środa, 30 kwietnia 2014

karmel i czerń

Dużo ekoskóry. Taki tytuł powinien nosić dzisiejszy post. Bo i spódniczka, i torba, i kurtka, i buty oczywiście, to ta gorsza siostra prawdziwej skóry, ale, mimo wszystko, nie wydaje mi się, by ten zestaw był przesadzony. Brak wzorów, ograniczona ilość biżuterii sprawiają, że połączenie to nie przytłacza.
Dzisiejsza kompozycja kolorów, jak pewnie zdążyliście zauważyć, jest jedną z moich ulubionych i sięgam po nią bardzo często. Karmel i czerń moim zdaniem świetnie ze sobą współgrają, a do tego ja czuję się bardzo dobrze w ich towarzystwie. 
Spódniczka też na dobre zadomowiła się w mojej codziennej garderobie- trzeba czasem zaufać mężowi odnośnie zakupów:) i godzić się na jego wybory. 








A na koniec backstage:), czyli mistrz drugiego planu:)



spódnica- allegro
torba- mogato
kurtka- nn
buty- deichmann
top- sinsay
naszyjnik- promod

sobota, 26 kwietnia 2014

Zaszufladkowani

Przyznajcie się, jak często oceniacie ludzi po wyglądzie?
Niby wszyscy wiemy, jak ważne jest nasze wnętrze, że to nie strój świadczy o tym, jacy jesteśmy, ale czy na pewno? A może jednak szata nie tylko zdobi człowieka, ale i mówi o nim dużo więcej?
Subkultury, tu sprawa jest dość oczywista, często od razu możemy zorientować się, kto jakie ma poglądy, czy ceni wolność, bunt, anarchię. 
Ale co z codziennym strojem? Czy on tez nas wyraża? Czy patrząc na kobietę w szpilkach widzisz kogoś innego niż gdy zakłada adidasy? Czy elegancko ubrana dziewczyna wzbudza więcej szacunku niż ta sama w dresach? Czy róż to dziunia, a czerń zadziorna babka? Ciekawa jestem, jak Wy do tego podchodzicie.

Myślę, że strój potrafi odzwierciedlić to, co nam w duszy gra. Dlatego pozwalam sobie na taką zmienność:).
Dziś jest zwyczajnie, ale, dzięki skórzanym spodniom, ubiór nabrał charakteru. Minimum dodatków, zamiast biżuterii zegarek, ale czasem tak właśnie jest dobrze. Dziś potrzebowałam zupełnej prostoty i o to jest:).









spodnie, kurtka- new yorker
bluzka- chińczyk
spodnie- deichmann
torba- targ


wtorek, 22 kwietnia 2014

3 odsłony

Święta minęły błyskawicznie, w lodówce nadal zalega góra jedzenia, żonkile przekwitają, a rzeżucha rozrosła się ponad miarę, podobnie zresztą jak ludzkie sylwetki. Ale same Święta spędziłam w bardzo miłym gronie i rodzinnej atmosferze. I to najważniejsze.

Dzisiaj natomiast ja w trzech odsłonach: wyjściowej, spacerowej i domowej, a wszystko to w jednym i tym samym zestawie. To samo połączenie (no może poza butami), ale zdjęcia robione o różnych porach dnia. 

Na początek opcja wyjściowa, gdzie mocny akcent stanowią czerwone szpilki.






A tu już baletki i dwugodzinny spacer z Przyjaciółką.







i na koniec zdjęcia w domu, z Misią.




spódniczka- allegro
koszula- biedronka
buty- elilu.pl
płaszcz- f&f
naszyjnik- promod
okulary- biedronka
torebka- nn

piątek, 18 kwietnia 2014

spotkanie blogerek

Ostatnio miałam okazję uczestniczyć w kolejnym spotkaniu blogerek. Tym razem nie był to spęd modowy, a kosmetyczny, ale, dzięki uprzejmości Marty-organizatorki, zarówno ja, jak i Paulina miałyśmy przyjemność tam być.
Spotkałyśmy się w restauracji Ecru, gdzie można naprawdę dobrze zjeść (porcje są słuszne i smaczne).
Ja niestety nie posiedziałam za długo, bo moje Dziecię, które musiałam wziąć ze sobą, było bez humoru. Nadmiar cioć, hałasu i wrażeń to dla niej za dużo. A szkoda, bo chętnie posiedziałabym dłużej.
A na spotkaniu były: Marta- organizatorka, Paulina, Gosia, Gosia, Eliza, Magda, Justyna i Ania.



















i były też upominki: