piątek, 4 lipca 2014

baza i problem z głowy

Jedna z wariacji mojego 'uniformu' do pracy. To jest jeden z tych zestawów, które wkładam w ciemno, gdy pojawia się pytanie, co mam na siebie włożyć, a w głowie pustka. Ratuje mnie też w sytuacjach, gdy na myślenie o stroju zwyczajnie nie mam czasu. 
I choć same elementy stroju są różne, to zasada ta sama: jasne spodnie, czarna góra i czarne dodatki. Dziś spodnie na kant, ale równie dobrze mogą to być białe/jasne jeansy czy inne mniej eleganckie spodnie. Czarnych bluzek też mam zawsze pod dostatkiem, więc czasem kilka dni chodzę w łudząco do siebie podobnych połączeniach. 
A z kolei zmiana detalu już zupełnie zmienia strój. I tak ten zestaw, ale z błękitnym sweterkiem wyglądałby mniej formalnie, z czerwonym paskiem nabrałby lekko marynarskiego charakteru, a płaskie mokasyny przybliżyłyby mnie do dandysa. Jedna baza a multum możliwości:). 
I uwierzcie mi na słowo, że bardzo rzadko dopada mnie panika przed drzwiami szafy, po prostu wiem, że mam swój awaryjny strój, który świetnie dostosuje się do okoliczności.







marynarka- new yorker (S)
bluzka- sh
spodnie, buty- nn
torba, bransoletka- cubus

30 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się te spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu, kupione w jakim małym sklepiku, ale to polski wyrób, wiec się dobrze noszą:).

      Usuń
  2. marynarka jest boska :) ma świetne klapy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. spodnie prześliczne :) całość świetnie się ze sobą komponuje :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. przepięknie wyglądasz! :) cudowna marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, myślę, że fajnie mieć w głowie jakiś przygotowany zestaw, który będzie pasował na każdą okazję i nie pozwoli nam wpadać w panikę

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego typu zestawy bardzo dobrze się sprawdzają w wielu sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie jest: pasują na wiele okazji i pozwalają zająć głowę innymi sprawami niż strój.

      Usuń
  7. Podpisuję się pod Retromoderną. Ślicznie Ewo wyglądasz w B&W. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Klasyka zawsze jest dobra na każdą okazję :)) Biel i czerń to super duet i zawsze stylowy !:)
    Pięknie wyglądasz :)
    Pozdrawiam i miłego weekendu Ewciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko zgadzam się, biel i czerń to połączenie, które nie może się nie udać.

      Usuń
  9. Suuper! Mega zgrabnie i podoba mi się odwrócenie klasycznego zestawienia ciemny dół - jasna góra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy mojej figurze (stosunkowo wąskie biodra i szerokie ramiona) takie połączenie jest bardziej korzystne.

      Usuń
  10. Dziś w 100% taki sam post .
    Baza :):) wg mnie :)
    I zawsze strzał w 10 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz rewelacyjnie i poddałaś mi niezłą myśl na zestaw awaryjny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich awaryjnych połączeń mam kilka:).

      Usuń
  12. bardzo fajnie wyglądasz! ja ostatnio staram się kupować ubrania tak, żeby cała moja szafa była wersją "awaryjną", ciekawe czy mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  13. czerń, biel - klasyka, uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Podsunęłaś mi pomysł na idealny zestaw do pracy! dziękuję!

    OdpowiedzUsuń