niedziela, 30 marca 2014

WYPRZEDAŻ



Przygotowałam dla Was wielką wyprzedaż mojej szafy.
Są tu również ubrania z likwidacji sklepu, stąd tak różna rozmiarówka- każdy znajdzie coś dla siebie.

Kto pierwszy, ten lepszy. 
Chęć zakupu należy zgłaszać tu- w komentarzach lub na maila: viosna@poczta.fm
wpisując numer i nazwę przedmiotu.

Do ceny należy doliczyć koszt wysyłki (bluzki, spódnice, biżuteria, paski- 7zł, swetry, kurtki- 9zł, torby, buty- 11zł)
Przy zakupie kilku przedmiotów- rabaty!
No to zaczynamy!

KLIK


sobota, 29 marca 2014

błękit i pomarańcz

Żeby nie było, że tylko limonka zawładnęła mną na wiosnę. Jak widzicie pomarańczowy kolor też nadal lubię (czyli pozostajemy w temacie cytrusów). A wprawne oko dopatrzy się w tym zestawie i hitu tej wiosny, czyli odcienia 'baby blue'.
Ja postawiłam na mocny kontrast, bo właśnie ten rozbielony błękit torebki i koszuli przełamałam mocną barwą spodni i szalika. Mi się bardzo spodobał ten efekt, gdzie pastele nie grają głównej roli, a jedynie stanowią ciekawe tło dla wyraźniejszego koloru. 





koszula- h&m
torba- new yorker
buty- reserved
top- cubus
spodnie- nn (szafa.pl)
kurtka- nn

środa, 26 marca 2014

dobrze po 50

Oj dawno nie było mojej Mamy, dawno...
Mam nadzieję, że uda nam się to nadrobić, i że w najbliższym czasie pojawi się więcej postów z serii: dobrze po 50.
Dzisiaj zupełny zwyklak, niestety obfotografowany  jedynie za pomocą telefonu.
Ten piękny płaszcz to jeden z takich ciuchów, który właściwie tworzy cały strój. Jego intensywny kolor można wydobyć dobierając kontrastującą czerń lub pójść w zupełne szaleństwo kolorystyczne i pokombinować np z kobaltem, czy innym mocnym kolorem.
Jak widzicie moja mama zdecydowała się na pierwszą wersję.




płaszcz- orsay
torba- takko
buty, spodnie- nn

poniedziałek, 24 marca 2014

lemon kontra b&w

Po wyjątkowo kobiecych zestawach, dziś pora na kolejne codzienne połączenie. Znów, w postaci akcentów, przemyciłam do stroju limonkę, dzięki czemu ta czarno-biała stylizacja nabrała wiosennego charakteru.
Szał na połączenia b&w ogarnął w zeszłym roku znaczną część blogosfery, ale co się dziwić, skoro to połączenie praktycznie nie może się nie udać. Niezależnie, czy jest to zestawienie formalne, czy zupełnie luźna stylizacja, to będzie to wyglądać dobrze. Możemy nawet swobodnie łączyć wzory i faktury, a i tak trudno będzie o przesadę.
A mam na sobie nowe spodnie, które dzięki białym wstawkom przestają być takie zupełnie zwyczajne, do tego żakiet w szerokie pasy i wspomniane limonkowe akcenty: top i pasek.





żakiet - h&m (awanti)
spodnie, top, buty- nn (targ)
pasek- reserved
torba- sinsay
zegarek- casio

sobota, 22 marca 2014

karmel

Im jestem starsza (a przy okazji im grubsza), tym, paradoksalnie, mam mniej kompleksów. Nic tylko oczekiwać otyłej starości:). Będę zbzikowaną, grubą staruszką o wyjątkowo wysokim poczuciu własnej wartości. Ale uwierzcie mi szkoda czasu na roztkliwianie się nad swoimi niedoskonałościami. W końcu wszystkie jesteśmy piękne! I niech to będzie hasło na najbliższe, ciepłe miesiące.

I jeszcze dwa słowa o zestawie. Sukienka to zdecydowanie wyjściowa "mała czarna" (dla jasności bardzo mała), ale postanowiłam wykorzystać ją do zupełnie zwyczajnego zestawu. Połączyłam ją z karmelową ramoneską. To nowy zakup, chciałam mieć coś jaśniejszego na wiosnę, nawet byłam skłonna ulec najnowszym trendom i nabyć jakąś w pastelowych barwach (bo ponoć pastelowe ramoneski to hit sezonu), ale ostatecznie skusiłam się na karmel, który na pewno lepiej będzie się komponował z moją szafą. Do tego jedne moich ulubionych botków- skórzane, z luźną cholewką. I naszyjnik, który wypełnił dość duży dekolt.












