sobota, 26 kwietnia 2014

Zaszufladkowani

Przyznajcie się, jak często oceniacie ludzi po wyglądzie?
Niby wszyscy wiemy, jak ważne jest nasze wnętrze, że to nie strój świadczy o tym, jacy jesteśmy, ale czy na pewno? A może jednak szata nie tylko zdobi człowieka, ale i mówi o nim dużo więcej?
Subkultury, tu sprawa jest dość oczywista, często od razu możemy zorientować się, kto jakie ma poglądy, czy ceni wolność, bunt, anarchię. 
Ale co z codziennym strojem? Czy on tez nas wyraża? Czy patrząc na kobietę w szpilkach widzisz kogoś innego niż gdy zakłada adidasy? Czy elegancko ubrana dziewczyna wzbudza więcej szacunku niż ta sama w dresach? Czy róż to dziunia, a czerń zadziorna babka? Ciekawa jestem, jak Wy do tego podchodzicie.

Myślę, że strój potrafi odzwierciedlić to, co nam w duszy gra. Dlatego pozwalam sobie na taką zmienność:).
Dziś jest zwyczajnie, ale, dzięki skórzanym spodniom, ubiór nabrał charakteru. Minimum dodatków, zamiast biżuterii zegarek, ale czasem tak właśnie jest dobrze. Dziś potrzebowałam zupełnej prostoty i o to jest:).









spodnie, kurtka- new yorker
bluzka- chińczyk
spodnie- deichmann
torba- targ


40 komentarzy:

  1. Moze nie pojedynczy stroj, ale ogolny sposob ubierania danej osoby wiele mowi o jej charakterze. Ze sposobu ubierania mozna naprawde duzo o kims wywnioskowac, tak jak z charakteru pisma czy sposobu, w jaki ktos ma urzadzony dom. Uwazam, ze we wszystko, co czlowiek robi, wklada - nawet nieswiadomie - czesc prawdy o sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikki wyjęłaś mi to z ust:), lepiej bym tego nie opisała!

      Usuń
  2. Niby nie szata zdobi czlowieka, a z drugiej strony - jak cie widza tak cię piszą :) i mamy zaledwie kilkanaście - dziesiąt sekund naq to by ktoś wykształcił sobie na nasz temat wlasne zdanie . Piekny kolorek spodni, piekny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Mamy tylko jedną szansę, by zrobić dobre "pierwsze wrażenie':).

      Usuń
  3. Ewuś, ja noszę wszystko w różnych stylach, więc staram się nie szufladkować. Aczkolwiek zdarzyło mi się parę osób ocenić i mocno zdziwić, w obie strony. Boska kurtka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tego nie unikniemy, tzn ani bycia osądzanym, ani osądzania innych.

      Usuń
  4. Z ubiorem to różnie bywa, bo czasem można się pomylić i źle kogoś 'zaszufladkować'. Ja zmieniam kolory i style według upodobań, czasem mam ochotę na to, czasem na tamto :) Ale nie mówię, że strój nie mówi o człowieku, bo jakieś przesłanie zawsze ma :) W ogóle, trudny temat :p
    A co do Ciebie, pięknie Ciw połączeniu czerni i brązu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pomyłkę nie trudno, często np najwięksi wrażliwcy stawiają wokół siebie mur, również poprzez ubranie- wyglądają zadziornie i buntowniczo.

      Usuń
  5. Ja w moim "ubiorze" lubię się schować, czuć się bezpiecznie, dlatego nie lubię spódnic, za krótkich ciuchów. Lubię ubrania maskujące ;) lubię nie zwracać na siebie uwagi...(to głównie przez liczne kompleksy.) Jak mam ciut lepszy dzień ubiorę coś kolorowego, a jak gorszy długi szaro bury sweter ;)

    Zgadzam się całkowicie z wypowiedzią Nikki, świetnie to ujęła :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dika nie rozumiem, jak tak ładna kobieta może mieć kompleksy, które każą jej się chować za ubraniami! Masz świetną figurę, piękne włosy, więc czasem warto zaryzykować strojem:).
      Choć oczywiście nic na siłę, bo najgorzej to czuć się przebranym, a nie ubranym.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ja ubieram się w zależności od okazji i od nastroju, choć to czasem okazja bardziej decyduje o tym co na siebie zakładam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to zdecydowanie okoliczności dyktują mi rodzaj stroju, bo sam strój w danej kategorii - luzak, elegancki, formalny itd, to już dobieram właśnie według nastroju:)

