piątek, 30 maja 2014

na sportowo

Mam problem ze sportowym obuwiem, po prostu do fanklubu tego typu obuwia się nie zapisuję. Powiem więcej, tak modne zakładanie adidasów do eleganckich zestawów uważam za totalne nieporozumienie. Ale! No właśnie, już nie raz przekonałam się, aby nie być twardogłowym w swoich osądach i opiniach. Niejednokrotnie koleżanki- blogerki udowodniły mi, że adidasy można przemycić do wyjściowego stroju bez uszczerbku na szyku i elegancji stroju. Jednak znaczna część blogosfery zalana jest okropnymi połączeniami typu neonowe, sportowe buty i rozkloszowana, tiulowa spódniczką- to zdecydowanie nie dla mnie. Im bardziej stonowane adidasy, tym większa szansa, że połączenie nie będzie wyglądało jak przysłowiowy kwiatek do kożucha. 
Ja jednak stawiam na klasykę- jeśli adidasy, to strój codzienny, spacerowy. Żadne spódniczki, garnitury czy suknie. Nie mówię "nigdy", bo może i ja się kiedyś skuszę, ale póki co sam fakt założenia adidasów gdzieś poza siłownią czy bieżnią to dla mnie wyjście poza schemat.

A w tle mistrz drugiego planu:).

 








koszulka- henleys
spodnie- reserved
buty- ecco
kurtka- new yorker

sobota, 24 maja 2014

mała biała

A właściwie to 'mała kremowa' to świetna alternatywa dla nieśmiertelnej 'małej czarnej', szczególnie na sezon wiosna/lato. Równie uniwersalna, może być też równie szykowna i elegancka. A założona do letnich sandałków może spokojnie sprawdzić się na co dzień. Pewnie nie raz mnie jeszcze w niej zobaczycie. Dziś w wersji dość eleganckiej, ale bez nadęcia. Zestaw na ślub naszych przyjaciół. Niestety nie dane nam bawić się na ich weselu, mój Mały Ssak uniemożliwia mi wyjście na jakąkolwiek imprezę, nie wspominając o całonocnym balowaniu. Ale chcieliśmy być z nimi choć w kościele, by być świadkami tak ważnej chwili. 

Początkowo sukienkę miałam uzupełnić pastelowymi dodatkami (pewnie jeszcze i w takim połączeniu się tu pokażę), ale ostateczni zdecydowałam się na czarne akcesoria i złote detale. Torebka, dzięki wstawce z panterki, wizualnie nie jest ciężka i nie przytłacza. Podobnie sandałki, choć czarne, dzięki delikatnemu fasonowi nie obciążają sylwetki. A złote akcenty świetnie współgrają ze złamaną bielą sukienki.














 

sukienka- ebutik.pl (A)
torebka- newlook (S)
buty-nn (częstochowski bazar)
naszyjnik- promod (S)

środa, 21 maja 2014

21.05

Zawsze, jak dodaję posta z takim prostym połączeniem, od razu świta mi w głowie: PO CO? Przecież to zupełnie nic odkrywczego, czy naprawdę sądzę, że założenie białych spodni i czarnego topu to już zestaw na bloga? Przecież ludzie szukają na blogach inspiracji, czegoś ciekawego, a ja tu wyskakuję z połączeniem, które zakłada połowa kobiet po przysłowiowe bułki do sklepu.
Wiem, że to nic wyjątkowego. Wiem, że stylizacja to żadna. Wiem, że o inspiracji mowy być nie może. Ale tak właśnie wglądam na co dzień, a nie widzę sensu w pokazywaniu wymyślnych zestawów, które nie mają żadnego odbicia w rzeczywistości.
Lubuję się właśnie w banalnych połączeniach, praktycznie nie noszę biżuterii, a i paleta barw, które noszę ostatnio znacznie zmalała. Stawiam na prostotę- niekoniecznie na modny 'minimal', ale na zwyczajność. I bardzo dobrze się czuję w takich zestawach, więc i blog  w takie obfituje. 

 






 


spodnie- ebutik (A)
top- sinsay (A)
buty- atmosphere (vinted.pl)
torba- bershka (S)

poniedziałek, 19 maja 2014

stonowane

Odnośnie powrotu do pracy, dziś zestaw, który spokojnie mogłabym do niej założyć. Niby jeansy to nie najlepszy strój służbowy, ale z prostą, koszulową bluzką i klasycznymi czółenkami bronią się i w takich okolicznościach.
Bardzo podoba mi się krój tej bluzki, już od jakiegoś czasu szukałam czegoś o podobnym fasonie. Niestety materiał jest okropny: sztuczny i ciężki do rozprasowania. Także ciężko mówić o pełnym zadowoleniu z zakupu.
Cały zestaw utrzymany w stonowanej kolorystyce, do tego delikatna złota biżuteria. 






