wtorek, 30 października 2012

Po krótkiej przerwie

Wzorem większości blogerek powinnam Was poinformować, że do Polski zawitała zima. Jednak kto ma jakiekolwiek okno na świat i receptory czuciowe w skórze, chyba sam owe zjawisko zauważył.
Skoro zima to zdjęcia w zaciszu domowym. Nie dla mnie paradowanie w cieniutkiej haleczce wśród śniegowych zasp. Już zresztą kiedyś dzieliłam się z Wami moim podejściem do zdjęć na dworze bez ubrań wierzchnich, gdy temperatura oscyluje koło zera, a nawet niżej. W kurtce- jak najbardziej, ale nie wiem, jak Wy, ja nie zmieniam okrycia kilka razy w tygodniu, więc stylizacje byłyby na jedno kopyto.
Będą więc głównie zdjęcia w domu (bądź innym zadaszonym przybytku) i sporadycznie (przy zmianie głównego odzienia) na dworze. Inna sprawa, że liczę na to, że temperatura jeszcze pozytywnie nas zaskoczy i wróci jesienna aura. Bo tak jak jesień uwielbiam, tak zimę tylko znoszę.
Przepraszam Was za dłuższą nieobecność, ale ciężko mi się ogarnąć z natłokiem obowiązków.






żakiet-  bershka
komin- reserved
spodnie, buty- nn
koszula- sh

I przypominam o akcji BLOGI DZIECIOM KLIK


niedziela, 21 października 2012

z rudością jej do twarzy

Zestaw początkowo był szaro-czarny, ale, jak możecie się domyślać, było smętnie i smutno, i zupełnie nie pasowałam do otaczającego mnie świata. Zanim więc wyszłam z domu na czarną sukienkę założyłam rudopomarańczową bluzę i od razu zrobiło się jakoś bardziej optymistycznie.
Zestaw jest więc patchworkowy, bo jest i elegancka sukienka i zwykła bluzka i gruby sweter, a do tego ciężkie dodatki: ćwiekowana torba i biker boot's.

Od razu uprzedzę wszystkie anonimy- tak, znowu przytyłam, tak, bluzka opina mi się na brzuchu, tak (o zgrozo!) założyłam płaskie (męskie ;) ) buty do spódnicy, i łoJezu! tak, nosząc rozmiar 40/42 założyłam miniówę i TAK, cokolwiek wymyślicie :). Oj będzie się działo!
















sukienka- h&m
bluzka- prezent od męża
kamizelka- sh
buty- nn

sobota, 20 października 2012

zapiski

Jak ja lubię jesień! W tym roku dodatkowo niesłychanie nas rozpieszcza, zbliżamy się do końca października, a tu za oknem piękne słońce. Uwielbiam wytchnienie, jakie daje nam jesień, wyciszenie i spokój. Koniec upałów, duchoty i skwaru.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejną propozycję zestawienia bordowych rurek. Tym razem postawiłam na szary (srebrny?) sweter typu oversize z pięknym ażurem z przodu i komin w kolorze spodni.

Dziękuję Wam za wszystkie słowa wsparcia, najtrudniejszy moment w pracy za mną, ale nadal nie spuszczam z tonu- wszystko przede mną:).
Coraz bardziej wdrażam się w tryb łączenia macierzyństwa i kariery zawodowej. Nie powiem, bo jestem wykończona, ale też coraz lepiej zorganizowana. Za równy miesiąc mój Szkrab kończy rok, myślę, że wtedy poświęcę więcej słów na temat mojego macierzyństwa.






spodnie- stradivarius
sweter- atmosphere
komin, buty- nn
torba- wyprzedaż u Miss Popy






niedziela, 14 października 2012

dobrze po 50: rudy rydz

Dziewczyny znów chcę Wam się pochwalić moją mamą. Najchętniej fotografowałabym ją codziennie, ale mam nadzieję, że choć raz na tydzień uda mi się dodać jej zdjęcia. Dzisiaj w wersji jesiennej. Patrze na te zdjęcia i aż mnie zazdrość zżera, chętnie bym mamie ukradła wszystkie elementy garderoby, które ma na sobie. Ten płaszczyk w militarnym stylu, ten komin, czy spodnie w idealnym kolorze.
No i jeszcze jeden powód do zazdrości- figura. W wieku 54 lat (mamusiu wybacz, że Ci wiek wypominam) ma figurę lepszą ode mnie. I gdzie tu sprawiedliwość:)?




