poniedziałek, 3 listopada 2014

detale

Wybaczcie, ale dziś będzie tylko o zestawie. Na żadne wynurzenia nie mam chwilowo siły i czasu. 
W ostatnich miesiącach dominował u mnie szary kolor. Zatęskniłam jednak w końcu do moich ukochanych brązów i rudości i dzisiaj pokazuję Wam się w takim codziennym przytulnym zestawie. Jasne spodnie nie są może najlepszym wyborem przy moim rozmiarze, ale nie każdy musi mieć przecież nogi Anji Rubik, by chcieć założyć coś innego niż czarne rurki. Myślę, że połączenie ich z miodowymi butami trochę uratowało sytuację i nie skróciłam dodatkowo sylwetki. 
Z nowości na blogu sweter z rozcięciem z tyłu, niby prosta forma, ale rozcięcie nadaje mu charakteru. Do tego skórzana kurtka, którą pokazywałam Wam już wielokrotnie, torba, która gości na blogu już od kilku postów i wielki komin- świetny zakup sprzed kilku sezonów.











sweter- shada-shop
kurtka- tkmaxx
spodnie- reporter (już chyba nieistniejący?)
buty- f&f
torba- sh
komin- reserved

56 komentarzy:

  1. Sweterek i torebka mega w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A dla mnie całość na nie, pomimo tego że kolorystycznie okej i wszystko z osobna też jest fajne to razem mi to w ogóle nie leży. Nie ten sweterek z tą kurtką a spodnie chyba bym ze swojej szafy wyrzuciła.
    Ale nie samą krytyką człowiek żyje i muszę również napisać że w większości twoje stylizację są fajne.
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sobie cenię krytyczne uwagi, także dziękuję za szczerą opinię. Pierwotnie miał być karmelowy płaszczyk, ale okazało się, że jest 15 a nie 5 stopni, więc jest kurtka, która była pod ręką- także wybór faktycznie przypadkowy:).
      Ale spodnie lubię, choć, jak napisałam w poście, zdaję sobie sprawę z tego, że mi nie do końca służą.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. całość bardzo ciekawa, śliczny sweterek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może faktycznie trochę za dużo odcieni brązów i rudości, ale mnie akurat spodnie się podobają. I sweterek najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, sweterek jest naprawdę ciekawy, tylko nie wiem, czy na mnie jednak nie za mały, chyba lepiej wyglądałby na drobniejszej osobie.

      Usuń
  5. W ramach akcji powstrzymania się od "słodzenia" powiem, co następuje.
    Ileż Ty, dziewczyno, masz wzrostu, że tak panicznie boisz się "skrócenia sylwetki". Na niską raczej mi nie wyglądasz. A może ta fraza przeszła już do klasyki gatunku, stając się wpędzającym normalne osoby w kompleksy straszakiem. To dziwne, sama mam 162 cm wzrostu, a nigdy przez myśl mi nie przeszło, że potrzebuję wydłużania. Może to dlatego, że mam proporcjonalny rozkład długości nóg do tułowia. Zawsze noszę płaskie obcasy, a poza tym wszystko, co tylko mi się spodoba. Rzecz jasna, jestem bardzo krytyczną osobą i mało co mnie zadowala:)). Na przykład nigdy, pod żadnym pozorem nie założyłabym paska. Ani nie włożyłabym bluzki do środka. Po prostu ze względu na specyfikę sylwetki.
    Ty, Ewo, masz cudowną sylwetkę, nie zatruwaj się więc tymi obiegowymi komunałami. Amen!
    Możesz być dla nas wszystkich wzorem:)))*.
    Co do zestawu; czarne spodnie z czarnymi butami są zawsze ok, natomiast w tej przedstawionej przez Ciebie wersji buty jakoś psują efekt. Może po prostu chodzi o te konkretne, nie warto generalizować.
    Moim zdaniem takie karmele i rudości lepiej wyglądają z czernią. Z brązem jest jakoś mdło. Trudno zgrać poszczególne odcienie.
    Ach, przypomniałaś mi o moich rudych spodniach, muszę już niedługo się w nie wbić:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Errato dziękuję za taki wyczerpujący komentarz. Co do skracania sylwetki, to właśnie nie o wzrost tu chodzi a o zachowanie proporcji, jestem dość wysoka (minimalnie powyżej 170), ale też po prostu "duża", więc powinnam uważać, by się jeszcze optycznie nie "ciachać", tym bardziej, że właśnie nogi mam stosunkowo krótkie.
      Zastanowiłaś mnie tym paskiem:), bo ja z kolei ze względów głównie praktycznych nie wyobrażam sobie założyć spodni bez paska.
      I może faktycznie chodzi o te konkretne buty, bo co je tu na blogu założę, to pojawiają się odnośnie butów uwagi. mają szeroką cholewkę i kaloszowaty krój, więc zdaje sobie sprawę, że nie wszystkim się podobają. Ja je lubię właśnie za nietypowy krój i kolor, i fakt, że to skóra, a nie skaj.
      Pewnie masz rację z połączeniem karmelu i czerni, zresztą te spodnie głównie pojawiały się właśnie w takiej kombinacji, ale chciałam sobie odmienić:).
      Dziękuję Ci jeszcze raz za tyle jednak miłych słów:). Pozdrawiam!

