środa, 26 czerwca 2013

O odmiennym spojrzeniu na modę.

Czasem zastanawia mnie fenomen różnicy w widzeniu mody pomiędzy kobietami i mężczyznami.
Uwaga: będzie stereotypowo, na podstawie najbliższych obserwacji.
Jak to jest, że, gdy moje koleżanki wzdychają nad moim najnowszym topem/swetrem/butami (niepotrzebne skreślić) mój mąż delikatnie kręci nosem?
Czemu, gdy po ogródku hasam w mocno przebrzmiałej sukience z falbankami mężowi świecą się oczy, a ja nie wyszłabym w niej nawet po przysłowiowe bułki?
Czy to mężczyźni są jednotorowi czy my ograniczone kanonami aktualnej mody?
A może powinnyśmy im zaufać i przywdziewać kobiece łaszki, dziewczęce dodatki, wysokie szpilki i uwodzić ich co dnia?

Dlaczego o tym piszę? Ano zdanie takie podzielone wzbudził mój dzisiejszy strój. I to nie tyle cały zestaw, co moje neonowe sandałki. I, o dziwo, to nie mój mąż był przodującym prześmiewcą (jemu do zaakceptowania mojego stroju wystarczyło, że założyłam sukienką, cała reszta była już mało istotna), a szwagier, który co 5 min wypominał mi barwę obuwia.
Po drugiej stronie barykady moja siostra, zachwycona kolorem butów.
I tak sobie człapałam osiedlowymi uliczkami, zastanawiając się, czy wzbudzam śmiech czy uśmiech:).











A jakby ktoś miał wątpliwości co do neonowości butów- stare zdjęcie, które lepiej obrazuje ich kolor.


buty- dico copenhagen
sukienka- mohito
torba- f&f
bransoletka- who


67 komentarzy:

  1. jaka śliczna sukienka :) i super wyglądają przy niej te buty

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym męskim spojrzeniem na modę jest właśnie dokładnie tak jak mówisz... Z reguły podoba nam sie coś zupełnie innego... Ja Co bardziej ciekawe tuniczki, spodnie i buty płaskie sa od razu skreślone i wono je nosic tylko kiedy biegam po mieście sama... I to tez lepiej żeby nie... Oj życie... Ale Twoje buciki są świetne i z sukienką tworzą piękny duet. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby mam swoją opinię, ale zdanie męża też jest dla mnie zawsze ważne, szczególnie, gdy wychodzimy gdzieś razem:).
      Ale i czasem działam na przekór:).

      Usuń
  3. Wiem o czym mówisz,przymierzałam sukienkę.która pod spodem ma obcisły materiał mini,a na wierzchu dłuzszy tiul i mąż mi powiedział,ze sukienka mu się podoba,ale mam podnieść ten tiul i mu się pokazać...świeciły mu się oczy.W życiu bym w takiej mini nie wyszła!!!!
    Butki twoje przepiękne!!!!!Sukienka super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbroił mnie Twój mąż:), zdejmij tiul i będzie super! Padłam:).

      Choć mój ostatnio, kiedy przymierzyłam bluzkę (bluzkę, nawet nie tunikę) powiedział: ładna sukienka:).

      Usuń
  4. Mam sandałki tez w takim własnie kolorze, ile razy przyjdę w nich do pracy (nie obowiązuje dress code) wzbudzają zainteresowanie i komentarze - co ciekawe u męskiej części współpracowników :)
    Bardzo ładna sukienka, buty pasują do niej - wyszedł fajny kontrast. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim zazdroszczę braku dress codu:), no i współpracowników:)- wzrokowce z tych facetów.

      Usuń
  5. fajne sandalki zestaw bardzo na tak !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dołącze do frontu siostry ... Po prostu , i tez z obserwacji domowych , faceci są większymi konserwatystami , te same sandałki w czerwieni byłyby już ok , bo to opatrzony klasyk ;))
    Ja nie jestem fanką neonów , ale Ry mi sie dzisiaj w nich podobasz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie należę do ogromnych zwolenników neonów, ale sandałki mnie skusiły:). I masz rację, faceci często to konserwatyści, jeśli chodzi o strój.

      Usuń
  7. No to masz męskim okiem :-). Najpierw przeczytałem co napisałaś; potem popatrzyłem na kreację i..sukienka fajna;dziewczęca ale bardzo skromna.Ot grzeczna ładna panienka bez żadnych ekstrawagancji;ale..faktycznie te sandałki przykuły uwagę w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu;właściwie po ich obejrzeniu zacząłem od nowa na spokojnego i dokładnie oglądać Twoją stylizację :-). A reakcja wzrokowa szła po linii-sukienka-o kurcze jaki fajny kolor butów (bo na fasonach się nie znam);kurcze jaka fajna stylizacja ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło poznać męski punkt widzenia:). Czyli jednak uogólniłam i oceniłam męski ród bardzo stereotypowo.
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  8. A ja sądzę tak: mąż ma prawo skrytykować, ale szwagier? Popatrz jaki szwagier, nic mu do tego :D buty masz obłędne ;) jeśli chodzi o punkty widzenia, zwykle facet ma zupełnie inny niż kumpela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, racja:). A tak z ciekawości czyja opinia dla Ciebie ważniejsza? Faceta czy kumpeli:)?

