środa, 27 lutego 2013

Do pracy

Dawno nie pokazywałam mojego przeciętnego stroju do pracy. Na blogu dominowały głównie zestawy weekendowe, a to jednak w pracy spędzam najwięcej czasu. Postaram się więc częściej zaraz po pracy  zrobić parę zdjęć.
Sama często szukam na blogach inspiracji bardziej formalnych, by nie było nudno i ciągle tak samo.
Mundurki nas wprawdzie nie obowiązują, ale staram się, by zestawy były i wygodne i w miarę eleganckie. Stąd tyle marynarek i koszul w mojej szafie.
Dzisiaj połączenie karmelu z pudrowym różem. Duża torba przez ramię nadaje całości trochę mniej formalny charakter. A naszyjnik z kolcami, to próba przemycenia odrobiny indywidualności do 'dorosłego' stroju.





spodnie- orsay
koszula, torba- reserved
marynarka- cubus
naszyjnik- katherine
zegarek- casio
buty- new look

wtorek, 26 lutego 2013

Trochę koloru

Zmiana koloru na głowie zainspirowała mnie do poszukiwań koloru we własnej szafie. Oczywiście nadal wszystko stłumione bezpiecznym brązem, ale i turkus jest, i kobalt, wiec jeśli o mnie chodzi, to jest to prawdziwe szaleństwo kolorystyczne.
Całość uzupełniona naszyjnikiem z katherine , który idealnie dopasował się do barw w moim stroju.

Przy okazji dziękuję Wam za tyle ciepłych słów pod ostatnim postem. Ja wprawdzie nadal mijam lustro z niemym okrzykiem i chyłkiem przemykam, bo przyzwyczaić mi się trudno. Na zdjęciach już mnie tak nie szokuje, ale po prostu na zdjęciach wygląda to lepiej.






marynarka- bershka
top- sh
spodnie, buty- nn (targ)
torba- reserved
naszyjnik- katherine

niedziela, 24 lutego 2013

Brunetki, blondynki...

Tak jak zapowiedziałam w ostatnim poście na mojej głowie duże zmiany.
Może nierewolucyjne, bo długość i cięcie bez zmian, jednak dla mnie tak drastyczna zmiana koloru to ogromna rewolucja.
Tak, tak, jestem teraz blondynką.
Wiedziałam, że to nie jest najtrafniejszy wybór, że z moją, raczej śródziemnomorską urodą, blond nie jest najlepszym kolorem.
Ale musiałam! Po prostu musiałam zaryzykować, przekonać się na własne oczy.
Jest w sumie lepiej niż się spodziewałam, choć raczej przy blondzie nie zostanę i za jakiś czas wrócę do naturalnego odcienia. Jednak pewnie z 3 miesiące pochodzę w tej jasnej czuprynie:).
Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
Pozdrawiam!








sukienka- TBsport
kolczyki- katherine.pl
zegarek- casio


piątek, 22 lutego 2013

Indiańskie ponczo

Moje indiańskie ponczo ostatnio świetnie sprawdza w roli szala. Jest wyjątkowo ciepłe i moim zdaniem efektowne. Dziś nawet w mocno wietrznych chwilach służyło mi i za szal i za czapkę i za otulacz, czyli ciuch uniwersalny!
Zestaw znów w brązowej tonacji, ale tak lubię, więc czemu nie miałabym ulegać własnym kaprysom.
Nowością jest bardzo pojemna torba zdobyta na końcowym etapie wyprzedaży w Reserved.






kurtka- bershka
ponczo- kappahl
torba- reserved
tunika- zara
spodnie- reporter
buty- nn


A na koniec mała zapowiedź dużych zmian:)


niedziela, 17 lutego 2013

Uśmiecham się pod wąsem

Miło jest wyrwać się z codzienności, choćby na weekend, choćby do rodziny, choćby niedaleko.
Tam, gdzie czas płynie wolniej, gdzie nie ma internetu, gdzie są bliscy.
Wybraliśmy się do dziadków mojego M. Maleńka wieś w pobliżu Suchej Beskidzkiej. Piękne okolice.

To mój pierwszy wolny weekend od chyba dwóch miesięcy i bardzo sobie go chwalę.

Zestaw na całodzienny spacer. Nowością jest bluza-bluzka, która zauroczyła mnie zaraz po otwarciu koperty. Ten wąs, ten kapelusz:).



 










 

komin- reserved
torba- bershka
buty, spodnie, parka, bluza- nn


sobota, 9 lutego 2013

Zakupy wyjazdowe

Ja nawet z służbowej delegacji wrócę z zakupami...
Ale co ja poradzę, że warszawski dworzec sąsiaduje ze Złotymi Tarasami? Jakby tego było mało, to do odjazdu pociągu godzina, a na dworcu zimno. A i jeszcze w Tarasach New Look, którego w Częstochowie nie uświadczysz. No i końcówka wyprzedaży.
To wszystko złożyło się na to, że ze stolicy wróciłam bogatsza o doświadczenia zawodowe, dwie kopertówki, botki i sukienkę. Tylko portfel jakby chudszy.
Botki, które mam na sobie pochodzą właśnie z tych moich wojaży. Z jednej strony klasyczny, prosty fason i mój ulubiony kolor, a z drugiej brokatowy tył, który wyróżnia je na tle innych butów w mojej szafie.
Reszta zestawu stonowana. wszystkie elementy już się na blogu pojawiły.







botki- new look
torba- bershka
komin- reserved
sweter- h&m
spodnie- nn
zegarek- casio

niedziela, 3 lutego 2013

A czym jest norma?

Wszyscy staramy się wyrabiać jakąś normę, dostosować do obowiązujących standardów, gonią nas terminy, wiszą nad nami niespełnione oczekiwania tych najbliższych i tych mniej ważnych.
Myślę, ze najważniejsze, to odnaleźć gdzieś w tym siebie. Nie wiem, czy już mi się to udało, ale coraz częściej wiem, że ja to ja i przestaję być podatna na zewnętrzne zawirowania, na trendy, na naciski.
Dotyczy to również mody i i ubioru.Owszem mój gust się zmienia, moje zakupy uwarunkowane są aktualną modą, ale staram się we wszystkim zachować siebie.
Nie wiem, na ile jest o widocznie dla postronnych:).

A co do zestawu:
Ostatnio możecie oglądać mnie głownie w wydaniu weekendowym, co oznacza, że zabrakło na moim blogu stylizacji do pracy, eleganckich, klasycznych.
W najbliższym czasie postaram się to nadrobić, ale dziś jeszcze kolejny, wygodny zestaw. Wyprzedażowe łupy z bershki: kożuszek, szalik i torebka.
Również wyprzedażowe, ale z zeszłego roku: spodnie z NY i sweter z jacqueline riu