Dziewczyny czasem pytacie mnie czy dany ciuch można jeszcze dostać w danym sklepie, bo często podaję firmę, ale zapominam wspomnieć, że ubranie jest sprzed kliku sezonów, więc od dziś oprócz firmy będzie pojawiać się informacja, czy to aktualna kolekcja (A), czy już stary zakup (S).

bluzka- ebutik (A)

buty- deichmann (S)
torba- bershka (S)

kurtka- tkmaxx (S)
spodnie- mango- sh

czwartek, 15 maja 2014

przesilenie

Chyba każdego czasem dopada- przesilenie.
Od kilku dni (tygodni?) mam serdecznie dosyć wszystkiego, byle drobnostka wyprowadza mnie z równowagi, łzy płyną bez powodu. Z jednej strony perspektywa powrotu do pracy (już za miesiąc) powoduje u mnie dławienie ze strachu, z drugiej o niczym innym nie marzę. Kocham swoje Dzieciaki najbardziej na świecie, ale duszę się siedzeniem w domu. Potrzebuję wyzwań zawodowych, spotkań z ludźmi, rozmów na tematy niezwiązane z macierzyństwem.
A z drugiej strony już teraz pojawia się u mnie ból brzucha, zwiastujący nerwy związane z pytaniem, jak ja sobie poradzę. Skoro teraz siedząc w domu wszystko mnie przerasta, nie mam na nic czasu, to co dopiero będzie, jak wrócę do pracy?

Pytanie to póki co pozostaje bez odpowiedzi. Pożyjemy, zobaczymy.
Wiem, że najgorzej martwić się na zapas, ale tak już mam, że nie potrafię przestać myśleć, analizować.

A dziś zestaw ponury jak moje samopoczucie i pogoda przy okazji.





spódnica, top- sinsay
kurtka- new yorker
torba- mogato
buty- nn

niedziela, 11 maja 2014

beż i granat

Na jednym z moich ulubionych blogów pojawiają się, m.in, połączenia kolorystyczne warte uwagi. Sam blog jest kopalnią wiedzy i ciekawych pomysłów, więc naprawdę warto zajrzeć, mowa o Ubieraj się klasycznie.
Ja przeczytałam go od deski do deski, próbując dojść do tego jakim typem kolorystycznym jestem. Analiza kolorystyczna napisana jest bardzo ciekawie i przejrzyście, ale ja i tak nie potrafię się odpowiednio sklasyfikować. 
Ale wracając do połączeń kolorów, Maria robi piękne kolaże, zainspirowane duetami barw zaproponowanymi przez czytelniczki. Mi szalenie spodobało się połączenie beżu i granatu- niby oczywiste, ale nie przypominam sobie, bym w ostatnim czasie nosiła ubiór w tych kolorach. Postanowiłam więc nowe, beżowe spodnie połączyć właśnie z granatem, do tego dodałam rozjaśniająca biel i akcenty marinistyczne.

I przypominam o konkursie, już końcówka: klik







spodnie- ebutik
top- takko
buty- deichmann
żakiet- pepco
chusta- sh
torba- targ




czwartek, 8 maja 2014

asymetria

Żywy dowód, że nie podążam za modą. Szał na asymetryczne sukienki/spódnice minął już dawno i pewnie bezpowrotnie. I jak były modne niesłychanie to wychodziły mi bokiem, nie mogłam na nie patrzeć na wieszakach, na modelkach, na blogerkach. Były wszędzie i szczerze mi się nie podobały.
A teraz, gdy moda na nie minęła, gdy 'nie wyłażą już nawet z lodówki', moja awersja minęła. 
Nie, nadal nie będzie to mój ukochany fason, ale polubiliśmy się na tyle, że, gdy znalazłam w sh egzemplarz w swoim rozmiarze, to długo się nie zastanawiałam. Szczególnie, że ten konkretny model jest bardzo wygodny: elastyczna bawełna- nigdzie nie przylega, nie opina. Kupiłam ją więc jako kolejny ciuch, który sprawdzi się i po domu, gdzie znaczną część dnia spędzam na podłodze, budując wymyślne wieże, urządzając wyścigi resoraków czy goszcząc się u pluszowych misiów, jak i po włożeniu bardziej wyjściowych butów - na co dzień, na spacer, a na upartego nawet na bardziej eleganckie wyjście.









sukienka- sh
torba- mogato
buty- deichmann