niedziela, 14 grudnia 2014

samoocena

I kolejny płaszcz z sh:), tym razem wprawdzie nie za złotówkę, ale i tak myślę, że dwadzieścia kilka złotych za okrycie z 80% wełny to bardzo trafiony zakup. Tym bardziej, że szukałam jakiegoś szarego płaszcza, więc moja radość, kiedy natknęłam się na ten, była ogromna.
W celu ożywienia tego szarego zestawu, dobrałam bordowy komin. Bordo idealnie pasuje mi na taką pogodę jak dzisiejsza, szczególnie w postaci dodatków, choć nie ukrywam, że i total look w tym kolorze pewnie przypadłby mi do gustu:). Choć może co za dużo to niezdrowo.
Ostatnio mam spory spadek formy, moja samoocena spada na łeb na szyję, waga zbliżyła się do krytycznej granicy, włosy domagają się (na gwałt!) fryzjera, a zdjęcia buzi bez użycia retuszu nie nadają się do publikacji- efekty niedospania, drobne zmarszczki i wiecznie powracający problem z niedoskonałościami, ogólne rozbicie, chandra i wieczny brak czasu też dają się we znaki. Ale zamiast narzekać trzeba po prostu wziąć się za siebie, ograniczyć węglowodany proste, tłuste posiłki i fast foody, umówić się do fryzjera, zrobić paznokcie i dość do ładu z cerą. Myślę, że zbliżający się styczeń będzie dobrym momentem na zmiany:). A może nie warto czekać i zabrać się za zmiany już dziś:)? Zobaczymy na ile starczy mi czasu i determinacji.
A tak przy okazji jaką fryzurę byście mi poleciły? I co sądzicie o manicure hybrydowym, ma któraś?








płaszcz-sh
spodnie- stradivarius
torba- nn
buty- ryłko
komin-nn

70 komentarzy:

  1. Sliczna stylizacja, uroczy plaszczyk:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym cię widziała w bobie :) z tyłu krótko, a z przodu po bokach nieco dłużej :D w Kłobucku polecam Ci salon Kameleon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tak radykalną zmianę chyba się nie zdecyduję, ale kto wie- może kiedyś.
      A Kameleon gdzie dokładnie jest?

      Usuń
  3. Oj Ewuś, Ewuś, na 3 zdjęciu wyglądasz prześliczne. O czym Ty piszesz, jaka krytyczna waga, zmarszczki...
    Wierzę, że możesz mieć spadek formy, ale zupełnie tego nie widać.
    Świetny płaszczyk, z bordo pięknie wyszło. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję. Waga niestety przez moje umiłowanie jedzenia rośnie, więc trzeba trochę przystopować. Ale dziękuję Ci bardzo! Pozdrawiam:).

      Usuń
    2. No co Ty! Świetnie wyglądasz, piękna i młoda kobieta z Ciebie a płaszczyk super...pozdrawiam...

      Usuń
    3. Dziękuję Basiu, pozdrawiam!

      Usuń
  4. Też miałam problem z zagnieceniami na płaszczach z secondhand, dobrą metodą jest puszczanie pary z żelazka na wiszący na wieszaku płaszczyk lub powieszenie w łazience i wzięcie gorącego prysznica lub kąpieli :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno wypróbuję, bo prasowanie (jak widać) nie pomogło. Inna sprawa, że przez jazdę autem to mam wiecznie wygniecione "doły".
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Zartujesz chyba z tym spadkiem? No dobra, dobra, wiem, wszystkie mamy czasem takie momenty zwatpienia. Wygladasz wspaniale, na Twoim miejscu nie kombinowalabym z wlosami. Masz klasyczna urode, do ktorej wypielegnowane dlugie wlosy idealnie pasuja. Zawsze z urody kojarzylas mi sie z ksiezna Kate Middleton.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikki nawet nie wiesz, jak mi miło przez to porównanie:).
      I dziękuję za tyle miłych słów. Co do włosów to mam ochotę na zmianę, ale chyba podświadomie wiem, że długie ciemne to i tak najlepszy wybór:).

