piątek, 20 czerwca 2014

pisałki

I stało się: wróciłam do pracy. Stąd od razu spadek częstotliwości wpisów na blogu, ale niestety blog na liście rzeczy do zrobienia, jak i pozostałe przyjemności, chwilowo spadł na dalszą pozycję. Jednak w nawale obowiązków, muszę (i chcę przede wszystkim) znaleźć chwilę dla siebie, więc na pewno nie zaniecham prowadzenia bloga.
Niestety powrót do pracy zbiegł się z ząbkowaniem mojej Małej Damy. Wprawionym rodzicielkom nie muszę chyba pisać, że wiąże się to z kiepskimi nocami, marudzeniem i kwękaniem (i moim i jej). Mała wprawdzie ząbkowanie i tak znosi nieźle, nie ma temperatury, kataru, kaszlu, a i nocki, choć przeplatane niezliczonymi pobudkami, to jednak jakoś przesypiane. Dolne jedynki już za nami, ale górne sprawiają więcej problemów.
Ale nic, ja tu o ciuchach miałam pisać, a nie o problemach okołopieluchowych:). Poprzedni wpis miał usprawiedliwić kilka nieprzemyślanych zakupów, dziś pokazuję Wam dwa z nich- bluzkę i spodnie. O moich pierwszych podejściach do poszarpanych spodni, mogliście przeczytać parę postów temu, ponieważ poczułam się w nich całkiem nieźle, to pozwoliłam sobie na zakup kolejnej pary, tym razem już fabrycznie wyszarpanej, jednak, dzięki wyprzedaży, nabytej nie za 130,  a 30 zł.
Drugi zakup to kopertowy sweterek (bluzka), bardzo lubię ten krój, wiec i ten zakup uważam za usprawiedliwiony:). 
I na koniec ogłoszenie parafialne: wprawne oko (i chyba amatorskie również) zauważy różnicę- tak w końcu dorobiłam się nowego obiektywu:). 













spodnie- h&m %
bluzka- new yorker %
top- cubus
buty- elilu.pl (S)
torba- nn 
bransoletki- katherine.pl , Karina Juchniewicz
zegarek- casio



50 komentarzy:

  1. Zdjęcia przepiękne a stylizacja bardzo w moim guście:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam prawie takie same spodnie. Uwielbiam je. Natomiast zdecydowanie nie lubię kopertowego kroju.
    Moim zdaniem poszerza w talii. To sprawdzone, nawet w przypadku szczupłych osób. Ja za żadne skarby, ale skoro ktoś lubi, niech sobie nosi. Masz wspaniałą figurę, nic więc Ci nie zaszkodzi:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszerza to fakt, ale i tak lubię:).

      Usuń
  3. O, tak, beże mają w sobie to coś.
    A Ty - niezależnie od obiektywu i ilości przespanych (nieprzespanych) godzin, zawsze piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga!
      A beże wiesz, że lubię:).

      Usuń
  4. Pięknie wszystko dobrane, super kolory na ciepłe dni. Kopertowy krój bardzo lubię, spodnie dają tej stonowanej stylizacji lekkiego pazurka ;-) Świetna jakość zdjęć idzie w parze z urodą modelki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu. Gdyby nie te spodnie, to zestaw nadawałby się i do pracy, a tak wyszło weekendowo.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ładnie wyglądasz w takich beżach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od razy widac zmiane obiektywu. Fajny zestaw, buty sa super! Dlaczego tsk szybko wrocilas do pracy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a co do powrotu do pracy, to różne względy (przede wszystkim finansowe i organizacyjne) spowodowały, że postanowiłam wykorzystać urlop macierzyński w całości, ale nie decydować się na urlop rodzicielski.

      Usuń
  7. Zazdroszczę obiektywu, efekt jest świetny. A jaki to, możesz podać, bo sie nie znam, a przydałoby się i mi coś pomyśleć w tym temacie (coraz bardziej paskudne moje zdjęcia mi się wydają).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez coraz gorsze zdjęcia wychodziły, a jednak sporo ich cykamy, przede wszystkim maluchom. A obiektyw to AF-S Nikkor 50mm 1:1.8 G.

