niedziela, 15 czerwca 2014

kompulsywne zakupy

Kompulsywne zakupy- samo zło?
Podobno. W dzisiejszych czasach,  gdy panuje moda na minimalizm, gdy mniej znaczy więcej, zapanował trend na szafę w pigułce. I szczerze mówiąc- super, uważam ten trend za godny pochwały, bo i wydajemy mniej i nasza szafa zaczyna się z końcu domykać, a my, wbrew pozorom, zawsze mamy co na siebie włożyć.
Kupujemy tylko to, czego nam potrzeba, oczywiście same klasyki i to najwyższej jakości. Mówimy stop sztucznym tkaninom, kiepskim t-shirtom, czy 20 parze szpilek.
I żeby było jasne sama pochwalam takie rozważne zakupy, ale:). No właśnie ale... ja zakupy bardzo lubię!
I czy naprawdę tak bardzo grzeszę, gdy kupię bluzkę na wyprzedaży za 15zł, którą założę max 2 razy, bo:
a) wyjdzie z mody (bo to super-hiper trend),
b) schudnę/przytyję,
c) rozleci się w praniu?
Przecież tyle kosztuje paczka fajek, a ja już od prawie 5 lat nie palę! Wychodzi na to, że dziennie zamiast papierosów, mogłabym kupować sobie jakąś szmatkę:).

Staram się jednak stosować zasadę złotego środka- nie tylko, jeśli chodzi o zakupy, po prostu jestem przeciwniczką ekstremów. Uciekam od szeroko pojętych skrajności czy ideologii.
Tak to już w życiu jest, że to, co nie do końca nam służy sprawia nam najwięcej frajdy. Jeśli więc damy się czasem ponieść, ale w ostatecznym rozrachunku zachowamy zdrowy rozsądek, to może jednak warto przymknąć oko na te nasze słabostki:)?

PS Dobrze się domyślacie się, że ten tekst jest wynikiem mojej dzisiejszej wizyty w centrum handlowym, ehh:).


A dzisiaj w roli głównej wzorzyste spodnie. Luźne, przewiewne, trochę typu "pyjama pants". Jak dla mnie raczej na weekendowe wypady czy takie luźne spacery, ale dla odważnych, do szpilek nawet i na większe wyjście.









spodnie- targ
kurtka- new yorker
top- nn
buty- elilu

66 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie spodnie! i sandałki są mega!!!
    Czytając ten tekst czekałam na finał w postaci tego, co z kompulsywnych zakupów masz dziś na sobie, a tu nic.... :)
    JAk mówią : raz nie zawsze, dwa razy nie wciąż. Zatem uważam, że jak "zdarzają" mi się takie zakupy w szale to wcale nie grzeszę :) W dodatku fakt, że sklepy w ciągu 30 dni przyjmują zwrot sprawia, że coś co podoba mi się na wieszaku lub jeszcze nawet w przymierzalni - w domu, przed własnym, nieulepszonym lustrem obnaża wszelkie niedoskonałości, to mam szansę się wycofać bez strat :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, chyba powinnam była się przy okazji pochwalić, co kupiłam:). A tak szczerze mówiąc to te spodnie też nie były jakoś wybitnie przemyślanym zakupem:).

      Usuń
  2. O patrz ją raczej z tych mysz szarych a ze szpilkami właśnie bym te portasy połączyła choć twoja wersja bardzo bardzo fajna.
    Ps.Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale zawsze jak cię widzę w towarzystwie dzieci uśmiechasz się najpiękniej jak na tym zdjęciu z małą w wózku:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i ja nabiorę odwagi do połączenia ich ze szpilkami:).
      A co uśmiechu to chyba już mamy tak mamy:), prawda?