      Usuń
  6. szczerze mówiąc, to gdy się na Ciebie patrzy nie widać żadnego zbliżania się do krytycznej wagi granicy, więc moim zdaniem przesadzasz (;P), ale zdaję sobie sprawę, że sami jesteśmy najlepszymi dla siebie cenzorami - z doświadczenia powiem Ci, że nie warto brać się za jakieś odchudzania przed Świętami, więc jeśli chcesz "brać się za siebie", to zrób to po nich - oczywiście uważając w czasie Świąt, by się z jedzeniem pilnować ;) da się to zrobić, ja od lutego jestem na diecie, co prawda ostatnio mniej restrykcyjnej, ale jednak nadal uważam na to co jem - dziś właśnie wróciłam z kolejnej rodzinnej imprezy i dumna jestem z siebie, że odmówiłam makaronów, chleba, majonezów i innych takich rzeczy. Ale na kawałek ciasta się skusiłam - w końcu dziecko miało urodziny, nie warto było przykrość mu robić ;) wbrew pozorom nawet dyskretne ograniczenie kalorii już daje spore efekty, byle było konsekwentne.

    a, i że jesteś "zaniedbana" też bym nigdy patrząc na Ciebie nie powiedziała - wyglądasz promiennie, masz ładną cerę, włosów zazdroszczę Ci wielce (moje się wywijają w kaaaaażdą stronę, w każdą).
    nie zmieniaj fryzury - proste, pozbawione grzywki włosy Ci pasują, jeśli już, to lekko je pocieniuj (ale raczej z grubości niż z długości). mówię Ci to jako wieloletnia posiadaczka różnych grzywek, bobów i innych krótkich cięć - długi włos to jest luksus, z którym zrobisz wszystko!
    wyprostowane, długie włosy to najlepszy patent na eleganckie wyglądanie - z krótkimi jest więcej zachodu.

    a plaszcz jest super - chciałabym mieć takie szczęście do lumpeksowych łowów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilly kochana jesteś!
      Ale z wagą to niestety niezaprzeczalny fakt (kiedy ekranik wskazuje 75kg, to już nie ma co dyskutować). Dietę chyba faktycznie jednak zacznę po świętach, bo i tak przy rodzinnym stole wszystkie starania poszłyby w zapomnienie.

      Usuń
    2. ale sama waga nie ma tu nic do rzeczy, poza tym Ty chyba jesteś wysoka! nie umiem oszacować tego, czy waga już powyżej normy czy w normie, jak nie wiem ile kto ma wzrostu ;P

      w każdym razie - tak, można dużo ważyć a mieć niewiele tkanki tłuszczowej, rozumiesz o czym piszę ;P

      Usuń
  7. ja musze tam do ciebie wjechac. taaakiee lupy, normalnie szaleje z zazdrosci...masz prawo do spadku formy. kazdemu to sie zdarza i chociaz wiem ze sie udzwigniesz, czasem beczka sie przelewa lub za duzo sie kumuluje i trzeba znalezc wentyl..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu ale przy okazji buszowania po lumpeksach nie zapomnij zajrzeć do mnie ;).
      Co do mojego samopoczucia to kładę to wszystko na karb niewyspania, ogólnego braku czasu i pogody. Mam nadzieję, że się niedługo pozbieram:).

      Usuń
  8. fajny ten płaszcz! taki klasyczny zawsze w szafie się przydaje!

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna ! uwielbiam szarości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. boski płaszczyk, przymierzałam dziś w sh też szary, niestety to nie było to :((
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tej jesieni kupiłam już 4 płaszcze w sh, chyba pora się opamiętać:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Ale cudny płaszcz, zazdroszczę! I powtórzę po dziewczynach powyżej, żadnego spadku formy nie widać! Nie wmawiaj sobie więc MOja Droga żadnych głupot, ewentualnie idź do fryzjera, to zawsze poprawia humor!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paulinko:). Ale jak mam być szczera to kryzys mi się zaczął po spotkaniu- wszystkie jesteście takie zgrabne, ładne i zadbane, a ja się czuję jak zapuszczona mamuśka.
      Muszę się po prostu wziąć za siebie a nie biadolić. Buziaki!

      Usuń
    2. Na zdjęciach ze spotkania nie wyglądasz na zapuszczoną mamuśkę, tylko na równie zadbaną dziewczyne jak pozostałe! I w dzisiejszym poście też prezentujesz sie elegancko. Nie będe się tylko klócić o wagę, bo każda z nas dobrze czuje, czy ubrania robią się za ciasne, co nie jest widoczne dla "publiczności".