 


wszystko- nn

czwartek, 11 października 2012

jesienny zwyklak

Za tydzień czeka mnie dość stresujące wydarzenie w pracy i już zaczynam się denerwować. Zaczynam źle sypiać, co w połączeniu ze wczesnymi pobudkami mojego syna, odbija się na moim obliczu. Ogólnie czasu mam mało i czuję się trochę przemęczona, nie mam więc ochoty ani czasu stroić się i bawić w "stylizacje". Ubieram się więc zupełnie zwyczajnie, jak setki kobiet na ulicy. Wiecie zresztą, że mój styl nigdy do wyróżniających się nie należał, że ceniłam klasykę, prostotę i taką zwyczajność. I o tym jest mój blog, i o tym będzie. Na pokazy nie jeżdżę, z wypiekami nowości nie śledzę, nawet specjalnych "masthewów" nie posiadam, czy więc w ogóle blogerką modową jestem? Chyba nie, zdecydowanie bardziej pasuje do mnie ironiczne "szatniarka" niż blogerka, ale tak szczerze, to nie przeszkadza mi to ani trochę:).










spodnie- stradivarius
komin- reserved
reszta- nn

wtorek, 9 października 2012

BLOGI DZIECIOM

Dziewczyny, jedna z nas, Klaudia, wykazała się cudowną inicjatywą i postanowiła zorganizować zbiórkę dla potrzebujących dzieci. Pozwoliłam sobie skopiować informację z jej bloga:
"

Akcja BLOGI DZIECIOM

 

Każdemu i każdej z nas nie jest obojętny los chorych dzieciaków. Powoli zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i warto było by przekazać innym iskierkę dobra. Kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt iskierek i powstaje płomień. 

 

Zwracam się do BLOGEREK/CZYTELNIKÓW/wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc w zbiórce pieniędzy. Mamy zamiar zorganizować aukcje przedmiotów pochodzących od blogerek (i może nie tylko), z których pieniądze przekażemy wybranej fundacji pomagającej dzieciakom

 

Co myślicie? Jeśli jesteście na TAK to: 

 

Czekamy właśnie na CIEBIE i twoją pomoc, wsparcie!

kontakt - clau_chivo@wp.pl

"

Dziewczyny ja na pewno wezmę udział w tej akcji i Was również gorąco zachęcam. Jak będę miała kolejne informacje dam znać, a tymczasem zapraszam do źródła: http://il-specchietto.blogspot.com/

niedziela, 7 października 2012

parka

Dziewczyny z góry przepraszam za jakość zdjęć. Miałam w ogóle nie dodawać tego posta, ale kilka osób chciało zobaczyć, jak wygląda parka, którą ostatnio kupiłam. Dzisiejsza aura nie sprzyjała robieniu zdjęć, siąpił deszcz, więc moja "małpeczka" sobie nie poradziła, a lustrzanki nie tacham w torebce, więc dysponuję tylko takimi fotkami.
Jak już wspomniałam cały post poświęcam parce, którą, uwaga, kupiłam za jedyne 50 zł, ocieplana, na zimną jesień lub nawet zimę będzie świetna. Idealna na spacery z dzieckiem w taką niesprzyjającą pogodę, szczelna, z kapturem, no ja jestem zachwycona. Szczególnie za takie pieniądze, przejrzałam ofertę sieciówek i takie kurtki kosztują między 200 a 450 zł, więc naprawdę mi się poszczęściło.











parka, legginsy- nn
buty- f&f
torba- Abc
sweter- h&m
komin- reserved


a tak prezentuje się "na płasko":


A tu pozostałe moje zakupy:) : sweterek z warkoczami i kozaki (nn)