wtorek, 31 stycznia 2012

mróz

Na dworze piękne słońce, ale i -10 stopni, więc nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w ciepłe ciuchy i wyskoczyć na krótki spacer, by hartować i siebie i szkraba.
Szczerze mówiąc nie mogę się nadziwić bloggerkom, które w taką pogodę robią sobie zdjęcia w cienkich koszulach, bez kurtek. Jak dla mnie to lekkomyślność i nie dbanie o swoje zdrowie...ale co tam- ja jestem już stara i zrzędliwa, więc się nie znam.
Na blogu debiutuje mój sztuczny kożuszek z pięknymi wykończeniami. jak na sztuczne okrycie, to jest naprawdę ciepły, ja jednak założyłam mój mega gruby sweter, co by nie zmarznąć. Normalnie zadbałabym, by sweter nie wystawał spod kożucha, ale ubierałam się w try miga, więc musicie mi wybaczyć.
Nie spodziewałam się też, ze kiedykolwiek będę chodzić w emu, jak dla mnie były to buty tylko na podwórko, do piwnicy itp, ale przyszła pora, że i ja się do nich przekonałam i teraz to jedne z moich podstawowych butów na spacery.







kożuch- sh
sweter- NY
spodnie- stradivarius
czapa, szalik, rękawiczki, buty- nn

poniedziałek, 30 stycznia 2012

szerokie spodnie

Kolekcja moich 'nierurek' jest dość pokaźna: kilka par dzwonów, szwedy, ale i takie oto 'cuś', czyli luźne spodnie z lejącego materiału. Spodnie wprawdzie nie nadają się na aktualne mrozy, bo bardziej chłodzą niż grzeją, jednak jak się nie wyściubia nosa z domu, to są idealne, bo szalenie wygodne.
Pokazuję Wam je od razu w dwóch odsłonach. Ciekawa jestem, która wersja bardziej przypadnie Wam do gustu.
Zestaw pierwszy to połączenie ich z jeszcze niepokazywanym Wam żakietem z wyprzedaży z H&M i znanymi już dodatkami: skórzaną torbą oraz niezawodnymi platformami.
Drugi to zdecydowana klasyka, zarówno względem krojów, jak i połączeń kolorystycznych- typowa kawa z mlekiem.



zestaw 1:
spodnie- ff
żakiet- h&m
torba- miss selfridge
buty- new look
naszyjnik- cubus

zestaw2:
spodnie-ff
żakiet- sh
top- nn
buty- new look
torba- ff
korale- nn

piątek, 27 stycznia 2012

w stylu country

Dzisiejszy zestaw skojarzył mi się ze stylem Country- oczywiście za sprawą kraciastej koszuli. W najbliższym czasie będę Was nękać podobnymi połączeniami, bo do tych spodni wyjątkowo pasują mi wszelkiego rodzaju koszule. Dodatkowo ubrania zapinane z przodu są idealne dla matki karmiącej.
Poniżej więc przedstawiam Wam zestaw koszulowy numer 1. Kolejne wkrótce:)



koszula- h&m
spodnie- stradivarius
buty- new look (loompex.pl)
torba- szafa.pl

czwartek, 26 stycznia 2012

dziecinnieję

Nie wiem, czy to wpływ macierzyństwa, czy po prostu tak na mnie wpływa zimowa aura, ale chwilami mój nastrój sprowadza potrzebę poczucia się jak mała dziewczynka. Przekłada się to na moją garderobę- widziałyście już prawie dziecięce śniegowce, a teraz przed Wami sportowy sweterek w plecione warkocze.
Najbardziej podobają mi się takie swetry na szczupłych blogerkach, ale nie mogłam i ja odmówić sobie przyjemności przygarnięcia jednej sztuki. Uważam, że przy takiej fakturze swetra (ozdobionego jeszcze paskami) reszta stroju musi być prosta i pozbawiona ekstrawagancji, nie wspominam już nawet, że ciężko byłoby mi do tego zestawu skomponować biżuterię. Jest więc kolejny zestaw idealny na spacer w śniegowe zaspy.

ps. przepraszam za tło, ale w moim domu coraz więcej przestrzeni zajmują Wojtusiowe zabawki:)








sweter- h&m
spodnie- stradivarius
komin- nn
opaska- pepco

a tu mój dzisiejszy widok z okna

wtorek, 24 stycznia 2012

na odludziu

W końcu parę zdjęć zrobionych na zewnątrz. Ostatnio wychodzę jedynie na spacery z Maleństwem, liczy się więc dla mnie ciepło i wygoda. Wróciliśmy już na swoje odludzie, prawie jak u Shreka na własne bagienko:).
Spacer po takich roztopach to niezła gimnastyka, a zrzucenie jeszcze paru kilo na pewno mi nie zaszkodzi.
Jest zima, są więc norweskie wzory, dzisiaj w potrójnej wersji: na swetrze, na czapie i na rękawiczkach.
Sweter jest bardzo ciepły- to nowy wyprzedażowy łup z New Yorkera, czapa kupiona przed laty na Gubałówce, a rękawiczki to bodajże bazarowy zakup.