      Usuń
  7. Pięknie wyglądasz Evuś... Spodnie są świetne, dokładnie tak jak cała stylizacja! Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze oceniemy, robimy to podświadomie.ale tez jest to niezbędny element naszej orientacji w świecie . Ważne zeby być zawsze gotowym aby te oceny zmienić. A do tego trzeba mieć elastyczny aparat poznawczy. Tyle teorii .
    Podobają mi sie twoje spodnie ! Maja świetny kolor i pięknie na tobie leżą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elastyczny aparat poznawczy:)- zapamiętam:).
      Buziaki!

      Usuń
  9. Niestety patrząc na to co się dzieje to teraz strój zaczyna wyznaczać pozycję w hierarchii (mówię to o pokoleniu obecnych nastolatków, bo własnie to obserwuję)
    Ja ostatnio coraz częściej stawiam na prostotę, bez przesytu. Świetnie wyglądasz:)
    Pozdrawiam :*
    www.worldcharlotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to jest przykre, szczególnie jeśli to 'metka' stanowi o kimś...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. Tak, strój nas określa ale kobieta jest zmienna więc pokazuje się w wielu wcieleniach.
    Szpilki na inna okazję a adidasy na inną. To co zakładamy zależy też od naszego nastroju.
    Ja ubieram się tak, jak mam ochotę zwracając jednak uwagę na okazję, moją figurę i...wiek...ważne, żebym ja czuła się dobrze. Lubię róż nie nie czuję się w nim dziunią ale jeszcze raz podkreślam, zależy od sytuacji, bo nie ma strojów całkowicie uniwersalnych.
    Bardzo podoba mi się kurtka i torebka.
    Pozdrawiam i miłej niedzieli Ci życzę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrze napisane, myślę właśnie, że niezależnie od miksu stylu jaki reprezentujemy, to, jeżeli nie przebieramy się za kogoś, kim nie jesteśmy, to i tak będzie nam ten strój pasował.

      Usuń
  11. ja jeszcze wciąż się przyłapuję, że na podstawie pierwszego wrażenia, wyglądu podświadomie szufladkuję. Dobrze, że od razu sobie to uświadamiam i zmieniam nastawienie..
    Uwielbiam taką kolorystykę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to chyba jednak ludzkie jest:). Ważne, tak jak piszesz, nie upierać się na siłę na tym pierwszym wrażeniu, które może być przecież mylne.

      Usuń
  12. W sumie prawda, jeśli widzimy osobę, to od razu oceniamy jej charakter po wyglądzie. Nie zaprzeczę, często tak mam, mimo że staram się do tego wagi nie przykładać, lepiej kogoś poznać, ale czasem jednak wychodzi, że pierwsze wrażenie nie jest mylne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie raz złapałam się na tym, że to pierwsze wrażenie mnie mocno oszukało i teraz, mimo że nadal czasem ocenię na podstawie wyglądu, staram się jednak nie wydawać sądów:).

      Usuń
  13. Zaszalałaś :)

    Mówi się, że nie szata zdobi człowieka, ale jednak jak cię widzą tak cię piszą. Na pewno nie chciałabym by ktoś wyrabiał sobie o mnie opinię tylko po tym jak wyglądam ale myślę że to nieuniknione. Sama też na przykład jak widzę w centrum handlowym kobietę ubraną "na bogato", która przez to przybiera taką pozę "wszystko mi wolno" i patrzy na ciebie z góry to od razu jej nie lubię. Bo ma markowe ciuchy i po jej minie widze że czuje się przez to lepsza. Choć mogę się mylić :) Tak samo nie lubię nastolatek, które ubierają się we wszystko co modne i tak paradują. Jak widzę dziewczynę w leginsach w paski i neonowych trampkach to od razu nasuwa mi się przypuszczenie że nie poraża zbytnio intelektem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedna sprawa, ponoć naukowo udowodnione jest, ze lubimy ludzi podobnych do siebie, więc od razu będziemy pałać sympatią do osób ubierających się w podobnym stylu:).
      PS. Mam podobnie (z tymi paniami 'na bogato').