      Usuń
  12. Doskonale rozumiem Twój włosowy kryzys. Co jakiś czas też tak mam.
    Moim zdaniem jeszcze nie pora na totalny odwrot w kierunku krótkich fryzur. Po pierwsze, włosy nie są zniszczone, a Ty jesteś jeszcze bardzo młoda (zapytaj mamę:)). Doradzałabym Ci jak najbardziej wizytę u dobrego fryzjera. Warto zafundować włosom zabieg regenerujący, na przykład maskę nawilżającą,
    No i oczywiście odświeżyć fryzurę, podcinając zniszczone końcówki. Taka wizyta będzie też wspaniałym relaksem. Warto coś dla siebie zrobić. Ale ja tu slogany, niemalże reklamowe prawię, co:))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Errato dziękuję!
      Chyba faktycznie nie zdecyduję się na żadną radykalną zmianę, ale końcówki podciąć muszę koniecznie.
      I wiem, że stara jeszcze nie jestem, ale czuję się po prostu zmęczona. Intensywny czas za mną i przede mną i nie wiem, skąd brać na to wszystko siły.

      Usuń
  13. Pioruny powinny lecieć Ewo w Twoją stronę - żeby takie głupoty gadać!!!! Jak to czytałam, to dwa razy sprawdzałam, czy na dobrego bloga weszłam ;-) Wiesz, że dla mnie jesteś the best :-) Niczego nie jestem w stanie się przyczepić, a włosy masz cudne! Faktem jest, że każda z nas łapie czasem "wizerunkowego dołka" i pęd ku zmianie - to rozumiem. Myślę, że wystarczy jakieś mini spa w domowej łazience, wizyta u fryzjera (tylko po to, by podciąć końcówki) i nic więcej Ci nie trzeba :-P
    PS. Ale masz farta z tymi płaszczami!!!
    Pozdrowionka i buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Dzięki Olu!
      Może faktycznie wizyta u fryzjera i trochę odpoczynku w wannie prze świecach poprawi mi humor:). Choć parę kilo muszę zrzucić, bo bym musiała całą garderobę wymieniać- za ciasne ciuchy jak nic potrafią popsuć samopoczucie.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  14. Ja nie mam takiego szczęścia przy zakupach w lumpeksie. Ładnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:), a co do lumpeksów to ostatnio mam farta:).

      Usuń
  15. Świetny płaszcz! Ale ty już masz długie te włosy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A włosy faktycznie rosną mi dość szybko.

      Usuń
  16. Ewa, myślę, że to tylko przejściowa faza spadku hormonów (oj, tak, wiele zależy od momentu cyklu ;)), bo przecież nic z tego co napisałaś nie jest prawdą!!!
    Dzieci dają w kość i pogodzenie tego z domem, pracą, przedświątecznym szałem na pewno wykańcza i niedospanie dokucza, ale przecież to nie reguła!
    Na dodatek - wierz mi, jeśli to na co patrzę to niedoskonałości cery to z chęcią się z Tobą zamienię!!!!!!!!!!!!!!

    Piękna młoda Kobieta, gustownie ubrana i z uśmiechem za milion dolców! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt- hormony, jak nic innego, sterują naszym samopoczuciem, ale u mnie ten spadek humoru trwa od ponad tygodnia (jak nie dłużej), więc to nie na to by zwalała winę.
      Aga a niedoskonałości są- taką cerę jak na zdjęciach to i ja bym chciała mieć w realu, a to po prostu chamski retusz.
      Ale dziękuję Ci bardzo:).

      Usuń
    2. Ktoś już u góry wspomniał, więc i ja nadmienię, że widzę ciebie również na zdjęciach innych niż Twoje własne i na każdym prezentujesz się równie pięknie.
      Niezłym grafikiem byś musiała być, żeby na każdej fotce przeprowadzać operację plastyczną :))
      Ewo - spadek potrafi trwać i miesiąc. Wiem, bo też tak mam.
      A Ty wyglądasz pięknie - tylu komentatorów nie może się mylić :D

      Usuń
  17. Pięknie i modnie.Fajny ubiór.Pozdrawiam serdecznie.Miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet i 50 pln dałabym :):)
    Ja mam ze 3 na krzyż i brak możliwości kupowania w takich cenach , więc Pozostaje mi zazdrościć ;);)
    Fajnie wyglądasz .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to musisz na "szoping" do polskich lumpeksów się wybrać:), zapraszam w okolice Częstochowy- zawsze możesz powiedzieć, że to pielgrzymka:).