      Usuń
  3. Ja uważam że są ludzie którzy bardziej grzeszą niż to że Ja czy TY kupimy sobie jakiś ciuch który defakto założymy nawet raz :) Oczywiście w metodzie jest sposób tak jak piszesz na domykającą się szafę przeważnie, bo ja już planuję gdzie by tu kolejną umiescic hahha:) Też lubię zakupy, i uważam że wszystko można, tylko z odpowiednim podejściem, do momentu kiedy panujemy nad sytuacją i nie popadamy faktycznie w typowy zakupoholizm, który to w pewnym momencie jest nawet zagrożeniem dla Nas samych to wszystko ok :)
    Bardzo fajne te spodnie, mimo że wszędzie ich już pełno to Twoje mają odmienny deseń od tych które widywałam :)
    Pozdrawiam Ewciu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak rzadko okazję połazić po sklepach, że właśnie wtedy staram się jednak nie przejmować, że kupiłam kolejny top czy spodnie:).
      Buziaki!

      Usuń
  4. Super portki,ach jak ja lubię Cię czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie takie spodnie są świetną alternatywą i odpoczynkiem od legginsów, szczególnie na spacer lub plac zabaw z dzieckiem...choć dziś np. miały swój debiut na grillu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, są tak wygodne jak legginsy, więc stanowią udany zamiennik:).

      Usuń
  6. Ciekawy tekst:) Kurtka świetna i sandałki super się prezentują ;)
    Pozdrawiam:*
    www.worldcharlotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe spodnie. Sama bym takich chyba nie założyła, ale wyglądają naprawdę oryginalnie. Duży plus za kurtkę!

    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w sumie ja je zakładam tylko na spacery koło domu, też nie wiem, czy wyszłabym w nich 'na miasto':).

      Usuń
  8. Boskie portaski, chętnie bym przygarnęła :) ślicznie wyglądasz Kochana! :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rok temu kupiłam podobne, zauroczona nimi na innych,... jeszcze w nich nie wyszłam , eh, szkoda gadać ile ciuchów mi zalega tylko dlatego że mi sie podobały a teraz nie mam do czego albo gdzie ich założyć :))) Twoje są cudne, może i ja w końcu swoje przewietrzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami najtrudniej się przełamać:).

      Usuń
  10. Na prawde wyszły świetne zdjecia. Bardzo podoba mi się sceneria na zdjeciach.
    Dodaje klimatu całości. Stylizacja prosta i takie lubie najbardziej
    Buziaki, x
    Bambi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia u mnie wszędzie taka sceneria:), uroki mieszkania pod lasem.

      Usuń
  11. Bardzo podobają mi się takie spodnie na lato i od tamtego roku poluję na jakieś fajne, które nie będą kosztowały 100 zł... W tamtym roku znalazłam jedne ale są bardzo szerokie i dodają mi kilogramów:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje kosztowały 25zł:), także na pewno nie przepłaciłam:).

      Usuń
  12. też chcę takie spodnie, muszę sobie koniecznie kupić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! I warto poszukać na targach, bazarkach, bo ceny w butikach czasem powalają.

      Usuń
  13. Niby się pilnuję z tymi zakupami, ograniczam, zastanawiam... ale jak mnie czasem ogarnie taka NIESAMOWITA ochota - to kupuję (często w ciucholandzie jakąś perełkę i zawsze się rozgrzeszam, że to przecież za grosze itp.). A potem się okazuje, że taki kompulsywny zakup jest strzałem w 10 - jak widać, czasem trzeba zdać się na taki impuls :-) Podoba mi się zestaw, myślałam nawet o takich spodniach podczas upałów- tylko nie prezentowałabym się w nich tak lekko jak Ty, więc raczej sobie odpuszczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu ja też próbuję racjonalnie podchodzić do zakupów, sporo udało mi się już w tym kierunku osiągnąć. Na ogół nie rzucam się na pierwszą lepszą szmatkę, tylko dlatego, że jest okazja. Ale właśnie z drugiej strony czasem watro zaszaleć, bo nigdy nie wiadomo, który ciuch stanie się tym ulubionym:).

