czwartek, 30 maja 2013

Przegląd

Zrobiłam ostatnio przegląd obserwowanych przeze mnie blogów. Jakie było moje zdziwienie, jak okazało się, że blisko 1/4 tych blogów jest już nieaktywna, konta zostały usunięte bądź utajnione.
Robię raz na jakiś czas taki przegląd i uświadamia mi to 'kruchość' blogosfery, cykliczne napływy nowych blogów i często równie szybkie odpływy.
Nie wiem, co decyduje o trwaniu w blogosferze, czasem zastanawiam się, co decyduje o błyskawicznej popularności blogów przeciętnych, a co sprawia, że niektóre 'perełki' giną wśród natłoku innych.
Braku niektórych bardzo żałuję, gdzie jest nasza Stefviol? Gdzie Nikki? Czemu Ania, Zołza czy KotaBehemota zamilkły?
Dziewczyny (te wymienione i te nie), wiedzcie, że czasem ktoś za Wami tęskni, mimo że Was na żywo nigdy nie poznał:).

Co do zestawu, to chyba nic nowego się nie pojawia, ale dobrze się czuję w takim połączeniu:).














marynarka- cubus
spodnie- h&m
torba- ff
naszyjnik- diva
buty, bluzka- nn

wtorek, 28 maja 2013

Boulangerie

Hej Dziewczyny!
Miałam dzisiaj przyjemność uczestniczyć w śniadaniu prasowym z okazji otwarcia nowego lokalu w Częstochowie Boulangerie.


Czym jest Boulangerie?
Jest to cukiernia, kawiarnia i piekarnia w jednym. Oczywiście w menu znajdziemy przepyszne ciasta, ciasteczka, rurki z kremem i mnóstwo innych słodkości. Jednak, co mnie zaskoczyło, jest też oferta ‘wytrawna’. Nasze podniebienie połechcą sałatki, zapiekanki, kanapki oraz szeroka gama oferty śniadaniowej. Ciekawą opcją jest możliwość samodzielnego tworzenia smakowych kompozycji.
Do tego oczywiście duży wybór kaw, herbat i zimnych napojów.

Na spotkaniu miałyśmy okazję skosztować wielu z tych pyszności. Niestety nie byłam w stanie spróbować wszystkiego, więc będziecie musiały przekonać się same o bogatej ofercie kawiarni Boulangerie.






Kilka ważnych dla mnie informacji:
CENY- wyjątkowo przystępne- szczególnie, jak na samo centrum Częstochowy (ul. Śląska 3/5 –przy placu Biegańskiego). Przykładowo: kawa 3-7 zł, zapiekanki- 6-9 zł, kanapki- 2-6 zł, sałatki 10-15 zł.
GODZINY OTWARCIA- w tygodniu już od 6 rano! Jak dla mnie to duży plus, bo niewiele lokali otwiera drzwi przed 9 rano.
OFERTA- poza wspomnianymi wyżej specjałami, ważne jest dla mnie, że kawiarnia wypieka własne pieczywo (zapach unoszący się na miejscu nieziemski!)
KĄCIK DLA DZIECI- specjalnie wydzielona wnęka, gdzie maluchy znajdą coś dla siebie.
SPOTKANIA- kawiarnia oferuje m.in. cykl spotkań dla mam. Najbliższe, dotyczące makijażu, już w czerwcu, także wyczekujcie informacji na stronie:
Jednak miejsce jest otwarte na organizację różnych spotkań, jak np. spotkania bloggerek.






  
Dodatkowo cieszę się bardzo, bo ponownie mogłam spotkać się z Pauliną, Kaliną, Zuzią i Majką. To dzięki dziewczynom, mam co publikować w dzisiejszym poście, bo mój aparat odmówił posłuszeństwa.


 




Otrzymałyśmy też kilka próbek kawy, żałuję, że już zmielonej, bo nie zaparzę jej w ekspresie, ale i tak cieszę się, że wypróbuję nowe smaki.



I na sam koniec ja i mój strój.
Gdybym wiedziała, że zdążę na to spotkanie, baaa, że w ogóle na nim będę pewnie postarałabym się bardziej. A tak, to mój zupełnie zwyczajny zestaw codzienny.
jak widzicie brzuszek zaokrągla się coraz bardziej:).





 


spodnie- vero moda
żakiet- TBSport
tunika- pepco
naszyjnik- camaieu
buty- nn




sobota, 25 maja 2013

traper

W tym miejscu był post o starzeniu się, ale wyszło bardzo smętnie, więc go usunęłam. O pierwszych zmarszczkach, zmęczeniu i rodzicielstwie będzie więc innym razem, kiedy będę w lepszym humorze, by pisać o pędzącym czasie.
Dzisiaj zostawię Was więc z moim prostym, spacerowym zestawem, który roboczo nazwałam traperskim, choć traperów akurat w nim ani śladu.

 Także uśmiech na buzię i do przodu:)!








kurtka- sh
buty, torba- reserved
spodnie- vero moda
koszula- new yorker


wtorek, 21 maja 2013

wieści

 To naprawdę rzadki widok- viosna w bluzie. Nie jestem fanką odzieży sportowej, więc noszę ją bardzo rzadko. Jednak ta bluza mnie zauroczyła, ma nietypowy krój, ciekawie wszyte rękawy, przecierany kolor.
A na takie wypady do ogródka idealna.








bluza- sh
spodnie- sh
buty- nn

 Ja tu pitu pitu o bluzie, a przychodzę z wieściami. (A Oli z komentarza pod poprzednim postem mogę teraz śmiało napisać, że miała rację:), ale nie chciałam się jeszcze ujawniać:)) . Właśnie ukończyłam pierwszy trymestr! Tak, tak:), na blogu znów zagości dział: ciążowo:)!


czwartek, 16 maja 2013

Dwa tygodnie

Dwa tygodnie! Pobiłam chyba niechlubny rekord nieobecności na blogu. Częstotliwość postów zmalała, częstotliwość moich odwiedzin u Was zmalała, chęć komentowania i poznawania nowych blogów- jak wyżej.
Odwiedzanie stron z ciuchami- na zerowym poziomie, odwiedzanie galerii, sieciówek, sh- znikome.
Chęć 'strojenia się', myślenia nad ubiorem- żadna.
To cud, że nie chodzę w dresie i bez makijażu. Zmuszam się, co rano do nasienia podkładu, cieni, tuszu, do sparowania skarpetek i dobrania ubioru, by nie straszyć.
Po prostu mi się nie chce. Nie wiem, z czego to wynika, ale wszystko to przestało sprawiać mi frajdę. Czuję się zmęczona. Byłby to odpowiedni czas na zawieszenie bloga, ale tego nie chcę. Żal mi tych lat, tego zaangażowania. Pozostaje mi więc obiecać poprawę i wziąć się do roboty :)!











pasiak- pepco
spodnie- maxx (sh)
top- cubus
buty- new look (sh)
naszyjnik- uchwyt starej torebki
torba- nn