      Usuń
    2. Nie widzę nic dziwnego w Twoim stroju:) Cudownie wygladasz, piękna modna sukienka i śliczne buty. Ich kolor rzuca się w oczy i o to właśnie chodzi, nie warto przejmować sie opinią innych i ubierać to " w czym wypada" lecz co nam sie podoba i w czym czujemy się dobrze-kobieco i atrakcyjnie. Ja od dawna nie pytam o zdanie męża i nie zadaję pytań typu "ładnie, dobrze wyglądam? Ubieram się dla siebie i odpowiednio do okazji.Zakupy robię sama i nie zależy mi na zdaniu innych- ma mi się podobać a nie innym. Wiadomo, że faceci lubią kobiece, krótkie czy dopasowane kiecki lecz ważny jest sexapil, uśmiech i swój własny niepowtarzalny styl... przecież nie ubiór zdobi kobietę. Odnośnie pytania?? Sama decyduję w co się ubieram,słucham opini innych, bo szczere, konstruktywne zdanie jest bardzo cenne, ale nie przejmuję się tym zbytnio...Bądźmy sobą:) Wyglądasz kwitnąco i bardzo kobieco:) Pozdrawiam

      Usuń
    3. miało być i nie ubierać.....

      Usuń
    4. Pytanie "czy dobrze wyglądam?" zawsze jest dla faceta podchwytliwe:), więc też je rzadko zadaje:).

      Usuń
  9. Moim zdaniem ten zestaw wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie!:)
    Buty są mega!

    pozdrawiam i zapraszam na nowości;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż się cieszy, gdy w ogóle założę sukienkę, jakąkolwiek ;) bo ja chętnie chodzę w spodniach :) Ślicznie wyglądasz, sukienka fajna i sandałki też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie:), może nie stronię od kiecek, ale to w spodniach czuję się swobodniej:).

      Usuń
  12. Ja powiem tak, kto chce niech się śmieje a kto chce niech się uśmiecha, ja sie uśmiecham do tych odblaskowych bucików, mnie się podobają. Ale co Ty sie przejmujesz? Zdania są podzielone, ważne czy Ty czujesz się w nich dobrze, siostra się zna a szawagoer, no cóż....pozdrawiawm...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałas blogów 50+, znalazłam jeszcze jeden - http://modapo50tce.blogspot.com

      Usuń
    2. Dziękuję za linka- dodaję go do listy, która mam nadzieję rozrośnie się w najbliższym czasie:).

      Usuń
  13. Wiesz, tez zastanawiam sie nad tym, zreszta nawet w ostatnim poscie o tym wspominalam. wyglasz bardzo dziewczeco bez wzgledu na to jak bardzo sandalki nie beda podobaly sie szwagrowi :) Oni sa jednak specyficzni, faceci. nie przestana mnie w tym wzgledzie zadziwiac.
    P.S. walcze z tym google + , po omacku cos pstrykam i nie mam pojecia czy w tym nowym systemie "obserwuje" cie Viosenko, czy nie! mam nadzieje, ze w najgorszym wypadku jakos tam sie odnajdziemy w tym internetowym haosie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko wejdź na blogera i z niego na swoje konto-jeżeli masz Ewę w jednym ze swoich kręgów-wszystko jest ok; ewentualnie włącz subskrypcję przez maila-to jest chyba najpewniejsze i najłatwiejsze.

      Usuń
    2. Z tym G+ to same problemy są. Nie rozumiem po co zmieniać coś, co fajnie funkcjonuje.
      A ja niezależnie przez jaki czytnik, będę do Ciebie zaglądać:).

      Usuń
  14. Oczywiście kochana że wzbudzasz uśmiech :) wyglądasz rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja Połowica uwielbia mnie w sukienkach, miniówkach, a kiedy paraduję w koszulkach boskerkach i getrach jest wniebowzięty.. akceptuje i kocha to czego ja nie, nie lubię swoich nóg brzucha czy ramion ( ha ha wpisałam całokształkt, niemal ) kiedy wystroję się w "krzyki mody" kręci nosem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I za to kochamy tych naszych facetów:), doceniają to, czego my nie dostrzegamy.

      Usuń
  16. Heheh coś w tym jest:]
    Zawsze jak mnie lekko poniesie w modowych eksperymentach to zachwytu w mężowskich oczach nie dostrzegam
    ale wystarczy,że założę kiecuszkę(byle jaką) i oczyska mu się robią,jak 5zł:D

    Kochana: paski+neon=rewelacja! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada ja się założę, że niezależnie co masz na sobie to Twój mąż jest zachwycony:)!