      Usuń
  6. A Ja dziś wzięłam się za swoją garderobę. 2 pełne worki ciuchów poszło do piwnicy. Szkoda mi wyrzucic bo może kiedyś u nas zrobią SWAP, czy jak to się zwie :)
    A co do stylizacji. Myślę, że zabrakło po prostu..słońca, aby podkreślic kolory jakie wybrałaś. podejrzewam, że na żywo prezentują się super. Natomiast ciekawa jestem efektu z ciemnymi botkami, bo te kozaki też mnie gryzą, ale tylko w tym połączeniu. A ponieważ jesteś bardzo proporcjonalna nie ma co skracac, Ewcia come on :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu ja też w weekend wzięłam się za szafę. Część wylądowała w workach do pck, a część czeka na obfotografowanie i próbę sprzedaży. I teraz mój pokój wygląda jak pobojowisko, bo to wszystko leży na wierzchu. A najgorsze jest to, ze ja nadal mam za dużo ciuchów- jeszcze z połowę wypadałoby wyrzucić!
      I dziękuję za miłe słowa, ja się dobrze czułam w tym zestawie, choć teraz już sama nie wiem, czy słusznie:).

      Usuń
  7. Ewciu, jak lubię Twoje zestawy i Twój styl, tak tym razem, za dużo mi tu brązu. Sweter jest świetny, reszta też, ale tak jakoś smutnawo całość wygląda. Fasonowo jak najbardziej na plus.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko i to jest plus prowadzenia bloga- warto czasem, by ktoś na nas spojrzał obiektywnym okiem. Ja, przez moje uwielbienie do brązów, zupełnie nie widziałam, by ten zestaw był za brązowy:). Ale pewnie macie rację i następnym razem zastanowię się może chwilę dłużej zanim się cała w te brązowe odcienie ubiorę:).
      Buziaki!

      Usuń
  8. Przepiekny szal! :) Tez musze sobie uzupelnic szafe cos innego niz szary...
    Tutaj jeszcze troche zgodze sie z ''Errata'', buty bym zmienila na ciemniejsze... moze botki w kolorze kurtki. Co nie zmienia faktu, ze w bronzach ci przeslicznie! ;)
    Buziaki!

    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak się dobrze czujesz w szarościach, to nic na siłę:).
      Pewnie macie rację z tymi butami. Najśmieszniejsze jest to, że pierwotnie chciałam założyć karmelowy płaszczyk, wtedy to już chyba w ogóle byłoby mdło, choć może wtedy buty by tak nie raziły i całość byłaby bardziej spójna.

      Usuń
  9. A moim zdaniem spodnie bardzo fajne i całość super ze sobą współgra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Gosiu, zawsze mogę liczyć na dobre słowo od Ciebie:).

      Usuń
  10. Musztardowy kolor jest fenomenalny, a Tobie pasuje idealnie :) wygląasz ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Lubię ten odcień, choć wiem, że nie każdemu pasuje.

      Usuń
  11. Też się czaiłam na skórę z TKMaxx, ale jakoś na mój rozmiar nie mogłam trafić... może w tym roku mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto tam czasem zajrzeć, bo ja za swoją dałam 180zł, bo była jeszcze dodatkowo u nich przeceniona, z chyba 340zł, a pierwotna cena to w ogóle był już jakiś kosmos.

      Usuń
  12. Świeny zestaw! B.ciekawy sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A sweterek upolowałam za chyba 20zł, także naprawdę fajny zakup.