      Usuń
  14. wow i LOVE this look
    your Pants are so pretty and unique and eyecatchy
    and the combination with the leather jacket <3

    Hope you may visit my blog,too
    Your Amely Rose from:
    http://thebizarrebirdcage.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie przewiewne spodnie, na lato - genialne. Widziałam fantastyczne, w kwiatowe wzory na http://www.diversesystem.com/kolekcja-damska/spodnie.html#1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te z divers'a fajne, ale niestety sporo płacimy za samą markę.

      Usuń
  16. Ja też strasznie lubię zakupy i czuje się fajnie jak uda mi się dorwać coś fajnego w dobrej cenie :) To chyba źle o mnie świadczy gdy zakupy poprawiają mi humor? :) Na swoją obronę mam jedynie tyle, że to zamiennik innego popularnego poprawiacza humoru - alkoholu (nie piję w ogóle) więc czuję się usprawiedliwiona :)
    Swoją drogą nie wyobrażam sobie ciebie z papierosem O_o
    A spodnie świetne. Sama takie chciałam ale w Lidlu poszły jak świeże bułeczki :) Ale potem właściwie się cieszyłam bo zaoszczędziłam 29zł. Pewnie wyszłabym w nich raz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja się właśnie śmieję, że to nie zakupy lubię a polowanie:). Odzywa się we mnie jakiś łowczy instynkt. Myślę, że zakupy w regularnych cenach nie sprawiałyby mi tyle frajdy:).

      Co do papierosów, to paliłam nałogowo 8lat, zaczynałam dzień papierosem i kończyłam. I bardzo się cieszę, że ten okropny nałóg jest za mną:).

      Usuń
  17. Bardzo podobają mi się Twoje Ewuś spodnie. Z góry przepraszam, z powodów osobistych, będzie mnie mniej na blogach, tzn będę je odwiedzać, ale nie zawsze zostawiać komentarz. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję, a i absencję rozumiem, różne sprawy życiowe nam się przytrafiają, więc blog schodzi na drugi plan. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. ja próbowałam się organiczać jedynie do najpotrzebniejszych rzeczy, tych ponadczasowych, ale nagle dochodziło u mnie do eksplozji, w które potrzebowałam czegoś co będzie się wyróżniać, nawet na raz.. teraz też szukam złotego środka, pomiędzy rzeczami bazowymi, a tymi moimi, tymi jedynymi.. Ostatnio kupiłam dwie rzeczy idealne dla mnie. Mój wzór, moje fasony, dość specyficzne, sporo się dzieje.. dumna byłam z zakupu aż nie okazało się, że materiały nie przepuszczają powietrza.. czekać będą aż przyjdą chłodne dni lub jesień.. ale przyznam, że ten zakup spowodował, że usiadłam i zastanawiałam się dlaczego nie robią rzeczy bazowych, w pięknych wzorach czy kolorach.. Pięknie wyglądasz ;) uwielbiam takie spodnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu ja wychodzę właśnie z założenia, że taki złoty środek jest najlepszy!

      Usuń
  19. Ja kocham zakupu, z każdej nowej rzeczy cieszę się jak dziecko, no co zrobić; )
    Dopóki mogę robię to ;)
    A wzorzyste spodnie uwielbiam sama mam małą kolekcję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie składa się z takich małych przyjemności, krótkich chwil, czemu więc zawsze sobie tego odmawiać:)?

      Usuń
  20. Ja otwarcie się przyznaje do tego, że kupuję za dużo...Trudno ...:-)
    Wzorzyste spodnie uwielbiam i za kazdym razem gdy takie widze w sklepie nastepuje próba sił. Kupić, czy nie kupić :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki budżet domowy na tym nie cierpi, to chyba nic złego, że tak lubimy zakupy:).