      Usuń
  19. Gratuluje zakupu :) Za taki płaszczyk 20 zł to malutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem i dlatego cieszę się z zakupu:). Nawet jak doliczyć pralnię, to nie jest tak źle.

      Usuń
  20. Fajny Twój dzisiejszy lok. Płaszcz i torba wyglądają rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładnie Ci w tym płaszczyku! :) W ogóle, szare są fajne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję szarego znaleziska ! Zawsze świetnie wyglądasz - piękna twarz, długie włosy, długie nogi ... Ale skoro zaliczyłaś spadek "formy" proponuję domowe spa - ja na chandrę lubię pachnącą, długą kąpiel, manicure, pedicure, maseczkę itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdo dziękuję!
      Piękna twarz- subiektywna sprawa i rzecz gustu, ale nie narzekam- geny po mamusi:).
      Długie włosy- długie faktycznie, ale wymagają jakiegoś odświeżenia, regeneracji.
      Długie nogi- i tu niestety nie, nogi mam w stosunku do reszty bardzo krótkie (mając 172cm wzrostu nogi mam takie jak osoba z 160cm), ale cieszę się w takim razie, że nie rzuca się to w oczy:).
      Ale dziękuję za te miłe słowa a takie domowe spa chyba faktycznie mi się należy:).

      Usuń
  23. Piękny komin i torebka. Płaszcz jakoś nie przypadł mi do gustu, dziwny kształt ma. A z tą samooceną to ja cię rozumiem. Sama tyję w zastraszającym tempie i nie umiem sobie z tym poradzić. Nic mi się nie podoba. Włosy wypadają, paznokcie się łamią. Uroki jesieni chyba :D
    Manicure hybrydowy miałam raz (bordowy! xD) i byłam zadowolona. Nawet moje zniszczone po ślubnych żelach paznokcie ładnie wyglądały. I hybrydę można zrobić nawet na krótkich paznokciach, nie wystających poza opuszek palca a i tak wyglądają fajnie :) No i plusem jest to, że można zmyć zmywaczem w domu.
    A z włoskami ci było ładnie jak tak kiedyś w stylizacji z szarym płaszczem połowę miałaś schowaną pod spodem i ci mówiły dziewczyny, że tak byłoby ci świetnie, pamiętasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu to na wiosnę bierzemy się za siebie:).

      Usuń
  24. Nie tylko płaszcz mi sie podoba, ale przebicie szarosci przez bordowy szal.
    Co do fryzury hmmm, bob na pewno by fajnie wygladal ,ale to za radykalna zmiana, wiec mamy podobny dylemat cos bysmy zrobili ale nie zaduzo:D kolor wydaje mi sie super, przez zejsci z ciemnego w jasny takie ombre, a nie wiem czy jakis inny kolor by ci pasowal moze troche bardziej pod czerwien?
    A co do paznokcie ja moge polecic hybryde, wyglada pieknie naturalnie i nie niszczy paznokcie.Shellack ma piekny odcien bordo, brazu a inne firmy tez maja niezly wybor, Wiec jak dla mnie paznokcie zelowe to przeszlosc lepsza jest hybryda.Styczen na napewno dobry na zmiany? ale ile czasu jeszcze do stycznia? moze warto podziałać wczesniej.!:D
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż mnie namawia na taką poświatę rudości więc może się skuszę:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  25. KOCHANA! CUDOWNIE!!
    Z całusami:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny post, zapraszam do mnie! http://fashionbypaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Pozdrawiam sąsiadkę.Olga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pozdrawiam również!
      I dziękuję za odwiedziny na blogu, jak do mnie trafiłaś:)?

      Usuń
    2. Hej, czasami zerkam w szafiarskie blogi i po prostu wyświetliło się Twoje zdjęcie w
      grafice - taka miła niespodzianka.

      Usuń
  28. 80% wełny za 20kilka zł to jak za darmo! ;) Świetny zestaw, fantastycznie dobrana torba, bardzo lubię taką prostotę :)

    OdpowiedzUsuń