      Usuń
  13. Podobasz mi się, Ewo - jak zawsze zresztą ;-) Te brązy i miody pięknie Cię ocieplają- służą Ci, służą! Torby zazdroszczę!!!! Jeśli miałabym wybierać, to skłaniam się ku szarościom (ale to może dlatego, że sama mam teraz do nich słabość). Pozdrawiam, buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu każdy Twój komentarz zawsze wywołuje u mnie uśmiech. I to za sprawą samych słów, bo jesteś dla mnie zawsze bardzo miła, ale i przypominam sobie maila od Ciebie i to, ile mi wtedy sprawił radości, a byłam wtedy w lekkim dołku. Ogólnie maile od czytelników to świetna sprawa, a Twój pojawił się jak taki promyk:) i stałaś mi się od razu taka bliższa, choć zupełnie nieznajoma:).
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  14. słuchaj, to chyba mój ulubiony spośród Twoich zestawów - tak, czuję potrzebę napisania tego :)
    zarówno w kwestii kolorystyki (oj, ona jest też wybitnie "moja"!) jak i fasonów wszystko jest tu idealnie do Ciebie dopasowane!
    no i "look" ogólny - taka luźność, taka miejska, jesienna luźność.
    ale luźność nie sportowa, tylko... miejsko - elegancka :)

    super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, ile mi sprawiłaś radości tym komentarzem. Już myślałam, ze ten zestaw to jednak totalna porażka, a przecież tak dobrze się w nim czułam:).
      A "jesienna luźność" trafia do mojego słownika!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Detale zawsze są ważne. To jest to, co odróżnia jeden dany przedmiot od innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i w stroju takie detale czasem potrafią "stworzyć" całe połączenie.

      Usuń
  16. Ewuniu pięknie. Wspaniale w tych kolorach jesieni

    Pozdrawiam:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie połączyłaś kolory:) super set!

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialna torebka i ciekawy kolor spodni :)
    Niedawno założyliśmy bloga :) Zapraszamy!
    http://na-dwoje-babka-wrozyla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Torebka to jednak był trafiony zakup:).

      Usuń
  19. Sweter bardzo ciekawy...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Biorę wszystko! :)
    Też ostatnio kupiłam sobie spodnie we wzory i olewam to, że pogrubiają. Musiała dorosnąc do takiego podejścia :):)
    A ja już chciałam napisać, że mi się zawsze wszystko od ciebie na fb wyświetla... po czym zobaczyłam że post jest z wczoraj a ja dowiedziałam się o nim z facebooka dzisiaj. Taaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję!
      A co do podejścia, wiadomo, że wolimy wyglądać szczuplej niż grubiej, ale nie wolna wpadać w paranoję:), także cieszę się, że nie tylko ja sobie pozwalam na różne odstępstwa.
      A fb ostatnio drastycznie ograniczył widoczność postów, żeby zobaczyć większość muszę wejść w "aktualności ze stron" a i to chyba nie gwarantuje mi bycia na bieżąco.

      Usuń
  21. świetny ten sweter. Niby zwykły, a jak się obrócisz tyłem to seksownie wyłaniają się plecy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mimo, że nie lubię brązów to podoba mi się zestawienie kolorów ;) a sweter super ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna stylizacja! Bardzo mi się podoba. Sweterek robi wrażenie z tym rozcięciem na plecach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. ja nie mam nog anji rubik anie nawet nic obok tego haha a i tak nosze rurski i gites :) Ewcia najwazniejsze czuc sie dobrze ze soba :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nogi Anji Rubik nie są ładne. Tzn. kształem są bardzo, ale ta chudość ostatnio prezentowana, nie wygląda dobrze. A Ciebie kojarzę najbardziej z taką kolorystyką, jest Ci w niej idealnie, z takim kolorem włosów i karnacji - miooooodzio :)
    ps. Dziękuje za to co napisałaś niedawno u mnie na blogu, wiesz :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Torba!!!!!!!!!!!!
    Ja w moich miodkach, wyszłam raz, i jakoś źle się w nich czułam, przejadł mi się ich kolor, podobnie z rudymi.... Sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Aha a nogi Anji wg wcale nie są ładne...

    OdpowiedzUsuń
  28. Ewuś , jako wielbicielce brązów i Rudosci wcale mi ich nie za duzo , pierwsze co pomyślałam to świetne spodnie . Czytam te fale krytyki i ... To co moze mi tu zgrzytać to buty , chyba krótsze i nie nałożone na spodnie , i brązowe ;) reszta jest ok . Sweter rewelacyjny , choć moze masz trochę racji , na ciebie mógłby byc nieco większy ... I tyle reszta jest super , casualowa jak lubie

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię takie kolory! Świetne buty!

    OdpowiedzUsuń