      Usuń
  21. Interesujące połączenie kurtki skórzanej i spodni tego typu :)
    Szczerze? Gdy jeszcze chodziłam do gimnazjum byłam straszną zakupocholiczką! Co tydzień/dwa tygodnie jeździłam z dziewczynami na zakupy, a czasem to przeradzało się w ZBYT CZĘSTE zakupy i nieprzemyślane. Gdy po prostu miałam jakieś kieszonkowe to od razu musiałam wyrzucić na jakiś ciuszek, który założę max 2 razy, tylko po to by coś kupić. Teraz na szczęście kupuję rozważniej. Tylko rzeczy, które będą mi pasować do większości ciuchów, będą wygodne i na pewno będę często chodzić. Robię sb listę MUST HAVE i dzięki niej moja szafa w przeciągu dwóch lat tak nie przytyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też kupuję znacznie mniej, rozważniej, ale nadal od czasu do czasu pozwalam sobie na małe szaleństwo:).

      Usuń
  22. Ja też uwielbiam zakupy, takie za grosze szczególnie bo mogą dać wiele radości. Ostatnio znowu wróciłam do sh i mam już kilka niezłych łupów na koncie i nie zamierzam sobie odmawiać ;) Pigułkowa szafa nie jest dla mnie - trudno muszę z tym żyć ;p pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie kusi taka zgrana, kapsułkowa szafa, ale chyba jeszcze do tego nie dojrzałam.

      Usuń
  23. Dzieci ci służą:D Fajne spodenki.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. spodnie są świetne :) w weekend chciałam sobie takie sprawić ale wszędzie były za krótkie :( no i tutaj pojawiają się zakupki z głową no bo jak nic dobrze, że dostałam bo właśnie dla mnie to taka szmatka na sezon :) hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak nadzieję, że mi te spodnie posłużą dłużej niż sezon:).

      Usuń
  25. A ja nie lubie ciuchów na jedno czy dwa założenia . Bo jak polubię to mam problem i mi żal ... Z drugiej strony mam ciuchy w jakości nie do zadarcia i nawet nie to ,że zgrubłam czy schudłam ( to i Moj problem ) ale metryka nie ta i wyglądam jak dzidzią piernik . A żal wyrzucić ;)
    Świetne portasy , mnie kuszą takie w panterkę ;) i nie wiem czy ulec ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu nawet nie o jakości pisałam tylko o braku uniwersalności danego ciucha, bo jeśli ciuszek rozwali mi się po dwóch praniach to jest mi żal nawet i tych 10zł wydanych.

      Usuń
    2. Ale to czasem jedno i to samo ;)

      Usuń
  26. lubię takie notki, rozsądne kupowanie to wcale nie jest tak łatwy proces. A co do stylizacji, mogę być szczera?
    Te spodnie mimo,że posiadają genialny wzór i pewnie wygodny fason nie wyglądają na Tobie dobrze:( Patrząc na Twoją figurę powinnaś nosić luźniejsze góry , a węższe doły.. Nie obraź się , liczę,że może troszkę pomogę:* Ps. obserwuję i w wolnej chwili zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu za opinię. Na pewno pomyślę przed zakupem kolejnych luźnych spodni:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. lubie takie gacie, nosze je zawsze na urlopie :) sa mega wygodne! a odnosnie zakupow to kupuje coraz mnie w sklepach stacjonarnych, a wiecej online :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się zdarza kupować on-line i o dziwo, często właśnie te nieprzymierzane zakupy są strzałem w 10!

      Usuń
  28. Świetna stylizacja i Ty w niej pięknie wyglądasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moda wraca bo miałam dawno temu podobne spodnie...
    Lubię zakupy ale nie do przesady, jak coś kupię i mi podpasuje to chodzę i chodzę...
    Może warto jednak stawiać na minimalizm, coraz częściej dopadają mnie takie myśli...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  30. ojj chodzą za mną takie spodnie właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię twoją zakupowa filozofię :)

    OdpowiedzUsuń