      Usuń
  8. Piękne zdjecia.;-) Super torebka.
    Dodaje blog do obserwowanych i zapraszam do mnie.;-)
    http://claudiamodaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Za szarpańcami nie jestem (już wyznałam to wcześniej), a w ogóle do białych spodni na sobie dopiero się przyzwyczajam, ale Twój zestaw przypadł mi do gustu. Przypomina mi ... lody!

    OdpowiedzUsuń
  10. Poszarpańce świetne widziałam je ale czarne i myślałam nad nimi, ale jakoś potem dałam sobie spokój... nie wiem czy bym w nich wyszła, ot taki paradoks, coś mi się pozmieniało w główce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas czarnych nie było, ale w sumie na lato to wolę białe:).

      Usuń
  11. świetny zestaw, świetnie wyglądasz. Białe spodnie chodzą za mną. Ale to musi być jeans jak Twój, bo materiałowe mnie poszerzają, mam szerokie biodra, grube uda, więc wszystko sie odbija;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety do chudzinek nie należę, ale i tak lubię jasne spodnie. W sumie dół mam szczuplejszy niż górę, więc nie czuję by szkodziły mi tak bardzo.

      Usuń
  12. Pięknie wyglądasz Kochana! :) Noooo, zdjęcia teraz jak najbardziej na +! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobra jakość zdjęć:)
    Torba świetna :)
    Pozdrawiam :)
    www.worldcharlotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie <3 Uwielbiam takie spodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przypadła mi do gustu ta stylizacja, ponieważ jestem fanką stonowanych kolorów.
    Mam nadzieję, że Twoja pociecha poradzi sobie dzielnie z ząbkowaniem :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię czasem postawić na kolor, ale w takich stonowanych zestawach chyba czuję się równie dobrze.
      A Mała radzi sobie dzielnie:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Zdjęcia piękne i Ty pięknie wyglądasz, buty super...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Kalinko w h&m w Auchan było ich jeszcze sporo:), także warto się wybrać

      Usuń
  18. Fajnie ci w takim zestawieniu kolorystycznym :) Choć potarganych spodni nie lubię. Ale musze przyznać, że nawet się elegancko prezentują z tymi obcasami (świetne!!) i bluzeczką/sweterkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez jakiś czas też nie akceptowałam takich spodni, zdecydowanie wolałam klasyczną wersję, ale teraz się do nich przekonałam:).

      Usuń
  19. No to moja Ewuniu kochana powrót do pracy Ci posłużył . Bo pięknie wyglądasz ! W 100 % kupuje Twoj look :)
    Dodatki najwyższej klasy - świetne buty i super torebka .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam napisać to samo :))
      100% kobiecości.
      A zęby potrafią dać w kość. Nasza na razie przy czwórkach gorączkowała. Ale te nieprzespane noce to masakra.

      Usuń
  20. bardzo dobra inwestycja :) roznice widac od razu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie poszarpane spodnie to i ja lubię, twojw białe są rewelacyjne, no i zdjecia klasa!
    Ciekawe jak będzie mój dzień wygładał po powrocie do pracy ;((

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądasz fantastycznie :) spodnie i sweterek bardzo pasują do Twojej figury, super kolorki moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post. Na pewno zacznę się tu pojawiać częściej:)
    Zapraszam również do mnie http://drvska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratuluje nowego obiektywu, to moje marzenie:) współczuję ząbkowania, każdy rodzic musi przez to przejść, kiepsko jak się pracuje zawodowo, oczy na zapałki po nieprzespanych nocach, wiem cos na ten temat... ale taka Super mama da radę! podoba mi się bardzo twój bezowo-biały sportowo-elegancki look:)

    OdpowiedzUsuń
  25. takie spodnie za 3 dyszki...super :)
    no i przede wszystkim życzę spokojnych nocek :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie Twoja noga wygląda w tych butach :) Super dżiny.

    OdpowiedzUsuń