      Usuń
  14. Czy ja coś przeoczyłam czy zrobiłaś ombre?

    A co do posta.
    Żyjemy w czasach wypracowanych "stereotypy" (Hiszpanka gorąca, Francuzka elegancka, Angielka flegmatyczna etc.) i dotyczy to nie tylko narodowości, koloru skóry czy włosów, ale również ubrania

    Takie "skróty" myślowe - mimo, że mogą być nieprawdziwe, często nawet krzywdzące lub niesłusznie nobilitujące - pozwalają nam łatwiej porządkować świat.
    Tylko tyle i aż tyle.
    Bo potem ten ktoś (jeśli damy mu szansę) otwiera usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga nie:), to ten cholerny blond mi się przez farbę nadal przedziera:).

      I chyba najważniejsze tą szansę dostać, ale i ją dać, bo wyrabianie sobie zdania na podstawie wyglądu, choć pomocne, to jednak chyba rzadko trafne.

      Usuń
  15. Super-uwielbiam minimalizm, bo czasami jest wszystko, a zarazem nic;-)

    Pozdrawiam ciepło,
    Mayoume

    OdpowiedzUsuń
  16. kiedyś zdarzało mi się oceniać ludzi po wyglądzie ale zrozumiałam co czują takie osoby kiedy zaczęto mnie oceniać i nie było to zbytnio miłe a przede wszystkim prawdziwe. Także ja już nie mam z tym problemu i nie szufladkuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest takie powiedzenie: "nie da się drugi raz zrobić dobrego pierwszego wrażenia".. Coś w tym jest, ale nie wyobrażam sobie, żeby być non stop pod presją chęci robienia dobrego wrażenia.. owszem, super jest dobrze wyglądać i przez to dobrze się czuć z samą sobą, ale...cóż...miewam gorsze dni, kiedy włosy związuję w kucyk, wskakuję w "bezpieczną" bluzę itp. byleby mnie wtedy po wyglądzie nie oceniali ;-) Faktem jest, że patrzymy na innych przez pryzmat tego, jak wyglądają...ale już się nauczyłam, że aby wyrobić sobie o kimś zdanie- trzeba go po prostu poznać.
    Ewo, stylizacja super - stonowana klasyka, ale nie "pańciowata", tylko z małym pazurkiem i sexy :-)
    Pozdrowionka
    Ola z Ceszyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądrze napisane, ale czasem właśnie pierwsze wrażenie, że chcąc nie chcąc uprzedzamy się do danej osoby.
      I dziękuję za miłe słowa, kazdy komentarz od Ciebie bardzo mnie cieszy:).
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Niestety, mózg posługuje się skrótami więc takie oceny są nieuniknione. Najważniejsze, byśmy zdawali sobie z tego sprawę i nie przyjmowali bezrefleksyjnie i stereotypowo tych kalek, które mamy w głowie, bo przecież każdy ma prawo do własnej ekspresji, w sprawie stroju również:)
    A jeśli o ocenach mowa, to niech mi wolno będzie powiedzieć, że wyglądasz bardzo rockandrollowo i zadziornie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz mózg już tak chyba funkcjonuje, że podrzuca nam stereotypy i rzadko kiedy złapiemy się na tym, że to robi:).

      Usuń
  19. Bardzo ciekawe połaczenie. I moje love kolory <3

    W torebce się zakochałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podpisuję się pod wieloma komentarzami, szczególnie Bastamb. Tak naprawdę nie znając osoby, bardzo łatwo przyszpilić mu łatkę. Przecież każdy ma lepsze i gorsze dni i to też może mieć związek z jego ubiorem. Jestem bardzo ostrożna w ocenie ludzi... Pozdrawiam Cię ciepło. A zapomniałbym, świetnie wyglądasz w tych spodniach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Miało być: zapomniałabym...

    OdpowiedzUsuń