czwartek, 11 grudnia 2014

spotkanie

W sobotę miałam okazję (szczerze mówiąc nie wiem już który raz) spotkać się w przemiłym gronie częstochowskich blogerek. Tym razem było dość kameralnie, bo było nas zaledwie osiem, co nie zmienia faktu, że było bardzo miło.
Ugościła nas, niezawodna w tym względzie, Bounlangerie, serwując nam przepyszne desery i babeczki. Sami zresztą zobaczcie te smakołyki :).




A tu już zdjęcia z naszych pogaduszek. Na spotkaniu, znane Wam już z wcześniejszych naszych spotkań, obecne były:
I jak dobrze liczycie razem ze mną to siedem duszyczek, a wspomniałam coś o ośmiosobowej grupie:). I nie, nie pomyliłam się w rachunkach. Na spotkanie przyszła jeszcze Basia, która (póki co :)!) blogerką nie jest, ale pojawiła się, by poopowiadać nam o swojej nowej inicjatywie. Pokrótce: w Częstochowie powstanie nowe, ciekawe miejsce. Ale o tym napiszę Wam więcej, kiedy pomysł nabierze realnych kształtów i gdy będzie Was już gdzie zapraszać. 


Kalina, Basia, Angel, tyłem Ania i Paulina

Agnieszka, Kalina

Sylwia, Paulina, ja

Basia i Angel

Paulina

Agnieszka, Kalina, Basia i Angel

Ania, Sylwia, ja


Gneshka
Angel

Bambi


A tu Dziewczyny nagrywają Świąteczne życzenia dla naszej ulubionej kawiarni.


i jeszcze kontrola, czy aby wszystko wyszło jak należy:)

Zdjęcia Paulina i ja

12 komentarzy:

  1. Znowu się nie nagadałyśmy :) MOże się uda po świętach a przed Sylwestrem spotkać! Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko jestem jak najbardziej za! Oby się tym razem udało:).

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia, pięknie wyglądacie. :) Widać że spotkanie było udane. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. NO:) Takie spotkania to ja lubię, przychodzi człowiek, pogada sobie, popije, poje coś dobrego i myk do domku na luziku :) Cudnie było, dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bez spiny i bez zobowiązań, ot babskie pogaduchy:). Oby częściej!

      Usuń
  4. Jesteś bardzo fotogeniczna i masz taki piękny uśmiech :) fajne takie spotkanie i babeczki też ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne są takie spotkania... Ja ostatnio na nic nie mam czasu...

    OdpowiedzUsuń