sukienka- h&m 
buty- reserved
naszyjnik- glitter
kurtka- nn

poniedziałek, 17 marca 2014

limonka

Dzisiaj pokazuję się Wam w zestawie na rodzinną uroczystość. Swój skomponowałam z myślą o imieninach Babci, na których niestety długo nie posiedzieliśmy, bo Mała była zupełnie nieznośna. Ale przynajmniej wystroić się mogłam, a co! :)
Uwielbiam tę spódnicę, choć jest to uczucie trudne, jak trudna do noszenia jest ona sama. Skracająca długość, wyższy stan, pogrubiający materiał (wełna), dodatkowo nienadające lekkości pionowe paski, które jakby tego było mało mają ciężki do zestawienia z czymkolwiek kolor. A jednak ją lubię. Jest bardzo oryginalna i, wyjątkowo jak na sieciówkę, dobra gatunkowo.
Zestawiłam ją wiec z topem o tym samym kolorze, co wspomniane paski, narzuciłam czarną marynarkę, a dla nadania całości wiosennego charakteru chwyciłam kolorową kopertówkę. 
Przy tej długości spódnicy wysokie buty to praktycznie konieczność. Miałam więc w końcu okazję założyć moje nowe buty. Te z Was, które śledzą mojego facebooka (a te, co nie śledzą, to gorąco do tego zachęcam- KLIK) pomogły mi podjąć decyzję, co do ich kupna:) i bardzo się cieszę, że się skusiłam! 










spódnica- h&m (sh)
żakiet, top- new yorker
buty- zara

piątek, 14 marca 2014

latte

Dzisiaj w kolorze kawy z mlekiem, choć osobiście kawę piję tylko czarną:). Jednak w ubiorze takie delikatne latte jak najbardziej mi pasuje. Są już wiosenne pastele, ale przełamane skórzaną kurtką.
Jak wspominałam, dla mnie kurtka z prawdziwej skóry, to zakup na wiele sezonów, więc jej kolor musi być uniwersalny i pasować do wielu ubrań w szafie.  Ta jest pod tym względem strzałem w 10, bo ten odcień brązu pasuje zarówno do ciepłej, jak i chłodnej kolorystyki. 
Cały zestaw, tradycyjnie już, jest bardzo codzienny, ale myślę, że te z Was, które goszczą u mnie często, wiedzą, że takie połączenia lubię najbardziej. Piszecie mi zresztą w komentarzach, że i Wam takie zestawy podobają się najbardziej, co bardzo mnie cieszy:).

Z torebką mam problem. Możecie mnie nazwać totalną modową ignorantką, ale naprawdę nie miałam pojęcia, że to jawna kopia torebki Korsa- "selma". Bardzo mi się spodobała, to kupiłam. Z zasady nie noszę podróbek. Oczywiście bardziej by mnie raziło, gdyby napis głosił jakąś przeróbkę nazwiska projektanta, typu Michelle Kars, ale czy zmiana napisu na tom&eva tak dużo znowu zmienia? I, czy moja niewiedza w momencie kupna, mnie usprawiedliwia? Ciekawa jestem Waszej opinii.



 




 


kurtka- tkmaxx
spodnie- bershka
top- cubus
sweter- nn
torba- bazar
buty- reserved

czwartek, 13 marca 2014

odrobina koloru

Rurki, ramoneska wysokie obcasy i powstaje ostry i równocześnie kobiecy zestaw. Do tego zupełnie codzienny i idealny na wiele okazji, zarówno na zwykły wypad na miasto, jak i spotkanie z koleżanką.
Moje zamszowe szpilki mają dość ciekawe, ale i trudne, połączenie barw. Nie chciałam dodatkowo wprowadzać kolorystycznego zamętu, więc reszta zestawu jest stonowana. Zaszalałam jedynie z kolorem szminki- mocny pomarańcz nawiązuje do butów. Nie przepadam za intensywnie pomalowanymi ustami u siebie- są dość pełne i łatwo o zbyt mocny efekt, ale czasem, jak widać, maluję je czymś innym niż cielista szminka.






ramoneska- new yorker
top- cubus
torba- sinsay
spodnie-nn
buty- deichamnn

poniedziałek, 10 marca 2014

japan


Lubię kupować ubrania w sh. I to niekoniecznie z oczywistych przyczyn. To, że z zasady jest taniej (nie napiszę, że tanio, bo ostatnio ciucholandy miewają wyższe ceny niż niektóre sieciówki) to wiadomo. To, że można tam znaleźć unikatowe sztuki, to pcha do lumpeksów nie tylko osoby z pustym portfelem.
To, że nierzadko jakość wynajdywanych ciuchów potrafi powalić na kolana (jak np skład mojego szarego płaszcza) to duży plus.
Ale jest jeszcze coś, co sprawia, że chętnie robię zakupy w sh. To historia. To ludzie.
Lubie się zastanawiać, kto kiedyś nosił daną rzecz. Co kierowało tą osobą, gdy dany ciuch kupowała, a co sprawiło, że się jej już pozbył. Podobnie mam, gdy obserwuję ludzi na ulicy, lubię zastanawiać się, kto gdzie zmierza, do kogo. Czemu ten pan uśmiecha się pod nosem, a ta elegancka pani jest tak zamyślona, że weszła w kałużę i o co kłóci się ta para małolatów.
Bo ja lubię ludzi. Lubię ich historie. Czy to wścibstwo? 

Wszystkie te dzisiejsze rozmyślania znalazły się tu za sprawą kurtki. Kupiona w sh, lubię myśleć, że należała do wyjątkowej osoby. Oczywiście, nigdy się nie dowiem. Ale nieważne, bo teraz ja mogę pisać jej dalszą historię:).









kurtka- sh
spódnica- allegro 
buty- nn