parę zbliżeń



i nasze kochane odludzie

poniedziałek, 23 stycznia 2012

skórzane wstawki

I mnie dopadł szał na skórzane (czy pseudoskórzane) elementy w garderobie i to od razu w skumulowanej wersji. Prezentuję więc Wam pierwszy zestaw, gdzie pojawiają się i legginsospodnie ze skórzanym przodem i żakiet ze skórzanymi połami. Posiadanie żakietu zawdzięczam jednej, dobrej duszyczce, której bardzo dziękuję. Zaoferowała mi sprzedaż, kiedy już byłam prawie pogodzona z faktem, że nie będę jego szczęśliwą posiadaczką. A był to jeden z elementów garderoby, na który 'zachorowałam', znacie to uczucie:)?
Na zdjęciach legginsospodniom bliżej do legginsów i ta krótsza bluzka nie wygląda za ciekawie, ale uwierzcie mi na słowo, że 'na żywo' wyglądają zupełnie jak spodnie i myślę, że wtedy koszula już nie wygląda tak źle. Inna sprawa, że obiecuję, że następnym razem zestawie je z czymś dłuższym.
Nie miałam też okazji pokazać Wam koszuli, która jest wyjątkowo elegancka, ma, podobno bardzo modne w tym sezonie, czarne wstawki, a do tego mankiety zapinane na spinki.




legginsospodnie- nn
marynarka- New Yorker
koszula- New Look (sh)
buty- f&f
torebka- sh

niedziela, 22 stycznia 2012

Musiałam...

Musiałam, po prostu musiałam, Wam się pochwalić:). A czym?
Tak zgadłyście kolejną torebką:). Nie zliczę już chyba, która to w mojej szafie sztuka, ale chyba nie jestem w moim nałogu odosobniona:).
Nowy nabytek jest skórzany o pięknym, mocno nasyconym, rudym odcieniu i udało mi się go nabyć po naprawdę okazyjnej cenie (oczywiście jak na prawdziwą skórę). Teraz prezentuje Wam jej 'lewą' stronę, bo podoba mi się równie jak przód, który zdobią dwie kieszenie, ale to innym razem.




torba- miss selfridge, ale kupiona w miejscowym butiku
buty- f&f
legginsy- nn
tunika- vero moda
narzutka- stradivarius
komin- nn
pasek- atmosphere

czwartek, 19 stycznia 2012

ciuchy inne a kolorystyka ta sama

W jednym z ostatnich postów wspominałam Wam, jak bardzo lubię połączenie czerni i karmelu. W mojej szafie można znaleźć wiele ubrań i dodatków, które tworzą stylizacje w tym zestawie kolorów, więc to pewnie nie ostatnie takie połączenie. Tym razem w roli głównej sukienka z Zary. Moim zdaniem jest to tunika, ale Pani w sklepie upierała się, że sukienka, więc niech jej będzie:). Większość rzeczy też już była. Z nowości jedynie skórzane kozaki z f&f. Dwie wersje: z platformami i kozakami.





sukienka- zara
legginsy- nn
żakiet- bershka
platformy- new look (loompex.pl)
kozaki- ff
torba- sh

wtorek, 17 stycznia 2012

jest zima- są śniegowce

Przy ostatniej wizycie w Tesco skusiły mnie te oto śniegowce. Czuję się w nich jak mała dziewczynka, która właśnie wybiera się na sanki i bardzo mi się to uczucie podoba:). Jestem tym bardziej zadowolona, że trafiłam na przecenę.
A do tego sweter w norweski wzór z zeszłorocznych wyprzedaży. Całość wyjątkowo luzacka, w sam raz na spacer z synkiem.





buty- f&f
sweter- bershka
torba- f&f
reszta- nn

poniedziałek, 16 stycznia 2012

proste połączenie

Taki zestaw ląduje na mnie, gdy nie mam czasu ani pomysłu na wymyślanie czegoś kreatywnego. Połączenie czerni z karmelem jest jednym z moich ulubionych i moim zdaniem to bardzo korzystna parka.
Spodnie o ulubionym kroju dzwonów, do tego czarna bokserka- czyli bardzo uniwersalna baza, a do tego marynarka. Żakiety lubię za to, że każda, nawet najprostsza stylizacja nabiera bardziej eleganckiego charakteru. A na stopach platformy, które kupiłam w czasie ciąży i ze względu na stan nie nosiłam aż do teraz. I jedna z nowszych torebek- również zalicza debiut na blogu.




spodnie- stradivarius
bokserka- cubus
marynarka- bershka
platformy - new look (loompex.pl)
torebka- miejscowy sklep

czwartek, 12 stycznia 2012

Makijaż 2

Tym razem chciałam Wam pokazać jeden z moich codziennych makijaży. Proszę Was o wyrozumiałość, bo przy moim maluszku nie mam czasu na pacykowanie się przed lustrem, więc moje makijaże powstają w 5 min. Są więc widoczne niedociągnięcia, więc nie zwracajcie na nie uwagi:)
Makijaż codzienny powinien być (wg mojej opinii) stonowany i nie rzucający się w oczy, dlatego też używam głównie brązów i grafitów.
Pod poprzednim makijażem pojawiła się prośba, by pokazać zdjęcie całej twarzy, więc i takie jest, choć nie cierpię takich zbliżeń, twarz się trochę zniekształca przy takim ujęciu.
Makijaż znów wykonany paletką Deborah, dodatkowo wykorzystałam ciemny cień firmy rimmel.