      Usuń
  17. Ale się uśmiałam, bo chyba piszesz o moim mężu ?? :)
    Mnie się takie zestawy bardzo podobają - eksperymenty z kolorami (tak udane) powinno się chwalić, a nie wyszydzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak coś w tych stereotypach jest:).
      Dzięki Aguś!

      Usuń
  18. Fajnie wyglądasz. naturalne piękno- to mi się podoba.

    Zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  19. ta sukieneczka jest rewelacyjna! ♥
    a wiesz? Mój mężczyzna najbardziej uwielbiam, gdy mam na sobie zwykłe spodnie/szorty i bluzę ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia, bo Twój Przemek to ogólnie chyba fajny facet jest i ceni naturalne piękno:), widać po zdjęciach, jak potrafi wydobyć Twój blask:).

      Usuń
  20. Faceci po prostu lubią babki w kieckach. Sukienka dla nich = kobiecość.
    Buty super! Sama bym takie nosiła. A szwagrem kompletnie się nie przejmuj, jak znów zacznie komentować to wyśmiej jego skarpetki! Nie wierzę żeby był modelem a tym bardziej stylistą. No chyba że się mylę;);)
    Pozdrawiam**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozciągnięty tshirt i dresy to na ogół strój w jakim widzę szwagra, więc chyba przejmować się nie muszę:).

      Usuń
  21. Hehe Kochana świetny wpis!! :D
    Znam to :) Mnie się strasznie podobają kapelusze i kolorowe, wzorzyste legginsy, to mój kręci nosem :p ale co tam, i tak noszę :D
    a Ty wyglądasz super :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się w tych kapeluszach podobasz bardzo! Nie każdemu pasują, ale Ty jesteś do nich stworzona:).

      Usuń
  22. Cudna sukienka i neonowe buciki ! :)
    Zapraszam do mnie na bloga do wzięcia udziału w konkursie ;) zorganizowanym z Butikiem LOLA :)

    E. :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Podoba mi sie zestawienie z tymi butkami,zresztą zółte motywy sama ostatnio uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. neonowe buciki są super, ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. buty są idealne! mają piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  26. fajne te neonowe sandałki:)!! torebka również mnie urzekła:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna sukienka i sandałki i bransoletka! Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział w moim pierwszym konkursie, a do wygrania piękne ciuszki. Zapraszam serdecznie :) www.dreams-amaze-me.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne masz te sandałki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mi się podobają te buty, są fajne i do tego pasiak :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  30. hm, jakoś te buty mnie nie przekonują, ale sukienka już jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jestem kobietą, więc buty jak najbardziej mi się podobają! W ogóle wyglądasz kwitnąco ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor butów ok ale wykonanie jakoś nie do końca do mnie trafia, za to sukienka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Your blog is pretty amazing. *_*
    I just can't get enough of you and your pictures. Perfect! <3

    xoxo
    HOLYKATTA

    OdpowiedzUsuń
  34. Również często zastanawiam się, jak to jest, że coś mi się podoba, a Mąż marudzi i kręci nosem, ale czasem ma racje, a innym razem nie :D im nigdy się nie dogodzi - dobrze, że kompromis jakiś można znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. jesteś na niemodnych polkach http://niemodnepolki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. Zaglądam tam regularnie, zresztą już zdążyłam wczoraj skomentować ten post:).
      A tu tylko napiszę, że nie każdemu musi się podobać, choć takie 'wyróżnienie' do najmilszych nie należy.

      Usuń
  36. Zorientowałaś się na pewno, że post na niemodnych jest trochę na siłę. Wcale nie są to najgorsze stylizacje. Ot - drobne wpadki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie wrażenie, że ktoś 'na kolanie' odrabiał pracę domową. Z tym, że ja nie jestem w tym wypadku obiektywna, skoro i moje zdjęcie tam się znajduje. Ale i u moich konkurentek o zaszczytny tytuł jakoś tych rażących modowych wykroczeń nie widzę.
      Mają Redaktorki prawo do swojego zdania, więc przyjmuję to 'na klatę', popłaczę w kąciku:) lub wyżyję się na moich neonowych butach:) i dalej będę robić swoje.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  37. Też mam sandałki dokładnie w tym samym kolorze :) A jeśli chodzi o facetów to sama nie wiem, ja po prostu nie zwracam uwagi na to czy się mojemu mężowi podoba mój strój :) Jak mu się podoba to mi mówi a jak nie to czasem coś tam skrytykuje ale ogólnie staram się nie brać tego do siebie, po prostu mamy inny pogląd i już :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  38. Buty są świetne!
    Zapraszam na bloga ślubnego, który prowadzę od niedawna slubnyszyk.pl, kiedy wychodzisz za mąż?:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wobec tylu komentarzy mam jeszcze dorzucać mój? A tak! Wszystko jest świetne. Nie dawaj wiary obiegowych opiniom. Znam się trochę na tym:-)))))))).

    OdpowiedzUsuń