)
    Świetny płaszcz :)
    Mnie tez blogger psuje zdjęcia , jak znajdziesz rozwiazanie , podziel sie nim :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcz oczywiście z sh- jak 90% moich zimowych okryć:).

      Usuń
  3. Ja stawiam na klasykę, wyróżniać się nie lubię ;-) Wolę prościej, ale dobrej jakości - to wystarczy, żeby czuć się dobrze (a co za tym idzie - wyglądać dobrze) Piękne te Twoje szarości i piękny makijaż :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kiedyś lubiłam uzewnętrzniać się za pomocą stroju. Chyba taki etap.
      Dziękuję!

      Usuń
  4. Żeby bloger nie zmieniał jakości wystarczy wszystkie zdjęcia zmienić z JPG na PNG. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dzięki Lidio, na pewno wykorzystam!

      Usuń
  5. Uwielbiam szarośc... a U Ciebie dodałabym jakiś szal, komin...bo się trochę zlewa, jak Ty to widzisz?
    pzdr Gosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewciu, bloger niszczy zdjęcia, niestety. Ja nie znam metody, by to obejść. CO do Twojego looku, zgadzam się, że komin by się przydał albo choć kapka koloru na usta, ale jak wykończenie, bo całość bardzo pięknie klasyczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko spróbujmy z formatem png jak radzi Lidia, może pomoże:).
      I chyba muszę zainwestować w jakieś ciekawe odcienie pomadki:).

      Usuń
  7. Super Ci w szarościach
    p.s figurka super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie Ci w tych szarościach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak dla mnie szary jest bardzo twarzowy ;)
    i wcale nie jest prawdą, że nie jest, o!
    wydaje mi się, że już Ci kiedyś pisałam, że dobrze Ci w stonowanych barwach - owszem, żywe by tu dodały pazura, ale nie wiem, czy wtedy zachowany byłby ten efekt stylowości, jaki udało Ci się osiągnąć tu.

    P.S. naprawdę psuje?
    mnie się zawsze wydawało, że na blogu te zdjęcia nawet lepiej wyglądają niż na pulpicie komputera ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To skoro tak mówisz, to musi tak być- szary jest twarzowy:).
      I wielkie dzięki za tę stylowość, dodałaś mi skrzydeł.

      PS. U mnie psuje, tzn dodaje kontrastu, przez co uwidaczniają się jakieś dziwne prześwity.

      Usuń
  10. Świetnie wygladasz! Od pewnego czasu b.polubiłam /szary/. Genialny kolorek i fajnie lączy się z innymi ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że się podoba.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Szarości się bronią nawet bez dodatkowego koloru, są takie eleganckie:) Pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam podobnie, wiem,że dobrze mi w czerwieni, kobalcie itp. ale czasem po prostu chcę się zaszyć w tłumie i wybieram szarości. W ogóle to ubieram się jak chce i modę ostatnio mam gdzieś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modę jako trendy itd to mam gdzieś już od dawna:), za to co raz większą uwagę przywiązuję do tego co noszę pod kątem jakości i wykonania:).

      Usuń
  13. bardzo ładnie Ci w szarym, to pewnie dlatego tak często go nosisz, ha! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, cieszę się, bo naprawdę go lubię:).

      Usuń
  14. Szary nie jest twarzowy? Nie słyszałam o tym ;) Ja uwielbiam szarości

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi się podobają Twoje szarości, sama też je bardzo lubię.
    A co do eksperymentowania/klasyki to zauważyłam, że od dłuższego czasu stawiam na klasykę, choć staram się aby nie była nudna. Mam wrażenie że mój styl był kiedyś bardziej klimatyczny, z większą ilością biżuterii. A od jakiegoś czasu uwielbiam minimalizm i kobieca klasykę. Nie mam pojęcia skąd ta zmiana, ale pojawiła się po urodzeniu dziecka:-). Może chodzi o wygodę, nie wiem, ale dobrze mi z tym:-). Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak, jak ja:). W końcu macierzyństwo naprawdę wywraca całe życie do góry nogami:).

      Usuń
  16. Fajne te szarosci w twoim wydaniu:) Nawet taka dlugosc spódnicy w polaczeniu z kozakami wyglada dobrze!:) Super:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Co do spódnicy i kozaków myślę, że spora tu zasługa kryjących rajstop, że cieliste w tym wypadku gorzej by się spisały.

      Usuń
  17. Szarość jest cudna! Strasznie podoba mi się płaszcz :)
    Pozdrawiam http://urbaniaknatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam szarości:)! płaszczyk jest mega!

    www.mesmerize87.blogspot.com
    www.minimalstylemagazine.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twoich ust to podwójny komplement. Dzięki!

      Usuń
  19. Evka Tobie super pasuja takie kolorki, niby szary niby nudny ale Ty wygladasz bardzo dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Wg mnie ten szary kolor jest niesamowicie twarzowy, a Tobie bardzo pasuje! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że tylko ja miałam szarość za nietwarzową:).
      Dzięki!

      Usuń
  21. Coś mają w sobie te szarości, prawda? Ja też je lubię. Fajna torba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby taki smutny kolor, ale może dzięki temu tak uniwersalny:).

      Usuń
  22. Piekna klasyczna stylizacja, wygladasz slicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio mam fazę na czerń i spokój w ubiorze ale mam nadzieje, że to się zmieni, bo u mnie nuda, nuda...
    Jak tak właśnie mamy ochotę, to czemu nie? Wolę klasykę a wyróżniać się nie lubię.
    KOLOR NA USTACH WIELE BY ZMIENIŁ, SPRÓBUJ...POZDRAWIAM....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ja tam tą Twoją nudę bardzo lubię:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  24. Czasem wizerunkowa nuda jest nam po prostu niezbędna.
    Moim zdaniem dobrze Ci w szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ewo, patrzę na zdjęcia i uważam, że Tobie baaaardzo do twarzy w szarościach. Wyglądasz w nich tak szlachetnie. To tak jak Sivka, prześlicznie Jej w szarościach.
    Ja ginę w tym kolorze, muszę mieć coś intensywniejszego przy twarzy. Kiedyś, dawno temu kolor czarny i szary dominował w mojej szafie. Byłam wtedy blondynką... Teraz noszę się bardziej kolorowo...
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu Ty blondynką? Pokaż nam na blogu koniecznie jakieś zdjęcia z tego okresu:). Bardzo jestem ciekawa!
      I dziękuję za te miłe słowa.

      Usuń
  26. Ewka - płaszcz i spódnica zdecydowanie królują w tym zestawieniu.
    Mimo, że kiedyś nienawidziłam to teraz też zdarza mi się założyć spódnicę za kolano, pod warunkiem, że ma krój, który opina. U Ciebie prezentuje się mega kobieco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię tę długość- jest taka nieoczywista:).
      Dzięki!

      Usuń