czwartek, 30 sierpnia 2012

Sposób na sukienkę

Moja dzisiejsza sukienka to tak naprawdę dwie minispódniczki ze Stradivariusa. Jedna w swojej roli, druga jako bluzka. Ciekawa jest, co powiecie na takie rozwiązanie. Cała stylizacja utrzymana w beżach, jedynym mocniejszym akcentem jest trójkolorowa torba.

 








spódniczka, bluzka (spódniczka)- stradivarius
żakiet, buty, torba- nn

wtorek, 28 sierpnia 2012

Z przymrużeniem oka

Mam nadzieję, że moja koszulka nie obrazi fanów iphone'a. Wyhaczyłam ją w sh i mi od razu przypadła do gustu. Lubię takie zabawne nadruki. A najbardziej podobają mi się zestawione z klasycznymi krojami, bo co za dużo to niezdrowo.
Tak ubrana wybrałam się na spacer po swoim miasteczku, które ciągle jest dla mnie nowe. Mieszkamy tu już cztery lata, a ja ciągle nie czuję się, jak u siebie. Może dlatego, że mieszkamy już na obrzeżach, właściwie na wsi. A centrum miasteczka jest urocze, piękny rynek, czyste ulice, ciekawe uliczki, zacieniony park. Naprawdę miło.  A spacer z mężem i syneczkiem w tak miłym otoczeniu to już sama przyjemność:).














spodnie- reporter
marynarka- szafa.pl
koszulka- sh
torba- f&f
buty- nn

sobota, 25 sierpnia 2012

jeansowa katana

Uwielbiam zakupy w sh, można upolować niezwykłe perełki. Niestety ceny w sh są coraz wyższe, czasem sięgają nawet poziomu cen w sieciówkach, co zakrawa o absurd. Czasem jednak udaje się wynaleźć coś za kwotę, która stanowi ułamek sumy, jaką musielibyśmy wydać w sklepie.
Kurtka, którą mam na sobie kosztowała 25 zł, dość dużo jak na sh, ale z drugiej strony podobne w zarze, bereshce czy stradivariusie kosztują ok 150 zł. Ta jest firmy Next i zdecydowanie nie odbiega ani krojem ani jakością od tych proponowanych w galeriach. Bardzo podoba mi się jej fason, bo ma delikatnie przedłużany przód.
Przy okazji kupiłam jeszcze kilka innych łaszków, którymi pochwalę się w najbliższych postach.
A zestaw aż razi swoją prostotą: rurki, biała bokserka i wspomniana katana. Lubię tak ;).
A i jeszcze słowo o spodniach- upolowana na wyprzedaży. normalnie raczej nie zaglądam do reportera, ale był to jeden z niewielu sklepów, gdzie jeszcze trwały wyprzedaże. I się skusiłam na te i identyczne czarne.






spodnie- reporter
top- cubus
katana- next (sh)
naszyjnik (zegarek)- prezent
buty, torebka- nn

czwartek, 23 sierpnia 2012

neonowy schyłek lata

Przeglądając moje ostatnie stylizacje, można pomyśleć, że mój styl jest niespójny. Jednak ja w każdym z tych zestawów odnajduję siebie. Staram się z bieżących trendów wybierać elementy, które mi się podobają i transformować je pod siebie.
Kiedyś moja szafa była dość monotematyczna, a teraz otworzyłam się na modę i trendy, ale nadal staram się zachować w tym  siebie.
Dosyć ględzenia. Teraz będzie o zestawie. To taki typowy działkowicz. Na miasto, czy (nie daj Boże) do pracy absolutnie bym się tak nie wybrała. Ale na posiadówkę na działce- czemu nie?
Neonowy trend raczej ma się ku końcowi, podobnie jak upalne lato. Jednak póki temperatury są wysokie, to i żarówiaste barwy mają u mnie przyzwolenie. Top juz kiedyś widziałyście, natomiast spódniczka i sandałki to nowości na blogu. Jestem szczególnie ciekawa Waszych opinii o butach, bo nie byłam do nich przekonana, ale ta miękka skórka mnie przekonała.








top- nn
spódniczka- new look
buty- dico copenhagen

środa, 22 sierpnia 2012

Upał w pracy

Coś zupełnie innego niż ostatnio, ale dziś musiałam na chwilę pojawić się w pracy. Stąd względna elegancja. Oczywiście zdjęcia robiłam już po powrocie, więc znów wygnieciona jestem bardzo. Mam od dłuższego czasu urlop, który spędzam siedząc w domu z Wojtusiem, więc taki wypad do pracy potraktowałam prawie rekreacyjnie.
Spódniczkę upolowałam za niewielką kwotę w Orsay'u. Żałuję tylko, że tak strasznie się gniecie. Bluzka typu body to świetne rozwiązanie, gdy nie chcemy przykrych niespodzianek w postaci jęzora z koszuli wystającego nam z gatek bądź spódnicy. Warto też wspomnieć o butach, bo mam je już chyba 10 lat. Po nich widać, że moda lubi zataczać koło i że czasem warto coś przechować w szafie, bo teraz mamy triumfalny powrót tego typu sandałków. Torebki od Bambuskowej chwaliłam już niejednokrotnie, a kopertówka z dzisiejszego posta również pochodzi z jej pracowni. No i pasek, to jeden z urodzinowych prezentów od mojej mamusi:).












koszula body- stradivarius
spódniczka- orsay
kopertówka- u bambuskowej
buty- nn
pasek- prezent (oriflame)

niedziela, 19 sierpnia 2012

jedwabne kwiaty

To niewiarygodne, że ta spódnica tak długo czekała na swój debiut. Kupiłam ją kilka lat temu, a chyba nigdy nie miałam okazji jej założyć. Kupiłam pod koniec lata, a później przytyłam i przez lat kilka po prostu się nie mieściłam w to jedwabne cudo. Dopiero teraz, kiedy znów mnie trochę mniej, wyciągnęłam ją z zakamarków szafy. Spódnica to stuprocentowy jedwab, jest więc niezwykle lejąca i miła dla ciała.
Miałam problem z czym ją zestawić, bo bawełniane bluzki wyglądały przy niej ciężko. Połączyłam więc jedwab z jedwabiem:), stąd ta ecru pielinka na mnie.
Całość dopełniłam dodatkami. Plecak znacie, kapelusz to zeszłoroczny łup z męskiego działu h&m. Zwróćcie uwagę na kolię z piórkami- to mój nowy nabytek:).
Do tego warkoczyki i... cała ja. Lubię taki styl, trochę boho, hippi. Jest taki mój.














Spódnica, bluzka, plecak- nn
kapelusz- h&m
buty- deichmann
naszyjnik- glitter